4,73 (44 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
7
6
3
5
8
4
6
3
7
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393225590
liczba stron
320
język
polski
dodał
Kosmacz

Tak mocnej powieści o polskich elitach jeszcze nie było! Prezes partii rządzącej jest już zmęczony nieustającym pasmem wyborczych zwycięstw. W skromnym domu na warszawskich peryferiach, u boku ukochanego kota, zmęczony, samotny i osaczony wspomina wzloty i upadki. „Dyktator” to pełna spisków i intryg, na przemian zabawna i przerażająca historia o tym, do czego prowadzi szerzenie nienawiści i...

Tak mocnej powieści o polskich elitach jeszcze nie było!
Prezes partii rządzącej jest już zmęczony nieustającym pasmem wyborczych zwycięstw. W skromnym domu na warszawskich peryferiach, u boku ukochanego kota, zmęczony, samotny i osaczony wspomina wzloty i upadki.
„Dyktator” to pełna spisków i intryg, na przemian zabawna i przerażająca historia o tym, do czego prowadzi szerzenie nienawiści i kult jednostki. Powieść została zamówiona przez wydawcę, który zalecał, by promowała sukcesy polskiego rządu. Autorowi wyszło coś innego i powieść trzeba było opublikować poza oficjalnym rynkiem wydawniczym.
O autorze:
Mariusz Zielke jest byłym dziennikarzem śledczym, trzykrotnie nominowanym do najważniejszej polskiej nagrody dziennikarskiej Grand Press i jej zdobywcą w 2005 r. Od ośmiu lat bezrobotny, z wilczym biletem w mediach. Pisze obiektywnie, odważnie i krytycznie o każdej władzy. Autor 10 powieści wydanych przez renomowane oficyny, takie jak Czarna Owca czy Muza.
„Nie popieram żadnej partii politycznej, jestem niezależny, nikt mnie nie finansuje i zawsze piszę uczciwie. Przez lata krytykowałem kolejno działania rządów SLD, PiS, PO. Zawsze stoję po stronie obywatela. Nigdy nie przegrałem procesu sądowego, nie miałem wpadek dziennikarskich, wielokrotnie nieskutecznie mnie straszono i próbowano skorumpować.”

 

źródło opisu: https://zkluczem.pl/pl/p/Dyktator-ebook-mobi/41

źródło okładki: https://zkluczem.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1660
Roman Dłużniewski | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2017

Totalne rozczarowanie. Nazwisko autora obliguje do czegoś poważnego. Tym razem jednak Zielke poszedł po bandzie. To, co przedstawia w formie książki mogę właściwie codziennie usłyszeć w TVN24. Rządzi nami samotny, obłąkany facet, który nie wierzy chyba nawet własnemu kotu. A Zielke już we wstępie pisze tak, jakby musiał się ukrywać, bo mogą go dopaść siepacze dyktatora i będzie kolejna publiczna egzekucja. Nie przypuszczałem, że autor "Wyroku" i "Sędziego" może popełnić takie coś.
Z daleka!

książek: 50
boookster | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane

Cóż... Książkę odradzam. Po autorze spodziewałem się czegoś więcej. Tutaj jest wszystko co można obejrzeć w TVN, a co pokazuje lidera partii rządzącej jako obłąkanego człowieka. Książkę reklamowano jako prawie niedostępną, jako coś co trzeba ukradkiem przekazywać sobie z rąk do rąk, a w księgarni sprzedawana jest spod lady. Bez problemu jednak można ją kupić i nikt do więzienia nie wsadza za jej przeczytanie. Chyba...
Opis autora że podobieństwo postaci do osób istniejących w rzeczywistości jest przypadkowe, rozbawił mnie do łez. Zielke jest mistrzem kamuflażu. Tak zakamuflował osobę pod opisem "Naczelnik" że do tej pory zastanawiam się czy to książka o Piłsudskim. Tylko okładka nie pasuje bo Piłsudski miał kona Kasztankę a tu jest kot. W "Samych Swoich" był kultowy tekst "Wicia wierzchem jedzie. Nie może być...na kocie?". Teraz wiem, że jaki Naczelnik taki ogier.
Podsumowując książkę można powiedzieć, że szybko się czyta. Czy warto? Moim zdaniem nie, boli kark od ciągłego...

książek: 2171
emindflow | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2017

Czuję podobny niedosyt i rozczarowanie jak rok temu po przeczytaniu „Dla niej wszystko”.
Być może moja ocena byłaby nieco lepsza, gdyby nie pompatyczne, napuszone wprowadzenie autora.
Wbrew jego zapowiedziom wcale nie jest to jakaś wyjątkowo mocna powieść i nie bardzo rozumiem ten rzekomy lęk wydawców, ale na wszelki wypadek Zielke stanowczo podkreśla, że podobieństwo jego bohaterów do prawdziwych postaci i zbieżność niektórych zdarzeń są zupełnie przypadkowe.
No dobrze, w takim razie kto kryje się za postacią Naczelnika (to główna postać powieści)? Chyba nie Piłsudski, Kościuszko też nie. No bo przecież nie naczelnik poczty. Czyżby to był …..??? Niemożliwe !!! Cóż za genialny kamuflaż. Z równie finezyjną zmyłką miałem do czynienia chyba tylko wiele lat temu wnosząc na studniówkę alkohol w butelce po oranżadzie.
Co do fabuły… To już kolejna projekcja pokazująca Polskę w bliżej nieokreślonej przyszłości, pod rządami obecnej ekipy. Pełna izolacja w świecie, nie ma już wolnych...

książek: 3219
Joanna Gołaszewska | 2017-11-13
Przeczytana: 12 listopada 2017

Nic się nie dzieje w tej książce. A rozważania wiadomo kogo są po prostu nudne. Reklama o niedostepnosci książki zrobiła swoje, kupiłam ebook, nie żałuję, bo warto w ogóle zapoznać się z treścią. Ale rozczarowanie jest duże. Wiele hałasu o nic. To, że tytułowy dyktator jest człowiekiem psychicznie chorym, chyba jest oczywistą oczywistoscia, nie trzeba o tym pisać książki.

książek: 8271
Beata | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 20 listopada 2017

Jest średnio. Owszem, są bardzo dobre fragmenty charakteryzujące postać, szczególnie te, w których uwidacznia się sprzeczność między tym, co bohater o swoich motywach mówi, i - jak o tym mówi (wyciągnięcie wniosków pozostawiono czytelnikowi, i bardzo dobrze, +1 do oceny). Skojarzenie z "Fletem z mandragory" pcha się samo, ale efekt końcowy znacząco słabszy. Moim zdaniem z dwóch powodów.
Po pierwsze - autor, niestety, postanowił objaśnić tzw. okoliczności towarzyszące (wstęp, przedmowa, posłowie i takie tam), najwyraźniej zapominając, że książka powinna obronić się sama, a takie kawałki znacznie lepiej zagrają w wywiadach. Tym bardziej, że są czytelnicy [dzień dobry :)], którzy przed lekturą skrzętnie unikają zapoznawania się z wywiadami, opiniami, recenzjami, a nawet notkami z czwartej strony okładki, i bardzo nie lubią podstępnego ujawniania nawet najmniejszego detalu. -1 do oceny.
I po drugie: zakończenie misię bardzo niekoniecznie, dużo chętniej widziałabym coś o wymowie...

książek: 296
Agnieszka | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Nie pamiętam co skłoniło mnie do sięgnięcia po tą książkę i pewnie też szybko o niej zapomnę. Nie zainteresowała mnie ta pozycja, bo nie tego oczekiwałam. Oczywiście nie będę jej krytykowała, bo to nie jest nieudana pozycja i zapewne kogoś zainteresuje. Tak jak nie mogłam oglądać "The House of Cards" (serial bardzo popularny dostępny min. na Netflix)tak i ta książka to nie mój obszar zainteresowań. Trochę w niej "wizjonerstwa", groteski, komedii, poczucia humoru, wyśmiewania polityki. Miałam poczucie, że jest to treść napisana aby podrażnić, obśmiać, ukazać śmieszność i straszność. Intrygi polityczne na chwilę obecną mnie nie interesują, nie chce mi się czytać o tym o czym słyszę każdego dnia, z czym często się nie zgadzam, i z czym absolutnie się nie identyfikuję.

Mimo zastrzeżeń wiadomo o kim autor pisze, nie ma tu wielu niespodzianek, wykorzystuje to co dzieje się realnie ubarwiając, dopisując humoreski i fantasmagorie. Nie skończyłam jej, dlatego nie opisuję szczegółowo, bo...

książek: 344
Jędrek | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2017
książek: 6
Anastazja | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane

Czyta się jednym tchem. Nie dość, że to bardzo ważny i aktualny tekst to jeszcze dobrze napisany. Nie chcę zdradzać szczegółów ale nieźle się uśmiałam czytając tę książkę. Czytam niestety w nocy i mąż był zły, że mu spać nie daje, do zdarzyło mi się często parsknąć śmiechem. Wracając ad rem, ta książka pokazuje jak w Polsce zarządza się najgorszymi emocjami ukazując je jako cnoty. Myślałam skąd to się bierze i doszłam do wniosku, że to brak po prostu edukacji i kompleksy, które ten "dumny naród" ma wpisane w DNA. Szczególnie dobrze pokazana jest relacja bohatera wobec dworu. Ten człowiek cierpi, bo nie ufa nikomu. Mam wrażenie, że czasem nawet sobie. Jest brzydki, mały - taki jak my. Łatwo się z nim zidentyfikować. Polecam. Znajomi, którzy mnie zachęcili do przeczytania, myślą podobnie. Słowem - w punkt.

książek: 658
Aga_Lk | 2018-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2018

Nie, nie i jeszcze raz nie. W tej książce nic się nie dzieje. Nie rozumiem celu tej książki.

książek: 323
Nina | 2017-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2017

Monolog Naczelnika ciągnie się przez dwanaście rozdziałów. Pierwszych kilka czytało mi się dobrze. Zgrabny pamflet polityczny, nieźle, ze swadą i przebłyskami humoru napisany, bazujący na wielu autentycznych wypowiedziach, w których cytowaniu autor wykazuje doskonały słuch i orientację oraz które - jak to na ogół w tego rodzaju twórczości bywa - potrafi sprowadzić do absurdu. Im więcej postaci, sytuacji i wydarzeń monologujący polityk przywołuje, tym bardziej oczywiste staje się jednak, że ambicje Zielkego sięgają znacznie dalej. Antyutopia w stylu Orwella? Raczej Konwickiego? Nadal niektóre skojarzenia słów z czynami w Polsce Naczelnika uderzają trafnością, za to przestaje być - co zrozumiałe - już tylko śmiesznie. Gorzej, że nachalność pewnych wątków powoduje lekką nudę i znużenie. Celowo? Podwójnie jednoznaczny finał nowej, krajowej Apokalipsy odbiera książce ... dużo z jej wdzięku. Autor zapowiada kolejne tomy.

Najlepszym dowcipem Mariusza Zielke jest wstępne wyjaśnienie Od...

zobacz kolejne z 119 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd