Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,59 (450 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
38
8
79
7
114
6
91
5
47
4
17
3
26
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89603-41-1
liczba stron
96
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Marcin

Książkowe wydanie - ilustrowane przez Macieja Sieńczyka - dramatu Doroty Masłowskiej, którego premiera miała miejsce w warszawskim teatrze Rozmaitości w listopadzie 2006 roku. Krótki, pełen humoru i niekończących się gagów dramat. Dwoje przesympatycznych bohaterów pod wpływem niejasnego impulsu udaje się w niezamierzoną frenetyczną podróż życia po Polsce, pełną śmiesznych przygód, które...

Książkowe wydanie - ilustrowane przez Macieja Sieńczyka - dramatu Doroty Masłowskiej, którego premiera miała miejsce w warszawskim teatrze Rozmaitości w listopadzie 2006 roku. Krótki, pełen humoru i niekończących się gagów dramat. Dwoje przesympatycznych bohaterów pod wpływem niejasnego impulsu udaje się w niezamierzoną frenetyczną podróż życia po Polsce, pełną śmiesznych przygód, które stopniowo przestają być tak aż śmieszne, a wręcz przeciwnie, całkowicie nieśmieszne, a wręcz straszne. Czytelnik musi się liczyć z tym, że jest to powieść nie aż tak wesoła, jak może się wydawać, jej bohaterowie nie reprezentują pozytywnych postaw społecznych i psychologicznych, a ta podróż wcale nie musi okazać się podróżą życia, a wręcz przeciwnie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (861)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1776
Olsko_Ulrich | 2011-04-28
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 20 kwietnia 2011

Najbardziej pasującym określeniem do tej książki jest... specyficzna. Dziwna, szalona lektura, do której trzeba podejść z pewnym dystansem. Na początku ciężko jest się nie śmiać z bohaterów, którzy wymuszają "podwózkę" poprzez grożenie nożem, a potem dziękują za dobrowolne (no może z małym wsparciem) udzielenie pomocy. Jednak dalsze wydarzenia ujawniają kolejne cechy charakterów postaci. Okazuje się, że to nie tylko zwykli imprezowicze, którzy ostro ostatnio zaszaleli - to osoby po pewnych przejściach, nie zawsze na tyle silne, aby się drugi raz podnieść z dołka.
Zaskakujące zakończenie. Zupełnie niespodziewane.
Książka geniusz. Nic dodać nic ująć.
Jeżeli widzi się w niej głupotę i bełkot, to należy przeczytać ją jeszcze raz. Jeżeli nadal widzisz w niej bełkot, przeczytaj znowu - w którymś momencie ją zrozumiesz, zarówno treść, jak i problemy, które dotknęły tych ludzi.

A tam Dżina...

książek: 7711
Witold Lisek | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane, Audiobook, 2014
Przeczytana: 24 stycznia 2014

http://www.youtube.com/watch?v=XNBzxjCxVCw

książek: 1002
Mario | 2012-09-02
Na półkach: Przeczytane

Jest genialna. I książka, i autorka. Nikt, dosłownie nikt poza nią nie potrafi tak celnie pokazać, jak funkcjonujemy razem. Socjologicznie, nie psychologicznie. I nie "dlaczego", tylko "jak".
I wcale nie ma tu żadnej komedii, choć pewnie można tak czytać ten tekst, tracąc większość jego esencji. To dziełko istnieje też w wersji słuchowiskowej, w niej Maciej Stuhr i Dominika Kluźniak. Arcydzieło.

książek: 2229
Wojciech Gołębiewski | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Trzeba ją promować, bo to zapowiedż arcydzieł

książek: 522
Marzena | 2014-09-17
Przeczytana: lipiec 2014

Jestem na etapie odkrywania twórczości Doroty Masłowskiej. Dramat "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" to świetna sztuka opowiadająca o dwójce ludzi będących w podróży. W jej trakcie dowiadujemy się wielu faktów z ich życia, poznajemy ich charaktery, przeszłość i teraźniejszość. Wbrew pozorom jest to smutna opowieść o ludziach zagubionych w świecie i samych sobie.

książek: 146
emilijanna | 2018-06-21
Na półkach: 2018, Przeczytane

Ciekawe studium poczucia wyższości w społeczeństwie naszym. Kto od kogo, kiedy i czemu rości sobie prawo do czucia sie lepszym i pogardzania innymi. Język Masłowskiej nie każdy strawi, jest bardzo polski, bardziej polski niż polszczyzna. Tym razem miksuje rynsztokowy polski z pełnym wyższości poetyckim odjazdem. W sumie jak to Masłoska. Nie każdy zdzierży, ale trzeba przyznać, że ucho ma dobre i cechy stylu podkreśla bezbłędnie. Ja tam lubię

książek: 108
czwarta_rano | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane

Masłowska ani lewicowa, ani prawicowa, tylko prawdziwa. Nie salon, nie krzyż na Krakowskim Przedmieściu, ale Polska właśnie.

książek: 323
Nieortodoksyjny Kamil | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane

http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2015/11/dwoje-biednych-rumunow-mowiacych-po.html

"Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" to dramat wydany w 2006 roku. Jego historia koncentruje się na dwóch tytułowych Rumunach- mężczyźnie oraz kobiecie, którzy mówiąc wprost, mocno zabalowali w wyniku czego znaleźli się w małej miejscowości oddalonej o sto kilometrów od Warszawy. Fabuła książki skupia się na próbie szybkiego powrotu do miasta.

Od razu zaznaczę, że twórczość Masłowskiej jest raczej specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu. Chociaż "Dwoje biednych Rumunów..." czyta się szybko, bo nie dłużej niż godzinę, to po zakończonej lekturze w głowie pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi, szczególnie w kontekście otwartego i jak dla mnie dosyć niejasnego zakończenia. Przyznam, że ciężko było mi wkręcić się w oferowaną przez autorkę historię, ponieważ od pierwszych stron rzucony zostałem na głęboką wodę. Nie wiedziałem kto jest kim, jakie są cele i powody postępowań, jednak wraz z...

książek: 40
cafeteria | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2013

"Rumunów..." czytałam po "Kotach..." i poczułam się, jak gdybym spotkała dawno niewidzianą znajomą. Myślę, że w tej książce Masłowska osiągnęła mistrzostwo w przenoszeniu na papier dialogów zasłyszanych w tramwaju albo pod sklepem. Cmokałam z zadowolenia co drugą stronę, a poczucie humoru po lekturze miałam ostre jak żyleta.

Na minus przemawia jedynie nieco naiwne przesłanie książki (że koniec końców wszyscy szukamy miłości). Tak jak gdyby Masłowska chciała uniknąć zarzutów, że to książka o niczym i potencjalnym krytykom podała na tacy gotowy morał, bez happy endu.

Myślę sobie, że gdyby "Rumunów..." z ich cudownym mięsistym językiem i "Koty..." z przemyślaną społeczną diagnozą połączyć w jedno, wyszłaby perełka.

książek: 577
tofka | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 lutego 2015

To moje najlepsze spotkanie z Masłowską. Choć musze przyznać, ze pierwsze słuchanie Stuhra i Kluźniak wypadło dużo lepiej. Przynajmniej takl to pamniętam.

zobacz kolejne z 851 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd