Wi@rus

Wydawnictwo: Dom Horroru
8 (14 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
2
7
2
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wi@rus
data wydania
ISBN
9788395020162
liczba stron
290
kategoria
horror
język
polski
dodał
Alicya Oss

Marek Zychla od pierwszego zdania zmusza czytelnika do gry na swoich zasadach. Nie idzie na żadne kompromisy, ale jednocześnie potrafi okazane zaufanie wynagrodzić po wielokroć. To on rozdaje karty. I tak właśnie powinno się pisać. Gdybym miał określić „Wi@rusa” jednym słowem, byłoby to słowo: „brawurowe”. To popis stylu i eksplozja wyobraźni, która w poszukiwaniu najwłaściwszej formy z...

Marek Zychla od pierwszego zdania zmusza czytelnika do gry na swoich zasadach. Nie idzie na żadne kompromisy, ale jednocześnie potrafi okazane zaufanie wynagrodzić po wielokroć. To on rozdaje karty. I tak właśnie powinno się pisać. Gdybym miał określić „Wi@rusa” jednym słowem, byłoby to słowo: „brawurowe”. To popis stylu i eksplozja wyobraźni, która w poszukiwaniu najwłaściwszej formy z łatwością przełamuje bariery gatunków. To radykalne wyzwanie, rzucone zdolnościom percepcyjnym czytelnika, sytuujące się między science fiction a horrorem, między baśnią, mitem, powiastką filozoficzną a opowieścią o ludzkich uczuciach i ambicjach. To wreszcie fantastyka taka, jaką osobiście cenię najbardziej: erudycyjna, gęsta, ustawiająca wysoko poprzeczkę czytelnikowi. Po prostu świetna. Ja stawiam „Wi@rusa” na jednej półce z „Trojką” i „Onikromosem” – powieściami szalonymi, które z całą mocą zmuszają do przyjęcia ich reguł. --Wojciech Gunia

 

źródło opisu: IV str. okładki

źródło okładki: www.domhorroru.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (179)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 359
Michał Laskowski | 2018-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kolejna pozycja wybrana w ciemno. Okładka, przynajmniej ta oglądana przez monitor nie powaliła ale nazwisko jakby znajome. Tak, książka "Nienazwany" Jarosława Turowskiego, to tam był policjant - Marek Zychla. Swoją drogą, bardzo ciekawa postać, a tu proszę bardzo, autor książki i najwidoczniej ten fakt wystarczył mi by sięgnąć po tą pozycję.

Prolog wbił mnie trochę w fotel i poczułem, że nie będzie to lekka przeprawa. Zmuszony byłem nieco zmienić swoje nastawienie i już za chwilę było wyśmienicie. Irlandia, miasteczko Callan i troje niezwykłych bohaterów. Dałem się ponieść tej historii, w której prowadzony za rękę dzielnie maszerowałem ufnie oczekując finału. Autor jednak szykował dla mnie niespodziankę. Niespodziankę, o której szeptał od samego początku, ale ja byłem tak pochłonięty tym tajemniczym światem, że nie zwracałem na to większej uwagi. Gdy szept przybrał na sile, było już dla mnie za późno. Zniknął mój wyimaginowany obraz, a wraz z nim zachwyt. Rozbolała mnie głowa od...

książek: 874
romy | 2019-02-09
Przeczytana: 05 lutego 2019

Przygodę z "Wi@rusem" Marka Zychli rozpoczynamy od spotkania z leżącym na poboczu truchłem kota. Tak, właśnie o tym traktuje pierwszy akapit prologu powieści - tajemniczy mężczyzna przytula się do ociekającej krwią padliny. Jeszcze Wam mało? Łapcie to - mężczyzna przemawia do zdechłego milusińskiego, i przytula się jeszcze mocniej! Po takim wstępie nie ma co oczekiwać spokojnej, nijakiej lektury. Wszelkie próby streszczenia fabuły w przypadku "Wi@rusa" na nic się zdadzą. Ta powieść to istny rollercoaster - zaskakuje z każdą kolejną stroną, ani przez moment nie można być pewnym co (szalonego) za chwilę się wydarzy! Irlandzka mitologia przeplata się tu z nowoczesną technologią, realizm z magią i fikcją. Wyobraźnia autora nie zna granic - mamy więc i skrzaty i gadającego psa (poliglota!), antybajty, Zaświaty, wiedźmy, sztuczną inteligencję, wydrosmoki, Mulo (coś na kształt wampira), zombie, magiczną mgłę, podzespoły. Nie mam pojęcia co ćpie Marek Zychla, ale gdyby podzielił się tą...

książek: 565
Pożeracz | 2018-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

Po świetnym zbiorze Przeczywitość Marek Zychla powraca z powieścią. Wi@rusa znamy już z opowiadania pod tym samym tytułem.
Pamiętacie jegomościa, który uporał się z inwazją dziwnych zombie na blokowisku? To właśnie on. Niespokojny, chaotyczny i z obolałymi stopami, całymi w pęcherzach. Cóż, takie życie. (These boots are made for stomping - Symarip)
Wiemy już o kogo chodzi, ale czy też o co chodzi? Zdawać by się mogło, że o zemstę. Marek Zychla odkrywa dla nas historię Krisa, jego tragedię i siłę napędową do zemsty na skrzatach. Tak! Skrzatach. Mitologia irlandzka (i nie tylko zresztą) powraca, nie spodziewajmy się jednak bajkowej wersji znanej z szlifującej ostre kanty popkultury. Tu od pierwszych stron mamy duże wysycenie magią, wieszczeniem, octem i okrucieństwem. Taka bowiem jest mitologia - zarówno znana nam ze szkoły grecka, jak i irlandzka. Moc musi być skądś czerpana, a więc krew i cierpienie muszą znaleźć poczesne miejsce w działaniach wspomnianych skrzatów. Autor wrzuca...

książek: 37
Malakhorse | 2018-07-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2018

Cała przyjemność zaczyna się od okładki. Od razu przypomniał mi się Świat Dysku Pratchetta, gdzie w trakcie lektury można doszukiwać się postaci (czy scenek z fabuły) na ilustracji okładkowej właśnie. Takie książkofilowe polowanie.
A treść? Już prolog zrobił swoje. Trąciło horrorem, fantstyką, czyli czytałam dalej. Po chwili zaserwowano s-f, by znowu wrócic do... no właśnie. Zblendowano style, różne gatunki literackie wrzucono do jednego worka, przez co aż prosiło się o wywrotkę. Zrobiło się gęsto, bogato; lektura wymagała skupienia, ale kiedy załapie się koncept (wstawki z - powiedzmy - przyszłości o robotyce można potaktować jako ciekawochy, zresztą wyraźnie oddzielone składem), idzie już gładko.
A dyszką rzucam, bo dało mi do myślenia. I tyle. I do warsztatu nie mogłam się doczepić.

książek: 457
Alicya Oss | 2018-05-15
Na półkach: Przeczytane

Zychla lubi ćwiczyć czytelnika w ironicznej niemocy. Zniechęcać do działania. Powiedzcie bowiem sami czy warto w ogóle ratować resztki ludzkości? Czy zezwierzęceni ocaleńcy zasługują na szansę? Zresztą czy w ogóle warto się starać, widząc nasz wszechobecny owczy pędu ku autodestrukcji? U Zychli katastrofa została ubrana w bajania i niby przyprószona żartem, ale pod spodem, na drugim dnie tekstu, da się wyraźnie wyczuć ostrze wymierzone w ludzką butę, ignorancję, wiarę we własną niezniszczalność, poczucie niezastępowalności, lenistwo i chciwość. Jesteśmy marni. I niezwykle tępi.

całość na: http://alicya.pl/wirus-marek-zychla/

książek: 565
Mecha_Kulturacja | 2019-01-23
Na półkach: Przeczytane

Wi@rus zaczyna się jak klasyczny horror. Szybko jednak przekonujemy się, że Marek Zychla, kreśląc tę wychodzącą poza wszelkie schematy historię, pozwolił sobie na pełen gatunków mix. Dostajemy więc powieść grozy, fantasy i science-fiction w jednym. Całość ozdobiona jest mitologią irlandzką, wątkami technologicznymi i kluczowym motywem zemsty. Ostatecznie autor przestrzega przed próbami zabawy w Boga i jej konsekwencjami. Warto tę niezwykłą pozycję poznać.

http://kulturacja.pl/2018/12/wirus-recenzja-ksiazki-marka-zychli/

książek: 167
Bartłomiej | 2019-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 382
CubeX | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2019
książek: 318
raf1967 | 2019-02-19
Na półkach: Kolekcja, Przeczytane
Przeczytana: luty 2019
książek: 11
Jocelea | 2019-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2019
zobacz kolejne z 169 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd