Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,7 (5805 ocen i 756 opinii) Zobacz oceny
10
741
9
1 277
8
1 395
7
1 230
6
646
5
269
4
112
3
87
2
33
1
15
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Road
data wydania
ISBN
9788308041789
liczba stron
268
słowa kluczowe
ojciec, syn, podróż, przetrwanie
język
polski
dodał
GeedieZ

Inne wydania

Przerażająca postapokaliptyczna wizja przyszłości Ameryki w powieści uznanej za największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego. Spalona Ameryka, ciemność, proch i kurz przesłaniające niebo. Kamienie pękają od mrozu, a śnieg, który pada, jest szary. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko zdziczałe bandy kanibali. Jakiś straszliwy a nienazwany kataklizm zniszczył naszą...

Przerażająca postapokaliptyczna wizja przyszłości Ameryki w powieści uznanej za największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego.

Spalona Ameryka, ciemność, proch i kurz przesłaniające niebo. Kamienie pękają od mrozu, a śnieg, który pada, jest szary. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko zdziczałe bandy kanibali. Jakiś straszliwy a nienazwany kataklizm zniszczył naszą cywilizację i większość życia na ziemi. Na tle martwego pejzażu po katastrofie dwie ruchome figurki – to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Zmierzają ku wybrzeżu lecz co tam zastaną? Przed nimi długa i pełna niebezpieczeństw droga w nieznane. Wokół nich – świat, w którym nawet nadzieja już umarła, lecz nadal – dzięki łączącej ich więzi – trwa miłość…

„Droga” Cormaca McCarthy’ego to połączenie powieści drogi, powieści przygodowej oraz gotyckiego horroru. To przypowieść o świecie apokalipsy spełnionej, ponura odpowiedź na niepokojące pytanie jak świat wyglądałby bez człowieka. Krytyka literacka zalicza tę powieść do nurtu prozy amerykańskiego minimalizmu, w latach 80-tych nazywanego „brudnym realizmem”.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

książek: 727
tikichomiktaki | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa, godna uwagi, ale czy rewelacyjna? Czytałam wiele opinii na jej temat i trudno byłoby mi w ich gąszczu znaleźć taką, która by "Drogę" oczerniała, dlatego nie przeczę - nadzieje miałam wielkie. Jakie zatem było moje zdziwienie, gdy dostałam... zupełnie coś innego, niż się spodziewałam. Język oszczędny w słowa i tak samo skąpy obraz świata, ale jednak wystarczający do stworzenia przytłaczającej czytelnika atmosfery. Pustka, zniszczenie i zimno przenikały mnie bowiem na wskroś podczas lektury. Wyobrażacie to sobie? Zagładę Ziemii i ludzkości? Nie wiadomo jak i skąd, bo autor tego nie wyjaśnia, ale świata już nie ma, zostały z niego zaledwie strzępy, a wśród nich tułające się istoty ludzkie szukające już jedynie śmierci.

Ojciec i syn. To nasi bohaterowie, którym kibicujemy w wędrówce będącej ucieczką przed nadchodzącą zimą oraz walką o przetrwanie na tej, nieprzyjaznej już ludziom planecie. Na swej drodze przyjdzie im spotkać niewiele osób i to jeszcze nie zawsze przyjaźnie im nastawionych. Tutaj każdy walczy o przetrwanie, zabierając bliźniemu dosłownie wszystko: od puszek z jedzeniem, przez wyświechtany koc, po noszone przez niego buty. Zapytacie jak w tej rzeczywistości odnajduje się dziecko, które w dodatku nie poznało nigdy innego świata? Jak ojciec tłumaczy mu konieczność użycia broni wobec innych, bądź też doszczętne ograbienie, a co za tym idzie pozostawienie na śmierć, człowiek który skradł wcześniej cały ich dobytek? Autor porusza bardzo trudny temat, dotykając granic ludzkiej moralności i człowieczeństwa w sytuacji skrajnego zagrożenia. Ponadto nie heroizuje żadnego z bohaterów ani nie ocenia, co bardzo mi się podoba.

"Jesteśmy dobrymi ludźmi. Niesiemy ogień." Są to słowa, które bardzo często padają z ust naszych bohaterów. Często w formie pytania szukającego potwierdzenia. W sytuacjach wystawiających ich człowieczeństwo na próbę, jak i w chwilach załamania. Czy zawsze są prawdziwe przekonacie się podczas lektury. Jak już wspomniałam byłam zaskoczona, ale w sumie pozytywnie. Wiele rzeczy mi się w tej książce podobało, jednakże było tez kilka mankamentów. Głównych z nich jest zwrot "okutani kocami", który przewija się przez całą powieść z nadmierną częstotliwością. Nie wiem, na ile wina leży po stronie tłumacza, a na ile zawinił tu autor, ale trochę mi to zgrzytało. Podobnie jak brak wyraźnie zaznaczonych dialogów. Bardzo irytuje mnie pisanie "jednym ciągiem" bez oddzielania poszczególnie wypowiadanych kwestii i nawet zaczynanie zdania od nowej linii nie jest w stanie się obronić, jeśli brak przy tym myślników. No ale to tylko takie moje małe techniczne uwagi. Poza tym książkę czyta się bardzo szybko i z zainteresowaniem, dlatego mogę ją Wam polecić.

http://kronikachomika.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gotuj z papieżem

Tematyka opowiadań niezwykle zróżnicowana, poziom większości oscyluje między dość- a bardzo- dobrym. Oryginalne, niebanalne, choć niekiedy zbyt krótki...

zgłoś błąd zgłoś błąd