Zew Cthulhu

Tłumaczenie: Maciej Płaza
Wydawnictwo: Vesper
8,78 (37 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
13
8
9
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Call of Cthulhu
data wydania
ISBN
9788377313275
liczba stron
64
kategoria
albumy
język
polski
dodał
KenGoKang

„Najłaskawszą rzeczą na świece jest, jak sądzę, niezdolność ludzkiego umysłu do powiązania całej swojej zawartości”. Boston 1926. Francis Thurston po śmierci w tajemniczych okolicznościach swojego wujecznego dziadka odkrywa w odziedziczonych dokumentach zapiski dotyczące sekty otaczającej kultem niewyobrażalną istotę uśpioną od milionów lat. Niepojęte ofiary składane na bayou Luizjany,...

„Najłaskawszą rzeczą na świece jest, jak sądzę, niezdolność ludzkiego umysłu do powiązania całej swojej zawartości”.

Boston 1926. Francis Thurston po śmierci w tajemniczych okolicznościach swojego wujecznego dziadka odkrywa w odziedziczonych dokumentach zapiski dotyczące sekty otaczającej kultem niewyobrażalną istotę uśpioną od milionów lat. Niepojęte ofiary składane na bayou Luizjany, tajemnicze zgony nurków w różnych miejscach na świecie, artyści popadający w szaleństwo po przeżyciu straszliwych nocnych wizji, odrodzenie pradawnych kultów, a zwłaszcza cyklopowe miasto wyłaniające się z oceanu w czasie sztormu... Thurston krok po kroku zaczyna odkrywać, że badania jego wujecznego dziadka dotyczące kultu Cthulhu coraz bardziej zbliżały się do prawdy, że w mroku wyznawcy kultu dążą do obudzenia ich potwornego bóstwa, gotowi pogrążyć ludzkość w szaleństwie i doprowadzić do końca świata. Gwiazdy ustawiły się we właściwym porządku. Czy koniec jest bliski?

To napisane w latach dwudziestych opowiadanie Lovecrafta stało się jednym z najsłynniejszych utworów amerykańskiej literatury fantastycznej. Cthulhu, wielki przedwieczny, który śni i czeka w mrocznych głębinach oceanu stał się symbolem całego uniwersum stworzonego przez pisarza z Providence.

Zafascynowany od zawsze tymi światami potworów kryjącymi się w mrocznych zakamarkach i tytanicznymi stworami które same z siebie wystarczyłby do pogrążenia w szaleństwie, François Baranger znany na całym świecie ze swojego talentu ilustrator i artysta koncepcyjny pracujący w przemyśle filmowym i grach wideo wykonał „cyklopową” pracę, wizualizując główne utwory H.P.Lovecrafta.

„Prace François Barangera nacechowane są eleganckim umiarkowaniem: stanowią mrocznie sugestywne i pełne dramatyzmu wizje złowieszczego i gigantycznego piękna. Nie mam żadnych wątpliwości, że sam Lovecrat byłby nimi zachwycony”.
– John Howe

 

źródło opisu: Vesper, 2019

źródło okładki: https://vesper.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
KenGoKang książek: 844

Drżyjcie śmiertelnicy, oto nadchodzi Przedwieczny!

Któż z nas, moi drodzy, nie kojarzy postaci Przedwiecznego? Sylwetka Cthulhu na dobre weszła już do kultury popularnej. Zdobi niezliczone koszulki, kubki, często w dalekim od pierwotnego założenia kształcie. Być może nadszedł czas, by powrócić do źródeł i na nowo odkryć napisaną przez Lovecrafta historię? Jest ku temu znakomita okazja, gdyż wydawnictwo Vesper wydało przepięknie ilustrowany, wyjątkowy album.

Jest rok 1926. Francis Thurston dziedziczy tajemnicze zapiski, dokumentujące kult pradawnej, uśpionej od milionów lat istoty. Podążając tropem kolejnych opowieści, nasz bohater odkrywa coraz bardziej przerażające fakty, uświadamiając sobie istnienie odrodzonego kultu starej bestii. Czyż wszelkie znaki na niebie i ziemi nie zapowiadają nadejścia armagedonu?

François Baranger, znany na całym świecie ilustrator, podjął się niełatwego zadania zwizualizowania najbardziej popularnego opowiadania Lovecrafta. Dzięki talentowi artysty śledzimy losy bohaterów, patrząc na nich oczyma francuskiego rysownika oraz czerpiąc przyjemność z mrocznych, ale subtelnych i eleganckich obrazów towarzyszących lekturze.

Tak jak Lovecraft mistrzowsko kreuje w swoim opowiadaniu atmosferę lęku i przerażenia, tak François Baranger wyśmienicie buduje nastrój grozy za pomocą języka plam barwnych. Stworzone przez niego obrazy odznaczają się niewielkim zróżnicowaniem kolorystycznym, są niemal monochromatyczne. Cechuje je jednak gwałtowność kontrastów światła i mroku, blasku i cienia. Jasność sącząca się z...

Któż z nas, moi drodzy, nie kojarzy postaci Przedwiecznego? Sylwetka Cthulhu na dobre weszła już do kultury popularnej. Zdobi niezliczone koszulki, kubki, często w dalekim od pierwotnego założenia kształcie. Być może nadszedł czas, by powrócić do źródeł i na nowo odkryć napisaną przez Lovecrafta historię? Jest ku temu znakomita okazja, gdyż wydawnictwo Vesper wydało przepięknie ilustrowany, wyjątkowy album.

Jest rok 1926. Francis Thurston dziedziczy tajemnicze zapiski, dokumentujące kult pradawnej, uśpionej od milionów lat istoty. Podążając tropem kolejnych opowieści, nasz bohater odkrywa coraz bardziej przerażające fakty, uświadamiając sobie istnienie odrodzonego kultu starej bestii. Czyż wszelkie znaki na niebie i ziemi nie zapowiadają nadejścia armagedonu?

François Baranger, znany na całym świecie ilustrator, podjął się niełatwego zadania zwizualizowania najbardziej popularnego opowiadania Lovecrafta. Dzięki talentowi artysty śledzimy losy bohaterów, patrząc na nich oczyma francuskiego rysownika oraz czerpiąc przyjemność z mrocznych, ale subtelnych i eleganckich obrazów towarzyszących lekturze.

Tak jak Lovecraft mistrzowsko kreuje w swoim opowiadaniu atmosferę lęku i przerażenia, tak François Baranger wyśmienicie buduje nastrój grozy za pomocą języka plam barwnych. Stworzone przez niego obrazy odznaczają się niewielkim zróżnicowaniem kolorystycznym, są niemal monochromatyczne. Cechuje je jednak gwałtowność kontrastów światła i mroku, blasku i cienia. Jasność sącząca się z umieszczonych na drugim planie lukarn, gwałtowne rozbłyski ognia w gęstej niczym smoła czerni nocy – podobny sposób budowania przestrzeni sprawia, iż owe monumentalne wizje zamieniają się w krajobrazy wypełnione po brzegi bojaźnią i trwogą.

Rozmach, z jakim Baranger kreśli monstrualną sylwetkę Cthulhu, przywodzi na myśl rozszalałe żywioły uchwycone na płótnach Williama Turnera. Wychodząca poza ramy obrazu, nieokreślona bliżej postać przedwiecznego potwora to byt nieokiełznany i nieobliczalny niczym trudne do poskromienia siły przyrody, uosobienie pradawnych, dzikich mocy. Po raz kolejny potwierdza się więc dobrze znana prawda, iż najbardziej lękamy się tego, co tajemnicze, nieuchwytne. Kiedy przyglądamy się olbrzymiemu cielsku prastarego monstrum, otrzymujemy wizję piekielnie przerażającą, a zarazem jakże piękną!

„Zew Cthulhu” jest publikacją będącą w stanie zadowolić nawet najbardziej wybrednego miłośnika prozy Lovecrafta. Jestem przekonana, że przypadnie do gustu również tym osobom, które wcześniej z opowiadaniami amerykańskiego pisarza nie miały do czynienia. Ten efektownie wydany album z wysmakowanymi, lecz wyrazistymi ilustracjami to prawdziwa perełka księgozbioru, dzieło cieszące oko kolekcjonera pięknych książek.

Ewa Szymczak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1094
Rewolwerowiec | 2019-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2019

https://kompotzpopiolu.blogspot.com

"Zew Cthulhu" to wspomnienia Francisa Thurstona który postanawia bliżej przyjrzeć się sprawie, nad którą pracował jego niedawno zmarły wujeczny dziadek ¯\_(ツ)_/¯. Staruszek zdążył zgromadzić przed śmiercią całą masę materiałów dotyczących zagadkowego i bardzo złowieszczego kultu, którego ogniska rozsiane są po całym świecie. Kolejne szczegóły 'śledztwa' prowadzą do przerażających wniosków. Francis staje twarzą w twarz z prawdą, która potrafi odebrać rozum zwykłemu śmiertelnikowi. Nie jestem, póki co, fanatycznym miłośnikiem twórczości Lovecrafta, co w żadnym stopniu nie umniejsza jego geniuszu. Z uwagi na specyficzny język i styl (nie mam na myśli 'niewypowiadalnych' słów;) proza Lovecrafta wymaga wzmożonego skupienia się. Było warto! Za kilka lat legendarna nowela będzie świętowała setne urodziny, no, o ile wizje w niej zawarte się nie ziszczą...

Także ten. Historia historią, wiadomo, że mamy do czynienia z klasyką... Jednak skupmy się na tym...

książek: 249
Nesseus | 2019-07-28
Przeczytana: 27 lipca 2019

Kupiona od razu w przedsprzedaży, gdy zostało ogłoszone, że się pojawi taki album, pewnie przez moje uwielbienie wszystkiego co jest związane z Lovecraftem.
Opowieść jak to u Lovecrafta - świetna (przeczytana już drugi raz), ilustracje równie świetne, szczególnie te przedstawiające Wielkiego Przedwiecznego.
Jedyne co denerwowało to papier na którym po dotknięciu zostawały ślady co rozpraszało i denerwowało podczas czytania czy oglądania obrazów, następnym razem chyba będę brać się za ten album z rękawiczkami, na początku trochę irytował również rozmiar ponieważ ciężko było znaleźć miejsce w biblioteczce na tak duży album, na szczęście się znalazło.

książek: 374
Machno | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 06 lipca 2019

Lovecraft wprowadził do literatury grozy postaci przedwiecznych bogów, istot nie do ogarnięcia ludzkim umysłem, które dążyły do opanowania naszego świata. Najbardziej znanym jest Cthulhu, potężny, mackogłowy, czekający na swoją chwilę. Opowiadania o nim i jego pobratymcach cechuje mrok, który stopniowo pochłania serca i umysły ludzi, którzy mieli z nimi styczność. Tytułowa historia to podróż przez bagna wokół Nowego Orleanu, południowe oceany oraz grozę. Wszystko okraszone monumentalnymi ilustracjami Francois Barangera, które wspaniale oddają ogrom samego przedwiecznego, jak i mistyczny strach, który towarzyszy policjantom oraz marynarzom stającym twarzą w twarz z nieznanym. Po książkę warto sięgnąć, gdyż przybliży główne motywy historii spisywanych przez "Ponuraka z Providence", jak też ukaże wspomniane wyżej obrazy. Są one detaliczne, otulone w dym i opary, ewentualnie mgłę morską. Niosą grozę, porywając czytelnika w świat tajemnic i kolejnych pytań.

książek: 339
NeVrea | 2019-06-30
Na półkach: Przeczytane

Świetnie wydane.

książek: 1012
nati02andi | 2019-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2019

Podejrzewam, że po tę pozycję sięgną osoby, które znają już twórczość Lovecrafta. Jeżeli tak nie jest, powiem jedno - to jeden z niewielu artystów, którego dzieła poruszają mnie do głębi. Po lekturze jego tekstów związanych z nieśmiertelnym już w popkulturze Cthulhu odczuwam niepokój; może jest to spowodowane bardzo barwnym językiem, może ciężkim, dusznym klimatem jego dzieł? Nie wiem.
Tutaj czytelnik ma do czynienia z raczej niewielką ilością tekstu - rekompensują to bardzo klimatyczne ilustracje F. Barangera. Przyznam, że Barangerowi udało się oddać specyficzną, wyjątkową atmosferę towarzyszącą mitologii Cthulhu. Nie znam się na sztuce, ale muszę przyznać, że uderzyło mnie swego rodzaju przerażenie i groza skryte w obecnych tu obrazach.
Czy mogę polecić ten atlas? Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z zakupu, całość prezentuje się estetycznie i współgra ze sobą. Warto zapoznać się z tą pozycją, zwłaszcza w nocy.

książek: 435
goh | 2019-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2019

Mówią, że jeden obraz wart jest tysiąca słów. To wydanie opowieści o pradawnym i bluźnierczym Cthulhu wyróżnia się przepiękną szatą graficzną. Mroczne i klimatyczne ilustracje dopełniają tę historię grozy nadając jej unikalny charakter i styl. Warto mieć ją w swej biblioteczce, bo to wydanie jest po prostu piękne!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd