ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 96
- Czas czytania
- 1 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-89603-41-1
Książkowe wydanie - ilustrowane przez Macieja Sieńczyka - dramatu Doroty Masłowskiej, którego premiera miała miejsce w warszawskim teatrze Rozmaitości w listopadzie 2006 roku. Krótki, pełen humoru i niekończących się gagów dramat. Dwoje przesympatycznych bohaterów pod wpływem niejasnego impulsu udaje się w niezamierzoną frenetyczną podróż życia po Polsce, pełną śmiesznych przygód, które stopniowo przestają być tak aż śmieszne, a wręcz przeciwnie, całkowicie nieśmieszne, a wręcz straszne. Czytelnik musi się liczyć z tym, że jest to powieść nie aż tak wesoła, jak może się wydawać, jej bohaterowie nie reprezentują pozytywnych postaw społecznych i psychologicznych, a ta podróż wcale nie musi okazać się podróżą życia, a wręcz przeciwnie.
Kup Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku
Najbardziej pasującym określeniem do tej książki jest... specyficzna. Dziwna, szalona lektura, do której trzeba podejść z pewnym dystansem. Na początku ciężko jest się nie śmiać z bohaterów, którzy wymuszają "podwózkę" poprzez grożenie nożem, a potem dziękują za dobrowolne (no może z małym wsparciem) udzielenie pomocy. Jednak dalsze wydarzenia ujawniają kolejne cechy charakterów postaci. Okazuje się, że to nie tylko zwykli imprezowicze, którzy ostro ostatnio zaszaleli - to osoby po pewnych przejściach, nie zawsze na tyle silne, aby się drugi raz podnieść z dołka. Zaskakujące zakończenie. Zupełnie niespodziewane. Książka geniusz. Nic dodać nic ująć. Jeżeli widzi się w niej głupotę i bełkot, to należy przeczytać ją jeszcze raz. Jeżeli nadal widzisz w niej bełkot, przeczytaj znowu - w którymś momencie ją zrozumiesz, zarówno treść, jak i problemy, które dotknęły tych ludzi. A tam Dżina...
Oceny książki Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku
Poznaj innych czytelników
1028 użytkowników ma tytuł Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku na półkach głównych- Przeczytane 729
- Chcę przeczytać 299
- Posiadam 52
- Ulubione 24
- Chcę w prezencie 14
- 2019 6
- 2012 5
- Dramat 5
- Audiobooki 4
- 2015 4
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku
„Za to siebie cenię, że w największej kurwa gnojówie życia, na dnie dna ciągle potrafię emanować poczuciem humoru.”
„Za to siebie cenię, że w największej kurwa gnojówie życia, na dnie dna ciągle potrafię emanować poczuciem humoru.”
Wiesz co? Bo najgorsze kurwa jest, że świat chce zrobić z człowieka szarą szmatę salutującą w szeregu, przechodnia przechodzącego przez jezdnię. Pasażera kurwa tramwaju powiewającego na rurce z taką twarzą, o. Bez żadnych wypustek. Bez żadnej twarzy. Takiego jak ty. Człowieka-wędlinę. Ja nie chcę taka być.
Wiesz co? Bo najgorsze kurwa jest, że świat chce zrobić z człowieka szarą szmatę salutującą w szeregu, przechodnia przechodzącego przez jez...
Rozwiń Zwiń...była kobietą, to nadawało jej jakichś takich ludzkich cech, kobiety nie mogą być nigdy do końca złe jak mężczyźni, moim zdaniem to fundament istnienia świata...
...była kobietą, to nadawało jej jakichś takich ludzkich cech, kobiety nie mogą być nigdy do końca złe jak mężczyźni, moim zdaniem to fundam...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku
Noc, na parkingu dziwnie zachowujący się facet wpycha milczącą kobietę obcemu do samochodu, a po chwili się dosiada, grozi nożem i każe mu jechać. Brzmi strasznie? A gdy ta para to „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” (2006)? Lepiej, gorzej? W świecie przedstawionym Masłowskiej gorzej. To może nawet najważniejsza informacja z tego wszystkiego, tak jak pewnie byłoby w świecie rzeczywistym.
A teraz reality-check. Dwoje Rumunów to w rzeczywistości dwoje naćpanych Polaków – Parcha i Dżina – wracających z imprezy, której lejtmotywem był: „Brud, smród i choroby”. Kto padł żartem kogo? Para nieznajomych, którą połączył potężny zjazd, napotyka nieprzyjemności ze strony ludzi uprzedzonych do Rumunów tak samo, jak oni. Nikt im nie chce pożyczyć telefonu w barze, a Kierowca z początku dramatu pragnie zemsty. Podwozi ich pijana kobieta, która ginie w wypadku. Po czym Parcha okrada jej torebkę. To nasi rodacy.
Te wyolbrzymienia, ta ciągła akcja każe nam reagować fizycznie na bodźce. Pisała o tym Karolina Kowalczyk w „Dialogu”. Masłowska zmusza nas do obserwacji naszych reakcji na zdarzenia, bo nie ma czasu na maskowanie i przetwarzanie. Historia dramatu działa, bo wszyscy wierzą w to przedstawienie Rumunów – agresywnych, śmierdzących i bezczelnych. Na tyle, że para zachowuje się w ten sposób coraz bardziej, gdy Kierowca sam się tego po nich spodziewa. To samospełniające się proroctwo. Innym słowem, to stereotyp.
Współcześnie już coraz bardziej zużyty. Chociaż język nienawiści nie działa sprawczo w dramacie, podtrzymuje status quo, podczas gdy wykluczenie dotyka Polaków przez Polaków – kat wyklucza kata. Kowalczyk zauważa jeszcze inne istotne podłoże sztuki – klasowe. Parcha to aktor, którego problemem jest samotność. Dżina jest alkoholiczką zaniedbującą swoje dziecko. Nie znajdują zrozumienia poza oczywistym faktem, że są nieszczęśliwi. Nawet gdy Dżina chce się wieszać, Parcha chce jej mansplainingować powód jej kłopotów. Kobieta prawdopodobnie nie musiała nawet przebierać się na tę imprezę, bo właśnie przepiła alimeny. Rumuńska tożsamość obojga postaci to metafora samotności i niezrozumienia. Język polski nie pomógł jednak w zjednoczeniu.
https://www.instagram.com/metakonteksty/
Noc, na parkingu dziwnie zachowujący się facet wpycha milczącą kobietę obcemu do samochodu, a po chwili się dosiada, grozi nożem i każe mu jechać. Brzmi strasznie? A gdy ta para to „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” (2006)? Lepiej, gorzej? W świecie przedstawionym Masłowskiej gorzej. To może nawet najważniejsza informacja z tego wszystkiego, tak jak pewnie byłoby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie najlepsza z książek Masłowskiej, jakie miałem okazję czytać. Bezkompromisowa, po bandzie obraźliwa, wulgarna, absurdalna. Niby podobna do innych dzieł pisarki, ale jakby świeższa, napisana z autentycznym, młodzieńczym polotem. Przede wszystkim bardzo śmieszna :)
Szydząca pośrednio i bezpośrednio ze stereotypów, niedoedukowania, a także młodych ludzi żyjących bez celu, miłości - tej iskry, niezbędnego, życiowego paliwa. Żyjących trochę bez sensu.
Bardzo spoko sztuka.
Dla mnie najlepsza z książek Masłowskiej, jakie miałem okazję czytać. Bezkompromisowa, po bandzie obraźliwa, wulgarna, absurdalna. Niby podobna do innych dzieł pisarki, ale jakby świeższa, napisana z autentycznym, młodzieńczym polotem. Przede wszystkim bardzo śmieszna :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzydząca pośrednio i bezpośrednio ze stereotypów, niedoedukowania, a także młodych ludzi żyjących bez...
W tej baśni aż tupie apokaliptyczny ton, i ja już innego nie słyszę.
W tej baśni aż tupie apokaliptyczny ton, i ja już innego nie słyszę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Doroto, Pani wie kto i do kogo. Mój komentarz? Cenzor drugi raz kazał pisał mi komentarz. Czuję, że Pani twórczość leżała na półce obok Tadeusza Różewicza, u mnie na półce...
Wiadomo jak skończył syn Różewicza.
Jest Pani niemiła. Słuchałem audiobooka w serwisie yt. Mam Panią też na półce (przepisuje to co było w innym komentarzu, kiedy to telefon zaczął sam wariować). Kiedyś przeczytam bądź nie e-booka.
Wszystko poplątałem, nie jestem pod wpływem. Trzeci raz piszę już komentarz. Cenzor nie pozwoli chyba na nic konstruktywnego ani nawet na jawną krytykę. Szkoda, bo ch mnie strzela. Wszystko jest ok, tylko pewnie Pani żal, że ja krytyki napisać nie mogłem. Mi też jest przykro. To nie ironia, piszę wprost. Co do joty.
Pani Doroto, Pani wie kto i do kogo. Mój komentarz? Cenzor drugi raz kazał pisał mi komentarz. Czuję, że Pani twórczość leżała na półce obok Tadeusza Różewicza, u mnie na półce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiadomo jak skończył syn Różewicza.
Jest Pani niemiła. Słuchałem audiobooka w serwisie yt. Mam Panią też na półce (przepisuje to co było w innym komentarzu, kiedy to telefon zaczął sam...
Na pierwszych 3 str zawarty jest caly pomysl. sztuka testralna...(?).. co nic nie zmienia, to jest o niczym. Sympathy vote.
Na pierwszych 3 str zawarty jest caly pomysl. sztuka testralna...(?).. co nic nie zmienia, to jest o niczym. Sympathy vote.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tożyłem w romskim obozie na wzgórzu
to wystarczyło by wsadzić mnie do psychiatryka
o pa,opa dididaa
wszystkie kłamstwa o Romach
wcale nie chciałem tabletek
obrałem więc kurs na Bastylię
o pa,opa dididaa
wszystkie kłamstwa o Romach
słuchacie naszej muzyki,ale nas nie widzicie
mamy się tłoczyć na tyłach autobusu
rozkładacie czerwony dywan do piekła
a ja jestem cudownym bytem
zniszczę te zasady
zdejmę klątwę
ja zdejmę klątwę
Break the spell Gogol Bordello
Mój bardzo dobry,i przedwieczny znajomy często mówi..od czasu do czasu człowiek musi się upodlić..ramy czasowe są tutaj bardzo płynne..po prostu zwyczajnie..od czasu do czasu...Szczytem upodlenia dla Polaka jest nagła metamorfoza w Rumuna..mocna rzecz...Bo taki Rumun,to wiadomo,że... nie Polak,
czy jeszcze człowiek?o ile wiem zdania są podzielone...co i tak można nam zaliczyć nam na plus...
Generalnie mam w dup..całą tą narodową biegunkę z której śmieje się Masłowska,więc zachęcam...upadlajmy się po rumuńsku,choćby rakiją,może wtedy kac połączy narody...
żyłem w romskim obozie na wzgórzu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto wystarczyło by wsadzić mnie do psychiatryka
o pa,opa dididaa
wszystkie kłamstwa o Romach
wcale nie chciałem tabletek
obrałem więc kurs na Bastylię
o pa,opa dididaa
wszystkie kłamstwa o Romach
słuchacie naszej muzyki,ale nas nie widzicie
mamy się tłoczyć na tyłach autobusu
rozkładacie czerwony dywan do piekła
a ja jestem cudownym...
Ciekawe studium poczucia wyższości w społeczeństwie naszym. Kto od kogo, kiedy i czemu rości sobie prawo do czucia sie lepszym i pogardzania innymi. Język Masłowskiej nie każdy strawi, jest bardzo polski, bardziej polski niż polszczyzna. Tym razem miksuje rynsztokowy polski z pełnym wyższości poetyckim odjazdem. W sumie jak to Masłoska. Nie każdy zdzierży, ale trzeba przyznać, że ucho ma dobre i cechy stylu podkreśla bezbłędnie. Ja tam lubię
Ciekawe studium poczucia wyższości w społeczeństwie naszym. Kto od kogo, kiedy i czemu rości sobie prawo do czucia sie lepszym i pogardzania innymi. Język Masłowskiej nie każdy strawi, jest bardzo polski, bardziej polski niż polszczyzna. Tym razem miksuje rynsztokowy polski z pełnym wyższości poetyckim odjazdem. W sumie jak to Masłoska. Nie każdy zdzierży, ale trzeba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://nieortodoksyjny.blogspot.com/2015/11/dwoje-biednych-rumunow-mowiacych-po.html
"Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" to dramat wydany w 2006 roku. Jego historia koncentruje się na dwóch tytułowych Rumunach- mężczyźnie oraz kobiecie, którzy mówiąc wprost, mocno zabalowali w wyniku czego znaleźli się w małej miejscowości oddalonej o sto kilometrów od Warszawy. Fabuła książki skupia się na próbie szybkiego powrotu do miasta.
Od razu zaznaczę, że twórczość Masłowskiej jest raczej specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu. Chociaż "Dwoje biednych Rumunów..." czyta się szybko, bo nie dłużej niż godzinę, to po zakończonej lekturze w głowie pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi, szczególnie w kontekście otwartego i jak dla mnie dosyć niejasnego zakończenia. Przyznam, że ciężko było mi wkręcić się w oferowaną przez autorkę historię, ponieważ od pierwszych stron rzucony zostałem na głęboką wodę. Nie wiedziałem kto jest kim, jakie są cele i powody postępowań, jednak wraz z kolejnymi stronami autorka przedstawia w coraz to większych szczegółach poszczególnych bohaterów, ich życie, pracę i rozterki, jakie przeżywają. Podobnie jak z postaciami drugoplanowymi, których nasi Rumuni spotykają na swojej drodze do Warszawy. Chociaż momentami ten krótki dramat może wydawać się zabawny, tak naprawdę obrazuje smutną rzeczywistość opisaną w dosyć ordynarny, czasami nawet agresywny sposób. Wszystko co zawarte w tej historii, wydaje się być zawiłe i nieoczywiste, przez co ciężko brać cokolwiek w tej ksiące na serio
Zanim sięgniecie po Masłowską, dobrze się zastanówcie, czy jesteście na to gotowi. Nie twierdzę, że się zawiedziecie, jednak wobec niej raczej ciężko być obojętnym. Chociaż "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" nie było złą lekturą, zdecydowanie mnie nie porwało i teraz już wiem, że po więcej książek Masłowskiej w najbliższym czasie nie sięgnę... no chyba, że znowu wykładowca będzie kazał. Może jeszcze nie dojrzałem do tego typu książek, a może po prostu nie przepadam za dramatami... ciężko stwierdzić.
Ocena książki: 6/10
http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2015/11/dwoje-biednych-rumunow-mowiacych-po.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" to dramat wydany w 2006 roku. Jego historia koncentruje się na dwóch tytułowych Rumunach- mężczyźnie oraz kobiecie, którzy mówiąc wprost, mocno zabalowali w wyniku czego znaleźli się w małej miejscowości oddalonej o sto kilometrów od Warszawy....
Paw królowej bardzo mi się podobał, ale tu jak dla mnie Masłowska popłynęła już trochę za bardzo.
Paw królowej bardzo mi się podobał, ale tu jak dla mnie Masłowska popłynęła już trochę za bardzo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia co do tej autorki. "Wojna polsko-ruska..." to dla mnie istny dramat, ten zaś twór wydaje mi się nawet znośny. Nie nazwałabym tego przeciętniakiem, bo fajny pomysł na fabułę, ale nic ciekawego nie wnosi do mojego życia - oprócz tego, że Rumuni biedni są.
Wniosek? Interesująca książka, ale nic poza tym.
Mam mieszane uczucia co do tej autorki. "Wojna polsko-ruska..." to dla mnie istny dramat, ten zaś twór wydaje mi się nawet znośny. Nie nazwałabym tego przeciętniakiem, bo fajny pomysł na fabułę, ale nic ciekawego nie wnosi do mojego życia - oprócz tego, że Rumuni biedni są.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWniosek? Interesująca książka, ale nic poza tym.