Gwiazdozbiór Psa

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
7,15 (929 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
116
8
211
7
291
6
148
5
52
4
21
3
19
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dog Stars
data wydania
ISBN
9788363944100
liczba stron
368
słowa kluczowe
postapokalipsa
język
polski
dodała
aspazja

Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Nie żyją jego żona i przyjaciele, a on sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią. W swojej Cessnie 182 z 1956 roku Hig zabezpiecza strefę ochronną lotniska, a od czasu do czasu wymyka się w góry, by łowić ryby i udawać przed...

Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Nie żyją jego żona i przyjaciele, a on sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią.

W swojej Cessnie 182 z 1956 roku Hig zabezpiecza strefę ochronną lotniska, a od czasu do czasu wymyka się w góry, by łowić ryby i udawać przed samym sobą, że wszystko jest jak dawniej. Ale kiedy w pokładowym radiu natrafia na transmisję z innego lotniska, budzi się tkwiąca w nim głęboko nadzieja, że gdzieś istnieje inne, lepsze życie, podobne do tego, które utracił. Ryzykując wszystko, Hig wyrusza na wyprawę tam, skąd nie będzie już mógł powrócić, nie tankując: kieruje się do źródła zaszumionego sygnału radiowego. To, co go czeka i z czym musi się zmierzyć, jest i lepsze, i gorsze od czegokolwiek, czego mógł się spodziewać.

"Gwiazdozbiór Psa" to porywająca i wzruszająca, w tym samym stopniu błyskotliwie zabawna, co przejmująco smutna opowieść o człowieku, który wiedzie życie w ziejącym pustką i przepełnionym poczuciem straty świecie; opowieść o tym, czym gotów jest zaryzykować, by wbrew wszystkiemu odzyskać kontakt z innymi, miłość i pełnię człowieczeństwa.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl

źródło okładki: http://www.insignis.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Sentymentalna postapokalipsa

„Gwiazdozbiór psa” autorstwa Petera Hellera to obsypany mnóstwem literackich nagród amerykański bestseller, reprezentujący popularny i (jak dowodzi Heller) wciąż niewyczerpany gatunek literatury - postapokalipsę. To, co najczęściej kojarzy się z poatomowymi pustyniami, krwiożerczymi mutantami i tajemnicami podziemnych schronów, autor „Gwiazdozbioru” podaje w zupełnie innej odsłonie - może nie do końca oryginalnej, bo nie jest tu prekursorem, ale z pewnością dla wielu czytelników będzie tym, który odmieni ich sposób patrzenia na literaturę ukazującą świat „po”.

Głównym bohaterem i narratorem opowieści, będącej de facto niejako dosłownym zapisem jego myśli, jest Hig - pilot, wędkarz, myśliwy, tropiciel - żyjący niemal samotnie na opuszczonym lotnisku. Niemal, gdyż dzieli samotność z człowiekiem, którego z pewnym trudem nazywa przyjacielem oraz psem, co do którego to określenie może zostać użyte bez żadnych wątpliwości. Ma też stary samolot, niewielką Cessnę, którym patroluje pas graniczny wokół lotniska. Otaczający go świat dziesięć lat wcześniej ogarnął chaos, większą część ludzkości wykończył zabójczy wirus, zmuszając pozostałych do ciągłej walki o przetrwanie. Lotnisko jest dla Higa domem, którego musi bronić przed bandytami oraz chorującymi ludźmi. Szczęśliwie ma towarzysza, który wyręcza go w dużej części brudnej roboty i sprowadza na ziemię, nie pozwala mu podążać za sentymentami, gasi wyrzuty sumienia i wygania z jego duszy wszelkie skrupuły. Świat po zarazie już...

„Gwiazdozbiór psa” autorstwa Petera Hellera to obsypany mnóstwem literackich nagród amerykański bestseller, reprezentujący popularny i (jak dowodzi Heller) wciąż niewyczerpany gatunek literatury - postapokalipsę. To, co najczęściej kojarzy się z poatomowymi pustyniami, krwiożerczymi mutantami i tajemnicami podziemnych schronów, autor „Gwiazdozbioru” podaje w zupełnie innej odsłonie - może nie do końca oryginalnej, bo nie jest tu prekursorem, ale z pewnością dla wielu czytelników będzie tym, który odmieni ich sposób patrzenia na literaturę ukazującą świat „po”.

Głównym bohaterem i narratorem opowieści, będącej de facto niejako dosłownym zapisem jego myśli, jest Hig - pilot, wędkarz, myśliwy, tropiciel - żyjący niemal samotnie na opuszczonym lotnisku. Niemal, gdyż dzieli samotność z człowiekiem, którego z pewnym trudem nazywa przyjacielem oraz psem, co do którego to określenie może zostać użyte bez żadnych wątpliwości. Ma też stary samolot, niewielką Cessnę, którym patroluje pas graniczny wokół lotniska. Otaczający go świat dziesięć lat wcześniej ogarnął chaos, większą część ludzkości wykończył zabójczy wirus, zmuszając pozostałych do ciągłej walki o przetrwanie. Lotnisko jest dla Higa domem, którego musi bronić przed bandytami oraz chorującymi ludźmi. Szczęśliwie ma towarzysza, który wyręcza go w dużej części brudnej roboty i sprowadza na ziemię, nie pozwala mu podążać za sentymentami, gasi wyrzuty sumienia i wygania z jego duszy wszelkie skrupuły. Świat po zarazie już nigdy nie będzie taki sam i mierzenie go dawną miarą nie wróży długiego życia. W końcu jednak coś zmusza Higa do porzucenia bezpiecznego domu - poszukiwanie spełnienia, odkrycie czegoś nowego. Nadzieja na lepsze jutro i wygranie z przepełniającą go samotnością.

„Gwiazdozbiór psa” to lektura raczej niewesoła i niełatwa. To opowieść o samotności, poszukiwaniu szczęścia, miłości w czystej, pierwotnej postaci, o skręcających serce tęsknocie i żalu. Z niemal każdego zdania tej opowieści biją specyficzne emocje, które przepełniają Higa, a w końcu popychają go do desperackiego kroku. Sprawiają, że stawia na jedną kartę całe swoje życie, mając nadzieję na znalezienie czegoś, co samemu trudno mu sprecyzować. Życie bohatera wydaje się przykre, ciężkie, niekiedy wręcz żałosne, bohater potrafi budzić u czytelnika skrajnie różne emocje, a jego opowieść bywa miejscami nużąca i chaotyczna. Mimo to powieść Hellera pochłania się szybko, łapczywie, a w ogólnym zarysie historia Higa motywuje, działa budująco i pozwala trochę inaczej spojrzeć na zwykłą, szarą codzienność. Jest to bowiem także opowieść o nadziei, woli walki i dążeniu do szczęścia. To książka o nas samych, którzy nie raz zatracamy się w błahej codzienności, zapominając o własnym szczęściu.

Jak wspomniałem, „Gwiazdozbiór psa” czyta się szybko i łatwo. Nietypowy podział na krótkie, odrębne akapity, wplecione w treść dialogi i brutalnie zgwałcone zasady interpunkcji i poprawnej pisowni początkowo mogą dziwić i irytować, ale gdy już się do nich przyzwyczaimy, wówczas lektura „Gwiazdozbioru” staje się niezwykle przyjemna. Przekład Olgi Siary wydaje się naturalny i przystępny, praca redakcji stoi na wysokim poziomie. Minimalistyczna, elegancka oprawa graficzna, zgodna z projektem oryginalnego wydania, prezentuje się bardzo przyjemnie.

Polecam „Gwiazdozbiór psa” wszystkim poszukującym lektury skłaniającej do refleksji. Sądzę, że niejedno z Was nie raz zaduma się przy tej historii człowieka, który poświęcił wszystko, by zdobyć cokolwiek. Miłej lektury!

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2394)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1471
PABLOPAN | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2018

Książkę najlepiej opisuje słowo "specyficzna". Spodziewałem się wielkiego WOW, zwłaszcza że na okładce można zobaczyć porównanie książki do "Drogi" McCarthy'ego. Niestety, daleko jej do tego poziomu. Przede wszystkim sposób narracji jest dziwny, na początku trudno przywyknąć do kropek stawianych bez ładu i składu, myśli urwanych w połowie i zdań podzielonych na wiele części. Kolejna irytująca rzecz, to strzelanie do wszystkiego co się rusza. Ludzie w obliczu zagłady powinni się odnajdywać i wspierać, ramię w ramię odbudowując cywilizację, a nie wyrzynać w pień. Książka momentami wzrusza, momentami bawi czarnym humorem, a momentami (jak już wspomniałem) bulwersuje. Im dalej, tym jednak lepiej. Zakończenie na plus, daje nadzieję, pokazuje, że nawet po zagładzie w życiu liczy się miłość, która niesie nadzieję na lepszą przyszłość. Czy polecam? Na pewno warto spróbować sięgnąć po "Gwiazdozbiór psa" i wyrobić sobie własną opinię.

książek: 1014
Joanna | 2013-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 01 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Powieść Petera Hellera to postapokaliptyczny obraz świata ukazujący wszechobecne spustoszenie wśród ludzi i w przyrodzie po ataku niezwykle groźnego, zmutowanego wirusa grypy. Narrator – czterdziestoletni mężczyzna Duży Hig zdołał przeżyć, stracił jednak żonę i najbliższych przyjaciół oprócz jednego, mieszkającego w promieniu kilku mil Bruce’a Bangleya.
Wheat Ridge – miejsce akcji powieści to wielki obszar spustoszonej prerii z kępami jałowców u podnóża niemal martwego lasu, gdzie nadal rośnie trawa . Ze świata zwierząt ocalały jedynie jelenie, króliki i szczury.
Wielka epidemia grypy zabiła ponad dziewięćdziesiąt procent populacji, po jej epidemii nastąpiło jeszcze inne zagrożenie - śmiertelnie wyniszczająca choroba krwi. Zarażeni nią ludzie mieszkają bez środków do życia i czekając na powolną śmierć w oddalonej osadzie , stanowią jednak zagrożenie napadając nocami w poszukiwaniu pożywienia. Z tego powodu Hig i jego pies Jasper noce spędza w swoim małym samolocie Bestii z...

książek: 6669
allison | 2013-05-26
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 24 maja 2013

Początek powieści wydał mi się nieco nużący, ale muszę przyznać, że ze strony na stronę fabuła stawała się coraz ciekawsza, aż w pewnym momencie nie mogłam się oderwać od lektury.

Autorowi udało się pokazać świat zdeprawowany i zniszczony fizycznie oraz moralnie, w którym tkwią jednak pokłady człowieczeństwa. I na tym polega optymizm opowieści, która pod koniec trzyma w niesamowitym napięciu. Czytelnik czeka bowiem na rozwiązanie akcji i zastanawia się, czy będzie ono pozytywne, czy nie.

Ciekawy jest język, w którym pisarz operuje równie dobrze dosadnością i liryzmem. Nie podobała mi się jednak udziwniona składnia - poprzestawiany szyk i brak w niektórych fragmentach znaków interpunkcyjnych. Na pewno zwraca to uwagę, jednak trudno dopatrzeć się celowości takich zabiegów. Być może nieporządek ten ma współgrać z chaosem, jaki panuje w opisywanym świecie. Mnie to jednak nie przekonuje - po prostu bardziej drażniło niż intrygowało.

"Gwiazdozbiór psa" czyta się bardzo szybko,...

książek: 292
DonSzabla | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2014

Jako wielki fan gatunku musiałem sięgnąć po powieść Petera Hellera. Uwielbiam książki tego typu, więc obok "Gwiazdozbioru psa" nie mogłem przejść obojętnie. Jakie wywarła na mnie wrażenie ta powieść? No cóż. Momentami było ciężko. Nawet bardzo.
"Gwiazdozbiór psa" to książka naszpikowana mnóstwem opisów. Uczuć, przyrody i trudnego życia po apokalipsie. Dialogi występują tutaj naprawdę bardzo rzadko. Mi osobiście nie przypadło to do gustu. Opisy momentami były bardzo nużące i niemiłosiernie się ciągnęły. Tylko czekałem na moment w którym akcja nabierze tempa. Kolejnym minusem tej książki jest styl pisania autora. Celowe powtórzenia, błędy interpunkcyjne i brak składni mogą frustrować. Na początku myślałem, że przez to odłożę powieść na półkę. Na całe szczęście po kilku rozdziałach się przyzwyczaiłem i dobrnąłem do ostatniej strony. Samo przedstawienie apokalipsy moim zdaniem jest zbyt łagodne. Wprawdzie czuć osamotnienie, melancholie i przygnębienie, ale nie tego się spodziewałem....

książek: 633
Kameliniusz | 2013-04-24
Na półkach: Przeczytane, Własne
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Siedzisz na przystanku. Autobusy zatrzymują co 15 minut, samochody trąbią, ludzie rozmawiają podniesionymi głosami, czasem przeklinając czasem nie. Jest hałas, jest smog, jest chaos. Silniki pojazdów zagłuszają nawet Twoje własne myśli.
I nagle otwierasz książkę. Tą książkę. I wszystko znika. Jest cisza.
Na świecie zostaje garstka ludzi, którzy, tak jak ty, by przetrwać są w stanie zabić. Ta garstka ludzi, Ty i Twój pies.
Dzielisz życie jeszcze z jednym człowiekiem. Jest was dwoje na nie wiadomo ilu hektarach ziemi. Być może się nie lubicie. Być może działacie sobie na nerwy.. Być może wiecie że gdyby jednego z was nie było, drugi też nie miałby szans.. Czasem znajdą się ludzie którzy są skłonni was zabić. Wy albo Oni. Równanie jest proste.
Nie ma nikogo. Nie ma śpiewu ptaków. Jest cisza i samotność. A z samotnością jesteś za pan brat.
Mimo zła, samotności, wszechogarniające Pustki I Śmierci czujemy Nadzieję bijącą z każdej jednej strony. Czasem się uśmiechniemy, czasem...

książek: 318
KochamLitery | 2018-02-28
Na półkach: Przeczytane

Dobrze się to czyta, oj dobrze.
Zastanawia mnie też, czy autor umyślnie dorobił do książki ideologię i pewne przesłanie, czy to działanie niezamierzone - jakby nie było - wyszło świetnie.
Można się pośmiać, odrobinę poniepokoić, a przy okazji postawić bardzo głębokie i mocne pytania. Gwiazdozbiór Psa porusza istotne tematy, rozbudza wątpliwości i obawy.
Bardzo sprawny, dynamiczny język również zasługuje na pochwałę. Czyta się szybko, a wydźwięk rozbrzmiewa po zakończeniu lektury.
Dobre!

książek: 627
Roland | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2015

Sentymentalna podróż cessną za utraconym światem. Peter Heller kreuje nam nostalgiczną wizję świata, w którym ludzkość prawie wyginęła, a ocalali walczą o przetrwanie. Książka Hellera porównywana jest do „Drogi” Cormaca McCarthy. W dużym uproszczeniu można tak stwierdzić. Wprawdzie autor zgodnie z myślą koncepcyjną nawiązuje do tematyki „Drogi”, lecz sposób realizacji pozostawia dużo do życzenia. Powieść porusza ważną kwestię moralności człowieka w świecie, w którym wszelkie zasady przestały istnieć. Jednak śmiało można stwierdzić, że w tej kwestii powstały lepsze pozycje. Jaka jest ta powieść? Ani dobra, ani zła. Rozpiętość jest dosyć duża od bardzo interesujących fragmentów po chwile, gdzie chce się odłożyć książkę i więcej jej nie czytać.

Hig przeżył epidemię grypy, która niemal doszczętnie wytrzebiła ludzkość. Teraz sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz z psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią. Kiedy w pokładowym radiu...

książek: 2079
Wojciech Gołębiewski | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Peter Heller (ur. 1959) zafundował nam postapokaliptyczną wizję o samotności, która stała się bestsellerem w Stanach, a na naszym LC zyskała dotychczas 7,18 (807 ocen i 145 opinii).

Niestety ja do niej nie dojrzałem, bo odebrałem ją tak:
-Po apokalipsie w postaci rodzaju grypy przechodzącej w jakąś chorobę krwi typu AIDS, pozostał nasz bohater, zabijający ludzi w myśl dewizy "nie chcem, ale muszem", jego koleś Bangley, który strzela nim pomyśli i pies. Poza ty są bliżej nieokreśleni bandyci i kolonia chorych. Mimo apokalipsy naszemu bohaterowi powodzi się dobrze: łowi ryby, zabija zwierzynę leśną, ma chałupę, kupę broni i amunicji, a nawet samolot. Brakuje mu coca-coli i kobity, bo nie ciupciał już 9 lat. Coca- colę zdobywa zabijając paru konkurentów do łupu, a po śmierci psa (karmionego ludzkim mięsem!!) leci szukać szczęścia. Ujrzawszy z ...

książek: 709
Jonasz | 2018-03-15
Przeczytana: 15 marca 2018

Powieść z modnego dziś nurtu postapokaliptycznego. Gatunek ten (zawierający także apokalipse zombie) pokazuje zwykle rozpad lub reorganizację społeczeństwa tych którzy apokalispę przetrwali. W zalezności od czasu jaki od apokalipsy upłynął, oraz od populacji mozna tu wyróżnić utopie, autokratyczną lub totalitarną dystopię, powrót do społeczności klanowej, plemiennej lub w najbardziej brutalnym wydaniu, gdy przetrwały nieliczne jednostki do „rodowej” lub rodzinnej walki o przetrwanie. Gwiazdozbiór Psa, należy do tej ostatniej.

Rodziną głównego bohatera Hig’a jest jego pies i sąsiad. Gdy umiera pies, Hig przeżywa kryzys, którego wynikiem jest podróz w poszukiwaniu nowej rodziny.

Choć historia kreślona jest w czarnych barwach, w zakonczeniu czuje się optymizm.

„Gwiazdzbiór Psa” nie dorównuje arcedziełu gatunku „Drodze” McCarthiego, jest jest solidną pozycją, którą warto pzreczytać.

książek: 2293
Polu | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2014

Naprawde nie wiedziałem co ta książka jest warta, dopóki nie "doleciałem" do końca. Świetny styl, krótkie pełne głębi zdania. Humanizm przezwycięża "zdrowy" instynkt przetrwania. Walka - walka o przetrwanie jest przyczyną i źródłem... czego?
Warto ten świat poznać z lotu "bestią" - wtedy wszystko inaczej wygląda. Tak jak inaczej nasza planeta z kosmosu :-)

zobacz kolejne z 2384 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Gwiaździste niebo nade mną…

W nocy z 12 na 13 sierpnia przypada najlepszy moment do obserwacji Perseidów – jednego z najbardziej spektakularnych rojów meteorytów. Na nocnym niebie macie szansę zobaczyć kilkadziesiąt spadających gwiazd. Coś pięknego! Dla wprawienia się w odpowiedni nastrój proponujemy zestawienie książek z gwiazdami w tytule.


więcej
25 książek za 25 słów [Konkurs]

Na lubimyczytać.pl konto posiada 250 tys. użytkowników! Z tej okazji ogłaszamy konkurs: 25 książek za 25 słów. Wystarczy napisać, za co lubicie nasz portal. Dziękujemy, że jesteście z nami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd