Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całe zdanie nieboszczyka

Wydawnictwo: Kobra Media
7,5 (3254 ocen i 242 opinie) Zobacz oceny
10
340
9
608
8
598
7
993
6
398
5
226
4
34
3
44
2
8
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-88791-82-6
liczba stron
398
język
polski
dodała
Agnieszka

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie...

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie dopadnięta przeze mnie glina obróciła mnie nagle na powrót tyłem do przodu i zatkała mi twarz ręką w czymś, jakby wielkiej, miękkiej rękawicy. Towarzyszący osobnik znów złapał mnie za górne kończyny razem z torbą i siatką. Poczułam znany zapach, który mi się w jakiś sposób skojarzył ze szpitalem. - Narkoza!... - pomyślałam w osłupiałym popłochu. - Nie oddychać!!! I prawdopodobnie odetchnęłam.

 

pokaż więcej

książek: 1080
Kakunia | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane

jedna z moich ulubionych książek Joanny Chmielewskiej - i chyba jedna z najlepszych ze wszystkich jej utworów.
pierwszy raz czytałam tą książkę jeszcze w szkole podstawowej, w siódmej czy ósmej klasie (obecne gimnazjum :D) - w trakcie lekcji języka polskiego (pisaliśmy wypracowanie, skończyłam, oddałam, wyjęłam książkę, żeby nie przeszkadzać. hmm. nie udało mi się - kwiczałam ze śmiechu i musiałam wyjść z klasy, żeby się uspokoić). dzięki tej scenie mój polonista sięgnął po twórczość Chmielewskiej, wcześniej mu nieznaną :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Luster

A gdyby tak Harry Poter był dziewczyną, a książkę nie napisałaby Rowling tylko Feber? Czy byłaby Fajna? czy mogłaby się równie dobrze spodobać? Odpow...

zgłoś błąd zgłoś błąd