Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,29 (12404 ocen i 1147 opinii) Zobacz oceny
10
1 285
9
1 759
8
2 321
7
3 565
6
1 930
5
984
4
218
3
258
2
23
1
61
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marina
data wydania
ISBN
9788374957700
liczba stron
301
język
polski
dodał
Marcin

Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy...

Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...

 

źródło opisu: Muza, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1290
Marcelina | 2014-09-14
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 22 września 2011

Wiązałam duże nadzieje z książką Carlosa Ruiza Zafona „Marina”. Mroczna Barcelona, tajemnica, wciągające przygody dwójki bohaterów – Mariny i Óskara - to główne zalety tej opowieści. Skojarzenie z gotycką powieścią nasuwa się samo. Marina i Óskar przypadkowo stykają się z historią szaleńca, który jest zdolny stworzyć piekielne hybrydy. Wraz z poznawaniem tajemnicy, obserwujemy rodzącą się przyjaźń głównych bohaterów, odkrywamy ich sekrety i przeszłość. Po przeczytaniu tej książki dopadło mnie pytanie o sam tytuł. Czytając miałam wrażenie, że Marina jest tylko tłem wydarzeń. Owszem autor dał jej rolę „środka napędzającego” działania Óskara, ale czytelnik śledząc fabułę zapomina o niej bardzo szybko. Sam Óskar jest tylko narratorem, który pojawia się w odpowiednich sytuacjach, a tajemnica zostaje podana mu jakby na talerzu. Mnie osobiście irytowały zarówno poczynania Óskara jak i jego zachowanie wobec Mariny. Zakochany (?) młodzieniec nie przejmuje inicjatywy, godzi się na rolę przyjaciela, a nawet w pewnym momencie poddaje się i usuwa się w cień.
Bo o kim jest ta historia? Otóż Marina to powieść o Śmierci – ona jest główną bohaterką, z którą zmagają się wszystkie postacie. Jedni próbują ją oszukać przy pomocy swojego szalonego geniuszu, drudzy zadają ją innym, aby zaspokoić swój głód zemsty, ale wszyscy muszą pogodzić się z jej nieuchronnością.
Michal Kolvenik jest najbardziej tragiczną postacią, naznaczoną fatum, osaczoną demonami przeszłości. Czytelnik poznaje jego życiorys powoli, w kawałkach , dopiero finał powieści odsłania prawdziwą twarz Michala. Wszyscy, którzy mają z nim styczność zostają naznaczeni piętnem śmierci.
Zafon napisał powieść bardzo przewidywalną, czytelnik nie musi być jasnowidzem aby rozwikłać zagadki fabuły. Bardzo mi brakowało emocjonującego zakończenia i jakiejś niespodzianki. Autor nie stworzył lekkiej i przyjemnej powieści dla młodzieży, lecz mroczną, gorzką historię o ludziach nieszczęśliwych, samotnych, zmęczonych przeszłością. Wraz z ostatnimi stronicami powieści poczułam ulgę żegnając ulice Barcelony . W Marinie zabrakło tak naprawdę samej Mariny, a rozczarowanie przyniosły wątki związane z parą bohaterów. Natomiast skłania mnie do większej refleksji wątek związany z rolą nauki, postępującej techniki w życiu człowieka. Do stworzenia jakich karykatur, monstrów, hybryd może posunąć się człowiek, aby przybliżyć się do tajemnicy nieśmiertelności…?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzecz o mych smutnych dziwkach

Tu cenzura zadziałała i kurwy w dziwki zamieniła. Wsio rawno, bo tytuł choć zgodny z wspomnieniami bohatera, to ma się do smutków nijak. Tych nam auto...

zgłoś błąd zgłoś błąd