Inwazja porywaczy ciał

Tłumaczenie: Henryk Makarewicz
Wydawnictwo: Vesper
7,03 (97 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
21
7
36
6
21
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Invasion of the Body Snatchers
data wydania
ISBN
9788377312964
liczba stron
220
kategoria
horror
język
polski

„Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do...

„Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do istoty rzeczy. Jeżeli nie lubisz tego rodzaju historii, to jest mi przykro, a dla ciebie będzie najlepiej, jeśli nie będziesz czytał dalej. Wszystko, co mogę zrobić, to opowiedzieć tyle, ile wiem…”

Małe kalifornijskie miasteczko Mill Valley w hrabstwie Marin. Pewnego dnia do gabinetu miejscowego lekarza, Milesa Bennella, przychodzi jego dawno niewidziana przyjaciółka, Becky Driscoll. Jest zaniepokojona dziwnym zachowaniem swojej kuzynki, która twierdzi, że jej wujek Ira zmienił się i jest całkiem inną osobą, niczym pozbawioną uczuć i emocji skorupą. Miles decyduje się odwiedzić rodzinę Becky, chcąc zweryfikować jej opowieść, ale niczego nie może potwierdzić – nie widzi żadnych różnic ani w wyglądzie, ani w zachowaniu Iry. Kilka dni później dowiaduje się jednak, że coraz więcej osób w Mill Valley zauważa znaczące zmiany u swoich bliskich...

Pisarz Jack Belicec znajduje w piwnicy swojego domu tajemniczy kokon. W środku nocy jego wystraszona żona Theodora przybiega do doktora Bennella, by donieść mu o zatrważającym odkryciu – kokon zaczął zmieniać kształt i przemienia się w jej męża. Przerażony pisarz niszczy znalezisko. Wspólnie postanawiają rozwikłać zagadkę tajemniczych przemian w miasteczku. Udają się zatem po pomoc najpierw do kolegi Milesa – doktora Kaufmana, a potem do profesora Budlonga, autora artykułu opisującego niewyjaśnione wydarzenia w hrabstwie Marin na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czyżby Ziemię czekała inwazja nieznanej formy życia tworzącej duplikaty ludzkich istot?

Na podstawie powieści Jacka Finneya w 1956 roku powstał klasyczny horror science-fiction w reżyserii Dona Siegela.

Wydanie ilustrowane przez Piotra Herlę.

 

źródło opisu: Vesper, 2018

źródło okładki: https://vesper.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (308)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2339

Nigdy bym nie przypuszczała, że do tego stopnia zakocham się w tej opowieści... Jestem całkowicie olśniona, zauroczona, skończyłam czytać - i mam ochotę zacząć znowu od początku. Nie ma tu akcji pędzącej na łeb na szyję, nie ma krwawych scen, to nie jest właściwie horror, a bardziej mroczna, niesamowicie klimatyczna opowieść grozy. I właśnie ten klimat, ale także sam pomysł na fabułę, to główne zalety tej powieści. Ale nie jedyne - świetny styl, znakomicie przedstawieni bohaterowie, to kolejne cechy sprawiające, że do "Inwazji porywaczy ciał" będę wracać wielokrotnie:)

A czy można się tej książki przestraszyć? Ja owszem, czułam niepokój i dyskomfort - perspektywa przejęcia mojej osobowości, mojej duszy przez coś obcego, nienazwanego wydała mi się wyjątkowo koszmarna i przerażająca... Ludzie, którzy stali się ofiarami tych "kosmicznych kokonów" właściwie przestali istnieć. Bo nie da się nazwać istnieniem ciała zamieszkanego przez takiego... pasożyta. Naprawdę paskudna wizja,...

książek: 1646

W niewielkim miasteczku Mill Valley ludzie zaczynają zachowywać się dość dziwnie. Część z nich nagle zaczyna twierdzić, że ich bliscy to zupełnie obce im osoby. Zbiorowa histeria? Jakaś nieznana medycynie choroba? Spisek?

Odpowiedź znajdziecie w książce Jacka Finney'a. Ja najpierw natknęłam się na film z 1956 roku (który zresztą polecam jako ekranizację, ponieważ remake z 1978 jest trochę za bardzo podrasowany, przynajmniej w mojej opinii), więc historię już znałam. Nie przeszkadzało mi to jednak w lekturze, ponieważ książka należy do tych miłych i przyjemnych, a czas z nią spędzony umilały dodatkowo ciekawe ilustracje. Sama opowieść specjalnie nie straszy, chociaż... wizja przedstawiona w książce jest niepokojąca, muszę przyznać.

I człowiek zaczyna przyglądać się bliskim z lekkim drżeniem serca. Kocie, to TY?

książek: 411
Łukaszo | 2018-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W Mill Valley zaległa głucha cisza. Miasteczko sprawiało wrażenie wymarłego, od czasu do czasu wiatr zdmuchiwał jakąś zbłąkaną gazetę pozostawioną na ulicy. Cisza zdawała się być coraz bardziej przejmująca. W oknach domów zdawały się poruszać jakieś niewyraźne sylwetki, nieokreślone cienie sunące, to z jednej, to z drugiej strony. Mrok zawisł nad uśpionym miasteczkiem. Jakaś złowroga moc objęła w posiadanie okolice. I tylko w ciemności piwnic, coś bezkształtnego wykazywało jakiekolwiek oznaki życia...

Wydawnictwo Vesper kolejny raz zaserwowało mi perełkę literatury z pod znaku grozy i sf. Powieść ta dzieli się tak naprawdę na dwie części. W pierwszej otrzymujemy tajemniczą historię, pełną niepokoju i towarzyszącego odczucia nienazwanej grozy. W drugiej zaś na pierwszy plan wchodzi już czyste Sf, które przypominało mi po trosze gatunkowe filmy Spielberga. Ogólnie...

książek: 557
LelandLester | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

--Efekt domina--

Ktoś… lub coś jest od niedawna w naszym miasteczku! Porusza się bezszelestnie, z rozmysłem. Ma wobec nas plan… I zbliża się, sprytnie, pozostając niewidzialnym! Nazywam się Miles Bennell. Jestem lekarzem w kalifornijskim Mill Valley. Zarówno ja sam, jak i pozostali mieszkańcy miasteczka „byliśmy oszołomieni, nie mieliśmy pojęcia […] przed czym i jak się bronić. Coś niemożliwie strasznego, a jednak całkowicie realnego zagrażało nam w sposób pozostający poza naszymi zdolnościami pojmowania i działania[…]”.

A wszystko zaczęło się od niespodziewanego pojawienia się u mnie w gabinecie mojej dawnej sympatii z czasów szkolnych, Becky Driscoll, którą to przysłała jej kuzynka, ponieważ bardzo niepokoił ją stan jej męża, Iry. Mocno przejęta kobieta domagała się ode mnie wizyty, twierdząc z uporem, że mieszka pod jednym dachem z kimś zupełnie obcym, który tylko pozornie przedstawia ukochaną osobę. Odwiedziłem ich zatem - nie wypadało przecież odmówić - ale na miejscu nic...

książek: 1184
Izabela Pycio | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2018

"...dziwne rzeczy się zdarzają... Rzeczy po prostu nie pasujące do ogromu wiedzy zdobytej przez gatunek ludzki w ciągu tysięcy lat. Rzeczy pozostające w rażącej sprzeczności z tym, co uważamy za prawdę o świecie."

Lektura akurat na jeden łyk czytelniczy, sympatyczny wieczór z książką w ręku, sposobność do zanurzenia się w klimacie science fiction podszytego dreszczykiem. Pomysł na fabułę, przejmowanie przez nieznaną siłę duszy człowieka, nie należy do nowości, a jednak dajemy się wkręcić w śledzenie scenariusza zdarzeń. Nie ma dynamicznych rytmów akcji, tylko stopniowe odkrywanie kolejnych kart, ale i taka narracja przykuwa uwagę i przemawia. Frapujący i wdzięczny sposób, w jaki książka została napisana, potwierdza tylko, że klasyka, opowieść sprzed sześćdziesięciu pięciu lat, potrafi wybronić się we wspaniałym stylu i rzucić urok na czytelnika. Dziś z ciepłym i życzliwym uśmiechem podchodzimy do literackiego owocu wyobraźni autora, wizji i wyobrażeń osadzonych w dominujących...

książek: 5199
Wkp | 2018-05-22

KSIĄŻKA PORYWAJĄCA UMYSŁ

Ważkie tematy, wysmakowany styl, literackie wysublimowanie, fascynująca głębia i skomplikowane postacie o złożonym, przekonującym rysie psychologicznym – tego nie znajdziecie w „Inwazji porywaczy ciał”. Nawet jeśli doszukiwać się w dziele Jacka Finneya analogii społeczno-politycznych, a bez tego się nie da, nie wykazuje ono szczególnie wielkich ambicji. Poza tym, choć to klasyka, nie grzeszy świeżością, bo wcześniej podobne tematycznie dzieła stworzyli choćby Wyndham, Dick, Bradbury czy Heinlein. A jednak „Inwazja porywaczy ciał” nie potrzebuje żadnej z powyższych rzeczy by wciąż intrygować, poruszać, dostarczać niesamowitych wrażeń i porywać – że ucieknę się do tak niewyszukanego porównania. To świetna lektura i kolejny dowód na to, że powieści sprzed kilkudziesięciu lat wciąż mają w sobie magię, której brak większości współczesnych dokonań tego typu.

Rok 1976. Miles Bennell jest lekarzem w niewielkiej mieścinie Mill Valley w Kalifornii, gdzie wiedzie...

książek: 1385
Ciacho | 2018-06-14
Przeczytana: 13 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Inwazja klonów"


Co byś zrobił, gdybyś pewnego dnia spotkał swoich znajomych i stwierdził, że to na pewno nie są oni? Wyglądają, ubierają się, mówią, zachowują dokładnie tak jak Ci, których znasz, ale mimo wszystko wiesz, że coś jest w nich innego, coś w środku, co czyni ich według Ciebie obcymi. Ponad sześćdziesiąt lat temu pewien amerykański pisarz musiał pomyśleć o tym samym i postanowił napisać powieść, w której najazd obcych nie będzie polegał na wykorzystywaniu maszyn i technologii do podboju ludzkości, a na stopniowym przejmowaniu ludzkich ciał, jednego po drugim, i to w tak skuteczny sposób, że tylko nieliczni zdołają się w tym zorientować w porę, a wszystkich pozostałych czeka zagłada. Wydawnictwo Vesper postanowiło po raz kolejny sprawić frajdę fanom klasyki i odświeżyć - w tym przypadku mocno już zakurzone i nieco zapomniane - dzieło Jacka Finneya, którego tytuł "Inwazja porywaczy ciał" zapewne wielu widzom coś mówi, bo powstało co najmniej kilka produkcji filmowych o...

książek: 439
Bartek Kociszewski | 2018-08-07
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

Bardzo przyjemna lektura. Ciekawa historia, dobrze wykreowani bohaterowie. Książka wciąga, czyta się ją szybko i przyjemnie, gdyż jest naprawdę dobrze napisana. Jest to połączenie sci-fi z powieścią grozy. Mi osobiście tytuł ten przypominał klasyczną ,,Wojnę światów" Wellsa. Choć fabularnie są luźno powiązane, to książka Finneya nie odstaje jakościowo. I myślę, że lepszej rekomendacji nie trzeba.
Polecam
8/10

książek: 104
Buffy1977 | 2018-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rok 1976, małe miasteczko Mill Valley w stanie Kalifornia. Tutejszy lekarz ogólny, dwudziestoośmioletni Miles Boise Bennell pewnego wieczora przyjmuje w swoim gabinecie dobrą znajomą Becky Driscoll, która prosi go o przyjrzenie się pewnej nietypowej sprawie. Jej kuzynka, Wilma, od jakiegoś czasu utrzymuje, że jej wujek tak naprawdę nie jest jej wujkiem. Wygląda tak samo, zachowuje się tak samo, mówi tak samo, ale kobieta jest przekonana, że to ktoś inny. Po pobieżnym zbadaniu tego przypadku Miles dochodzi do wniosku, że Wilma potrzebuje pomocy psychiatry. Kieruje ją do swojego znajomego, doktora Manfreda Kaufmana. Wkrótce Bennell przyjmuje kolejnych pacjentów mających taki sam problem co Wilma. Bardzo możliwe, że to zbiorowa obsesja i Miles pewnie by w to uwierzył, gdyby nie przypadek pisarza Jacka Beliceca. On i jego żona Theodora znaleźli w swojej piwnicy nietypowo wyglądające ciało człowieka. To znalezisko w połączeniu z niepokojącymi opowieściami paru pacjentów doktora Bennella...

książek: 579
krakowskie-puchi | 2018-08-05
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

"Inwazja porywaczy ciał" Jacka Finneya nie jest literaturą nie wiadomo jak wysokich lotów, co więcej sam tytuł ma swoje miejsce raczej w klasyce filmowej, ponieważ na podstawie powieści Finneya powstał w 1956 roku horror s-f, który doczekał się również remake'u w roku 1978. Ja jednak uważam, że książka Finneya do klasyki swojego gatunku należy, mało który wielbiciel horroru bowiem o inwazji kosmicznych kokonów nie słyszał.

Dla tych, którzy z tytułem stykają się po raz pierwszy, co nieco o fabule. "Inwazja porywaczy ciał" opowiada dokładnie o tym, o czym może opowiadać książka tak zatytułowana. Małe amerykańskie miasteczko opanowane zostaje przez dziwną epidemię: niektórzy ludzie zaczynają twierdzić, że ich najbliżsi - rodzina, przyjaciele - nie są sobą. Miejscowy lekarz, Miles Bennell natyka się na coraz więcej takich przypadków, a pierwszym wśród nich jest kuzynka dawno niewidzianej przyjaciółki Bennella, Becky. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się zwykłą bzdurą,...

zobacz kolejne z 298 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd