Droga

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,7 (6493 ocen i 839 opinii) Zobacz oceny
10
831
9
1 398
8
1 605
7
1 381
6
716
5
295
4
124
3
91
2
36
1
16
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Road
data wydania
ISBN
9788308048399
liczba stron
268
język
polski
dodał
GeedieZ

Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie - krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji - puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem… W przyszłości, która może zdarzyć się jutro lub za tysiąc lat, nastąpił...

Ostatnie chwile naszej planety. Ostatni ludzie - krwiożercze bestie. Ostatnie ślady naszej cywilizacji - puszka coca-coli i strzępy starych gazet. Piekło apokalipsy spełnionej w uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści Cormaca McCarthy’ego. Tę książkę czyta się ze ściśniętym gardłem i pełnym przerażenia zachwytem…
W przyszłości, która może zdarzyć się jutro lub za tysiąc lat, nastąpił straszliwy kataklizm, który zniszczył naszą cywilizację i większość życia na Ziemi. Wszędzie zgliszcza i ciemność. Kamienie pękają od mrozu. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko bandy zdziczałych kanibali. Na tle martwego pejzażu dwie ruchome figurki - to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Przed nimi pełna niebezpieczeństw droga w nieznane, wokół nich – świat umarłej nadziei, rozpaczy, strachu, a w nich - wciąż tląca się miłość…

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/1830/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/resources/1/M...»

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13517)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1361
Anika | 2012-04-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 kwietnia 2012

Jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Wizja apokalipsy przedstawiona bardzo realnie. Pięknie pokazana miłość ojca do syna. książka wywołuje niesamowicie silne emocje.Często do niej wracam.
Polecam !!!

książek: 5889
teri | 2012-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2012

Chcialam przeczytac ja jak najszybciej...mialam wrazenie,ze parzy mnie w rece...przerazajaca,przygnebiajaca,ponura,mroczna.A zarazem,podobala mi sie bardzo,nie moglam sie od niej oderwac.Pieknie napisana,wzrusza.Balam sie zakonczenia,ciagle myslalam,jak to sie skonczy.Nagrody,ktore zdobyla,sa zasluzone.Nie napisze,ze polecam.......i nie zalicze jej do moich ulubionych.Scura è commuovente...

książek: 290
Paco | 2016-09-03
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 03 września 2016

Protegowani Boga.
Ilu? Niewielu. Bardzo niewielu.
I wybór.
Źdźbłem na pustyni być. Na nowo człekiem się stać.
Bądź duszy wyzbyć się. Z hieną za pan brat.
Jak po stworzeniu Świata, bez reguł, norm i zasad.
Tak teraz spróbuj jaźni, okiełznać głodu furię.
Jesteśmy braćmi ? Nie. Dewiacje biorą górę.
Ta iskra wciąż się tli, wśród obłąkanych spojrzeń.
Czy mamy godność swą, czy nie ma takich dążeń ?
A miłość taka mała, stłamszona i zbrukana
Wybuchnie znowu gdzieś, by odpór dać podłości
Wybuchnie, ja to wiem, bo siła jej szalona
Zagości w sercach tych
I nic jej nie pokona.

książek: 783
ChicaDeAyer | 2015-09-30
Przeczytana: 30 września 2015

McCarthy w absolutnie szczytowej formie. Takie powieści lubię - niosące duży ładunek emocji, z mądrym przesłaniem, opowiedziane w ten obezwładniający sposób, iż ciężko rozstać się z lekturą chociażby na minutę, a po jej skończeniu człowiek nie potrafi przestać o niej myśleć. Tak i ja rozbierałam "Drogę " na czynniki pierwsze, skrupulatnie analizując każdą frazę. Zatrzymując się przy pojedynczym zdaniu, które w mej głowie przybierało poetyczny wydźwięk. Dając się wciągnąć w jałowy, opustoszały, zezwierzęcony świat przedstawiony i ponieść aurze tajemnicy, grozy oraz obawy przed tym, co nieuchronne. Poddając nastrojowi spotęgowanemu przez ascetyczny minimalizm oraz oszczędność stylu autora. I w końcu - zawierzając w pierwiastek dobra tkwiący w człowieku, który może ujawnić się nawet w sytuacji beznadziejnej.

Piękna, mądra książka.

książek: 436
Łokieć_Pana_D | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane

Resztki mojego intelektu na lewo, emocje i smak literacki na prawo. I nie podglądać jedno drugiego. Intelekt jest głodny. Szykował się do uczty, a dostał od McCarthy'ego prostą kolację.
Co z emocjami i wrażeniem artystycznym? Jeszcze się nie pozbierały. Są sparaliżowane, po wizycie w świecie zagłady i złowróżbnej ciszy. Wciąż widzą tę dwójkę. Rozpacz i strach. Naiwne pytania syna. A jakie być mają? Wyobraziłem sobie mojego na takiej drodze. On nawet syty i różowiutki dziwnie gada. Cóż dopiero w szoku i niezrozumieniu, jakiego tamten z opowieści doświadcza. Fenomenalna, choć skrajna, relacja ojca i syna.
Nie znalazłem nowych pytań ani nieznanych odpowiedzi. Znalazłem wszak geniusz w sposobie kreowania poczucia straty i braku nadziei, które tłem dla bezgranicznej miłości.

książek: 602
Lil | 2010-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wygląda na to, że jestem jedyną osobą na świecie, która nie rozumie fenomenu tej książki. ;) Podczas lektury kompletnie nie czułam tego, o czym piszą autorzy entuzjastycznych recenzji - targania emocjami, osaczania klimatem i zachwytu pisarskim stylem. Nie uwierzyłam w ten świat, bohaterowie pozostali dla mnie anonimowi dosłownie i w przenośni - nie umiałam przejąć się ich losem. Irytował mnie styl McCarthy'ego - te urywane, poszarpane zdania, notoryczne powtórzenia.

Poza tym non-stop miałam wrażenie, że autor chce mnie za wszelką cenę wzruszyć, ale takie łatwe do przejrzenia intencje odnoszą zazwyczaj odwrotny skutek. Irytował mnie dzieciak - i to właśnie tym, czym miał w założeniu budzić ciepłe emocje: swoją bezradnością i paplaniną z powtarzanym co chwila "tatusiu". Miałam cały czas uczucie, że się mną próbuje bezczelnie (i nieudolnie) manipulować. Jak w "Mam talent", gdzie wystarczy pokazać niezbyt utalentowane dziecko, żeby i tak się wszyscy rozpływali we wzruszeniach....

książek: 1354
Villiana | 2015-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2015

„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”

Cóż mogę powiedzieć o „Drodze”… była długa, smutna, dość monotonna i generalnie czekałam na moment jej zakończenia. Pewne rzeczy mi się podobały, a inne sprawiły, że wynudziłam się potwornie.

Plusy - na pewno okrutna i bardzo ponura wizja świata, czuć było wszechogarniającą pustkę i strach bohaterów przed każdym kolejnym dniem. Kilka scen przyprawiających o dreszcze… w sumie to chyba jedna taka, przy której naprawdę poczułam to, jacy ludzie w obliczu głodu i chęci przetrwania potrafią być okrutni. Dość poruszająca więź ojca i syna. Jeśli chodziło o wywołanie uczucia przygnębienia podczas czytania, to autor trafił w sedno.

Minusy, które zaważyły na tym, że książkę oceniłam tak a nie inaczej – piekielna monotonia, dzień za dniem wlókł się niemiłosiernie, wszystko zlewało się ze sobą, szarość, pustka, popiół, zimno, mężczyzna i syn okutani w koce, poszukujący...

książek: 3109
Marago | 2017-06-22
Przeczytana: 21 czerwca 2017

Przewidziałam, że po przeczytaniu "Drogi" autorstwa Cormaca McCarthy'ego nie zmrużę oka i tak się stało. Książka zrobiła na mnie wstrząsające wrażenie.

Do przeczytania tej pozycji skłoniła mnie lektura opinii Meowth. Opinii, która jest trafiona w dziesiątkę i świetnie napisana. Ja tylko mogę się pod nią podpisać. Dziękuję, Meowth.

Tę powieść- moralitet zdecydowanie polecam.

książek: 687
beladonna | 2010-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

wspaniała
oszczędna
precyzyjna
przenikliwa

dialogi ojca z synem mogą rozerwać ci serce
wszystko inne rozegra się w twojej wyobraźni
i nigdy już nie będziesz taki sam.

książek: 2458
jatymyoni | 2015-08-01
Przeczytana: lipiec 2015

Postapokaliptyczna powieść drogi. Ojciec i Syn przemierzają surrealistyczną krainę gdzie nic oprócz garstki ludzi nie przeżyło. Jak pusty musi być świat bez jakichkolwiek zwierząt?
Droga staje się sensem i celem życia. Zostaje tylko nadzieja, która według przysłowia umiera ostatnia. Ale nadzieja, na co?

Czytając miałam skojarzenie z myślą przeczytaną, kiedyś, a związaną z Kartezjuszem. Co by się stało, gdyby zegar otrzymał świadomość, że za chwilę stanie? Nic, szedłby dalej. A co z ludźmi?

Często w powieści syn zadaje pytanie:
„Czy my jesteśmy dobrzy?”
Co to znaczy dobry człowiek? Czy to znaczy tylko tyle, że nie zjada innych?

Dla mnie powieść jest surrealistyczną metaforą ludzkiego życia. Nasze życie jest drogą, która dokądś zmierza. Czy sens i cel naszego życia jest zawsze nam do końca znany? Chronimy naszych najbliższych i staramy się każdego dnia zapewnić im bezpieczeństwo i możliwość życia. A co z innymi ludźmi. Jak rozpoznać czy Inny to wróg, czy przyjaciel? Postawa Ojca...

zobacz kolejne z 13507 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Podróż – doświadczenie iście literackie!

Poszukujemy. Ale czego? Zmierzamy. Ale dokąd? I właściwie w jakim celu? George R.R. Martin, twórca „Pieśni lodu i ognia”, powiedział kiedyś, że „ten, kto czyta książki, przeżywa tysiąc żyć, zanim umrze. Ten, kto nie czyta, żyje tylko raz”. Cóż, autorowi, który specjalizuje się w uśmiercaniu swoich literackich bohaterów, z pewnością powinno się zaufać – kultowy twórca z pewnością zna się na rzeczy. I tak naprawdę trafia w sedno. 


więcej
Co czytali Polacy w 2017?

W marcu tego roku Biblioteka Narodowa opublikowała wstępne wyniki badań poziomu czytelnictwa w Polsce za rok 2017. W miniony piątek - do sieci trafił pełen raport. Można z niego dowiedzieć się m.in. jacy pisarze są najliczniej czytani przez Polaków. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd