Kasztanowy ludzik

Tłumaczenie: Justyna Haber-Biały
Wydawnictwo: W.A.B.
7,54 (164 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
32
8
42
7
33
6
27
5
7
4
2
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chestnut Man
data wydania
ISBN
9788328069930
liczba stron
464
język
polski
dodał
Omega30

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno... 📖 Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki. Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej...

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno...

📖 Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki.

Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej zabicia przyznał się pewien mężczyzna, a sprawę uznano za wyjaśnioną.

Tragiczny zbieg okoliczności czy też te dwie sprawy faktycznie łączy coś mrocznego? Kim jest tajemniczy morderca? By ocalić niewinnych, detektywi muszą połączyć siły i toczyć walkę z czasem ⏱ Ponieważ szaleniec ma misję, która jeszcze się nie skończyła... Nikt nie jest bezpieczny!

💬 "Książka pełna adrenaliny, będziesz spijać każde słowo! Pokochałem ten thriller!"
- A.J. Finn, autor "Kobiety w oknie"

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: Wydawncitwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Jesień przynosi śmierć

Jesień to czas melancholii, spadających liści i długich wieczorów spędzanych z rodziną. Ale nie dla Laury Kjær, młodej matki wyciągniętej przez mordercę z własnego łóżka i skatowanej w przydomowym ogrodzie. Tego roku kopenhaska policja znajduje wśród jesiennych liści kolejne zwłoki okaleczonych kobiet, a obok nich kasztanowe ludziki z odciskami palców kogoś, kogo od miesięcy uznaje się za zmarłego. Zbrodnie w niepokojący sposób wydają się łączyć z Rosą Hartung, minister spraw społecznych, która właśnie wróciła do pracy, próbując uporządkować swoje życie po porwaniu córki. Czy funkcjonariuszom duńskiej policji uda się odkryć, co łączy te sprawy, zanim morderca doprowadzi do końca swoją krwawą misję?

W „Kasztanowym ludziku” Søren Sveistrup gra na różnych lękach bohaterów: nie tylko na tych oczywistych, jak lęk przed śmiercią, okaleczeniem czy utratą dziecka, ale też na lęku przed emocjonalnym zaangażowaniem, przed karą za błędy z przeszłości i wyjawieniem mrocznych rodzinnych sekretów. Cała zagadka ma wiele poziomów i zarówno śledczy, jak i czytelnicy nieraz dadzą się zwieść rozwojowi fabuły. Dzięki częstym zwrotom akcji powieść stale trzyma w napięciu. Widać tu doświadczenie autora w pisaniu scenariuszy do seriali kryminalnych: niemal każdy z relatywnie krótkich rozdziałów kończy się mniejszym lub większym cliffhangerem, momentem zawieszenia zmuszającym do dalszej lektury.

Sveistrup postawił na pogmatwanych, nieidealnych bohaterów: prowadzący śledztwo Naia Thulin i...

Jesień to czas melancholii, spadających liści i długich wieczorów spędzanych z rodziną. Ale nie dla Laury Kjær, młodej matki wyciągniętej przez mordercę z własnego łóżka i skatowanej w przydomowym ogrodzie. Tego roku kopenhaska policja znajduje wśród jesiennych liści kolejne zwłoki okaleczonych kobiet, a obok nich kasztanowe ludziki z odciskami palców kogoś, kogo od miesięcy uznaje się za zmarłego. Zbrodnie w niepokojący sposób wydają się łączyć z Rosą Hartung, minister spraw społecznych, która właśnie wróciła do pracy, próbując uporządkować swoje życie po porwaniu córki. Czy funkcjonariuszom duńskiej policji uda się odkryć, co łączy te sprawy, zanim morderca doprowadzi do końca swoją krwawą misję?

W „Kasztanowym ludziku” Søren Sveistrup gra na różnych lękach bohaterów: nie tylko na tych oczywistych, jak lęk przed śmiercią, okaleczeniem czy utratą dziecka, ale też na lęku przed emocjonalnym zaangażowaniem, przed karą za błędy z przeszłości i wyjawieniem mrocznych rodzinnych sekretów. Cała zagadka ma wiele poziomów i zarówno śledczy, jak i czytelnicy nieraz dadzą się zwieść rozwojowi fabuły. Dzięki częstym zwrotom akcji powieść stale trzyma w napięciu. Widać tu doświadczenie autora w pisaniu scenariuszy do seriali kryminalnych: niemal każdy z relatywnie krótkich rozdziałów kończy się mniejszym lub większym cliffhangerem, momentem zawieszenia zmuszającym do dalszej lektury.

Sveistrup postawił na pogmatwanych, nieidealnych bohaterów: prowadzący śledztwo Naia Thulin i oddelegowany z Europolu („wywalony na zbity pysk”) Mark Hess wyraźnie borykają się z własnymi problemami, co nie ułatwia im współpracy. Co prawda widzimy wydarzenia z punktu widzenia każdego z nich, a także z perspektywy pozostałych bohaterów, ale poza kilkoma szczegółami z codziennego życia autor oszczędza nam ich przemyśleń i rozterek. W rezultacie do tajemnicy zabójstw i porwania dochodzi tajemnica prowadzących śledztwo. Z jednej strony pogłębia to zainteresowanie lekturą, ale z drugiej sprawia, że przez dłuższy czas bohaterowie wydają się nieco nieprzystępni.

„Kasztanowy ludzik” to złożony, wielopoziomowy kryminał z elementami thrillera, w którym wydarzenia sprzed lat splatają się z teraźniejszością. Wiarygodnie przedstawia realia społeczne i przebieg śledztwa, w którym znalezienie właściwych odpowiedzi wymaga żmudnej pracy, niekonwencjonalnych metod i ciągłego wyścigu z czasem. Powieść czyta się z dużą przyjemnością i pewną dozą niepokoju. Idealna lektura zwłaszcza na długie jesienne wieczory.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (86)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 320
megi84 | 2019-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2019

Swietna,wciagajaca,mylne tropy,napiecie,nie moglam sie o oderwać,chociaz tez drastyczna,ale rewelacyjnie napisana,nie skupiona tylko na morderstwach,ciekawy watek poboczny,bez zbednych opisow-polecam!

książek: 138
Katarzyna | 2019-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2019

Trudno się ją czytało - krótkie, pourywane rozdzialiki, przeskakiwanie od jednego miejsca do drugiego, od jednego bohatera, do kolejnego. Widać, że autor pisze scenariusze. Przez jakieś 100 stron głowiłam się kto jest kim. Książka wymagała ogromnego skupienia. Sama historia ciekawa, na początku jest sporo akcji, później napięcie spada. Przyjemna, ale bez zachwytu.

książek: 180
Kasia_i_książki | 2019-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2019

Są takie książki, które niemal wyskakują z lodówki. Ich zapowiedzi pojawiają się dosłownie wszędzie - w internecie, reklamach na mieście. "Kasztanowy ludzik" autorstwa Sorena Sveistrupa należy właśnie do tej grupy. Spora część ludzi zachwyca się tą pozycją. Chcąc wyrobić sobie swoje własne zdanie, postanowiłam po nią sięgnąć.

W Kopenhadze dochodzi do serii tajemniczych morderstw. Oprawca brutalnie morduje swoje ofiary pozbawiając je uprzednio kończyn. Na miejscu pozostawia po sobie ślad w postaci kasztanowych ludzików. Do akcji włączona zostaje Naia Thulin, oraz oddelegowany z Europolu Mark Hess. Policjanci szybko odkrywają pierwsze powiązania. Okazuje się, że ślady prowadzą do sprawy porwania dziewczynki, które miało miejsce rok wcześniej. Uprowadzono wówczas Kristen Hartung - córkę minister spraw społecznych. Jako, że ciała nie odnaleziono, a pewnie mężczyzna przyznał się do zabójstwa dziecka, postępowanie zamknięto. Funkcjonariusze mają niełatwe zadanie - muszą znaleźć morderce...

książek: 94
Malwi | 2019-10-15
Przeczytana: 15 października 2019

Kryminał, którego premiera wydawnicza była poprzedzona wszechogarniającą reklamą. Często książki wokół których jest wiele szumu okazują się mocno przeciętne. Tym razem było inaczej. Powieść jest genialna, wciągnęła mnie zarówno fabuła która oparta jest na wątku kryminalno-społecznym, jak i sposób w jaki została ona przekazana. Rozdziały krótkie po przeczytaniu których pozostawał niedosyt i zaciekawienie co będzie dalej. Tematy poruszane w tej powieści są bardzo drastyczne, dotyczą one najbardziej bezbronnych istot a mianowicie dzieci które są wykorzystywane i maltretowane przez tych którym najbardziej ufają, a mianowicie, dorosłych. Opisane obrazy zbrodni przedstawione są w sposób który działa na wyobraźnię i na bardzo długo pozostają w pamięci.

Książkę polecam miłośnikom gatunku, ale nie tylko. Myślę że z tą powieścią trudno jest się nudzić.

książek: 28
_my_world_book_ | 2019-10-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 października 2019

"Ten widok powoduje, że na moment zapomina o dziewczynce i przechodzi przez próg. Nie potrafi powiedzieć, ile ich jest, ale na pewno więcej, niż potrafi policzyć. Kasztanowe ludziki."

Od zawsze kasztany kojarzyły mi się z jesienną porą. Z robieniem przez dzieci zwierzątek, ludzików czy różnych ozdób z wykorzystaniem kasztanów. Po przeczytaniu "Kasztanowy ludzik" ten stan rzeczy z pewnością się zmieni...

Po Kopenhadze grasuje seryjny morderca, który zabija w brutalny sposób swoje ofiary. Na miejscu zbrodni zostawia kasztanowego ludzika, który jest jego znakiem rozpoznawczym. W pogoni za psychopatycznym zabójcą wyrusza śledcza Thulin oraz jej nowy partner zawodowy - Hess, który wcześniej pracował w Europolu, jednak został zwolniony i odesłany do Kopenhagi. Śledczy odkrywają, że ślady na miejscu zbrodni prowadzą do sprawy, która została wyjaśniona. Mianowicie - rok temu zaginęła córka minister spraw społecznych. Do zamordowania dziewczynki przyznał się sprawca, który natychmiast...

książek: 257
CoZaBadziewnyCzytacz | 2019-10-15
Na półkach: Przeczytane

Kopenhaska policja zmaga się z brutalnymi morderstwami. Oprócz wyjątkowego okrucieństwa i znaków znęcania się oprawca pozostawia na miejscu jeszcze jeden ważny ślad — kasztanowego ludzika.


Bardzo dobrze skonstruowany thriller. Świetnie poprowadzona fabuła sprawiła, że nie zorientowałam się, kto był sprawcą prawie do samego końca. Dużo zwrotów akcji, mnóstwo podejrzanych, mniej i bardziej rozsądni śledczy i złożona intryga. Krótkie rozdziały sprawiały, że bardzo łatwo wpadałam w pułapkę "jeszcze jednego rozdziału".


Oprócz wątku kryminalnego dostajemy tutaj sporo motywów społecznych. Problem "błąkających się" po rodzinach zastępczych dzieci, pomocy społecznej, która nie zawsze działa sprawnie i domów, w których źle się dzieje, to tematyka, która przewija się przez całą powieść.


To, co mnie drażniło, to niektórzy bohaterowie, którzy mimo ewidentnych znaków, że coś w tej historii jest nie tak, zdawali się mieć klapki na oczach i nie widzieli żadnych nieścisłości. Nie lubię,...

książek: 80
Maja | 2019-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2019

Książka bardzo wyczekiwana.. przez wiele osób, w tym i przeze mnie. Uwielbiam czytać książki sprzyjające aurze za oknem-klimat jesieni trafiony w punkt. Krótkie rozdziały, dobry klimat i ciekawa fabuła-to co lubię. Rozwiązania sprawy się nie spodziewałam, prawdę mówiąc byłam zaskoczona. Polecam, szczególnie w te jesienne dni. :)

książek: 121
aneta_taka | 2019-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2019

W Kopenhadze ktoś w brutalny sposób morduje kobietę. Ma odcięte dłonie, a przy zwłokach pozostawiono ludzika z kasztanów. Policja szybko wiąże tą sprawę z porwaniem córki minister spraw wewnętrznych. Dziewczynka zostaje uznana za zmarłą, a do tego czynu przyznaje się pewien mężczyzna... Wkrótce dochodzi do kolejnej zbrodni. Wszystko jest podobne, ale... 🌰
🌰
🌰
Któż z nas nie bawił się kasztanami? Kojarzą mi się z dzieciństwem, beztroską i dobra zabawą. Ba! Zbieram je do dziś i układam na parapetach. Podobno odstraszają pająki. Podobno... Teraz kojarzą mi się inaczej. Wcale nie z morderstwami... Jak? Musicie przeczytać... 🌰
🌰
🌰
To, co mnie urzekło w tej książce to narracja. Niby normalna, trzecioosobowa ale na pierwszy rzut oka pozbawiona epitetów. Mała ilość przymiotników czyni ją inną, jakby delikatnie suchą, a zarazem bardzo przystępną w odbiorze. Każdy rozdzial kończy się czymś w rodzaju suspensu- jak na scenarzystę przystało (autor zasłynął scenariuszem serialu "The...

książek: 197
zupa_czyta | 2019-10-14
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie
Przeczytana: 14 października 2019

Jak ja się obawiałam "Kasztanowego ludzika"! Takie grubaski z reguły budzą we mnie strach i lekką niechęć - zawsze zastanawiam się, czy autor podoła wyzwaniu i będzie w stanie utrzymać moje zainteresowanie na wysokim poziomie przez te ponad 500 stron. Szok i niedowierzanie - Sveistrupowi się to udało.

W powieści duńskiego pisarza znajdują się chyba wszystkie elementy, które charakteryzują - według mnie - dobry thriller:
- "pomysłowy" morderca: kasztanowe ludziki zostawiane przez niego na miejscu zbrodni to strzał w dziesiątkę i atrybut z bardzo ciekawą historią
- mrożące krew w żyłach i przyprawiające o dreszcze opisy zbrodni
- dobrze zarysowane tło obyczajowe
- całkiem przyjemna para śledczych, rozwój ich relacji aż prosi się o kolejny tom

Przeszkadzała mi jedna mała rzecz - nie przekonał mnie motyw związany z niepamięcią jednego z bohaterów, który tyczy się wydarzeń sprzed lat. Rozumiem, żeby zapomnieć o błahych sprawach typu "jaka była pogoda w sierpniu 15 lat temu",...

książek: 67
booksoverhoes | 2019-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2019

"Kasztanowy ludzik" wciąga od pierwszej strony. To nie jest jedna z tych historii, gdzie akcja rozwija się powoli i momentami może być trochę nużąca. Już od samego początku dostajemy ogromną dawkę napięcia, makabrycznych scen i emocji.

Kiedy pierwsza kobieta zostaje zamordowana w swoim własnym ogródku, a śledczy znajdują przy jej zwłokach figurkę z kasztanów, nikt jeszcze nie wie, jak poważna okaże się ta sprawa. Ciało jest zmasakrowane, widać, że ofiarę torturowano przed śmiercią, jednak nie to sprawia, że morderstwo staje się nagle tak sensacyjne. Okazuje się bowiem, że ma powiązania z głośną sprawą porwanej rok wcześniej dwunastoletniej córki pani minister, której ciała (to znaczy dziewczynki, nie pani minister) nigdy nie odnaleziono. I że nie będzie to jedyne morderstwo, podczas którego pojawi się kasztanowy ludzik.

Do sprawy zostają przydzieleni Naia Thulin i Mark Hess. Ona nudzi się w zacofanym wydziale zabójstw i stara o przeniesienie do walki z cyber-przestępczością. On...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Jeden taki thriller i 1000 bibliotek w Polsce. „Kasztanowy ludzik” wchodzi na ulice i do księgarń!

Bestsellerowy thriller scenarzysty „The Killing”, tajemnicza konstrukcja w centrum Warszawy i szansa na książki dla tysiąca bibliotek w Polsce. Wraz z premierą „Kasztanowego ludzika” rozpoczyna się wyjątkowa akcja wspierająca lokalne czytelnie.


więcej
Patronaty tygodnia (30.09-06.10.2019)

W tym tygodniu czytelnicy złaknieni literackich nowości mogą przebierać i przebierać na księgarnianych półkach. Nowa powieść Iana McEwana, kontynuacja „Samotności w sieci”, trzeci tom „Opowieści z Wieloświata” czy historia wspinaczki na monumentalny El Capitan to tylko niektóre z ciekawie się zapowiadających pozycji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd