Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,99 (123 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
26
8
30
7
32
6
15
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Animal liberation
data wydania
ISBN
8306029364
liczba stron
375
słowa kluczowe
etyka, ekologia, ochrona zwierząt
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Kubala

Kolejne wydanie książki, jaka zmieniła oblicze ówczesnego stosunku do zwierząt. Czytając, coraz bardziej zgłębiamy sie w niegodziwości, jakimi człowiek obdarza inne gatunki stworzeń. Poznajemy realia życia zwierząt doświadczalnych, hodowlanych i ich bezsens. Całkowite obnażenie szowinizmu gatunkowego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (447)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 188
Sahara9 | 2011-05-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

Bardzo dobra i ważna książka! Przez tę książkę trzeba przejść jak przez swoistą traumę - od początku do końca, cierpliwie i z pokorą.
Nie byłam w stanie przeczytać jej szybko,raczej dawkowałam ją sobie tygodniami jak cierpką i duszącą truciznę.

książek: 227
Shino11 | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane

Uderza w świadomość treścią oczywistą, skomentowaną tak, by człowiekowi zrobiło się nieswojo, wręcz wzbudza poczucie winy za znajdywanie argumentacji na wyjaśnienie postępowania względem zwierząt. Istota tkwi w tym, by umieć stanąć przed samym sobą i przyznać się, że popełnia się nieetyczne czyny. Nietzsche uważał się za nadczłowieka i jego przekonania przez wielu były potępiane, choć względem wszelkiego życia na Ziemi każdy z nas robi z siebie takowego "Nad-a".

książek: 1939
Luna | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Porządna i rzetelna. Ciekawa.
Nie ma emocji, uczuć. Są fakty i liczby, które jasno dowodzą, że chów zwierząt jest nie tylko szkodliwy dla środowiska, ale i nieekonomiczny. Na wyprodukowanie funta białka zwierzęcego trzeba od 8 do 12 razy więcej czystego białka roślinnego. A rośliny czy mięso to przecież nie tylko białko! Spożywanie ciał martwych zwierząt jest nie tylko nieetyczne, ale i niekorzystne dla zdrowia. Wiele chorób cywilizacyjnych wynika z nadmiernego spożycia mięsa.
Muszę też odeprzeć pewien zarzut wysunięty przez jednego z czytelników tej książki: dieta wegetariańska (wegańska również) jest w pełni odpowiednia również dla dzieci. Co zostało ostatnio wreszcie uznane przez polski Instytut Żywności i Żywienia. Co do wegańskiej nie udało się na razie tego oficjalnie w Polsce przeforsować (bo w Australii - owszem!), lecz liczne relacje rodziców żywiących swoje dzieci wegańsko od urodzenia wyraźnie dowodzą, że jest to jak najbardziej możliwe (żeby nie było - dzieciaki są...

książek: 273

Czy ktoś tu jeszcze w ogóle je mięso? Jeżeli tak to polecam przeczytanie książki która jako jedna z pierwszych poruszyła cierpienia zwierząt, bezlitosność koncernów i zwykłe...Ciśnie się na usta jedno słowo. Weganizm to nie wyrzeczenia, to tylko zysk.

książek: 3352
żabot | 2013-05-24
Przeczytana: 2004 rok

Znam poglądy Singera i uważam go za jednego z najlepszych, najciekawszych i najbardziej wpływowych bioetyków współczesnego świata. Niestety nie do końca podzielam jego podejście do zwierząt. Dlczego? Bo chwilami jego filozofia niebezpiecznie ociera się o ekoterroryzm wobec tych, którym ze wszystkich słodyczy najbardziej smakuje schabowy. Czasem bardziej jest ideologiem, niż racjonalnym naukowcem. Jak najbardziej jestem za ograniczeniem niepotrzebnych cierpień w hodowli, za niewykorzystywaniem zwierząt laboratoryjnych do kretyńskich eksperymentów a do tego eksperymentów powodujących niepotrzebne cierpienia tylko po to, żeby jakaś durna paniusia miała lepszą szminką a facecik lepszy płyn po goleniu. Tu z Singerem się zgadzam. Ale singerowskie propagowanie wegetarianizmu graniczy z szowinizmem wobec mięsożerców. Cokolwiek byśmy sobie myśleli, Homo sapiens nie jest przeżuwaczem, nie jest roślinożerny. Dorosły może postawić sobie granicę - nie jem mięsa. Ale czy wolno pozbawiać białka...

książek: 708
LordRuthven | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 03 maja 2014

Jak każdą książkę tego typu, tę również, należy rozpatrywać w dwóch kategoriach:
- los zwierząt laboratoryjnych oraz hodowanych przemysłowo
- jedzenie mięsa

Jeśli chodzi pierwszą kategorię, to dowiecie się z tej książki rzeczy strasznych (zakładając, że wcześniej o nich nie wiedzieliście) i nie budzi żadnych wątpliwości, że los tych zwierząt koniecznie należy zmienić.

O tyle już sam pomysł zrezygnowania z mięsa (również ryb!) jest mocno kontrowersyjny (ot, chociażby ostatnio trafiłem na dwa artykuły pokazujące, że wegetarianizm nie jest taki znowu fajny dla organizmu). W samej książce znajduje się informacja, że wegetarianie mogą mieć problem z witaminą B12 i należy ją suplementować... Jak dla mnie dieta, która wymaga dodatkowej suplementacji jest niekompletna.

Osobnym tematem jest nadanie większych praw zwierzętom i traktowanie ich bardziej jak ludzi. Z jeden strony pomysł dobry, ale z drugiej strony jest to pomysł faceta, który akceptuje zoofilię, więc... Witajcie...

książek: 712
lajt | 2010-09-01

Dla wszystkich miłośników zwierząt i tych, którym "frajdę" sprawia jedzenie mięsa.

książek: 839
Jacek Mankiewicz | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Idę do sklepu po groszek!

książek: 1825
onazla | 2014-11-21
Przeczytana: 13 listopada 2014

jedna z wazniejszych ksiazek ktore powstaly.Wiele osob je mieso nie zastanawiajac sie jak wyglada cala produkcja,wiele osob korzysta z kosmetykow nie zdajac sie swiadomosci,ze w ich produkcji biora czynnie udzial zwierzeta,wiele osob po zapoznaniu sie glebiej ze tematem poczulo pewnie bezsilnosc,zlosc i flustracje,wiele osob mialo pewnie koszmary i nie umialo spokojnie spac,wiele osob wylalo morze lez i pomyslalo pewnie,ze nie ma wyjscia z sytuacji...na szczescie wiele osob postanowilo sie temu sprzeciwic i przestalo jesc mieso,przestalo uzywac produktow odzwierzecych,coraz czesciej zwracaly uwage na to co kupuja i co najzwazniejsze coraz wiecej osob zaczelo mowic o tym co wiedza,czego sie nauczyli,uswiadamiac ludzi...kazdy musi sie kiedys przebudzic,niektorzy potrzebuja wiecej czasu.dzisiejsze czasy pozostawiaja nam niewiele czasu na chwilke refleksji,znajdzmy ja jednak.zaglada milionow zwierzat nie jest potrzebna ani konieczna.na diecie roslinnej mozna cudownie...

książek: 284
just_kot | 2011-08-22
Na półkach: Przeczytane

Książka wywarła na mnie ogromny wpływ-dzięki niej przeszłam w końcu na wegetarianizm i rozumiem o wiele więcej:)

zobacz kolejne z 437 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd