Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Udław się

Tłumaczenie: Robert Ginalski
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,9 (1177 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
121
8
231
7
389
6
225
5
110
4
27
3
25
2
9
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Choke
data wydania
ISBN
978-83-921512-6-5
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Leone

Victor Mancini – maniak seksualny umawiający się na randki na mityngach dla uzależnionych – celowo dławi się w restauracjach. W ten kontrowersyjny sposób zdobywa fundusze na zapewnienie opieki śmiertelnie chorej matce. W miarę rozwoju wydarzeń ta na przemian wesoła i przygnębiająca historia staje się coraz bardziej dziwaczna, szokująca i mroczna. Udław się po raz kolejny wciąga w...

Victor Mancini – maniak seksualny umawiający się na randki na mityngach dla uzależnionych – celowo dławi się w restauracjach. W ten kontrowersyjny sposób zdobywa fundusze na zapewnienie opieki śmiertelnie chorej matce.
W miarę rozwoju wydarzeń ta na przemian wesoła i przygnębiająca historia staje się coraz bardziej dziwaczna, szokująca i mroczna. Udław się po raz kolejny wciąga w hipnotyzujący, perwersyjny świat Chucka Palahniuka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Niebieska Studnia, 2007

źródło okładki: www.niebieskastudnia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sławek książek: 518

Ość w gardle amerykańskiego społeczeństwa

Seksoholizm to temat poruszany coraz częściej. Począwszy od żartobliwego ujęcia problemu w serialu „Californication”, skończywszy na bardziej poważnych próbach, jak choćby najnowszym filmie Steve'a McQueena „Wstyd”, nie da się nie zauważyć, że kwestia do niedawna jeszcze wątpliwego nałogu istnieje naprawdę. Co do powiedzenia na ten temat ma Chuck Palahniuk?

Okazuje się, że dosyć sporo. „Udław się” to bowiem historia mocno uzależnionego od seksu Amerykanina, Victora Maciniego, który – walcząc ze zgubnym nałogiem – jednocześnie opiekuje się śmiertelnie chorą matką. Jak więc przystało na Palahniuka, tragizm miesza się z żartem, którym wydaje się całe życie bohatera – zarówno jego zawodowa kariera (ogrywanie roli służącego w jednej z turystycznych placówek stylizowanych na wiek XVIII), jak i wieczorne hobby, polegające na udawanym dławieniu się pokarmem w restauracjach, gdzie przekuwa zwykłych zjadaczy chleba w bohaterów, mających swoją szansę na uratowanie komuś życia.

W „Udław się” Palahniuk daje poszaleć swoim nonkonformistycznym poglądom. Idealnym narzędziem do tego jest bohater, a zarazem narrator, który od najmłodszych lat stara się zwiększyć swoją kulejącą odporność na opinię innych. Bodźcem ku temu staje się pornograficzne czasopismo, w którym młody Victor znajduje kilka zdjęć publicznie upokarzanego na tle seksualnym mężczyzny, będącego od tej pory, pod względem twardej postawy, wzorem dla początkującego seksoholika, a jednocześnie przyczyną jego nałogu. A dla...

Seksoholizm to temat poruszany coraz częściej. Począwszy od żartobliwego ujęcia problemu w serialu „Californication”, skończywszy na bardziej poważnych próbach, jak choćby najnowszym filmie Steve'a McQueena „Wstyd”, nie da się nie zauważyć, że kwestia do niedawna jeszcze wątpliwego nałogu istnieje naprawdę. Co do powiedzenia na ten temat ma Chuck Palahniuk?

Okazuje się, że dosyć sporo. „Udław się” to bowiem historia mocno uzależnionego od seksu Amerykanina, Victora Maciniego, który – walcząc ze zgubnym nałogiem – jednocześnie opiekuje się śmiertelnie chorą matką. Jak więc przystało na Palahniuka, tragizm miesza się z żartem, którym wydaje się całe życie bohatera – zarówno jego zawodowa kariera (ogrywanie roli służącego w jednej z turystycznych placówek stylizowanych na wiek XVIII), jak i wieczorne hobby, polegające na udawanym dławieniu się pokarmem w restauracjach, gdzie przekuwa zwykłych zjadaczy chleba w bohaterów, mających swoją szansę na uratowanie komuś życia.

W „Udław się” Palahniuk daje poszaleć swoim nonkonformistycznym poglądom. Idealnym narzędziem do tego jest bohater, a zarazem narrator, który od najmłodszych lat stara się zwiększyć swoją kulejącą odporność na opinię innych. Bodźcem ku temu staje się pornograficzne czasopismo, w którym młody Victor znajduje kilka zdjęć publicznie upokarzanego na tle seksualnym mężczyzny, będącego od tej pory, pod względem twardej postawy, wzorem dla początkującego seksoholika, a jednocześnie przyczyną jego nałogu. A dla stawianego wielokrotnie w centrum uwagi Victora, muszącego wstydzić się z powodu działań szalonej matki, oko społeczeństwa zdaje się mieć spore znaczenie, przeradzając się z czasem w paranoję. Dopiero ciąg zwariowanych wydarzeń daje bohaterowi do zrozumienia, że:

Można przeżyć całe życie, pozwalając, żeby to świat mówił nam, kim jesteśmy. Normalni czy stuknięci. Święci czy uzależnieni od seksu. Bohaterowie czy ofiary. Pozwalając […], żeby to przeszłość decydowała o naszej przyszłości. Albo możemy sami podejmować decyzje.

Pod względem narracji jest to chyba najprostsza książka amerykańskiego pisarza. Wydarzenia są uporządkowane chronologicznie (z wyjątkiem przeplatających się z wątkiem głównym retrospekcji głównego bohatera) i przedstawione w sposób ciągły, co często się Palahniukowi nie zdarza („Niewidzialne potwory”, „Rant”). Spotkamy się za to z masą charakterystycznych dla jego pisarstwa zabiegów, jak powielane przez całą powieść zdania czy dostosowanie sposobu postrzegania świata do poziomu wykształcenia narratora (w tym wypadku przyjdzie nam go obserwować z lekarskiego punktu widzenia z racji mającego miejsce w młodości protagonisty pobytu w akademii medycznej).

Jedynym aspektem, do jakiego można mieć zarzuty, to sam problem seksoholizmu, który sprawia wrażenie potraktowanego po macoszemu. Owszem, pisarz prawie na każdej stronie wspomina o uciążliwym nałogu głównego bohatera, serwując nam masę wyuzdanych, naturalistycznych opisów rozmaitego rodzaju kopulacji. Uzależnienie od seksu jednak, podobnie jak w przytoczonym powyżej serialu z Davidem Duchovnym w roli głównej, pozostaje bardziej pretekstem do nadania powieści zabawnego charakteru niźli samego rozprawienia się z problemem w sposób poważny.

To, że „Udław się” należy do wcześniejszych powieści Chucka Palahniuka, rzuca się w oczy od pierwszych stron – stosunkowo prosta (biorąc pod uwagę pozostałe teksty) metoda narracji czy brak wyrywających z butów zwrotów akcji świadczą od tym aż nadto. Nadal jednak mamy do czynienia z bardzo interesującą pozycją, w której niepoprawny pisarz po raz kolejny szturmuje podwoje sztywno zamkniętych amerykańskich umysłów i przemyca potężne połacie wiedzy. Dodatkowym atutem jest także poczucie humoru – to chyba najzabawniejsza powieść autora, podczas lektury której ciężko przebrnąć przez choćby jeden rozdział nie parskając śmiechem.

Sławomir „Villmar” Jurusik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2638)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4065
Kaliber48 | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mój pierwszy kontakt z Palahniukiem. Chryste! Jak ja się namęczyłem czytając tę książkę. „Mordowałem” ją prawie przez miesiąc. W głowie mam mętlik obrazków – tyleż zaskakujących, co absurdalnych. I wiem, że niewiele z nich pozostanie w mojej głowie na dłużej. Dobrze, że książka składa się z krótkich rozdziałów, bo gdyby nie ten fakt, to nie wiem, czy przebrnąłbym do jej końca. Może to moja ułomność intelektualna, może nie te klimaty, ale nie czułem serwowanych mi dowcipów, odrzucały i brzydziły mnie naturalistyczne opisy fizjologii człowieka, gubiłem się w skakańcach narracyjnych i nie nadążałem za przeskokami Szanownego Autora w czasoprzestrzeni.

Wracając jednak do zawartości „Udław się”, historia trochę od czapy. Bohater książki, Victor Mancini - niedokończony lekarz, odlotowiec, szajbus i seksoholik na odwyku, w chwilach wolnych dorabia sobie dławieniem się w restauracjach, zdobywając pieniądze na kolejne posiłki i ratowanie swoje chorej matki – równie dziabniętej, jak sam...

książek: 3722
Wkp | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Gdyby ktoś kazał mi kiedykolwiek wybrać najlepszą książkę jaką w życiu czytałem, może nie wybrał bym Udław się (bo tu nie potrafiłbym wybrać pomiędzy nią a Fight Clubem), ale na pewno zawędrowałaby na drugie miejsce mojej top listy.

Powieść opowiada losy niejakiego Victora Manicniego, seksoholika, który mitingi traktuje jako miejsce do podrywania wyposzczonych seksoholiczek. By zarobić na opiekę dla chorej matki, za dnia dorabia w inscenizacji historycznej wioski a wieczorami dławi w restauracjach licząc na zysk. I każdego kolejnego dnia angażuje się w następne erotyczne eskapady. Do czasu jednak. Kiedy poznaje ją, panią doktor zajmującą się jego matką, seks traci na znaczeniu, a jego życie wywraca do góry nogami wieść, że najprawdopodobniej jest potomkiem Jezusa...

Chuck w szczytowej formie i w szczycie kontrowersyjności znów snuje nam opowieść o miłości, poświęceniu i wyścigu szczurów. Ale także o starciu człowieka z jego przeznaczeniem i roli jaką odgrywają w naszym życiu...

książek: 999
Hannya | 2015-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Czytając "Dziennik" myślałam
Sztuka.
Czytając "Udław się" myślę
Medycyna.
Każda z tych książek Palahniuka, które przeczytałam, wiąże się z jakąś konkretną dziedziną życia. Takie właśnie rzeczy zauważyłam. Jedno dzieło przepełnione ciekawostkami i duchem jednego aspektu, a drugie innego. Pierwsze twórczość, kultura, a drugie cielesność, natura... I jak oba warianty potrafią przysporzyć człowiekowi zmartwień. Czułam, że "Udław się" w przeciwieństwie do "Dziennika" średnio do mnie trafia. Mimo to owo dzieło pomogło mi zrozumieć pewne kwestie związane z bliską mi osobą. Także poznałam kolejną część prawdy o tym świecie. Palahniuk pomaga mi wyzbyć się wielu iluzji lub chociaż zbliżyć się do jak najbardziej szczerego stanu rzeczy.

książek: 830
cykuta | 2011-01-26
Przeczytana: 21 stycznia 2011

"Znieważając siebie, ten facet znieważał świat." - tym cytatem z "Udław się" Chucka Palahniuka można chyba najtrafniej scharakteryzować tę - względnie najlżejszą - z obecnych na rynku powieści autora "Fight clubu".

Fabuła książki jest osnuta wokół losów Victora Maniciego - uzależnionego od seksu, do szpiku kości przesiąkniętego cynizmem i goryczą nieudacznika. Nominalnie Victor [mimo osiągnięcia wieku okołośredniego] jest kawalerem. Jego życiem jednak rządzi obsesja niemająca z wolnym stanem wiele wspólnego; w czasie kiedy nie pracuje przy rekonstrukcji XVIII-wiecznej amerykańskiej osady i nie odwiedza matki w szpitalu psychiatrycznym, jego myśli i działania pochłonięte są znajdywaniem nowych obiektów seksualnego zaspokojenia. Seks jest dla niego jak narkotyk; tak też traktuje ludzi, z którymi go uprawia. Za pośrednictwem uwalnianych do krwi endorfin odczuwa przyjemność i jest to przyjemność zdepersonalizowana, pozbawiona rysów twarzy i jakiejkolwiek indywidualności.... liczy się...

książek: 282
Stebbins | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane

"Znieważając siebie, ten facet znieważał świat." (s. 51)

Victor Mancini to seksoholik.
Seksoholik z krwi i kości,taki co to posuwa wszystko jak leci! No dobra - wszystkie, żeby nie było niedomówień.
Bardzo wrażliwy na otaczający go świat, pełen ciekawych spostrzeżeń...
Jesteś blady? To znaczy że masz raka wątroby.
Patrz także: białaczka.
Patrz: odma płuc.
Krwawią Ci dziąsła?
Patrz: rak jamy ustnej.
Patrz także: martwicze zapalenie dziąseł.
Kiepsko tańczysz? To oznaka stwardnienia zanikowego bocznego.
Patrz także: choroba Lou Gehriga.
Patrz: Paraliż całego ciała.
Patrz: śmierć.
Victor pracuje przy rekonstrukcji XVIII- wiecznej amerykańskiej osady gdzie chodzi ubrany w szmaty, doi krowy, plecie kosze i inne takie.
Po pracy zbiera pieniądze. Dla Matki. Dławi się w restauracjach. Dla Matki. Wszystko robi Dla Matki.
"Maminsynek" to nie najlepsze słowo, ale pierwsze, jakie przychodzi mi do głowy.

Victor posiada także przyjaciela - Denny'ego.
Denny jest naprawdę spoko gościem, takim do...

książek: 1116
Booka | 2012-09-30
Przeczytana: 30 września 2012

Victor Mancini. Mężczyzna, który ma chorą matkę. Lubi oddawać się kompulsywnym zachowaniom seksualnym - jest seksoholikiem. Jego partnerki to także seksoholiczki, przeważnie więźniarki - bo takie są lepsze, gdyż nie trzeba się z nimi wiązać - wiadomo, że za chwilę wrócą z przepustki z powrotem do celi.
Victor przechodzi właśnie program dwunastu kroków uzależnienia od seksu. I utknął na czwartym , w którym ma spisać wszystkie swoje przewinienia.
Życie bohatera jest poniekąd oparte na kłamstwie. Victor udaje osiemnastowiecznego służącego, odgrywa kogoś kim nie jest przed matką, i w rozmowach z nią zawsze udziela jej odpowiedzi na pytania tak, jak ona chciałaby je usłyszeć.
Ponadto mężczyzna dowiaduje się o wielkiej tajemnicy matki opisanej w jej czerwonym notesie (ale niestety w języku włoskim), sądzi, że tam znajdzie odpowiedź na pytania, które go dręczą (między innymi na pytanie kim jest?). Pomaga mu w tym lekarka zakładu, w którym leczy się jego matka - Paige Marshall...

W...

książek: 1254
falka | 2012-07-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Palahniuka już dawno wrzucono do pojemnej szufladki z napisem „obrazoburczy skandalista”, choć kultowy „Fight club” do takich niekoniecznie należy. Hipokryzja współczesności pozwala na zalewanie nas seksem i przemocą nawet po otwarciu lodówki, ale już gdy pojawiają się one w literaturze, ta określana zostaje jako 'kontrowersyjna' i 'pornograficzna'. Z tego naiwnego światopoglądu Palahniuk wytworzył jednak swoją domenę. Chcecie szoku, będziecie go mieli. Gdy na wieczorku autorskim po raz pierwszy odczytał opowiadanie „Flaki” miało na nim zemdleć około 35 osób, po kolejnych odczytach liczba porażonych wahała się w okolicy 60. „Udław się” rzecz jasna egzystuje w podobnej konwencji, stąd wszystkie dzieci i wrażliwe panie domu proszone są o odejście od monitorów.

Victor Mancini, nasz perfekcyjny nieudacznik, seksoholik, który utknął na czwartym kroku terapii odwykowej (polegającej nota bene na spisaniu historii swojego życia w grzechu), dzieli dni pomiędzy niewybredne uleganie swojemu...

książek: 661
Karolina | 2012-02-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 15 lutego 2012

Mój pierwszy literacki kontakt z Palahniukiem. Książka napisana w stylu, który lubię: cyniczne spojrzenie na rzeczywistość, podlane goryczą i rozżaleniem. A wszystko okraszone epizodami, które wywołują śmiech.

Seks nie jest tematem przewodnim, ani dławienie się. Victor Mancini poszukuje swojej tożsamości. Ale zamiast poznania siebie, wciela się w coraz to nowe postaci. Nawet jego praca zawodowa polega na odgrywaniu kogoś innego. To samo robi przy matce. Nie potrafi też zinterpretować swoich uczuć. Chciałby, żeby coś odmieniło jego życie, ale jednocześnie nic w tym kierunku nie robi. Natomiast niektóre z działań, które podejmuje są wręcz absurdalne. Ogólny wydźwięk książki jest dość smutny, ale czyta się bezproblemowo.

Polecam, bo oprócz przyjemności czytania, pozostaje mimo wszystko parę kwestii, które zmuszają do refleksji.

książek: 1889
Słowianka | 2011-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 18 września 2011

„AMERICAN DREAM” TO NIE NAJLEPSZE OKREŚLENIE, ALE PIERWSZE, JAKIE PRZYCHODZI MI DO GŁOWY
Czy ojcom-założycielom Stanów Zjednoczonych śniło się w najczarniejszych koszmarach, że uosobieniem budowanego przez nich społeczeństwa, opartego na równości, wolności i dobrobycie będzie Victor Mancini?
Bohater „Udław się” to życiowy rozbitek z kompleksem Edypa - „bo prawda jest taka, że każdy syn wychowany przez samotną matkę jest żonaty od urodzenia”, z traumatycznym dzieciństwem, w którym jego jedynym bohaterem był sprośny typ z internetowej strony pornograficznej pozujący do zdjęć z szympansem. W efekcie dwudziestopięcioletni Victor pracuje w Kolonii Dunsboro, odgrywając rolę XVIII-wiecznego irlandzkiego służącego, ubrany w stylowe kostiumy protoplasta wspaniałego amerykańskiego narodu zmaga się z kompulsywnym uzależnieniem od seksu. Jakby tego było mało przez pewien czas przekonany jest o tym, że jest nowym mesjaszem, klonem Chrystusa.
Autor posługuje się cynizmem i czarnym humorem, w...

książek: 597

Chuck ma lepsze dni i gorsze dni (złośliwi mogą powiedzieć o lepszych lub gorszych dragach). Ta, według mnie jednak, nie jest najlepszą jego powieścią. (O ekranizacji w ogóle chciałbym zapomnieć).
Sama książka jest tak samo pokręcona jak jej opis. Wydaje mi się, że autor, w erupcji pomysłów jednak przesadził. Wygląda to trochę jakby chciał napisać dwie historie, ale miał problem z zakończeniem ich, więc je wymieszał. Końcowe zwroty akcji (ostatnie 50 stron) wyglądały, jakby autor został niewolnikiem swojej etykietki: skołować jak najbardziej czytelnika, zszokować go a potem jeszcze wykręcić woltę na sam koniec.
To że tak narzekam, nie znaczy jednak wcale, ze książka jest do niczego. Dobrze się ją czyta, nie żałuję, że ją wziąłem do ręki. Ale, choć miło się czytało, to raczej do niej nie wrócę.

zobacz kolejne z 2628 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd