Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krasomówca

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Seria: Galeria
Wydawnictwo: Muza
6,7 (164 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
25
7
53
6
35
5
28
4
3
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les catilinaires
data wydania
ISBN
8373192387
liczba stron
128
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
PaniKa

Emil Hazel, emerytowany profesor łaciny i greki oraz jego żona, Juliette, od zawsze marzyli o domku na wsi. Po długich poszukiwaniach kupują idealny dom w odludnej okolicy, który zapewni im upragnioną samotność. W pobliżu mieszka jedynie były lekarz, Palamede Bernardin. Wkrótce jednak okazuje się, że zamiast wymarzonego spokoju i samotności los zesłał im namolnego sąsiada, który ich...

Emil Hazel, emerytowany profesor łaciny i greki oraz jego żona, Juliette, od zawsze marzyli o domku na wsi. Po długich poszukiwaniach kupują idealny dom w odludnej okolicy, który zapewni im upragnioną samotność. W pobliżu mieszka jedynie były lekarz, Palamede Bernardin.

Wkrótce jednak okazuje się, że zamiast wymarzonego spokoju i samotności los zesłał im namolnego sąsiada, który ich regularnie nachodzi. W końcu po wielu próbach wyjścia z tej trudnej sytuacji profesor Hazel - humanista, człowiek nienawidzący wszelkiej przemocy - podjął decyzję całkowicie sprzeczną ze wszystkim, w co dotychczas wierzył.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (307)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2551
Basia_Pelc | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po prostu świetna!

książek: 819
PozaPsem | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Gybym miała opisać tę książkę jednym słowem to powiedziałabym: niepokojąca.

Emil jest sześciedziesięciosześcioletnim emerytowanym nauczycielem greki i łaciny. Jedyną ważną osobą w jego życiu, jest jego żona Juliette, z którą od sześćdziesięciu lat tworzą nierozerwalny tandem. Emil i Juliette odkąd się poznali, mając po sześć lat, wiedzieli, że spędzą ze sobą resztę życia. Już jako dziesięciolatka Juliette często spędzała noce w domu Emila. Podczas tych spotkań, Emil, z największą czułością, dbał o higienę wybranki, namydlając pod prysznicem jej długie, kasztanowe włosy, które do dziś go zachwycają, mimo iż teraz są koloru błękitnawobiałego, "jak romantyczna spódniczka baletnicy". Ale włosy to jedyna rzecz, która się zmieniła w Juliette, poza tym pozostała ona w jego oczach nadal tą małą dziewczynką. Sześćdziesięciopięcioletnią dziewczynką, jak o niej mówi. Para nigdy nie miała dzieci, ponieważ nie potrzebowali nikogo poza sobą. Juliette była zawsze dla Emila żoną i córką. "Anioły...

książek: 181
Edzia | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane

Moje pierwsze spotkanie z twórczością francuskiej pisarki zaliczam do udanych. Krótka, nieprzegadana historia. Autorka buduje napięcie prostymi środkami, poprzez zwyczajne sytuacje. Podoba mi się również fabuła - niby nic nadzwyczajnego, ale tak naprawdę jest ona bardzo oryginalna. Niepokojący klimat sprawia, że ta opowieść naprawdę wciąga. To nie arcydzieło, ale mnie bardzo przypadła do gustu!

książek: 3
bhuz | 2016-02-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2016

Świetna książka. Dzięki niej polubiłam czytać. Gorąco polecam

książek: 276
marcinb | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013
Przeczytana: 13 czerwca 2013

Niemalże od początku chmurny, milczący sąsiad państwa Hazel, który pojawia się w ich domu z mechaniczną regularnością nazywany jest przez pierwszoosobowego narratora nie inaczej jak nieprzyjacielem, tyranem, ciemiężycielem, oprawcą, wreszcie katem. Jest też dla narratora „pusty” i ta pustka jest tym większa, że siedemdziesięcioletni gość z sąsiedztwa jest ogromny i gruby. Czy nie jest jednak tak, że próżnia wewnętrzna innego człowieka jest naszą fantazją – fantazją wywołaną jego odmiennością, która jest nie do zniesienia? To nasze oczy, nasze postrzeganie „opróżniają” drugiego człowieka i dzieje się to jakby „profilaktycznie”, aby przypadkiem to, co realnie wypełnia inną istotę ludzką nie wstrząsnęło naszym egocentrycznym, prywatnym światem. W tę próżnię wlewają się nasze interpretacje innego i zamieniają go w byt wirtualny, stworzony na nasz użytek i dla naszej wygody. Tak dzieje się również z gościem państwa Hazel. Im ktoś jest bardziej „pusty” w naszym mniemaniu, tym szybciej...

książek: 256
Cape | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2012

Małżeństwo Emil i Juliette Hazel przeprowadzają się na wieś. Pragną odludnej okolicy, ciszy i spokoju. Nic i nikt nie jest im potrzebny do szczęścia. Mają ponad sześćdziesiąt lat, są na emeryturach i bardzo się kochają. Są ze sobą od dzieciństwa i nadal nie są sobą znudzeni. To kulturalni, wykształceni i delikatni ludzie. Znajdują idealny dom w odludnej okolicy. Są przekonani, ze znaleźli swoje miejsce na ziemi. Mają tylko jednego sąsiada, ale gdy dowiadują się, że to lekarz, nawet w tym widzą zrządzenie losu. Wszystko wydaje się idealne. Już pierwszego dnia sąsiad składa im wizytę. Nikogo to nie dziwi, bo przecież to naturalne. Ot, sąsiedzka wizyta na przywitanie nowych mieszkańców. Wszystko zmieni się już po kilku minutach. Palamede Bernardin, wchodzi, siada i ...... nie raczy wypowiedzieć więcej niż „tak” lub „nie”. Konwersacja jest mocno utrudniona i zaczyna męczyć gospodarzy. Niestety następnego dnia sytuacja ku zdziwieniu Emila i Juliette powtarza się. Trzeciego dnia,...

książek: 496
Noemi | 2013-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2013

Z każdą książką coraz bardziej lubię tę autorkę, wydaje mi się, że musi być szalenie interesującą osobą, choć zapewne dla wielu dziwaczną. Mimo że nie pisze kryminałów czy thrillerów, jej historie przyciągają uwagę, niepokoją, trzymają w napięciu. Fakt, tym razem jestem nieco rozczarowana zakończeniem, ale czytało się jak zawsze świetnie. Uwielbiam pociąg Nothomb do dziwnych imion, jako że sama za takimi przepadam. Może się podobać także mętlik, jaki jej powieści zostawiają w myślach - tak krótkie książki, a tyle refleksji, tyle sprzecznych myśli. Nie będę wdawać się w szczegóły, wystarczy, że zdradzę, że autorka jak zwykle porusza jedną z czułych strun - a czy ktokolwiek z nas potrafiłby powiedzieć, że zna siebie do końca? Jak zareagowalibyśmy w tej sytuacji? I w końcu sama nie wiem, kogo z tej czwórki jest mi najbardziej żal. Mocna książka. Bez wulgarnego języka, epatowania przemocą, bez wojen i tragedii. Sama codzienność. I właśnie takiej codzienności powinien się obawiać każdy...

książek: 721
koemata | 2013-04-04
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Idylla dwojga szczęśliwych emerytów, w konfrontacji z problemami sąsiadów jakby z innego świata choroby, nieszczęścia, ograniczeń.

książek: 896
Whiro | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2016

Lektura na jeden wieczór. Dość niepokojąca...

książek: 1918
Vinga | 2016-11-25
Na półkach: 2005, Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok
zobacz kolejne z 297 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd