Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,37 (342 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
14
8
40
7
109
6
90
5
64
4
13
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741452
liczba stron
696
słowa kluczowe
opowiadania, legenda
język
polski
dodał
GeedieZ

Dwanaście opowiadań. Jedno autorstwa Tomasza „Packa” Pacyńskiego, którego nie ma już wśród nas. I jedenaście opowiadań napisanych z myślą o nim. Jako wspomnienie o nim. Epitafium w postaci własnej kreacji. Najpiękniejszy hołd, jaki pisarz złożyć może pisarzowi. I chyba jedyny, jaki może złożyć, nie popadając w całkiem zbędny patos. — Andrzej Sapkowski Każda legenda ma swój początek. Legenda o...

Dwanaście opowiadań. Jedno autorstwa Tomasza „Packa” Pacyńskiego, którego nie ma już wśród nas. I jedenaście opowiadań napisanych z myślą o nim. Jako wspomnienie o nim. Epitafium w postaci własnej kreacji. Najpiękniejszy hołd, jaki pisarz złożyć może pisarzowi. I chyba jedyny, jaki może złożyć, nie popadając w całkiem zbędny patos.
— Andrzej Sapkowski

Każda legenda ma swój początek. Legenda o przyjacielu powstaje w chwili, gdy zaczynamy o kimś, kto jest częścią naszej codzienności, mówić w czasie przeszłym.

Spis rzeczy:
Tomasz Pacyński „Bajki dla dorosłych”
Anna Kańtoch „Za siedmioma stopniami”
Robert J. Szmidt „To będą inne święta”
Wojciech Świdziniewski „Bądź moim krukiem”
Magdalena Kozak „Polowanie na jednorożce”
EuGeniusz Dębski „Trupi tan”
Rafał Dębski „Gdy smok powie dobranoc”
Jacek Komuda „Partia porucznika Szymańskiego”
Jarosław Grzędowicz „Chwila przed deszczem”
Andrzej Pilipiuk „Dzwon Wolności”
Ewa Białołęcka „Skok na żywca”
Maja Lidia Kossakowska „Smak kurzu”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 25
Gośka | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane

Tomasz Pacyński zaznaczył mocno swoją obecność na polskim polu literatury fantastycznej: choćby jego Wrzesień szeroko dyskutowany przez fanów i krytyków, do tego doliczyć należy znakomity cykl o Sherwood i liczne opowiadania. Wszystkie te pozycje zapewniły mi wiele godzin naprawdę porządnej frajdy. Ironiczne reinterpretacje znanych baśni, niejednoznaczni bohaterowie, mroczna atmosfera, intertekstualne nawiązania i złośliwe poczucie humoru autora- tak, proza Pacyńskiego zawsze spełniała kryteria, jakie stawiałam dobrej literaturze rozrywkowej.
Ucieszył mnie więc fakt, że grono pisarzy postanowiło oddać autorowi Sherwood hołd
w postaci naprawdę solidnej antologii. Bez zadęcia i niepotrzebnego patosu, bez stawiania pomników. Jak napisała we wstępie Małgorzata Koczańska, to antologia
w której jest miejsce na : (…) krzywy, ironiczny uśmiech, przyjazny uścisk dłoni, trochę alkoholu i dym z papierosa.
Mam tendencję do tekstów raczej mrocznych – tak mówił o swojej prozie Pacyński.
I takie są w głównej mierze teksty zgromadzone w Bajkach… Jednorożce, jako źródło śmiertelnego zagrożenia, potomek wróżek sprowadzający zagładę na magiczną krainę, czy też potrącony samochodem Święty Mikołaj- tak wyglądają bajki opowiadane dorosłym przez dorosłych. Zdarzają się teksty nieco mniej poważne, choćby Ewy Białołęckiej, ale dominującym nastrojem jest smutek i narastające zagrożenie.
Antologia, jak to zwykle bywa, prezentuje miejscami nierówny poziom. Najlepiej w tym zestawieniu wypadają panie. Bohaterka Za siedmioma stopniami Anny Kańtoch, obdarowywana jest na każde urodziny tajemniczą książką, z dosyć upiorną treścią. Opowiadanie rozgrywa się wokół próby wyjaśnienia kto i po co wręcza jej taki prezent. Maja Lidia Kossakowska ukazuje nam świat wierzeń celtyckich, który znajduje się bardzo blisko naszego uniwersum, a główny bohater ma do wykonania poważną misję, od której zależy istnienie obu rzeczywistości. Z kolei Ewa Białołęcka kreuje opowieść pozornie bajkową wypełnioną takimi postaciami, jak syrenka, Zły Wilk , czy też kot w butach. Ale tylko na pierwszy rzut oka wszystko jest bajkowe i niewinne.
Nieco gorzej jest z historiami snutymi przez Świdziniewskiego, czy Szmidta, ale ogólnie wrażenie po lekturze całości, jest jak najbardziej pozytywne. Czołowi pisarze polskiej fantastyki potrafili w interesujący sposób wykorzystać baśniowe elementy, tworząc mroczne historie, w których rzeczywistość codzienna przenika się z tą zupełnie nierealistyczną.
Zapraszam więc do lektury: I niech będzie cisza. Ponieważ kiedy czytamy-milczymy. A kiedy słuchamy czytania- również panuje milczenie..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Co można jeszcze mądrego napisać na temat tej książki. Ta książka totalnie mnie "rozwaliła".Czytałam ją powoli i analizowałam przeczytany fr...

zgłoś błąd zgłoś błąd