Akademia Wampirów

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Akademia wampirów (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,68 (4484 ocen i 565 opinii) Zobacz oceny
10
965
9
762
8
764
7
899
6
557
5
271
4
107
3
98
2
31
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vampire Academy
data wydania
ISBN
9788310117366
liczba stron
336
słowa kluczowe
akademia wampirów, wampiry, mead
język
polski
dodała
Sela9030

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny… Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer. W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich...

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny…

Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer.

W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2010

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1545
Inna_odInnych | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 maja 2014

Autorkę, Richelle Mead, poznałam dzięki jej cudownej serii o sukubie. Zakochałam się w Georginie i uwielbiam wracać do jej przygód. Moje "drugie" spotkanie z twórczością autorki, dzięki "Córce Burzy" było również udane, ale nie zachwyciła mnie tak bardzo jak ww. seria.

Przez cały ten czas wiele słyszałam o "Akademii Wampirów". Czytałam masę pozytywnych opinii, że to jej najpopularniejsza seria, ostatnio pojawił się film na podstawie tej książki. Byłam pewna, że to coś dla mnie. Mimo że motyw wampirów jest ostatnio zbyt... hmm, jakby go nazwać... jest go po prostu za dużo, miałam pewność, że mimo wszystko nie zawiodę się.

Po wielu miesiącach udało mi się dorwać tę książkę i gorzko się rozczarowałam. Ogólny pomysł: podział na morojów i dampiry, które są ich opiekunami przypadł mi do gustu, mimo że na początku miałam problemy z paroma szczegółami. Powieść wciąga od pierwszej strony, początek jest zdecydowanie najmocniejszą częścią książki. Szkoda, że kiedy dziewczyny wracają do tytułowej Akademii Wampirów, jest już pod górkę.

Wygląd szkoły, czy w zasadzie podział pokoi wśród uczniów trochę skojarzył mi się z "Domem Nocy". Tak samo jeśli chodzi o plan dnia, plan zajęć itp. I panowanie nad żywiołami, oraz piąty "najsilniejszy" duch... Gdyby nie fakt, że "Akademia Wampirów" została wydana 3 miesiące po pierwszej części "Domu Nocy" uznałabym, że Richelle mogła się zainspirować tą książką, ale o ile nie napisała "Akademii Wampirów" w miesiąc to raczej można to wykluczyć. Czyżby obie autorki zainspirowały się tym samym? A może wymieniały się pomysłami? :)

Pierwszy raz w książce Richelle miałam problem z bohaterami. O ile w "Królowej Cierni" miałam problem z tym, co bohaterowie robili zbyt często, oni sami i ich zachowania raczej mnie nie irytowały. Tutaj niestety to się zdarzało. Główna bohaterka, Rose, powinna wzbudzić naszą sympatię. Owszem, na początku tak jest. Na końcu też. Ale pomiędzy... pewnie jej zachowania były irytujące, przez co sympatia do bohaterki malała. Najbardziej denerwowało mnie, że (prawie) żaden z bohaterów nie potrafił być na tyle... hmm... godny? i być "ponad innymi", w tym sensie, żeby zaprzestać głupich "walk" między sobą. Tutaj każdy musiał snuć intrygi, by się zemścić na kimś za coś. Po czym intrygę snuła druga strona i tak w kółko. Jakby nikt nie był na tyle mądry, żeby odpuścić. Nie wspominając o tym, że ilość tych "zemst" sprawiała, że wydawało się to takie sztuczne. Do tego niektóre dialogi były sztuczne i po prostu głupie.

Podsumowując... autorka miała wiele interesujących pomysłów. Jednak całość jest niedopracowana, ma się wrażenie, że została napisana "na siłę". Gdyby to był debiut autorki, można byłoby jej to wybaczyć. Ale jest to jej, jeśli dobrze widzę, druga książka, a pomiędzy nią, a debiutem - "Melancholia Sukuba" jest ogromna przepaść. Nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć, że "Akademia Wampirów" jest trochę nieudanym wstępem do całej serii i następne części będą lepsze. Wkrótce się o tym przekonam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntowniczka z pustyni

Amani, która jest jednością z bronią, chce wydostać się z miasta, z dala od jej złego wuja, jego żon i dzieci. To nie jest dobra sytuacja życiowa i ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd