Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Seria:
- Mistrzowie Psychologii
- Tytuł oryginału:
- Mistakes Were Made (But Not by Me): Why We Justify Foolish Beliefs, Bad Decisions, and Hurtful Acts
- Data wydania:
- 2014-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-09-30
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362122943
- Tłumacz:
- Agnieszka Nowak
OSTATNIA KSIĄŻKA NAUKOWA BESTSELLEROWEGO AUTORA I WYBITNEGO NAUKOWCA ELLIOTA ARONSONA.
„Tavris i Aronson połączyli swoje imponujące umiejętności, aby stworzyć wspaniały wzorzec przenikliwości społecznej i naukowego zaangażowania. Nie popełnij błędu, musisz przeczytać tę książkę”
– Robert B. Cialdini, autor książki Wywieranie wpływu na ludzi
Dlaczego ludzie uchylają się od odpowiedzialności, kiedy wszystko się wali? Skąd bierze się parada osób publicznych, które nie potrafią przyznać się do błędu? Jaka jest przyczyna niekończących się kłótni małżeńskich dotyczących tego, kto ma rację? Dlaczego widzimy obłudę u innych, ale nie u siebie? Czy wszyscy jesteśmy kłamcami? A może naprawdę wierzymy w historie, które opowiadamy?
W tej niezwykle wnikliwej i zajmującej książce znani psychologowie społeczni, Carol Tavris i Elliot Aronson, przyglądają się mechanizmom i obwodom mózgowym odpowiedzialnym za samousprawiedliwianie. Kiedy popełniamy błąd, musimy złagodzić dysonans poznawczy, który zagraża naszemu poczuciu własnej wartości. Dlatego tworzymy fikcje, które uwalniają nas od odpowiedzialności, przywracają nam przekonanie o własnej inteligencji, moralności i słuszności – przekonanie, które często każe nam brnąć coraz głębiej w działania głupie, niemoralne i błędne.
Odwołując się do wieloletnich badań, autorzy książki Wszyscy błądzą (ale nie ja) przedstawiają fascynujące wyjaśnienie zjawiska samooszukiwania – jego mechanizmów, szkodliwych skutków i sposobów, w jakie możemy się od niego uwolnić. Przewróć stronę, ale wiedz, że już nigdy nie uchylisz się od odpowiedzialności równie łatwo, jak dotąd.
Kup Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?
O powszechnej omylności
Niedawno ukazała się nowa książka Elliota Aronsona – psychologa, uznanego badacza i eksperymentatora, autorytetu w zakresie psychologii społecznej, autora klasycznych już prac z tej dziedziny („Człowiek istota społeczna”) i współautora podręczników („Psychologia społeczna. Serce i umysł”) – którą stworzył wspólnie z Carol Tavris. Napisana przystępnym językiem publikacja zainteresuje zarówno znawców tematu, jak i osoby stykające się z pracami obojga badaczy po raz pierwszy, a dla psychologów stanowić będzie cenne przypomnienie znanych juz mechanizmów. Wywód autorów jest tak ciekawy, że czytelnik prawie nie zauważa, że w trakcie lektury oswoił się z takimi pojęciami jak dysonans poznawczy, naiwny realizm czy totalitarne ego.
Tavris i Aronson napisali ważną i odważną książkę. Nie tylko dekonspirują w niej najpopularniejsze zabiegi wizerunkowe mające na celu ukrycie błędnych decyzji znanych polityków (w książce padają przykłady z życia politycznego USA),ułudę obiektywizmu badań naukowych, ale także pomyłki diagnostyczne psychologów i psychoterapeutów. Wychodząc od teorii dysonansu poznawczego i jego roli w skutecznym formułowaniu samousprawiedliwienia omawiają nasz upór w trwaniu przy wyjaśnieniach, które dla patrzących z boku są bezsensowne i kłamliwe. Nie oszczędzają nikogo – znanych polityków, sportowców, dziennikarzy, sędziów i terapeutów – przedstawiając interesujące i świetnie opisane przykłady i wyczerpująco omawiając mechanizm samousprawiedliwienia oraz uporczywego trwania przy najbardziej nawet wyśmianych przez opinię publiczną wyjaśnieniach decyzji i zachowań. Przy okazji dementują utrwalone społecznie przekonania: o uzdrawiającej mocy publicznego i fizycznego wyrzucania z siebie negatywnych emocji (zamiast spodziewanego katharsis osoby tuż po tych ekspresywnych zachowaniach odczuwają te emocje jeszcze silniej, a dyskomfort jest większy),o obiektywności badań naukowych (badania często są sponsorowane lub prowadzone przez badaczy, który poświęcili kilkanaście lub więcej lat życia na udowodnienie jakiejś tezy),zaleceniach lekarskich mających na celu jedynie dobrostan pacjenta (sponsorowane szkolenia i prezenty dla lekarzy od firm farmaceutycznych) czy sprawiedliwości i nieomylności organów ścigania i sądów (tendencyjne przesłuchania, niedozwolone metody wywierania wpływu itd.). Racjonaliści też nie będą zachwyceni, ponieważ badacze niedwuznacznie dają do zrozumienia, że istota ludzka – wyposażona w psychikę i rządzące nią mechanizmy – z definicji nie jest ani racjonalna, ani logiczna. Jednak byśmy, z satysfakcją czytając o błędach innych, nie poczuli się komfortowo, przyjąć musimy także przykłady powszechnych, zdarzających się każdemu człowiekowi, błędnych przekonań i decyzji, np. w sytuacjach takich, jak wybór szkoły, zawodu, zakupy czy kłótnie z bliską osobą. O klasie autorów świadczy szczerość, z jaką przyznają, że nawet samoświadomość i znajomość mechanizmów dysonansu poznawczego nie chroni przed samousprawiedliwianiem, podając przykłady z własnego życia.
Powszechność błędnych przekonań, decyzji czy działań, wynikających z fałszywych założeń, oraz ich waga ich konsekwencji jest przytłaczająca. Od nieracjonalnych decyzji osobistych , przez konflikty w relacjach, zniekształcenia (nie mylić z zaburzeniami) pamięci, stereotypy i wynikające z nich postawy, po szkodliwe diagnozy i terapie oraz krzywdzące osądy i wyroki aż do konfliktów międzynarodowych, wojen i zbrodni wojennych – w książce ujęto szeroką perspektywę ludzkich myśli i działań, wynikających z błędów i pokazano ich kolosalne, często tragiczne efekty dla konkretnych osób i całych narodów. Ciekawa jest teza, zawarta w publikacji, że o wielkości człowieka nie decyduje jego nieomylność czy trafność sądów i działań, ale świadomość własnych martwych punktów (psychiczny odpowiednik plamki ślepej w oku),stopień trudności podejmowanych prób wyjścia ze schematów oraz umiejętność przyznania się do błędu, zrozumienia jego mechanizmu, zniwelowania jego skutków i zmiana decyzji.
Jeśli jesteś ciekawy/a, skąd się biorą wspomnienia porwanych przez kosmitów, mijające się z historyczną prawdą wspomnieniowe książki ocalałych z Holocaustu, cudowne wspomnienia z dzieciństwa z udziałem ważnych dla nas osób, które już wtedy nie żyły lub z czego wynikają wieloletnie kary więzienia odbywane przez osoby niewinne czy sukces książki "Milion małych kawałków" J. Freya, z przyjemnością przeczytasz tę książkę. A jeżeli myślisz, że w sytuacjach konfliktowych z bliską osobą, to ty jesteś stroną bardziej świadomą i przestrzegającą zasad dobrej komunikacji – koniecznie przeczytaj tę publikację. Jej lektura powinna być zalecana wszystkim osobom pracującym z ludźmi, politykom, menadżerom a zwłaszcza osobom przekonanym o własnej nieomylności. Często bowiem z satysfakcją odnotowujemy potknięcia innych, nie zauważając własnych upadków. A któż z nas nie popełnia błędów?
Jowita Marzec
Opinia społeczności książki Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?
Żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy rozsądni, racjonalni i uczciwi. Obrona tych przekonań na własny temat bywa kosztowna, bowiem prowadzi do błędów, przeinaczeń, zaprzeczeń. Sposób w jaki tłumaczymy swoje decyzje doskonale objaśnia para amerykańskich psychologów: Carol Tavris i niemal legendarny Elliot Aronson, autor "biblii" psychologów społecznych - książki: "Człowiek- istota społeczna". Aronson w swojej akademickiej karierze wiele uwagi poświęcił zjawisku dysonansu poznawczego i nim tłumaczy powstawanie mechanizmów samooszukiwania i samousprawiedliwiania. Kiedy nasze wewnętrzne przekonania są sprzeczne z danymi z zewnątrz pojawia się właśnie dysonans poznawczy. [...] W miarę czytania i poznawania działania opisywanych mechanizmów albo odkrywamy ich działanie u siebie, albo usilnie zaprzeczamy ich istnieniu, potwierdzając przy tym mimochodem zjawisko dysonansu.[...] Książka może więc wzbudzać skrajne emocje, od zachwytu po zaprzeczenie i odrzucenie. "Błądzą wszyscy..." to bolesna lektura, zwłaszcza jeśli usiłuje się zachować uczciwość w ocenie siebie. [...] Książka zawiera nie tylko analizy zjawisk, ale i sugestie jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Same analizy i omówienia zagadnień przekazane są ciekawie, z obfitością przykładów i językiem zrozumiałym nie tylko dla psychologów. Książka rzetelna i przystępna. Całość tu: http://slowooslowach.blox.pl/2017/05/Bladza-wszyscy-ale-nie-ja-Carol-Tavris-Elliot.html
Oceny książki Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?
Poznaj innych czytelników
2732 użytkowników ma tytuł Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania? na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 055
- Przeczytane 619
- Teraz czytam 58
- Posiadam 141
- Psychologia 54
- Chcę w prezencie 23
- Ulubione 21
- Popularnonaukowe 16
- Nauka 8
- 2022 8


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania?
Bardzo dobra książka, słusznie wysoko oceniana! Styl bardzo przystępny, lekki i wciągający, a jednak przekazuje dużo wiedzy - takie wyważone lubię. Kolejny krok do zrozumienia czym jest natura ludzka... Tylko czym jest? Bo jest np. też znaczna część poświęcona temu jak przebudowujemy wspomnienia, dosłownie ("fałszywe wspomnienia", a raczej nawet nie tylko to, lecz coś głębszego - jak przebudowujemy wspomnienia przy każdym wspominaniu i jest to niby normalne). Po tym miałem jednak takie przemyślenia... że jeśli za nasze zachowania odpowiadają tylko fizjologiczne procesy mózgu (patrz książki Sapolsky'ego i podobne),jeśli nasze wspomnienia może nawet nigdy się nie wydarzyły... to kim właściwie jest człowiek? Taka mię filozoficzna refleksja wzięła... ale jak by nie było wolę prawdę znać ;)
Jak zwykle kilka cytatów:
"Aldous Huxley miał rację, kiedy powiedział: „Zapewne nie istnieje ktoś taki, jak świadomy hipokryta”.
(pdf.str. 11)
- a ja tam czasami się łapię :D Oczywiście staram się wtedy coś zmienić, nie zawsze zachowanie ;) częściej przekonania, ale jednak.
"Wyniki te dowodzą, że jeśli człowiek dobrowolnie podda się nieprzyjemnemu doświadczeniu, żeby osiągnąć jakiś cel, to ów cel staje się dla niego bardziej atrakcyjny. Jeżeli w drodze na spotkanie grupy dyskusyjnej zostaniesz uderzony w głowę wazonem, który wypadł przez otwarte okno mieszkania w kamienicy, nie będziesz oceniał tej grupy lepiej niż wówczas, gdyby nie spotkało Cię to przykre doświadczenie. Gdybyś jednak zgodził się na uderzenie w głowę wazonem, żeby zostać członkiem tej grupy, to z pewnością uznałbyś ją za bardziej atrakcyjną."
(pdf.str. 27)
"Im bardziej kosztowna jest dana decyzja – w kategoriach czasu, pieniędzy, wysiłku czy niedogodności, jakie się z nią wiążą – oraz im bardziej nieodwracalne są jej następstwa, tym ostrzejszy dysonans i tym silniejsza potrzeba złagodzenia nieprzyjemnego napięcia poprzez wyolbrzymianie dobrych stron dokonanego wyboru. Dlatego kiedy przymierzasz się do dużego zakupu lub do podjęcia ważnej decyzji – jaki kupić samochód lub komputer, czy poddać się operacji plastycznej albo czy zapisać się na kosztowny kurs samopomocy psychologicznej – nie pytaj o radę kogoś, kto właśnie to zrobił. Taka osoba będzie miała silną motywację do tego, aby Cię przekonać, że powinieneś pójść w jej ślady. (…) Jeśli potrzebujesz rady w sprawie tego, jaki produkt kupić, zapytaj kogoś, kto nadal zbiera informacje i wciąż jeszcze ma otwartą głowę. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, czy dany program terapeutyczny może Ci pomóc, nie polegaj na relacjach osób, które w nim uczestniczyły. Sięgnij po dane pochodzące z kontrolowanych badań eksperymentalnych."
(pdf. str. 33)
"Conway i Ross nazywają takie egotyczne zniekształcenia pamięci „zdobywaniem tego, czego pragniemy, poprzez zmienianie tego, co było”. Na późniejszych etapach cyklu życia wielu z nas sięga po tę metodę – pamiętamy swoją przeszłość jako dużo gorszą, niż była w rzeczywistości, i w ten sposób wyolbrzymiamy postęp, jakiego dokonaliśmy, a co za tym idzie – poprawiamy sobie samopoczucie. Oczywiście wszyscy rozwijamy się i dojrzewamy, ale na ogół nie w tak dużym stopniu, jak się nam wydaje. To zniekształcenie pamięci wyjaśnia, dlaczego wszyscy mamy wrażenie, że bardzo się zmieniliśmy, ale nasi przyjaciele, wrogowie i ludzie, których kochamy, wydają nam się tacy sami, jak zawsze. Wpadamy na dawnego kolegę z klasy, Harry’ego, na zjeździe absolwentów szkoły średniej. Podczas gdy Harry opowiada, ile się nauczył i jak bardzo dojrzał od czasu ukończenia szkoły, kiwamy głową i mówimy sobie w duchu: „Ten sam stary Harry, tylko trochę grubszy i bardziej łysy”."
(pdf. str. 105)
"Niezwykłą cechą samousprawiedliwiania jest to, że pozwala nam ono w mgnieniu oka przechodzić z jednej roli do drugiej, przy czym w żadnej z tych ról nie stosujemy tego, czego nauczyliśmy się w tej drugiej. Dotkliwe poczucie niesprawiedliwości, jakiego doświadczamy w jednej sytuacji, nie powstrzymuje nas przed niesprawiedliwym potraktowaniem innej osoby ani nie sprawia, że stajemy się bardziej empatyczni w stosunku do ofiar niesprawiedliwości. Wygląda to tak, jakby między tymi dwoma rodzajami doświadczeń stał gruby mur uniemożliwiający nam dostrzeżenie drugiej strony.
Jedną z przyczyn istnienia tego muru jest fakt, że cierpienie, którego sami doświadczamy, zawsze wydaje się bardziej intensywne od tego, jakie zadajemy innym, nawet jeśli rzeczywisty rozmiar cierpienia jest w obu sytuacjach taki sam. Stare powiedzenie: złamana noga innej osoby to błahostka, ale nasz złamany paznokieć to poważna sprawa, okazuje się trafnym opisem naszego neurologicznego „okablowania”. (…) Zjawisko to pomaga wyjaśnić, dlaczego chłopcy, którzy zaczynają się szturchać dla zabawy, już po chwili wściekle okładają się pięściami, a także dlaczego między dwoma narodami może się wytworzyć spirala wzajemnych działań odwetowych: „Oni nie wzięli oka za oko. Wybili oko za ząb. Musimy wyrównać z nimi rachunki – odetnijmy im nogę”. Każda ze stron usprawiedliwia swoje postępowanie, twierdząc, że tylko odpłaca pięknym za nadobne."
(pdf. str. 245-246)
"'Czasami bywa trudno zdefiniować dobro, ale zło ma charakterystyczny zapach – każde dziecko wie, czym jest ból. Dlatego za każdym razem, kiedy celowo zadajemy komuś ból, doskonale wiemy, co robimy. Wyrządzamy zło.' (Amoz Oz, pisarz izraelski)
Czy Charles Graner i Lynndie England rzeczywiście wiedzieli, co robią – nie mówiąc już o tym, czy byli świadomi, że „wyrządzają zło” – kiedy celowo zadawali ból irackim więźniom, poniżali ich i wyśmiewali? Nie, nie wiedzieli. To dlatego Amos Oz się myli. Oz nie wziął pod uwagę potęgi samousprawiedliwiania – jesteśmy dobrymi ludźmi. Jeżeli zatem celowo zadajemy cierpienie innemu człowiekowi, to on z pewnością na to zasłużył. Dlatego wcale nie wyrządzamy zła. Wręcz przeciwnie – postępujemy dobrze. Stosunkowo niewielki odsetek ludzi, którzy nie potrafią lub nie chcą redukować dysonansu w taki sposób, płaci za to wysoką cenę psychologiczną – doświadcza poczucia winy, smutku i lęku, miewa koszmarne sny i cierpi na bezsenność. Cierpienie, jakiego doznają na skutek występków, których się dopuścili, a których nie mogą zaakceptować, jest niezwykle dotkliwe, dlatego większość ludzi jest gotowa sięgnąć po wszelkie dostępne usprawiedliwienie, żeby złagodzić nieprzyjemny dysonans. W poprzednim rozdziale wyjaśniliśmy, dlaczego rozwodzący się małżonkowie często usprawiedliwiają cierpienie, jakie zadają drugiej osobie. W przerażającym rachunku samooszukiwania im dotkliwszy ból zadajemy innym, tym silniejsza nasza potrzeba usprawiedliwienia własnego postępowania w celu zachowania poczucia przyzwoitości i ocalenia pozytywnego obrazu własnej osoby. Ponieważ nasze ofiary zasłużyły sobie na to, co je spotkało, nienawidzimy ich jeszcze bardziej niż przed wyrządzeniem im krzywdy, co z kolei skłania nas do zadawania im jeszcze większego cierpienia."
(pdf. str. 251-252)
(czytana/słuchana: 29.06-1.07.2025)
5-/5 [8/10]
Bardzo dobra książka, słusznie wysoko oceniana! Styl bardzo przystępny, lekki i wciągający, a jednak przekazuje dużo wiedzy - takie wyważone lubię. Kolejny krok do zrozumienia czym jest natura ludzka... Tylko czym jest? Bo jest np. też znaczna część poświęcona temu jak przebudowujemy wspomnienia, dosłownie ("fałszywe wspomnienia", a raczej nawet nie tylko to, lecz coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaintrygował mnie tytuł, dlatego sięgnęłam po tę książkę. Autorzy wykazują, że wszyscy mamy tendencję do usprawiedliwiania swoich zachowań i trudno nam przyznać, że tak w istocie jest. Temat łagodzenia skutków dysonansu poznawczego, jakiego doświadczamy, gdy nasze postępowanie okazuje się błędne omówiono na przykładach działań psychologów, policji, polityków, narodów i rodzin. Ciekawie i szczegółowo przytoczono historie zapętlających się błędnych decyzji i wniosków osób, które w absolutnym przekonaniu o swojej słuszności uparcie nie zmienili zdania.
Zaintrygował mnie tytuł, dlatego sięgnęłam po tę książkę. Autorzy wykazują, że wszyscy mamy tendencję do usprawiedliwiania swoich zachowań i trudno nam przyznać, że tak w istocie jest. Temat łagodzenia skutków dysonansu poznawczego, jakiego doświadczamy, gdy nasze postępowanie okazuje się błędne omówiono na przykładach działań psychologów, policji, polityków, narodów i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo argumentów anegdotycznych.
Dużo argumentów anegdotycznych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka która pokazała mi kolejne zmiany jakie zachodzą w psychologii lub raczej nauce o ludzkim umyśle. Kolejna fala, która obala kilka dotychczasowych przekonań i otwiera kolejne drzwi w drodze do zrozumienia ludzkiej natury. Od lat obserwuję nowe kierunki i dopóki nie wyrządzają ludziom krzywdy jak lobotomia to fascynuje mnie to niezmiennie. Jestem ciekawa czy to prawdziwe "ale teraz to już wiemy na pewno" nastąpi ;)
Książka która pokazała mi kolejne zmiany jakie zachodzą w psychologii lub raczej nauce o ludzkim umyśle. Kolejna fala, która obala kilka dotychczasowych przekonań i otwiera kolejne drzwi w drodze do zrozumienia ludzkiej natury. Od lat obserwuję nowe kierunki i dopóki nie wyrządzają ludziom krzywdy jak lobotomia to fascynuje mnie to niezmiennie. Jestem ciekawa czy to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra pozycja, która zmusza do refleksji, napisana jest prostym i przystępnym językiem, warto przeczytać.
Dobra pozycja, która zmusza do refleksji, napisana jest prostym i przystępnym językiem, warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, lekko i prosto napisana. Nie ma w niej informacji powalajacyh, ale zwrocenie uwagi na mechanizmy i koleiny w psychice, którymi podazaja nasze myśli i zachowanie jest interesujace. Mozna wyniesc cos dla siebie
Ciekawa pozycja, lekko i prosto napisana. Nie ma w niej informacji powalajacyh, ale zwrocenie uwagi na mechanizmy i koleiny w psychice, którymi podazaja nasze myśli i zachowanie jest interesujace. Mozna wyniesc cos dla siebie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka która mnie dosłownie pochłonęła, jestem pod jej wielkim wrażeniem.
Po przeczytaniu wpadłem również w dysonans. Z jednej strony (z racji badań) straciłem wiarę w ludzkość, z drugiej (z racji recepty na problem) zyskałem.
Szczerze, każdemu polecam, zgadzam się, że powinna być to pozycja obowiązkowa.
Książka pozostaje u mnie na stałe.
Książka która mnie dosłownie pochłonęła, jestem pod jej wielkim wrażeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu wpadłem również w dysonans. Z jednej strony (z racji badań) straciłem wiarę w ludzkość, z drugiej (z racji recepty na problem) zyskałem.
Szczerze, każdemu polecam, zgadzam się, że powinna być to pozycja obowiązkowa.
Książka pozostaje u mnie na stałe.
Najbardziej wstrząsający dla mnie to rozdział „Prawo i porządek” na temat działania sądów i policji. Nie jestem w stanie uwierzyć, że podejrzani są tak strasznie traktowani, a takie praktyki jak torturowanie, czy oszukiwanie są nadal aktualne. Coś strasznego. Książka napisana bardzo przystępnym językiem, z wieloma przykładami ilustrującymi przedstawiane koncepty.
Najbardziej wstrząsający dla mnie to rozdział „Prawo i porządek” na temat działania sądów i policji. Nie jestem w stanie uwierzyć, że podejrzani są tak strasznie traktowani, a takie praktyki jak torturowanie, czy oszukiwanie są nadal aktualne. Coś strasznego. Książka napisana bardzo przystępnym językiem, z wieloma przykładami ilustrującymi przedstawiane koncepty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo powinna być lektura obowiązkowa. Wszystkim żyło by się lepiej
To powinna być lektura obowiązkowa. Wszystkim żyło by się lepiej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę znakomita książka, która prócz solidnej dawki dobrej rozrywki (mnóstwo smakowitych anegdot, swobodny i gawędziarski styl) dostarcza też sporo refleksji. Skłania do samokrytycyzmu, do spojrzenia na własne wybory i poglądy bez mgiełki fałszywej pewności. Podczas gdy większość poppsychologii wrzeszczy do nas „uwierz w siebie” czy „odkryj prawdziwe ja”, Tavris i Aronson przestrzegają przed pochopnym zaufaniem własnym wyobrażeniom, a nawet wspomnieniom. Dużo tu się mówi o dysonansie poznawczym, „efekcie piramidy” (czyli sytuacji, gdy podejmujemy decyzję i ta kieruje nas ku coraz bardziej skrajnym działaniom i poglądom, choć równie dobrze moglibyśmy podjąć inną decyzję i zostać skierowanym ku innym poglądom),efekcie potwierdzenia, tworzeniu się fałszywych wspomnień. Autorzy podejmują próbę wyjaśnienia, dlaczego ludzie zasadniczo rozsądni i uczciwi wierzą w najbardziej absurdalne głupoty, bronią okrucieństw, jeśli tylko zostały one popełnione przez ich zwolenników i zachowują się dla postronnych zupełnie nierozumnie i ohydnie. Poszczególne obszary są być może omówione nieco powierzchownie (a jest ich wiele – terapie, sądownictwo, związki),ale nie daje się zauważyć podciągania pod tezę czy stronniczego doboru faktów.
Naprawdę znakomita książka, która prócz solidnej dawki dobrej rozrywki (mnóstwo smakowitych anegdot, swobodny i gawędziarski styl) dostarcza też sporo refleksji. Skłania do samokrytycyzmu, do spojrzenia na własne wybory i poglądy bez mgiełki fałszywej pewności. Podczas gdy większość poppsychologii wrzeszczy do nas „uwierz w siebie” czy „odkryj prawdziwe ja”, Tavris i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to