Wróć za mną

Cykl: Twisted Love (tom 2)
Wydawnictwo: YA!
7,46 (399 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
55
8
87
7
120
6
58
5
21
4
7
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Follow Me Back
data wydania
ISBN
9788328043428
liczba stron
400
język
polski
dodał
ew_cia

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem". Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey...

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem".

Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 274
Ewa | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2017

Poniższa opinia znajduje się również na moim blogu Świat według Lilii:
http://swiatwedluglilii.pl/ksiazka/mezczyzni-ktorzy-nie-szanuja-kobiet-wroc-za-mna-352017/

Cóż to był za romans, prawdziwie ogniste tango, starcie rozumu i pożądania, przyzwoitości oraz chuci. I kiedy obgryzałam paznokcie, dywagując nad potencjalnym happy endem pikantnej historii, główna bohaterka postanowiła obrać cel, daleki od moich przypuszczeń. Dając przysłowiowego kosza mężczyźnie, dla którego wcześniej zaryzykowała lukratywną karierę, na piedestale wartości ustawiła własne dobro i szczęście.

Tak naprawdę w wyżej opisanym momencie opowieść o Maksie i Aubrey zasłużyła na kropkę, wieńczącą starania autorki. Sądzę jednak, że Meredith Walters miała na uwadze oczekiwania czytelniczek. Na otarcie łez zafundowała im kolejną dawkę emocji. Czy słusznie?

Możecie mi wierzyć na słowo, że bardzo, ale to bardzo próbuję powstrzymać opuszki palców przed pozostawianiem śladów na klawiaturze w miejscach, które stworzyłyby pozbawioną eufemizmów wypowiedź. O ile Twoim śladem poleciłabym jako lekturę obowiązkową dla przedstawicielek płci pięknej, wpadających w tarapaty na skutek źle zainwestowanych uczuć, tak przestrzegam przed nadmierną ekscytacją na samą myśl o Twoim śladem. Jestem głęboko rozczarowana wspomnianą książką.

Pierwszym ciosem okazał się zabieg, polegający na przeciąganiu struny. Tak naprawdę połowa tekstu stanowi zbędny dodatek, zapycha miejsce, które można by w bardziej produktywny sposób wykorzystać. Monotematyczność i nuda ciążyły mi przez pierwszych 200 stron. Aubrey spada z deszczu pod rynnę, powiela błędy, ponownie wkracza do tej samej, niebezpiecznej rzeki. Mało tego, dorabia sobie ideologię, będącą usprawiedliwieniem dla popełnionych czynów. W trakcie lektury wielokrotnie miałam ochotę nakazać, by wspomniana postać puknęła się w czoło, krzyknąć ,,Nie brnij w to, kobieto”. Jakby tego było mało jeszcze dwie inne bohaterki spuszczają serca ze smyczy, karmiąc się ochłapami chorej miłości. Czy dublowanie problemów wzmacnia przekaz? A może wręcz przeciwnie, świadczy o braku kreatywności?

Uchybienia Aubrey nieco bledną w konfrontacji z poczynaniami Maksa. Jego niewiarygodna metamorfoza autentycznie wzrusza, przywraca wiarę w drugiego człowieka. Jednakże jak często tego typu nawrócenia zdarzają się w prawdziwym życiu? Czy poprzez wykreowanie upadłego anioła, pragnącego powrotu do łask, autorka nie przekłamuje rzeczywistości, nie utwierdza płci pięknej w przekonaniu, iż warto walczyć, nawet jeśli mamy do czynienia z beznadziejnym przypadkiem?

Nie chciałabym wieszać psów na Aubrey, całkowicie skreślając, ją jako postać niewartą jakiejkolwiek uwagi. Być może odwaga dziewczyny stanie się inspiracją do tego, by wyciągnąć pomocną dłoń w stronę wielkich przegranych. Może dzięki niej chociażby jedno ludzkie istnienie zostanie ocalone. Może ktoś poczuje potrzebę zmiany życiowej drogi, zweryfikuje priorytety, zapragnie nadać inny sens swej przyszłości.

Do gustu nie przypadł mi styl wypowiedzi Walters, mało oryginalna fabuła, ani sposób kreowania rzeczywistości. Odniosłam wrażenie, iż pisarka bazowała wyłącznie na własnej wyobraźni i wielokrotnie mylnie utrwaliła na papierze pewne kwestie.

To nie jest płytka, pozbawiona przemyśleń historia. Fakt, że nie przypadła mi do gustu nie musi oznaczać, iż pozostali czytelnicy podzielą moje odczucia. Jednakże po cichu liczyłam na emocjonalny gejzer, maraton wzlotów i upadków. Otrzymałam tekst o przeciętnej wartości, świadczący o braku całkowitego zaangażowania autorki w swą pracę.

Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie. Ingerując w sumienie drugiego człowieka, możesz wdepnąć w bagno, które cię pochłonie…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir z tatuażem

Chyba najgorsza pozycja z całego cyklu. Prawie cała akcja skupia się tylko wokół Dougala i Pani genetyk. Ich rozterki, pragnienia ... bardzo mono...

zgłoś błąd zgłoś błąd