Książka Roku 2018

Mistrz ceremonii

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo: Amber
6,84 (118 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
25
7
34
6
30
5
10
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Craftsman
data wydania
ISBN
9788324166435
liczba stron
400
słowa kluczowe
Andrzej Jankowski
język
polski
dodał
aleqsia

Przed laty troje dzieci zostało bestialsko zamordowanych. Młoda policjantka wytropiła mordercę. Tak myślała… aż do teraz. Kariera komisarz Florence Lovelady zaczęła się trzydzieści lat temu, kiedy doprowadziła do skazania seryjnego mordercy. Zabijał dzieci – ze szczególnym okrucieństwem. Zabójca przyznał się do winy, sprawę zamknięto. Teraz zmarł. Lecz przed śmiercią wysłał Florence...

Przed laty troje dzieci zostało bestialsko zamordowanych.
Młoda policjantka wytropiła mordercę.
Tak myślała… aż do teraz.


Kariera komisarz Florence Lovelady zaczęła się trzydzieści lat temu, kiedy doprowadziła do skazania seryjnego mordercy. Zabijał dzieci – ze szczególnym okrucieństwem.
Zabójca przyznał się do winy, sprawę zamknięto. Teraz zmarł. Lecz przed śmiercią wysłał Florence list...
Florence wraca do miasteczka wśród ponurych wrzosowisk i wzgórz. Miejsca, które budzi jej najstraszniejsze wspomnienia. I nagle wydarzenia sprzed lat zaczynają się powtarzać. Ktoś podrzuca jej glinianą figurkę. Takie same znajdowano przy każdym zamordowanym dziecku...
Czy to znaczy, że Florence tak tragicznie się pomyliła?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literacki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (336)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 870
Nina | 2018-07-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 05 lipca 2018

To mogłaby być całkiem niezła książka gdyby nie korekta, a właściwie jej brak. Zgrzytałam zębami, kręciłam głową z zażenowaniem, kompletnie odbierało mi to przyjemność czytania. Zastanawiam się, kto dopuścił to do druku. Częste dosłowne tłumaczenia z angielskiego, którego dla Polaków nie mają większego sensu, konstrukcja zdań fatalna itd, itp. Mogłabym poznęcać się jeszcze bardziej ale po co? To już zostało wydane, to już czytają ludzie.
Co do fabuły - jest naprawdę niezła, ciekawy pomysł połączenia wątku kryminalnego z okultyzmem. Wszystko, co związane z czarownicami to zdecydowanie moja bajka :)

książek: 451
iwona525 | 2018-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Pierwsze wrażenie to takie że Sharon Bolton chciała zaszaleć, poeksperymentować i pobawić się w Grahama Mastertona.
Wątek czarownic do mnie nie przemówił, czasem wywoływał zażenowanie. Świetnie i zupełnie inaczej podobną tematykę przedstawiła Lackberg w "Czarownicy".
Jednak obierając książkę z warstwy ezoterycznej otrzymamy historię ciekawą, świetnie skonstruowaną zagadkę - dobrze się czyta.

książek: 2156
emindflow | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2018

„Mistrza ceremonii” odebrałem jako dalszy ciąg eksperymentów i poszukiwań Sharon Bolton. I na pewno nie jest to jej najlepsza książka.
Szkoda, że autorka coraz bardziej odchodzi od formuły thrillera policyjnego, w której moim zdaniem sprawdzała się najlepiej. Tym razem poszła w tematykę, którą staram się omijać z daleka. Magia, czarownice, wiedźmy, sabaty – to klimaty, z którymi definitywnie rozstałem się na etapie baśni braci Grimm i było to dość dawno temu.
Rachityczny i kompletnie nierealistyczny wątek kryminalny nie zasługuje nawet na wzmiankę. To zresztą nie pierwsza powieść, w której Bolton ma duży problem z pomysłem na fabułę.
Te niedostatki fabularne w dużym stopniu rekompensuje jej styl i język. Kolejny raz łapię się na tym, że po prostu lubię ją czytać, nawet jeśli znów nie jest to do końca to, czego oczekiwałem.
Mnie ta powieść nie przypadła do gustu, ale jeśli komuś nie przeszkadzają we współczesnej rzeczywistości elementy magiczne to może być zadowolony.

książek: 504
Tibora | 2019-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2019

Słabiej niż w pozostałych książkach tej autorki - próba wprowadzenia nowego wątku, niestety nieprzekonywująca.

Nie polecam, nie odradzam.

książek: 1453
Sandra Jasona | 2018-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2018

Książki pani Bolton cechuje jedno – są bardzo wciągające i ta ostatnia jest taka również.
Trzydzieści lat temu posterunkowa Florence Lovelady doprowadziła do schwytania i skazania seryjnego mordercy, który zabijał dzieci – ze szczególnym okrucieństwem, a ją porwał i okaleczył. Teraz po 30 latach wraca na pogrzeb swojego oprawcy, a wydarzenia z przeszłości zaczynają się powtarzać. Czy wtedy się pomyliła?, kto tym razem zagraża jej synowi?, co mają wspólnego z wydarzeniami sprzed lat czary? Autorka po raz kolejny mnie zwiodła co do winnych, zakończenie tym razem jest bardzo mocne, ale nie spodziewałabym się innego, winni muszą zostać ukarani.
Całość to opowieść o wydarzeniach sprzed 30-lat, widzimy tutaj nierówną pracę w policji kobiet i mężczyzn, mamy też psychologię tłumu, kozła ofiarnego i tajemnice miasteczka. Smaczku dodaje kwestia magii i czarownic, które autorka umiejętnie wplotła w całość, a reszta przytłoczona jest miejscem – małym miasteczkiem, dla którego mieszkańców,...

książek: 635
Joanna | 2018-06-07
Przeczytana: 06 czerwca 2018

Najnowsza powieść Sharon Bolton mnie zaskoczyła. Wartka akcja i wspaniała narracja są dla tej autorki normą. Nie będę się w tym temacie rozpisywać, bo jako jedna z moich ulubionych pisarek ma u mnie najwyższe noty niemal przy każdej książce.
Natomiast to, jak poprowadziła fabułę i jak zakonczyła historię powaliło mnie na kolana. Istny suspens rodem z najlepszych thrillerów. Nie tego się spodziewałam i cieszę się, że nawet o kroczek nie przewidziałam finału.

książek: 800
ivaa | 2018-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2018

To moje jedenaste spotkanie z powieścią Sharon Bolton. Przeczytałam - bez znudzenia i rozczarowania! Wprawdzie trudno byłoby mnie przekonać do magii w rzeczywistości, ale historia Florence jest niezwykle frapująca.

książek: 1471
Dominka1 | 2018-07-25
Przeczytana: 23 lipca 2018

'' Mistrz ceremonii'' Sharon Bolton to nietypowa powieść ,w którym współistnieją elementy kryminału i horroru. Bardzo pozytywne recenzje ,dobrze znana miłośnikom historii o zbrodniach autorka. Jednym słowem-trzeba przeczytać.
Miejscem akcji jest małe miasteczko Pendle, które w dawnych czasach zasłynęło procesami czy raczej egzekucjami czarownic. Obecnie to z pozoru spokojne miasteczko, w którym życie toczy się dość schematycznie. W ten uporządkowany świat wkracza posterunkowa Florence Lovelady. W zasadzie dwa razy mierzy się ona z tą trochę kingowską prowincją .W pierwszej odsłonie rudowłosa Florence ma 22 lata, głowę pełną pomysłów i ideałów i rozpoczyna w 1969 roku swoją pierwszą pracę w Pendle. Druga perspektywa czasu to rok 1999 ,kiedy główna bohaterką jest już dojrzałą kobietą i doświadczoną policjantką.
Flossie (bo tak nazywana jest przez kolegów') to postać, do której łatwo poczuć sympatię. Nie dość, że to jej oczami widzimy całą historię to jeszcze do tego jest...

książek: 363

Kolejna książka pisarki w moim ręku. Po ostatnich przygodach - całkiem udanej z "Już jesteś martwa" i okropnie nurzącej "Bliźnie" - zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. No i już wiem - historii trudnej do ocenienia. Bo cóż oceniam - styl? Styl bardzo dobry, narracja pierwszorzędna. To autorka, która mi po prostu "podchodzi". Podejrzewam, że przeczytałabym nawet spis nazw dropsów z Tesco, byle w jej wykonaniu. Ale dalej mam już kłopoty z oceną. Bo cóż? Akcja? Niby jest. Niby wszystko na swoim miejscu; morderstwa, śledztwo, romans pracowniczy, wreszcie sam sprawca.. Ale wszystko to osadzone w ciężkostrawnej atmosferze całkiem niepotrzebnej magii. I ta magia, słabo zarysowane postaci "czarownic", mgliste wyjaśnienia "funkcji czarów" i ich rodzajów do mnie kompletnie nie przemawiają. Ocenić głównych bohaterów? Mądralińska (choć w moim odczuciu po prostu niedoceniona i odrzucana ze względu na płeć) policjantka, troskliwy glina, szef - służbista.. a wszyscy tacy rozmyci, nie do...

książek: 1172
anetapzn | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2018

Po kryminały, powieści, których autorką jest Sharon Bolton sięgam w ciemno. Nigdy się na nich nie zawiodłam. Po lekturze Mistrza ceremonii także jestem w pełni usatysfakcjonowana.
Książka ta to właściwie miks kryminału i thrillera psychologicznego. Tym co wyróżnia tę pozycję jest niezwykle mroczny klimat całej historii, ale taki mega mroczny.
Drugim ciekawym i dominującym elementem jest poruszana w książce tematyka magii i czarnoksięstwa. Rzadko zdarza się żeby thriller czy kryminał oscylowały w tych klimatach.
Mnóstwo w książce zaklęć, magii, wiary w czarownice, nadprzyrodzona moc pewnych osób. Znajdziemy w tekście nawet echa procesu czarownic sprzed blisko czterech stuleci.
Co istotne, kwestie polowania na czarownice autorka nie ogranicza jedynie do przeszłości, ale także silnie wiąże z teraźniejszością, z XX wiekiem. Nie będę zdradzać o co chodzi, ale faktem jest (na co Bolton silnie zwraca uwagę), iż także w dzisiejszych czasach, czy kilka dekad temu, miały i nadal maja...

zobacz kolejne z 326 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd