7,51 (870 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
108
8
284
7
246
6
116
5
35
4
7
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Outsider
data wydania
ISBN
9788381232661
liczba stron
640
język
polski
dodała
Ag2S

Bestialska zbrodnia. Śledztwo pełne znaków zapytania. Stephen King, znajdujący się w szczególnie owocnym okresie twórczości, przedstawia jedną ze swoich najbardziej niepokojących i wciągających opowieści. W parku miejskim znalezione zostaje zmasakrowane ciało jedenastoletniego chłopca. Naoczni świadkowie i odciski palców nie pozostawiają wątpliwości: sprawcą zbrodni jest jeden z najbardziej...

Bestialska zbrodnia. Śledztwo pełne znaków zapytania. Stephen King, znajdujący się w szczególnie owocnym okresie twórczości, przedstawia jedną ze swoich najbardziej niepokojących i wciągających opowieści.
W parku miejskim znalezione zostaje zmasakrowane ciało jedenastoletniego chłopca. Naoczni świadkowie i odciski palców nie pozostawiają wątpliwości: sprawcą zbrodni jest jeden z najbardziej lubianych obywateli Flint City. To Terry Maitland, trener drużyn młodzieżowych, nauczyciel angielskiego, mąż i ojciec dwóch córek. Detektyw Ralph Anderson, którego syna Maitland kiedyś trenował, nakazuje przeprowadzić natychmiastowe aresztowanie w świetle jupiterów. Maitland ma wprawdzie alibi, ale Anderson i prokurator okręgowy wkrótce zdobywają kolejny niezbity dowód: ślady DNA. Sprawa wydaje się oczywista.
Kiedy w toku śledztwa zaczynają wychodzić na jaw przerażające szczegóły, porywająca opowieść Kinga wchodzi na wyższe obroty, napięcie narasta, aż staje się niemal nie do zniesienia. Terry Maitland na pozór jest miłym człowiekiem, ale czy ma drugie oblicze? Odpowiedź szokuje – tak jak szokować potrafi tylko Stephen King.

 

źródło opisu: https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,75918

źródło okładki: https://ksiegarnia.proszynski.pl/grafika/okladki/d...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 662

Pennywise delektował się strachem, zaś w ustach Outsidera rozpływa się…

Bo to już nie jest ten sam King co kiedyś… Ręka do góry, kto choć raz przeczytał to zdanie, które odnosiło się do jednej z najnowszych książek Stephena Kinga. Jestem pewna, że takich rąk w górze zobaczyłabym przynajmniej kilka. Zapewne nie mniej znalazłoby się osób, które to właśnie zdanie podzielają. Bo jak to? Jak autor „Christine”, „Cujo”, „Bastionu” czy chociażby „Ręki mistrza” mógł wyjść nieco ze swojego utartego szlaku i spróbować czegoś innego? Jak śmiał?!

Ano śmiał i zaczął to robić już przy okazji tworzenia trylogii „Pana Mercedesa”, a kontynuował w przypadku najnowszego, literackiego dziecka, czyli „Outsidera”. Ponownie zatopił się w kryminalnym bagienku pełnym trupów, z małym urozmaiceniem wynurzającym się z jego głębin. A konkretnie? Konkretnie mamy tu historię uwielbianego przez społeczność miasteczka Flint City, trenera tamtejszych drużyn baseballowych, Terry’ego Maitlanda. Ten sympatyczny i niegroźny z pozoru człowiek, pewnego dnia zostaje oskarżony o brutalne morderstwo (z seksualnym podtekstem) na małoletnim. Wszelkie dowody takie jak ślady DNA, nie pozostawiają złudzeń, jednak Maitland ma solidne alibi.

Brzmi banalnie? Ha! Chyba jak wiele blurbów opisujących główne wątki książek Kinga (choć przyznaję, że ten z okładki „Outsidera” faktycznie nie daje nadziei na coś wyjątkowego). Nie zapominajmy jednak że, to co jeszcze jest w przypadku jego książek typowe, to element zaskoczenia. Raz zaskakuje za pomocą samych bohaterów, raz za pomocą zwrotów akcji, a innym...

Bo to już nie jest ten sam King co kiedyś… Ręka do góry, kto choć raz przeczytał to zdanie, które odnosiło się do jednej z najnowszych książek Stephena Kinga. Jestem pewna, że takich rąk w górze zobaczyłabym przynajmniej kilka. Zapewne nie mniej znalazłoby się osób, które to właśnie zdanie podzielają. Bo jak to? Jak autor „Christine”, „Cujo”, „Bastionu” czy chociażby „Ręki mistrza” mógł wyjść nieco ze swojego utartego szlaku i spróbować czegoś innego? Jak śmiał?!

Ano śmiał i zaczął to robić już przy okazji tworzenia trylogii „Pana Mercedesa”, a kontynuował w przypadku najnowszego, literackiego dziecka, czyli „Outsidera”. Ponownie zatopił się w kryminalnym bagienku pełnym trupów, z małym urozmaiceniem wynurzającym się z jego głębin. A konkretnie? Konkretnie mamy tu historię uwielbianego przez społeczność miasteczka Flint City, trenera tamtejszych drużyn baseballowych, Terry’ego Maitlanda. Ten sympatyczny i niegroźny z pozoru człowiek, pewnego dnia zostaje oskarżony o brutalne morderstwo (z seksualnym podtekstem) na małoletnim. Wszelkie dowody takie jak ślady DNA, nie pozostawiają złudzeń, jednak Maitland ma solidne alibi.

Brzmi banalnie? Ha! Chyba jak wiele blurbów opisujących główne wątki książek Kinga (choć przyznaję, że ten z okładki „Outsidera” faktycznie nie daje nadziei na coś wyjątkowego). Nie zapominajmy jednak że, to co jeszcze jest w przypadku jego książek typowe, to element zaskoczenia. Raz zaskakuje za pomocą samych bohaterów, raz za pomocą zwrotów akcji, a innym razem za pomocą toku wydarzeń. W „Outsiderze” mamy w gruncie rzeczy wszystkie te elementy, ale w bardzo wyważonej formie. Akcja nie pędzi na oślep, suspens nie mrozi krwi w żyłach, ale jednocześnie nie można mówić o nudzie w trakcie czytania tej opowieści. King tym razem nie zastosował dobrze nam znanego już zabiegu z poprzednich powieści, gdzie pół książki to typowe dla niego wodolejstwo, a drugie pół to konkretna akcja. Tutaj napięcie rozkłada delikatne na całość i nasila je z lekka pod sam koniec.

Skoro już przy słowie koniec jestem, to słów kilka o zwieńczeniu „Outsidera”, bo ono właśnie stało się, można rzec, kością niezgody pomiędzy czytelnikami opowieści. Jednych cieszy taki obrót wydarzeń, a drudzy marudzą, że całość wypadłaby świetnie, gdyby King nie zdecydował się na ten odrealniony wątek. Tylko mnie osobiście mocno dziwi ten zarzut, bo przecież pierwsze wzmianki o tym, że autor zdecyduje się na fantastyczny wątek, pojawiają się w treści dość szybko. Nie mamy tutaj do czynienia z rasowym kryminałem, w którym ni z gruszki, ni z pietruszki nagle pojawia się nadnaturalny motyw – King sukcesywnie nas do niego przygotowuje. Nie rozumiem więc tego niezadowolenia, wszak…widziały gały co brały.

W moim odczuciu książka wypada całkiem dobrze. Powiedziałabym nawet, że King wyrabia się na polu kryminalnym i daje się zauważyć, że czuje się on w nim doskonale. A wątki fantastyczne? Nie są nowością w jego przypadku – one były, są i jeszcze będą. Za ich pomocą pisarz przenosi na papier swoje lęki, fobie – daje im upust, być może poniekąd się od nich uwalnia (albo raczej od ich nadmiaru). Przy okazji zmusza swoich czytelników do przemyśleń, bo… ilu takich outsiderów spotykamy na co dzień? Ludzi o wielu twarzach? Ile masek sami przybieramy?

By dać się wciągnąć w wir przemyśleń, by odpłynąć w zawsze świetnie wykreowaną rzeczywistość, by po napawać się nienagannym i niezawodnym warsztatem, by pokochać lub znienawidzić bohaterów, by poznać ciąg dalszy tytułu mojej opinii – po to i z wielu innych powodów warto sięgnąć po „Outsidera”.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3012)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Aneta Wiola | 2018-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2018

„WIĘCEJ JEST RZECZY NA ZIEMI I W NIEBIE, NIŻ SIĘ ICH ŚNIŁO WASZYM FILOZOFOM”

W małym miasteczku Flint City, na początku lipca dochodzi do bestialskiego morderstwa na chłopcu. Sprawa wydaje się oczywista. Liczni świadkowie oraz niezbite dowody wskazują na lubianego nauczyciela Terry’ego Maitlanda. Po spektakularnym aresztowaniu i przedstawieniu mocnych zarzutów, prokuratura jest pewna, że złapała odpowiedniego człowieka. Tylko, że Terry nie mógł tego zrobić. Liczne nagrania potwierdzają, że w momencie morderstwa przebywał w innym mieście. Nasuwa się zasadnicze pytanie: jak można być w dwóch miejscach jednocześnie?

„- I ty musisz mu powiedzieć, żeby przestał. – Czerwone wargi poruszające się w czarnej koziej bródce. – Powiedz mu, że jeśli on albo ktokolwiek z nich spróbuje mnie znaleźć, zabiję ich, a ich flaki rozrzucę na pustyni, żeby sępy miały co jeść. Rozumiesz mnie?”

Przyznam szczerze, że miałam bardzo duże oczekiwania wobec najnowszego „Outsidera” Kinga. Nie jestem jedną z...

książek: 515
Marzena | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Poświęciłam tej powieści pięć wieczorów.
To był naprawdę hardkorowy trening silnej woli, i przyznaję - zupełnie nie dziwię się tym, którzy "Outsidera" pochłoneli w dwa dni!!!
Ja tym razem postanowiłam przedłużyć przyjemność lektury i z lektury do maksimum, rozmyślnie dozując sobie codzienny czas z Kingiem, który, byłam o tym przekonana, nie zawiedzie pokładanych w Nim nadzieji.
Nie zawiódł!
Absolutnie!, a ja jestem tak zwyczajnie po ludzku szczęśliwa i usatysfakcjonowana, pełna, syta...(pół godziny później)... ukontentowana i zadowolona.
W pełni.
"Outsidera" możemy podzielić na dwie części. Pierwsza to rewelacyjnie poprowadzony kryminał, druga to przekazanie sterów pewniej postaci z trylogii "Pana Mercedesa", który to pomysł uważam i za zaskakujący i, w równej mierze, genialny, rewelacyjny...(pół godziny później)... znakomity, ujmujący, a jednocześnie za wspaniałą podróż sentymentalną...
Naprawdę nie ma sensu zbytnio się rozpisywać, rozmieniać na drobne, to jest powieść którą...

książek: 1325
Heisenberg | 2018-06-14

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Żeby się zbytnio nie rozwodzić, bo po prawdzie nie ma to sensu, napiszę krótko – MISTRZ POWRÓCIŁ! Powrócił i to z hukiem! W „Outsiderze” jest sto procent Kinga w Kingu, a Ci którzy uważali że się wypalił, powinni posypać głowę popiołem. Najlepsza powieść Kinga od czasu "Dallas'63", stwierdzam subiektywnie! Dodatkowym smaczkiem "Outsidera" jest wprowadzenie w narrację pewnej osoby znanej z trylogii Pana Mercedesa – pomysł idealny, a postać ta tutaj po prostu „pozamiatała”.
Namawiam, zachęcam, polecam!!!

książek: 553
Kiwi_Agnik | 2018-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2018

Zgrabny, monumentalny kryminał z nutką horrorowatej grozy, posmakiem thrillera i elementami fantastyki, czyli świetna i wybuchowa mieszkanka na długie wieczory.

Konfrontacja dobra ze złem, bezradność, potworna i zatrważająca zbrodnia, klimat, który budzi niepokój, oraz tempo, które ze strony na stronę przybiera na sile i potęguje napięcie.
Bohaterowie są pełnokrwiści, dialogi kapitalne, a fabuła jest bardzo dobrze skonstruowana i nie przekombinowana.

Mimo, że książka jest przedługaśna, nie "czuć" jej "ciężkości".
Powieść niemożebnie wciąga i czyta się ją wielką ciekawością.
Dodatkowy "smaczek" to, to że w książce pojawia się postać Holly znanej z trylogii o Billu Hodgesie.

Dałam się uwieść panu Kingowi.

Polecam!

książek: 6572
allison | 2018-06-25
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2018

Sięgnęłam po nową powieść Kinga wcale nie dlatego, że jestem miłośniczką horrorów. Nic z tych rzeczy.
Po prostu bardzo cenię tego pisarza, zwłaszcza jego narrację i sposób opisywania amerykańskiej prowincji, zwłaszcza małych miasteczek, w których wszyscy się znają (chociaż - jak udowadniają książki Kinga - tak naprawdę często niewiele o sobie wiedzą).

Połknęłam "Outsidera" w dwa i pół dnia. Dnia - dosłownie, bo jakoś nie miałam ochoty czytać tej powieści wieczorami, mimo iż byłam niesamowicie ciekawa, jak się zakończy. Lęk przed koszmarami zwyciężył:)

Przez pierwszą połowę miałam wrażenie, że czytam świetnie napisany kryminał, taki, w którym wciąż pojawiają się nowe wątki, niekoniecznie przynoszące odpowiedzi na postawione pytania, lecz jeszcze bardziej gmatwające akcję.
Wciąż zastanawiałam się, w jaki sposób autor wybrnie z tego, że z jednej strony wszystkie ślady i dowody wskazują na sprawcę, z drugiej jednak ma on niepodważalne alibi.

Takiego rozwiązania, jakie wymyślił...

książek: 244
Nozomi | 2018-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2018

King na przyzwoitym poziomie. Książka co prawda nie tak świetna jak "To", "Lśnienie" czy "Ziemie jałowe", ale o wiele lepsza niż np. "Bezsenność" czy "Gra Gerarda". Bardzo sprawnie napisana, brak długich, nudnych opisów. Jednak co do treści... Mam z nią ten sam kłopot, co z wieloma innymi książkami Kinga: główny bohater pozytywny trochę zbyt nijaki, czarny charakter trochę zbyt straszny jak na mój gust, i nie chodzi mi wcale o elementy nadprzyrodzone. Sam King zresztą też to podkreśla: "I są inni tacy jak on. Chodzą wśród nas. Wiesz o tym. Obcy. Potwory, których nie potrafimy pojąć." Gdy się o tym pomyśli, robi się zbyt paskudnie na duszy, żeby beztrosko cieszyć się lekturą...

książek: 560
Hana | 2018-06-20
Na półkach: Przeczytane, King Stephen
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Co roku na urodziny dostaję nowego Kinga. Z roku na rok coraz dłużej czeka on na przeczytanie. Niestety. W tym roku kupiłam sobie książkę sama i zabrałam się do niej od razu. Przez dwieście stron informuje się mnie, że są dowody na to, że jeden facet z Flint City był w dwóch miejscach jednocześnie. Terry Maitland nazywa się ten rozdwojony jegomość. Wszyscy zastanawiamy się jak to możliwe. Potem przez kolejnych dwieście stron przedstawia się kolejne rozdwojenia i morderstwa. I zastanawia się jak to możliwe, że ktoś jest w dwóch miejscach jednocześnie, Słowa są ładnie ułożone w zdania, ale do treści wnoszą niewiele. Ponadto życie wewnętrzne posiada tylko Ralph Anderson i Holly Gibney. Do tego jest już w twórczości Kinga człowiek, pisarz Beaumont, który też występuje jednocześnie i tu i tam. Jeden dobry, drugi , zły. Mamy powtórkę z rozrywki. Nie lubię tak. Książka nie wymaga od czytelnika żadnego wysiłku. Takie lanie wody przez sito z dużymi oczkami. Nie podobała mi się. Kinga...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2018

"Gdy zanika filtr umysłu, razem z nim przepada zdolność postrzegania szerszego obrazu. Nie ma lasu, tylko drzewa. W skrajnym przypadku nie ma drzew. Jest tylko kora."

Powieść zapewniła mi dwa dni dobrego zaczytania. Jedna z tych książek, które w miarę poznawania kolejnych rozdziałów coraz bardziej wciągają czytelnika w przygodę z dreszczykiem. Zaczyna się kryminalnymi nutami, aby stopniowo rozwijać intensywność elementów thrillera i horroru. Zgrabnie poprowadzone wątki, wiele aspektów jesteśmy w stanie przewidzieć, jednak sporo też potrafi nas zaskoczyć, zwłaszcza kiedy przypatrujemy się losom postaci. Do końca nie jesteśmy pewni jak w szczegółach potoczy się scenariusz zdarzeń, oczywiście zakładamy, że dojdzie do efektownej konfrontacji dobra i zła, lecz nie wiemy, jaki przybierze ona bieg spraw. Frapująco oddany klimat grozy, pozornie zwyczajnie i typowo, lecz pod powierzchnią czyhają zatrważające tajemnice i trudne do przewidzenia niebezpieczeństwa. A kiedy w życie bohaterów...

książek: 139
Tomek | 2018-08-09

Niektórzy piszą że King powrócił,tylko skąd?On się nigdzie nie zgubił..to cały czas ten sam świetny King który trzyma wysoki poziom!Powieść genialna,trzymająca cały czas w napięciu,nie sposób się od niej oderwać i nie sposób przestać myśleć co będzie dale,jak ta historia się zakończy?.Ja celowo odwlekałem moment w którym skończę czytać:).Niezmiennie King zadziwia mnie swoimi pomysłami,a wplecienie w książkę wątków z Pana Mercedesa wprost genialne..i nie zdziwiłbym się gdyby jeszcze kiedyś losy sympatycznej Holly i Ralpha Andersona się skrzyżowały:)
Tomek poleca.

książek: 110
Artur Jaworski | 2018-06-07
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Outsidera wydano akurat w czasie, kiedy Tomasza Komendę wypuszczono na wolność i uniewinniono. Według zeznań świadków w chwili popełnienia zabójstwa nastolatki przebywał w innym mieście, miał zatem niepodważalne alibi, a jednak został skazany i odsiedział kilkanaście lat. Główny podejrzany z Outsidera oraz wielu innych, będących w podobnej sytuacji zostaliby, bądź byli, skazani za niewinność. Outsider jest w mojej ocenie czwartą częścią Pana Mercedesa. W dwójce detektyw wraz z pomocnikami włączają się w śledztwo, w czwórce tylko Holly. Policjanta z Mercedesa zastępuje zaś miejscowy funkcjonariusz, prowadzący dochodzenie w sprawie śmierci pewnego chłopca. Outsidera, King napisał w starym stylu, użył nierzadko ostrego, kąśliwego języka. Zwrócił uwagę na zagrożenia , jakie niesie czasem internet, dał pstryczka w nos nachalnym dziennikarzom. Outsider nie przygniata emocjonalnie, jak np. Przebudzenie czy Martwa Strefa, ale jest rozrywką na poziomie; ciekawą, tajemniczą (bynajmniej do...

zobacz kolejne z 3002 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Top lipca lubimyczytać.pl

Za nami półmetek wakacji. Czas na podsumowanie, które książki najchętniej odwiedzaliście na lubimyczytać.pl. Gorące nowości, hity niezmiennie trwające na listach bestsellerów, powieści, których ekranizacje właśnie trafiają na małe i duże ekrany – to wszystko znajdziecie w naszym Top lipca.


więcej
Top czerwca lubimyczytać.pl

Jakie książki w czerwcu rozgrzewały serwery naszego serwisu do czerwoności? Które tytuły najchętniej odwiedzali internauci? Prezentujemy TOP lubimyczytać.pl najpopularniejszych książek czerwca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd