Tamte dni, tamte noce

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Poradnia K
7,59 (1533 ocen i 243 opinie) Zobacz oceny
10
260
9
257
8
364
7
307
6
163
5
75
4
30
3
40
2
24
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Call Me by Your Name
data wydania
ISBN
9788363960964
liczba stron
330
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
L_Settembrini

Nastolatek Elio spędza wakacje we Włoszech, czytając i grając na pianinie. Jego ojca, uniwersyteckiego profesora, odwiedza pracujący nad doktoratem stypendysta, Amerykanin Oliver. Elio musi oddać gościowi swój własny pokój, jest więc do niego początkowo uprzedzony, uważa go za uzurpatora i aroganta. Ten stosunek z czasem ulega zmianie, pojawia się fascynacja mężczyzną, która przybiera na sile....

Nastolatek Elio spędza wakacje we Włoszech, czytając i grając na pianinie. Jego ojca, uniwersyteckiego profesora, odwiedza pracujący nad doktoratem stypendysta, Amerykanin Oliver. Elio musi oddać gościowi swój własny pokój, jest więc do niego początkowo uprzedzony, uważa go za uzurpatora i aroganta. Ten stosunek z czasem ulega zmianie, pojawia się fascynacja mężczyzną, która przybiera na sile. „poważna opowieść o niewyrażalności uczuć i o naturze pożądania” - Filmweb

Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem, który jest wymieniany jako poważny kandydat do Oscara w kategoriach: „Najlepszy film”, „Najlepszy scenariusz adaptowany”, a także w kategorii głównych ról męskich. Autorem scenariusza jest James Ivory, wielokrotnie nominowany do Oscara amerykański reżyser, scenarzysta i producent. Film na podstawie książki miał premierę na festiwalu w Sundance. Był wielokrotnie nominowany do prestiżowych nagród.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1055

Ostrożnie, pożądanie

Wakacyjny romans czy pierwsza miłość to tematy eksploatowane w literaturze i kinie do granic możliwości. Wydawałoby się, że pokazane i opisane zostały już w każdy możliwy sposób. Że kolejna książka o wakacyjnej miłości nie będzie w stanie nikogo niczym zaskoczyć, nawet jeśli ma w sobie wątek LGBT. A jednak „Tamtym dniom, tamtym nocom” i ich autorowi Andre Acimanowi udało się to zrobić, udało się zachwycić cały świat subtelną, a jednocześnie niesamowicie wymowną opowieścią o zakazanej miłości, która w dziesięć lat po premierze doczekała się ekranizacji i trafiła na polski rynek.

Włochy, miasteczko B. Główny bohater powieści,17-letni Elio, spędza tu co roku wakacje. Jego ojciec, profesor akademicki, tradycyjnie od lat przyjmuje w tym czasie pod ich wspólny dach młodego pracownika naukowego. Elio na ten czas musi gościowi udostępnić swój pokój, a samego gościa traktuje się w tym czasie w domu jak członka rodziny. Tym razem przyjeżdża Oliver, 24-letni Amerykanin, który w Italii ma zamiar ukończyć swoją książkę o Heraklicie. „Kolejny nudziarz” – myśli na jego widok Elio. Okaże się inaczej. Początkowa obojętność przerodzi się w zauroczenie, a ono w gorący romans. Brzmi banalnie, ale takie nie jest. I nie, nie dlatego, że mówi o gejach. Owszem, fakt, że mamy do czynienia z miłością homoseksualną dodaje tej historii pikanterii, ale jej wyjątkowość leży gdzie indziej. Pozornie leniwie ciągnąca się fabuła szybko przeradza się w prawdziwy thriller, w którym napięcie rośnie w...

Wakacyjny romans czy pierwsza miłość to tematy eksploatowane w literaturze i kinie do granic możliwości. Wydawałoby się, że pokazane i opisane zostały już w każdy możliwy sposób. Że kolejna książka o wakacyjnej miłości nie będzie w stanie nikogo niczym zaskoczyć, nawet jeśli ma w sobie wątek LGBT. A jednak „Tamtym dniom, tamtym nocom” i ich autorowi Andre Acimanowi udało się to zrobić, udało się zachwycić cały świat subtelną, a jednocześnie niesamowicie wymowną opowieścią o zakazanej miłości, która w dziesięć lat po premierze doczekała się ekranizacji i trafiła na polski rynek.

Włochy, miasteczko B. Główny bohater powieści,17-letni Elio, spędza tu co roku wakacje. Jego ojciec, profesor akademicki, tradycyjnie od lat przyjmuje w tym czasie pod ich wspólny dach młodego pracownika naukowego. Elio na ten czas musi gościowi udostępnić swój pokój, a samego gościa traktuje się w tym czasie w domu jak członka rodziny. Tym razem przyjeżdża Oliver, 24-letni Amerykanin, który w Italii ma zamiar ukończyć swoją książkę o Heraklicie. „Kolejny nudziarz” – myśli na jego widok Elio. Okaże się inaczej. Początkowa obojętność przerodzi się w zauroczenie, a ono w gorący romans. Brzmi banalnie, ale takie nie jest. I nie, nie dlatego, że mówi o gejach. Owszem, fakt, że mamy do czynienia z miłością homoseksualną dodaje tej historii pikanterii, ale jej wyjątkowość leży gdzie indziej. Pozornie leniwie ciągnąca się fabuła szybko przeradza się w prawdziwy thriller, w którym napięcie rośnie w czytelniku wprost proporcjonalnie do tego rosnącego między Elio i Oliverem. Od drugiego rozdziału książka zaczyna mocno wciągać, aż kolejne strony przewracają się same. No i ten klimat – słoneczna aura, duszne i ciężkie powietrze, atmosfera, która dokładnie oddaje to, co dzieje się między bohaterami i która wręcz sprzyja ich romansowi.

Relacja między Elio a Oliverem jest intensywna i dynamiczna: od obojętności, przez pożądanie, po tęsknotę. Buzują między nimi skrywane emocje, niewypowiedziane słowa proszą się o wykrzyczenie ich na głos, podczas gdy oni niewiele ze sobą rozmawiają, jakby nie chcieli w żaden sposób określać tego, co jest między nimi. Jednocześnie każdy gest, każda wymiana zdań i spojrzeń rodzi setki pytań i wątpliwości. U Elio są to także wątpliwości na temat samego siebie, własnej seksualności, którą dopiero próbuje zrozumieć. Perspektywa Elio, który jest narratorem książki, pozwala czytelnikowi bardzo mocno zaangażować się w tę historię i wręcz przeżywać ją wraz z nim. Znakomicie uchwycona psychologia postaci bohatera, który swoją opowieść snuje z perspektywy czasu, sprawia, że poznajemy jego motywacje, rozterki, refleksje, a to z kolei buduje wyjątkową więź między nim a nami, czytelnikami. W dodatku, mimo dosadności pewnych scen, autor opowiada tę historię z dużą subtelnością, doskonałym wyczuciem granic. Nie epatuje seksem, choć go nie unika, bo fascynacja czysto fizyczna odgrywa ogromną rolę w relacji głównych bohaterów. Finalnie – szczególnie za sprawą ostatniego, czwartego rozdziału, który pokazuje późniejsze losy bohaterów – „Tamte dni, tamte noce” budzą w czytelniku niesamowite wzruszenie, chwytają za serce i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Na koniec warto wspomnieć o oryginalnym tytule książki Acimana – „Call me by your name” – który znajduje swoje uzasadnienie w treści i który zdecydowanie lepiej niż ckliwe „Tamte dni, tamte noce” oddaje wyjątkowość zarówno samej książki, jak i opisanej w niej relacji. Tak czy inaczej, powieść Acimana to uniwersalna w swej wymowie historia o miłości, która jednak w przeciwieństwie do wielu romansów sięga głębiej, stawiając pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Poetycka i refleksyjna, uwodzi czytelnika i pozostawia ze złamanym sercem.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Aneta Wiola | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2018

„JEŚLI NIE PÓŹNIEJ, TO KIEDY?”
Do włoskiej rezydencji poważanego profesora przebywa nowy rezydent - Amerykanin Oliver. Nastoletni Elio jest zafascynowany nowym gościem. W krótkim czasie zdaje sobie sprawę, że zauroczenie jest zbyt wielkie, aby mógł z nim walczyć. Tego lata chłopak pozna, nie tylko prawdziwą miłość, ale także wszystkie uczucia, jakie temu towarzyszą.

„Jeśli jest ból, pielęgnuj go, a jeśli jest płomień, nie zdmuchuj go, nie obchodź się z nim brutalnie. Ból rozstania potrafi być straszny, a patrzenie, jak druga strona zapomina, jeszcze go pogłębia. Chcąc jak najszybciej zapomnieć, wyrywamy z siebie mnóstwo uczuć i każdej następnej osobie mamy mniej do zaoferowania, a wieku trzydziestu lat jesteśmy bankrutami. Ale nic nie czuć, żeby nie musieć czuć – co za marnotrawstwo!”

Wszędzie, gdzie się nie obejrzałam widziałam tę książkę. Obiecujące recenzje, nagradzany film i w końcu skusiłam się powieścią tego nieznanego mi autora.
Wiedziałam, że będzie dużo erotyki,...

książek: 1820
Piotr | 2018-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2018

Po raz kolejny wyłamuję się ze schematu pójścia za większością, która tę książkę ocenia wysoko, często przyznając jej najwyższe noty. Niestety, poszedłem za tłumem, wierząc, że dostaję literaturę wysokich lotów, zapadającą w pamięć.

Przeczytałem ponad sto stron, licząc, że jednak coś się zmieni, coś mnie zaskoczy i zmieni tor opowieści, która od początku wydała mi się "na wyrost".

"Tamte dni, tamte noce" jest opowieścią siedemnastolatka do letnika, który pożąda dorosłego mężczyznę, który przybywa do posiadłości jego rodziców, celem pracy i pomocy.

Narratorem jest młodzieniec imieniem Elio. Gra na pianinie, wydaje się być szalenie inteligentny, ale skrywa pewną tajemnicę. Jest homoseksualistą.

Najbardziej zdumiała mnie scena przy posiłku, kiedy chłopak i informuje rodziców, że prawie udało mu się z dziewczyną. Ojciec nie ukrywa rozczarowania, że "prawie". Nie wiem, czy ze mną coś jest nie tak? Czy dzisiaj każdy może sypiać z kim popadnie, przy akceptacji rodziców, bez...

książek: 516
wiech | 2018-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2018

Książka niezwykła i smutna!
Temat trudny. Dla wielu ciągle nie do przełknięcia.
Aciman oparł swoją powieść na najskrytszych myślach.
Na najbardziej bolesnych emocjach.
Zdominowała ją młodzieńcza tęsknota, zauroczenie i frustracja seksualna.
Uchwycił emocjonalne chwile, których doświadczamy w młodości.
Pierwszy, prawdziwy smak pożądania, smak namiętności.
Chwile, które pamiętamy do końca życia. Dokładnie tak, jak w ostatnim, najpiękniejszym rozdziale książki. Choćby dla tej końcówki (nie ma jej w filmie) warto ją przeczytać.
To nie jest idealna proza, ale jest urocza!

PS
Być może autor zbytnio skupił się na seksualnym aspekcie, przytłaczając tym romantyczny temat. Być może.

książek: 716
ania | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2018

Cała ta książka to prawdziwy majstersztyk, genialnie oddany tok myślenia zakochanego, nieprzeciętnie inteligentnego nastolatka, pózniej dorosłego mężczyzny. Cudne, głębokie dialogi, nie tylko pomiędzi Elio i Oliverem.
Będę tę książkę czytać jeszcze milion razy, bo jest w niej tak wiele cudnych i wartościowych zdań, że raz to za mało. Cała napakowana jest treścia, emocjami i pożądaniem.
Pewne książki dopadają nas w odpowiednim momencie naszego życia. I wtedy odbieramy je zupełnie inaczej, niż odebralibyśmy je jeszcze trzy tygodnie temu lub za sześć lat; między zawsze a nigdy...
Ale muszą to być powieści głębokie, takie jak "Call me by your name" (nie dopuszczam do świadomości polskiego tłumaczenia, bo bardziej kretyńskie nie mogło być, zabija cały sens, przesłanie i głębię prawdziwego tytułu).
Cała ta powieść jest jednym wielkim pożądaniem.
I kiedy nagle, po latach spokojnego i ułożonego życia, znajdujesz się na niepokojącym, ale niezwykle ekscytującym zakręcie, a w Twoje ręce wpada...

książek: 978

"Nazywaj mnie swoim imieniem, a ja będę nazywał cię swoim."

Wszystko zaczęło się w lato, w wakacje, w B. gdzieś we Włoszech. I były to niezapomniane 6 tygodni w życiu każdego z nich.

"Miałeś piękną przyjaźń. Może coś więcej niż przyjaźń. Zazdroszczę ci."


Elio i Oliver. Syn gospodarza i kolejny "nudziarz", który miał pomagać jemu ojcu profesorowi w pracy w lato. Czy coś się zapowiadało na to, co się stanie?
"Siedź cicho, nie nie mów, a jeśli nie możesz powiedzieć "tak", to nie mów "nie", powiedz "później"."
Obaj są zaskoczeni uczuciem, które ich łączy. Nie było łatwo poddać się jemu, uwierzyć w nie. Ale czy było warto? Sami sprawdźcie.
A to wszystko w promieniach ostrego słońca, przy szumie fal i w ręku z sokiem morelowym, w czerwonych kąpielówkach i pogniecionej koszuli.

Ledwo przed chwilą skończyłam czytać, a już przy pisaniu recenzji towarzyszy mi soundtrack z filmu. Jest to na pewno dzieło do którego będę wracać. Wspaniała historia, lepszej nie mogłabym sobie wymarzyć....

książek: 309
GrzegorzIgnacy | 2018-08-29

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/08/tamte-dni-tamte-koce.html

Dorastający nastolatek musi zmierzyć się z uczuciem, które spada na niego zupełnie niespodziewanie. Jak co roku ojciec Elia - nauczyciel akademicki - przyjmuje w swoim domu stypendystę, tym razem jest to Amerykanin Oliver. Elio odczuwa narastający pociąg do starszego mężczyzny, który wydaje się zupełnie obojętny na awanse młodzieńca. Wszystko to jednak gra pozorów, pod płaszczykiem obojętności i zapatrzenia w naukowe badania także Oliver toczy wewnętrzną batalię, aby nie rzucić się w wir romansu, którego jedynym przeznaczeniem jest rychła bolesna rozłąka.

Opadł już kurz. Szum jaki spowodowało pojawienie się na rynku wydawniczym tej książki, a później ekranizacji nagrodzonej Oscarem, był wprost niewspółmierny do dzieła, jakie zaprezentował nam autor Andre Aciman. "Tamte dni, tamte noce" nie skradły mojego serca, nie polubiłem głównych bohaterów, nie kibicowałem ich miłości od początku skazanej na koniec....

książek: 762
Ewa Żelazo | 2018-03-09
Przeczytana: marzec 2018

Podobały mi się. Nawet bardzo. Najpierw film, potem książka. Emocjonalnie, subtelnie, ciepło.
Lato we Włoszech. Słoneczne. Dom profesora, jego żony i ich siedemnastoletniego syna. Elio - wrażliwy, nieco rozleniwiony upałem i sennym klimatem miasteczka i Oliver- dwudziestoczteroletni asystent ojca. Spotykają się na sześć tygodni. Długich i nieznośnie krótkich zarazem. O których żaden z nich nie będzie mógł powiedzieć, że zapomniał.

" Chiagneva sempe ca durmeva sola,
mo dorme co' li muorte accompagnata.

Zawsze płakała, bo spała sama,
Teraz śpi pośród umarłych.

Po tylu latach wciąż mi się wydaje, że słyszę głosy dwóch młodych mężczyzn, którzy śpiewają te słowa i całują się bez końca w ciemnych uliczkach starego Rzymu, kochają się po raz ostatni."
Aciman A. "Tamte dni, tamte noce", wyd. "Poradnia K", Warszawa, 2017, s. 276


Warto podarować tej książce swój czas. Polecam.

książek: 880
Elżbieta | 2018-03-16
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 16 marca 2018

Mam problem co napisać o książce która wywoływała we mnie tak skrajne emocje. Z jednej strony był zachwyt nad pięknie opisanym uczuciem fascynacji młodego wrażliwego chłopca starszym od niego o parę lat mężczyzną, a z drugiej strony odraza opisami fizycznej strony tej fascynacji - nie rozumiem czemu tak prostackimi i wulgarnymi. Parę razy chciałam już odłożyć ebooka i zakończyć czytanie książki, bo tak detalicznie oddane odmienne wersje erotyzmu przekraczają moje możliwości percepcyjne. No niestety,nic na to nie poradzę,że tam mam. Doczytałam jednak do końca i muszę przyznać,że ostatnie fragmenty książki bardzo mnie usatysfakcjonowały. Zakończenie wybrzmiało bardzo refleksyjnie i przekonywająco. Bo przecież nie można zaprzeczyć,że nic nie ma takiego wpływu na nasze przyszłe emocjonalne życie,jak silne przeżycia tych pierwszych spełnionych miłości. Pamięta się zawsze, nawet jak po nich kocha się jeszcze wiele razy.
No i to gorące lato pod włoskim niebem,pływanie w ciepłym...

książek: 239
Tulipce | 2018-07-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Włochy. Piękne, słoneczne, romantyczne Włochy. I w sumie to było w tej książce najlepsze.

Ostatnimi czasy jest chyba jakiś trend pisania o związkach między mężczyznami. Ok. Ale trzeba to umieć zrobić. Temat bez wątpienia jest trudny. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wydaje mi się, że autor nie popisał się w tym temacie. W książce nic się nie dziej. W sumie w takiej tematyce wiadomo, nie liczy się na jakieś fajerwerki, jednak tutaj nie było nic.
Nie wiem czy to wina słabego tłumaczenia czy „kunsztu” pisarskiego autora ale momentami nie mogłam uwierzyć, że osoba zafascynowana drugim człowiekiem (bez znaczenie czy mężczyzna mężczyzną, kobieta kobietą, kobieta mężczyzna czy mężczyzna kobietą) może formułować zdania i myśli w taki sposób. To było takie płytkie, nudne i zwyczajne. Może taki miał być zamysł, jak dla mnie wyszło słabo.

Ta książka w sumie nie jest o miłości. Raczej o zauroczeniu drugim człowiek, poznawaniem czegoś nowego, szukaniem spełnienia. Główny bohater- Elio-...

książek: 291
Julia | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2018

Człowiek jest istotą cielesną, dlatego bywają chwile, gdy owładnia go pożądanie.

Nie da się zaprzeczyć istnieniu seksualnej fascynacji drugim człowiekiem, potrzeby fizycznego kontaktu i intymnej bliskości. Choć wstydzimy się mówić o tym głośno, możemy mieć pewność, że przez głowę każdego mijanego na ulicy przechodnia przetoczyła się niejedna erotyczna fantazja. Tacy jesteśmy. Takie jest życie. Tak kręci się świat.

"Tamte dni, tamte noce" to książka o pożądaniu. O pragnieniu uwagi i dotyku innej osoby. Opowieść o niespodziewanym uczuciu, rodzącym się między dwoma młodymi mężczyznami podczas wakacji spędzonych we Włoszech.
I na pożądaniu - tak naturalnym, a jednocześnie tak skrywanym i wstydliwym - omawianie treść tekstu można by zakończyć. Akcja toczy się od jednego wzwodu do drugiego. Od wyobrażania sobie własnej dłoni, sunącej w dół cudzego brzucha, po wąchanie noszonych kąpielówek. Od zazdrości z nie-wspólnego spędzania czasu po nieśmiałości w wspólnym towarzystwie...

Dla...

zobacz kolejne z 3915 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa książka Davida Nichollsa w 2019 roku

Autor książki „Jeden dzień” zapowiedział nową powieść. Po pięciu latach przerwy w księgarniach pojawi się książka Davida Nichollsa zatytułowana „Sweet Sorrow”. Premierę zaplanowano na 11 lipca 2019 roku.


więcej
André Aciman napisze sequel książki „Tamte dni, tamte noce”

„Chciałbym, żeby powstała druga część „Tamtych dni, tamtych nocy”. Właściwie już ją piszę”. André Aciman idzie w ślady Margaret Atwood i zapowiada sequel swojej książki. W marcu reżyser zapowiedział również filmową kontynuację losów Elia i Olivera.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd