Słoneczna loteria

Tłumaczenie: Jan Zieliński
Wydawnictwo: Rebis
6,7 (375 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
28
8
59
7
135
6
84
5
50
4
8
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solar Lottery
data wydania
ISBN
8371206224
liczba stron
223
język
polski
dodała
PaniKa

Jest rok 2023. Ludzi opanowuje szaleństwo gry: najpierw nagrodą loteryjną są luksusowe artykuły, a w końcu - władza i prestiż. Wszystkim, nawet wyborem najważniejszego czlowieka w całym Układzie Słonecznym - Lotermistrza - rządzi ślepy traf. Ted Benteley, młody biochemik, jest jednym z nielicznych, którzy próbują się przeciwstawić szaleńczemu chaosowi bezdusznej machiny, korupcji i...

Jest rok 2023. Ludzi opanowuje szaleństwo gry: najpierw nagrodą loteryjną są luksusowe artykuły, a w końcu - władza i prestiż. Wszystkim, nawet wyborem najważniejszego czlowieka w całym Układzie Słonecznym - Lotermistrza - rządzi ślepy traf. Ted Benteley, młody biochemik, jest jednym z nielicznych, którzy próbują się przeciwstawić szaleńczemu chaosowi bezdusznej machiny, korupcji i beznadziejnej sytuacji. Odkrywają, że ktoś kontroluje tę grę życia...

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (770)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5530
Wkp | 2019-03-16
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

ŻYCIE TO GRA

Czy kiedyś trafię na książkę Dicka, która okaże się przeciętna (bo w to, że trafię na dzieło złe nie jestem w stanie uwierzyć – nie po lekturze tylu jego prac)? Wątpię, pisarz ten bowiem, człowiek na wskroś szalony, opętany przez najróżniejsze paranoje i stymulujący swoje psychiczne doliny wszelkiej maści specyfikami, w swym szaleństwie był prawdziwym geniuszem. Kimś o nieposkromionej, przerażającej wyobraźni, roztaczającej przed nim – a w konsekwencji i przed nami – wizje nawet jeśli nie mogące się ziścić, to stanowiące przestrogę przed tym, co już się dzieje. I co dziać się będzie dalej. I taka jest też „Słoneczna loteria”, powieść niezbyt obszerna, ale jak zwykle wciągającą, dostarczająca świetnej rozrywki i skłaniająca do myślenia.

Książka zabiera nas do świata przyszłości, w którym wszystko oparte zostało na logice matematycznej i liczbach. Nie ma tu miejsca na spontaniczność, choć o wszystkim decyduje przypadek. Oto bowiem losami ludzi, polityki i samego świata...

książek: 1427
Ciacho | 2019-05-07
Przeczytana: 07 maja 2019

"Wielka gra życia"


Philip K. Dick jest autorem, którego fanom fantastyki naukowej nie trzeba przedstawiać. Osobiście nie wyobrażam sobie nieznajomości tego autora przez takich wielbicieli, a ogólnie uważam, że warto, aby każdy czytelnik poznał chociaż ze dwie, trzy jego książki, bo jest on jednym z największych i najoryginalniejszych wizjonerów z jakimi można się spotkać w literaturze. A do tego chyba najbardziej kontrowersyjnym - jeśli poznać nieco bardziej jego biografię. Mnie oczarował bardzo szybko i z miejsca stałem się jego wiernym fanem, który chwyta w ciemno za każdą nowo wydaną książkę w świetnej serii "Dzieła wybrane Philipa K. Dicka", stworzonej przez wydawnictwo Rebis dobrych kilka lat temu, i zawsze jestem zadowolony i chcę więcej. Nie inaczej było ze Słoneczną loterią, która pojawiła się na naszym rynku w marcu tego roku.

Akcja książki rozpoczyna się w momencie, kiedy główny bohater, biochemik Ted Benteley, zostaje zwolniony z firmy Oiseau-Lyre. Otrzymał swoją...

książek: 1032
Marcin Knyszyński | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2018

Gra w życie

„Słoneczna loteria” jest pierwszą opublikowaną powieścią Philipa K. Dicka. To pierwocina wszystkich kolejnych utworów autora – zawiera mnóstwo zalążków idei, pomysłów, obsesji i paranoi pisarza. Jednocześnie jest ona jedną z jego słabszych powieści, wartą jednak poznania ze względu na niecodzienność wizji.

Zasady działania świata przedstawionego „Słonecznej loterii” oparte są na bardzo oryginalnym i dość absurdalnym pomyśle. Naprawdę absurdalnym – gdy czytałem uzasadnienie rozwoju świata w takim a nie innym kierunku, łapałem się za głowę. Nie zastanawiajmy się jednak nad kuriozalnością wizji, przyjmijmy ją jako pewien, powiedzmy, aksjomat oparty na dickowskiej wersji licentia poetica. Ta nieokiełznana wolność twórcza jest nieodłącznym elementem twórczości autora i jego fabuły nie byłyby bez niego niej, czym są. Uwielbiam ten klimat balansujący na granicy zdroworozsądkowej akceptacji, po prostu uwielbiam.

Otóż, w przyszłości, całym poznanym i skolonizowanym przez...

książek: 0
| 2014-06-09

„Słoneczna loteria” to kolejna ciekawa pozycja w pisarskim dorobku Philipa Dicka. Muszę przyznać że sprawiła mi ona jednak troszkę problemów. Lubię gdy akcja wciąga i pochłania bez reszty. Jednak w przypadku tej książki aby do reszty się nie pogubić kto jest kto i dlaczego należało nieco przystopować i zwracać uwagę na szczegóły. Może dlatego że w tej nie tak bardzo obszernej opowieści autor nagromadził sporą grupę bohaterów z których każdy praktycznie odgrywał jakąś rolę i nie był tylko i wyłącznie statystą. A może sama tematyka tego wymagała? Nie przeszkadzało mi to jednak w pozytywnym odbiorze lektury i śledzeniu z ciekawością biegu dalszych wydarzeń. Autor kolejny raz stworzył znakomitą historię z gęstą oraz pogmatwaną intrygą i osadził ją w ulubionym przez siebie świecie s-f. Oprócz typowych dal tego gatunku podróży w kosmosie gwiezdnymi maszynami i różnych światów mamy jeszcze odrobinę robotów, potężne konsorcja oraz telepatów, którzy niezmiernie fascynowali Dicka i często...

książek: 758
KenGoKang | 2019-03-29
Przeczytana: marzec 2019

Robiłam kilka podejść do twórczości Philipa Dicka, zanim się do niego przekonałam. Teraz jestem kolekcjonerką jego powieści i w zasadzie każde spotkanie z twórczością amerykańskiego pisarza dostarcza mi dużo satysfakcji. Tych, którzy również cenią autora "Ubika", zapraszam do oficjalnej recenzji. Poniżej wklejam jej fragment:

Zgadzam się z Jarosławem Grzędowiczem, dla którego autor „Ubika” „potrafił tworzyć światy, które się nie starzeją. Nieważne, jaką wyznaczył datę, jak umownie potraktował rozwój techniki – z poziomu, który opisuje, jego koncepty nie stają się archaiczne, ale nadal wywołują »szok kulturowy«”. Nic dziwnego, iż dzieła Dicka doczekały się tylu ekranizacji i są wznawiane w nowej, niezwykle atrakcyjnej szacie graficznej. Można narzekać, że twórczość amerykańskiego pisarza jest nierówna, zdecydowanie najwybitniejszymi dziełami pozostają „Ubik” czy „Valis”, jednak w takim bogactwie powieści każdy miłośnik science fiction znajdzie coś dla siebie. A kto raz zasmakuje...

książek: 810
Hrosskar | 2019-04-06
Przeczytana: 31 marca 2019

Za każdym razem, kiedy sięgam po książkę Philipa K. Dicka, mam świadomość, że spotkam się z wizją, która wyprzedzała swoje czasy i która zrobi na mnie duże wrażenie. I tak właśnie było ze Słoneczną loterią, która ukazała się niedawno w nowym wydaniu.

Słoneczna loteria przedstawia świat przyszłości, w którym porządek społeczno-polityczny oparto na gigantycznym generatorze losowym, zwanym butelką. Obrót butelki decyduje o tym, kto zostanie Lotermistrzem, czyli najważniejszą, dzierżącą władzę osobą w całym Układzie Słonecznym. Jednak już od pierwszego dnia czyhają na nią zabójcy, wybrani w ten sam sposób. Wszystko kręci się zatem wokół loterii, a także prawa lennego, na mocy którego każdy może oddać się w niewolę władzy, korporacji czy wyżej postawionej jednostce. Jednak zawsze ponad wszystkim stoi nieubłagana machina losowa.

Znajdziemy tutaj dość prostą i nieskomplikowaną fabułę, ale za to z dynamiczną i zmieniającą się akcją, przy której nie sposób się nudzić. Z racji, że jest...

książek: 688
tivrusky | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 12 listopada 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jest rok 1955, młody pisarz s-f, po opublikowaniu kilkunastu (a może kilkudziesięciu... kto by je zliczył) opowiadań, wydaje swoją pierwszą powieść - Słoneczną Loterię. W pełni wpisuje się ona w ówczesny nurt science-fiction. Próżno szukać w niej odwołań do mistyki, teologii, filozofii - tak powszechnych w późniejszych książkach autora. Mamy za to intrygi, pościgi, strzelaniny i dużo akcji w pięknych, księżycowych lokacjach. Koniec końców, mamy do czynienia z książką zdecydowanie wartą uwagi.

Wizja świata jest tu dość naiwna i można by czepiać się pewnego braku konsekwencji, pewnego niedopracowania - dostajemy bowiem świat, w którym wszystko zależne jest od losu. Rzecz niby normalna, gdyby nie fakt, że zależność to jak najbardziej dosłowna. Od losowej dystrybucji dóbr, po przypadkowe wybieranie rządzących światem przywódców. Mimo wszystko jest to system bardzo ciekawy, dający wiele możliwości poruszającemu się w nim młodemu pisarzowi.
Cały ten galimatias staje się tłem całkiem...

książek: 4275
eR_ | 2019-04-24
Przeczytana: 19 kwietnia 2019

Philipa K. Dicka nie trzeba nikomu przedstawiać, a zwłaszcza tym którzy są pod wrażeniem jego wizji świata i sięgają po każdą jego powieść, zwłaszcza że ostatnio Rebis wydaje te które u nas nikt nie wydał oraz wznowienia. Klasyczne – takie jak „Człowiek z Wysokiego Zamku”, czy mniej znane jak „Słoneczna loteria”. I właśnie na tą mniej znaną trafiłem ostatnio.

O książce możemy dowiedzieć się że:

W Słonecznej loterii z pozoru wszystko jest jasne. To świat przyszłości, w którym porządek społeczno-polityczny oparto na gigantycznym generatorze losowym. Totalizatorze zwanym «butelką». To obrót «butelki» decyduje o tym, kto zostanie Lotermistrzem – najważniejszą, dzierżącą władzę osobą w całym Układzie Słonecznym.
Wszystko kręci się tu wokół loterii. A także prawa lennego, na mocy którego każdy może oddać się w niewolę władzy, korporacji czy wyżej postawionej jednostce. Jednak machina losowa jest ponad wszystkim. Takie życie jest grą. Wieczną i nieustanną. Opartą na losowaniu, które...

książek: 201
Krzysiek | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1987 rok

Jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa. Mogę do niej wracać - zaczynam czytać w dowolnym momencie, potem kończę, odkładam, a za kilka lat znowu sięgam. Ot tak. Bo ją lubię. Pamiętam, że za PRL-u była na pierwszym miejscu w rankingu popularności (bodajże) "Fantastyki". Może konkurencyjne pozycje stanowiły dla niej wówczas siermiężne i marne tło, dzieki czemu łatwiej było jej błyszczeć? Może. Ale gdyby pojawiłaby się dzisiaj, to i dzisiaj byłaby w czołówce. Polecam. Zdecydowanie. Wciąga. Zapewnia emocje.

książek: 2296
Shetani | 2019-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chociaż historia wydaje się być schematyczna czy nawet oklepana, to nie da się ukryć, że w wykonaniu Dicka wszystko nabiera nowej perspektywy, wszystko można odebrać inaczej. Dodatkowo poruszane tutaj kwestia są ponadczasowe i zawsze skłaniają człowieka do refleksji – kto tak naprawdę powinien rządzić innymi? Co tak naprawdę decyduje o naszym losie? Czemu od zarania dziejów wydawało się, że na tym świecie istnieją lepsi i gorsi? Czy można walczyć z okrutnym systemem i czy szary człowiek ma szansę coś zmienić?
Cała recenzja: bookeaterreality.pl

zobacz kolejne z 760 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd