Dorota 
"Kto czyta książki, żyje podwójnie" Umberto Eco
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 16 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-20 19:57:03
Cykl: Kwiat paproci (tom 4)

O Bogowie!
Skończyłam ten cykl. Miejscami wymęczyłam.
Ta część zaczyna się bezpośrednio po wydarzeniach ze swojej poprzedniczki. I na samym początku czekało mnie już wielkie zaskoczenie. Niezbyt przyjemne niestety. Mieszko powiem okazał się być głupkiem za jakiego miałam go od samego początku. Zero męskiego honoru. Niby taki stary a z prawdziwego mężczyzny nie zostało nic. Nasz wspaniały...
O Bogowie!
Skończyłam ten cykl. Miejscami wymęczyłam.
Ta część zaczyna się bezpośrednio po wydarzeniach ze swojej poprzedniczki. I na samym początku czekało mnie już wielkie zaskoczenie. Niezbyt przyjemne niestety. Mieszko powiem okazał się być głupkiem za jakiego miałam go od samego początku. Zero męskiego honoru. Niby taki stary a z prawdziwego mężczyzny nie zostało nic. Nasz wspaniały władca oczywiście nie wierzy w to, że dziecko jest jego. Ale co tam. Pobzykać przecież mimo to można. JAKI PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA BY TAK POSTĄPIŁ? Jak nie wierzysz, że to Twoje dziecko to rzucasz obelgi prosto w twarz dziewczyny i zabierasz się od niej na zawsze. Ale nie Mieszko, gdzie tam.
Kiedy już utwierdziłam się w przekonaniu, że Mieszko jest pustakiem jakich mało pojawiło się kilka zabawnych sytuacji (fartuszek) oraz ciekawostek (klątwa). To kto jest ojcem Gosi przewidziałam bardzo szybko, kogo miała zabić również. Końcówka trochę mnie zaskoczyła, ale niestety na minus. No co za beznadziejny pomysł. Jakby Autorka nie była w stanie niczego lepszego wymyślić.
Niestety największym minusem tej części jest postać Gosi. O ile w poprzedniej części jej dziwactwa poszły nieco na dalszy plan o tyle teraz powracają ze zdwojoną siło. Owszem nie ma już kostiumu na kleszcze ale za to pojawia się martwica mózgu. Niestety tak, Gosia jest tak głupia, że aż szkoda gadać. Gdziekolwiek pójdzie od razu się przewróci, wszyscy wszystko muszą jej tłumaczyć. I do tego te jej przemyślenia, które cały czas twardo serwuje Nam Autorka.
O Bogowie! (swoją drogą może ktoś policzył ile razy w tej książce pada takie sformułowanie? pewnie z tysiąc)
Niestety nie polecam tego cyklu. Jeżeli ktoś chce miło spędzić czas to ok, nada się. Lekka książeczka na upalne dni. Ale jeżeli ktoś oczekuje po tych książkach czegoś więcej niż tylko infantylnej głównej bohaterki i bezmózgiego mięśniaka to niestety radzę omijać z daleka.

pokaż więcej

 
2018-06-20 09:49:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Thriller/Kryminał/Sensacyjna
Autor:
Cykl: Stillhouse Lake (tom 1) | Seria: Mroczna strona
 
2018-06-14 17:10:51
Cykl: The Winternight Trilogy (tom 1)

Wasilisa Pietrowna jest nastolatką wychowującą się na północy Rusi, wśród lasów, ukochanej rodziny i bajek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Wasia nie jest zwykłą dziewczyną. Wieśniacy nazywają ją czarownicą. Widzi bowiem duchy, mary, bogów i boginki zamieszkujących świat ludzi.
Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Pomyślałam sobie, że to taka "Szeptucha" tylko w wydaniu rosyjskim....
Wasilisa Pietrowna jest nastolatką wychowującą się na północy Rusi, wśród lasów, ukochanej rodziny i bajek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Wasia nie jest zwykłą dziewczyną. Wieśniacy nazywają ją czarownicą. Widzi bowiem duchy, mary, bogów i boginki zamieszkujących świat ludzi.
Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Pomyślałam sobie, że to taka "Szeptucha" tylko w wydaniu rosyjskim. I się nie myliłam.
Na szczęście nie ma tu rozbuchanego wątku miłosnego, w zasadzie nie ma go prawie wcale. Jest za to leszy, rusałka, domowik, Pan Mróz i inni. I to w zasadzie jest jak dla mnie jedyny plus tej książki. Atmosfera jaką stworzyła Autorka, baśniowe postacie i charakter Wasi. To było to co mnie ciągnęło do jej czytania.
Niestety przez prawie całą książkę niewiele się dzieje. Niby Wasia poznaje kolejne mary, które stają na jej drodze. Następnie są charakteryzowane, przedstawiane Nam, czytelnikom. Mówią Wasi jakieś tajemnicze rzeczy i na tym się kończy. I za kilka stron schemat się powtarza. Spotkanie, krótka charakterystyka, tajemnicze informacje przekazywane Wasi w zawoalowany sposób. I za kawałek znowu to samo.
Niestety rozwiązanie tej tajemnicy, którą usiłowali wszyscy Wasi przekazać też mnie nie zachwyciło. Jedyną moją reakcją na zagadkę było ŁEEE.
Wiem, że to pierwszy tom. Niestety jego zakończenie kompletnie nie powala i do tego jeszcze nie zachęca w żaden sposób do sięgnięcia po następną część. Nie było żadnej niewyjaśnionej sprawy, żadnego znaku zapytania. Nic.
Tak więc albo to nie moje klimaty albo po prostu, najzwyczajniej w świecie mnie nie porwało. Nie wiem tylko skąd tak wysokie oceny. Wiem, że to debiut Autorki i moim zdaniem dało się to odczuć. Dla mnie ta książka jest tylko przeciętna.
Mimo wszystko, za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu MUZA.

pokaż więcej

 
2018-06-12 13:09:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam, Thriller/Kryminał/Sensacyjna
Autor:
Cykl: Dr Laszlo Kreizler (tom 1)
 
2018-06-10 17:30:54
Ma nowego znajomego: Zuell_Zuell
 
2018-06-07 22:04:45

Jedna z bliźniaczek, Lydia, ginie w nieszczęśliwym wypadku. Jej rodzice po roku jakoś pozbierali się po stracie dziecka. Postanawiają uciec od wspomnień i przenoszą się na odległą wyspę, którą zamieszkiwać będą tylko oni. Niestety coś dziwnego i niepokojącego dzieje się z ich drugą córką. Bowiem twierdzi ona, że wszyscy się pomylili i w wypadku tak na prawdę zginęła Kirstie a nie Lydia.
...
Jedna z bliźniaczek, Lydia, ginie w nieszczęśliwym wypadku. Jej rodzice po roku jakoś pozbierali się po stracie dziecka. Postanawiają uciec od wspomnień i przenoszą się na odległą wyspę, którą zamieszkiwać będą tylko oni. Niestety coś dziwnego i niepokojącego dzieje się z ich drugą córką. Bowiem twierdzi ona, że wszyscy się pomylili i w wypadku tak na prawdę zginęła Kirstie a nie Lydia.
Kirsti czy Lydia?
Która z dziewczynek żyje a która zmarła?
A może w dziewczynce, która przeżyła żyją obie bliźniaczki?
Z początku wydawało mi się, że to taki oklepany temat. Bliźniaczki, problem z ich rozróżnianiem, utrata kogoś bliskiego, trauma i tajemnicza, samotna wyspa. Myślałam sobie, że to już było. W dodatku skumulowanie aż tylu nietypowych sytuacji w jednej książce może nie być dobre dla fabuły. I w sumie takie uczcie towarzyszyło mi przez prawie całą książkę. Dopiero końcówka wbiła mnie w fotel i sprawiła, że nie mogłam przestać czytać.
Ta książka to jak dla mnie bardzo wyważone połączenie thrillera psychologicznego i horroru. Każdy fan jednego bądź drugiego gatunku znajdzie coś dla siebie, a i synteza ich obu wychodzi książce na dobre.
Tylko ta mama dziewczynek. Jak ona mnie irytowała. Jej nienaturalne zachowanie, jej głupie przemyślenia i "tropy", które brała nie wiadomo skąd. I do tego ta dziwna potrzeba seksu w najmniej spodziewanych momentach ("śni mi się jakiś koszmar, ehh zrobię sobie dobrze, a co mi tam").
Równie irytujący był jej zapijaczony mężuś. W sumie jak tak głębiej się zastanowię to zarówno on jak i mamusia często w tej książce pili, i to duże ilości alkoholu.
Ogólnie jednak książkę polecam. Nie jest to może literatura najwyższych lotów i pewnie szybko zapomnę szczegóły książki, warto jednak przemęczyć początek i dziwactwa rodziców dziewczynek żeby dostać takie mocne i niespodziewane zakończenie.

pokaż więcej

 
2018-06-06 14:17:06
Autor:
 
2018-06-05 11:18:58
 
2018-06-05 07:43:47
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Literatura współczesna
Cykl: Arystokratka (tom 1)
 
2018-06-04 18:48:32
Ma nowego znajomego: Szesunia
 
2018-06-03 16:11:15

Książkę skończyłam czytać dzisiaj rano i w sumie nadal nie wiem co mam o niej napisać i jak ją ocenić.
Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza przybliża Nam Północ Meekhanu oraz broniącą granic Górską Straż. Opowieść o Górskiej Straży prowadzona jest z perspektywy Kennetha, porucznika i dowódcy Szóstej Kompanii Szóstego Pułku.
Południe to już zupełnie inna historia. Jej głównym...
Książkę skończyłam czytać dzisiaj rano i w sumie nadal nie wiem co mam o niej napisać i jak ją ocenić.
Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza przybliża Nam Północ Meekhanu oraz broniącą granic Górską Straż. Opowieść o Górskiej Straży prowadzona jest z perspektywy Kennetha, porucznika i dowódcy Szóstej Kompanii Szóstego Pułku.
Południe to już zupełnie inna historia. Jej głównym bohaterem jest Yatech, wojownik ludu Issaram.
Dwóch bohaterów oraz dwie krainy zasadniczo się od siebie różnią. Kenneth jest honorowy, sprawiedliwy i odważny. Czytając opowieści z Północy dowiadujemy się wiele o intrygach panujących w Meekhanie oraz o polityce prowadzonej przez Cesarza.
Yatech jest wojowniczy, nieustraszony i dumny. Opowieści z Południa są przesycone magią i nastrojem tajemniczości. I to właśnie ta część podobała mi się chyba bardziej.
Dużym plusem tej książki są bohaterowie. W każdej z opowieści możemy spotkać bohatera, który w jakiś sposób się wyróżnia. Nie są to tylko wymienieni przeze mnie Panowie. Mamy tutaj wielość bohaterów. Począwszy od zabawnego Velergorfa, inteligentnego kupca Aerina, kończąc na tajemniczej Kanayoness.
Niestety jak dla mnie ogromnym minusem jest brak jakiegoś konkretnego wątku, który połączyłby te opowieści w całość. Jak na razie łączy je bardzo cienka nić, która dla mnie jest niestety niewystarczająca. Jedne opowieści są lepsze inne gorsze ale co z tego skoro nie spajają się w żadną sensowną całość.
To w zasadzie mój największy zarzut.
Do tego czasami się gubiłam w skomplikowaniu jakie zaserwował Nam Autor podczas wyjaśniania historii, religii i magii. Czasami było tego za dużo.
Najlepszymi opowiadaniami są dla mnie "Szkarłat na płaszczu" oraz "Zabij moje wspomnienia". Zasługują one na najwyższe oceny, szczególnie "Szkarłat" to dla mnie majstersztyk.
Niestety są też takie, które czyta się z wielkim trudem. Przegadane "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" oraz wydumane "Gdybym miała brata".
Mimo to sięgnę po kolejną część. Wiem, że nie pojawi się w niej mój upragniony wątek, który zepnie wszystko w całość ale za to z pewnością spotkam tam ciekawych bohaterów :)

pokaż więcej

 
2018-05-27 21:16:33
Ma nowego znajomego: ania
 
2018-05-27 17:26:35
Ma nowego znajomego: Olinka
 
2018-05-27 17:08:22
Cykl: Jakub Mortka (tom 5)

"Cienie" są bezpośrednią kontynuacją "Osiedla marzeń" więc bez znajomości poprzedniego tomu niewiele się da zrozumieć.
Kochan podejrzewany o morderstwo. Mortka, który próbuje mu pomoc. Sucha, która wikła się z rozwiązanie sprawy jaką wcześniej prowadziła Zuzanna. No i oczywiście sprawa morderstwa Trójki z Neptuna.
Jak dla mnie ta książka jest przede wszystkim książką sensacyjną a nie...
"Cienie" są bezpośrednią kontynuacją "Osiedla marzeń" więc bez znajomości poprzedniego tomu niewiele się da zrozumieć.
Kochan podejrzewany o morderstwo. Mortka, który próbuje mu pomoc. Sucha, która wikła się z rozwiązanie sprawy jaką wcześniej prowadziła Zuzanna. No i oczywiście sprawa morderstwa Trójki z Neptuna.
Jak dla mnie ta książka jest przede wszystkim książką sensacyjną a nie kryminałem. Dużo tu strzelanin, porachunków gangsterskich i dużej ilości intryg, niestety łatwych do odgadnięcia. To chyba jednak nie jest dla mnie.
Książkę czytałam bez większych emocji. Ot tak, byle do przodu. Za dużo już jak dla mnie tej mafii, sprawy Borzestowskiego, która ciągnie się praktycznie od samego początku serii. Brakuje mi tu trochę powiewu świeżości. Jakiś nowych postaci, nowej sprawy a nie ciągłego wracania do tego co już było.
Cieszę się, że Autor wreszcie zakończył wątki rozpoczęte kilka książek temu. Wreszcie wszystko się wyjaśniło i nie ma już do czego wracać w kolejnym tomie. Teraz oczekuję czegoś nowego. Większej ilości kryminału, może nawet thrillera. A zdecydowanie mniej sensacji.
Komisarz Mortka to świetna postać. Inteligentny, z charyzmą, potrafi rozwiązać najtrudniejsze zagadki. I właśnie do tego wróćmy. Mam już dosyć Mortki, który lata z gnatem po Warszawie. Niech znowu rozgryza jakąś bardzo trudną sprawę.
Ktoś powie, że była tu przecież sprawa morderstwa do rozwiązania. Owszem. Niestety jak dla mnie niewystarczająca. Po prostu za łatwa. Do tego poświęcono jej dosłownie około kilkudziesięciu stron.
Dlatego właśnie, Drogi Autorze, proszę już porzucić ten temat gangów, mafii, itp. Proszę wprowadzić jakiegoś antagonistę, seryjnego mordercę, geniusza zbrodni dzięki któremu znowu przypomniałoby mi się jak inteligentny potrafi być Mortka. Taki apel :)

pokaż więcej

 
2018-05-27 17:00:43
Ma nowego znajomego: Anna
 
Moja biblioteczka
471 185 10299
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (301)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (8)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd