Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całe zdanie nieboszczyka

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Kobra Media
data wydania
ISBN
978-83-88791-82-6
liczba stron
398
język
polski
typ
papier
dodała
Agnieszka
7,51 (3136 ocen i 233 opinie)

Opis książki

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie...

- Musze z Tobą porozmawiać! - wrzasnęłam rozpaczliwie do gliny po angielsku, wydzierając się równocześnie z rąk trzymającego mnie łobuza. Łobuz dziwnie łatwo popuścił. Policjant nie patrzył na mnie, tylko gdzieś za moje plecy. - Tak, oczywiście, ale musimy stąd wyjść - powiedział jakby z lekkim roztargnieniem. Obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam cały tabun policji w mundurach. W tym momencie dopadnięta przeze mnie glina obróciła mnie nagle na powrót tyłem do przodu i zatkała mi twarz ręką w czymś, jakby wielkiej, miękkiej rękawicy. Towarzyszący osobnik znów złapał mnie za górne kończyny razem z torbą i siatką. Poczułam znany zapach, który mi się w jakiś sposób skojarzył ze szpitalem. - Narkoza!... - pomyślałam w osłupiałym popłochu. - Nie oddychać!!! I prawdopodobnie odetchnęłam.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1175
PABLOPAN | 2012-02-22
Przeczytana: 15 marca 2014

Niesamowite przygody Joanny wciągają od pierwszej, do ostatniej strony. Książka jest intrygującą mieszanką: trochę kryminału, trochę sensacji, elementy romansu i groteski. Wszystko to przyprawione cudownym, niepowtarzalnym poczuciem humoru. Moim zdaniem, jedna z najlepszych, zaraz po "Lesiu", książek Chmielewskiej. Ilość śmiechu, który się wydziela podczas obcowania z "Całym zdaniem nieboszczyka", przedłuża życie o jakiś rok :) Czytajcie i śmiejcie się, bo śmiech to zdrowie!

książek: 3056
Monika | 2014-01-11
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Muszę przyznać, że ta powieść pani Joanny wybitnie przypadła mi do gustu. Rozbawiła mnie, zainteresowała i zaintrygowała, a to naprawdę niemało :)

książek: 1522

Moja pierwsza książka Chmielewskiej, zakochałam się w jej poczuciu humoru, inteligencji i szalonych pomysłach. Trudno nie wybuchać śmiechem podczas czytania tej książki. Pani Joanna zawsze poprawia mi humor:)Świetny kryminał!!!

książek: 471
sola255 | 2014-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2014

Zaczynajac musze napisac ze dawno, dawno temu majac 13 lat ( a jestem teraz juz w slusznym wieku :-)) zaczynalam przygode z ksiazkami i to naprawde od kryminalow. Kryminaly lubil moj dziadek wiec nosil je namietnie z biblioteki , a ja tez czytalam .Potem ja "poszlam" dalej w lekturze , a dziadek zostal przy kryminalach . Z tych czasow dowiedzialam sie jedenj rzeczy .Nie przepadalam za Agata Christie ( nigdy tego nie zweryfikowalam) a zaczelam uwielbiac Chmielewska ( na co dziadek krzywil sie starsznie -bo to nie kryminal).Pierwsza jej wlasnie ksiazka (i nie ostatnia) ktora czytalam to "Cale zdanie nieboszczyka".Wiem, wiem jest w niej mnostwo nieprawdopodobnych spraw , niemozliwych wrecz. Porwania , wydlubywanie sie kawalkiem porcelany z lochu ,ucieczki np jachtem , czy sciganie bohaterki przez milicje syrenka z silnikiem chyba jaguara. Śmialam sie w glos , bawilam swietnie i o to chyba chodzi w tej literaturze , przyniesc czytelnikowi tyle radosci ile tylko mozna. I to wlasnie...

książek: 1606
Renax | 2014-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2014

Do połowy książki miałam zamiar przyznać jej 3 gwiazdki za względu na nierealność fabuły. Ale po połowie, gdy sprawa zaczęła dotyczyć Diabła, zaangażowałam się w czytanie powieści. I w rezultacie, daję książce gwiazdek 6. Schemat akcji troszkę przerysowany, a nawet zakrawający o grę z czytelnikiem i elementy dekonstrukcjonizmu, ale czytając, można naprawdę wypocząć od złych myśli i spędzić miłe kilka godzin.
Trzeba przyznać jedno: fantazji autorce nie brakowało. Wydaje mi się jednak, że jest to raczej lektura dla kobiet, bo mężczyźni nie mają chyba na tyle autoironii, żeby śmiać się ze stwierdzenia iż tylko niektórzy mężczyźni na świecie mają duszę.

książek: 440
Fioletowy8 | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 listopada 2014

Nigdy nie myślałam, że zakocham się w kobiecie. A tu proszę, niemożliwe stało się faktem. Poznałam ją niedawno.Ma na imię Joanna, a spotkałyśmy się dwa razy, wieczorami. Moją nową miłość zawdzięczam Joannie Chmielewskiej, która wykreowała świetną bohaterkę o tym samym imieniu.

Dania, kasyno.Główna autorka tej przezabawnej sytuacji wybiera się tam, aby zdobyć trochę grosza. Joanna wygrywa niezłą sumkę, do czasu. Robi się zamieszanie. Do bohaterki podchodzi nieznany jej mężczyzna, wygłasza dwa razy to samo zdanie, a potem...umiera.

Joanna chwilę potem zostaje porwana przez mafię, której zależy na tym "Całym zdaniu nieboszczyka".Kobieta dzielnie opiera się przed jego wymówieniem. I tak zaczyna się przygoda.

Ucieczki, pościgi, brak zaufania, kombinowanie. Europa, ocean, powietrze, ląd. To tam bohaterka zmaga się z porywaczami. Była nawet przez kilka miesięcy więziona w lochu! Czy wydostanie się z sideł wstrętnych porywaczy?

Mówiłam o zakochaniu.Ta kobieta to od dziś jedna z moich...

książek: 1074
kon_ewka | 2011-11-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zapewne zamiłowanie do hazardu do niczego dobrego prowadzić nie może. Szczególnie nadmierne zamiłowanie. Główną bohaterkę poznajemy podczas gry w ruletkę w nielegalnym kasynie. Chwilę potem, w iście filmowej scenie, pewien dramatycznie żegnający się z życiem Pan charczącym głosem przekazuje jej informację swojego życia… wskazówkę gdzie odnaleźć ukryty, wielki skarb. Ale jak to zwykle z nieboszczykami bywa znadnie, choć całe, to niejasne. Na dodatek chętnych, którzy chcieliby całe, ostatnie zdanie nieboszczyka poznać nie brakuje. I tak nasza bohaterka zostaje porwana. Później następuje seria niesamowitych zdarzeń, spektakularnych poczynań i niemożliwych do zaistnienia sytuacji. Cóż z tego, że realność przygód porwanej trzeba oceniać z przymrużeniem oka, skoro dostarcza to niesamowitej dawki śmiechu.
Zdecydowanie nie polecam do czytania w środkach komunikacji miejskiej, gdzie niekontrolowane wybuchy śmiechu mogą być źle odebrane przez współpasażerów.

książek: 505
Degamisz | 2014-04-12

Bardzo lubię, bardzo mi się podoba ale do kanonu ulubionych książek Chmielewskiej bym nie dodał. Jednak ja się na szydełko w lochach nie dam nabrać

książek: 1535
Marsja | 2010-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czytałam juz ją kilka razy.... ciągle mnie bawi, mało jest ksiązek przy lekturze których można smiać sie w głos. To jedna z nich! Rewelacja

książek: 700
Agata | 2015-02-27
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2015

Jak zdążyłam się już przekonać, bohaterka powieści pani Chmielewskiej nigdy nie ma łatwego życia ale ilość problemów jakie spadły na nią w tej powieści jest oszałamiający. Byle kto nie dałby temu rady :)

Przyznaję, że coraz bardziej zakochuję się w twórczości autorki. Czasem przechodzi mi przez głowę myśl "dłużyzna" i wtedy ni z tego, ni z owego wyczytuję np. "... drugi z miejsca obudził we mnie antypatię, bo nie miał przerwy między oczami, czego nie znoszę, trzeci zaś był wzrostu siedzącego psa."*
No i jak tu nie chichotać?

*Joanna Chmielewska "Całe zdanie nieboszczyka"; Wydawnictwa "Alfa" Warszawa 1988 str. 33


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   napotkałaś EGZEKUTORA
  •   widziałaś JASTRZĘBIA
  •   spotkałaś OFICERA
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   spotkałaś UŁANA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Gilbert Keith Chesterton
    141. rocznica
    urodzin
    To, co jest dostatecznie duże, by wzbudzać pożądanie bogatych, jest też dostatecznie duże, aby bronili tego ubodzy.
  • Tomasz Różycki
    45. rocznica
    urodzin
    Napiłem się gorzkich ziół o złej porze
    i chciałem wam przywieźć świat, ale tyle
    można przywieźć z wyprawy, spośród
    wszystkiego to: moment wejścia do domu (50. Czy szukałeś mnie).
  • Aleksander Kaczorowski
    46. rocznica
    urodzin
  • Marcin Pałasz
    44. rocznica
    urodzin
  • Terence Hanbury White
    109. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Sosnowski
    56. rocznica
    urodzin
    Powiedziałbym, że największy problem związany z tak wybitnymi i przystępnymi postaciami [Herbert i Miłosz] to jest nie tyle ich pisanie, ile sposób recyklingu, jaki ich dotknął i sponiewierał. Nieszczęście polega na tym, że rzecz podlega rozmaitym katachretycznym zniekształceniom w odbiorze i zaczyn... pokaż więcej
  • Róża Jeleń-Chroń
    97. rocznica
    urodzin
  • Louise Cooper
    63. rocznica
    urodzin
  • Władysław Łoziński
    172. rocznica
    urodzin
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej
  • Marek Fiedler
    68. rocznica
    urodzin
    Kiedyś za młodu przyśnił mi się orzeł, który rzekł, że nadejdzie dzień, w którym obejmie tę ziemię we władanie. Długo rozmyślałem nad tym snem. Dziś wreszcie wiem, co orzeł miał na myśli. Tą ziemią rządzi pieniądz, a na każdym dolarze widnieje podobizna orła.
  • Max Brand
    123. rocznica
    urodzin
  • Danuta Wawiłow
    16. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd