Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga kłamstw

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Młody Book
6,8 (120 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
18
7
31
6
32
5
15
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Book of lies
data wydania
liczba stron
392
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Skłam, a dopadnie cię ciemność… „Moja siostra musi mi ufać. Musi mnie kochać, żeby mi ufać. Muszę być godna miłości, nieustannie”. Na pogrzebie matki Quinn dokonuje niewiarygodnego odkrycia. Ma siostrę bliźniaczkę, Piper, podobną do niej jak dwie krople wody. Ale dlaczego siostry zostały rozdzielone? Dlaczego Piper mieszkała z rodzicami w pięknym domu, podczas gdy Quinn, niczym niebezpieczne...

Skłam, a dopadnie cię ciemność…

„Moja siostra musi mi ufać. Musi mnie kochać, żeby mi ufać. Muszę być godna miłości, nieustannie”.

Na pogrzebie matki Quinn dokonuje niewiarygodnego odkrycia. Ma siostrę bliźniaczkę, Piper, podobną do niej jak dwie krople wody. Ale dlaczego siostry zostały rozdzielone? Dlaczego Piper mieszkała z rodzicami w pięknym domu, podczas gdy Quinn, niczym niebezpieczne zwierzę, zamknięto u babci w Dartmoor?

Przed siostrami stopniowo odkrywa się mroczna przepowiednia. Z czasem staje się jasne, że jedna z nich kłamie.
Mroczna, fascynująca, magiczna – Teri Terry zauroczy każdego.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 659
Tylkomagiaslowa | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zacznę jak zwykle od okładki, która robi piorunujące wrażenie. Niemal dwie identyczne dziewczyny, widzimy ich pół twarzy. Rude włosy zlewają się w jedno, a wzrok pali tym samym spojrzeniem... Jestem sroką okładkową - a taką perełkę mając w swoich zbiorach - to wielka radość.
Jest wydana w okładce ze skrzydełkami, tekstura również świetna, delikatna w dotyku, napisy są wytłuszczone i śliskie, tak jak oczy. Na jednym z nich przeczytamy fragment książki, a na drugim dowiemy się co nieco o autorce powieści. Wydana bezbłędnie, z dość dużą czcionką. Wielkim plusem było podzielenie lektury na narrację sióstr, gdzie na osobnej stronie, inną, powiększoną czcionką jest on zatytułowany. Wychodzi na to, że okładka, szata graficzna i całość wydania tej książki określam maksimum punktów z możliwych. Ale jak było z resztą?
Powiało sceptycyzmem? Chociaż odrobinę? :D Wybaczcie mi, musiałam. :D Ale do rzeczy. Chciałabym teraz napisać Wam kilka słów o samym piórze Pani Terry. Jest to jak dla mnie nowy autor, który ma już książki na koncie. Nie wiedziałam, czego się spodziewać... Wiedziałam tylko, że okładka jest rewelacyjna, a opis bardzo zachęcający. No to się skusiłam i nie żałuję. Autorka w świetny sposób poprowadziła nas przez labirynt kłamstw, intryg i wszystkiego innego. Uważam, że ma dość lekkie i przyjemne pióro, a dodatkowo my, jako czytelnicy przepadamy dosłownie po kilku pierwszych zdaniach. Czyta się tak przyjemnie, że jest żal odkładać lekturę na później. Gdy już wpadniecie w wir, będziecie sobie obiecywać, jeszcze jeden rozdział i idę spać. Na jednym się nie skończy i wiemy o tym o oboje. A więc moja rada - czytaj Księgę kłamstw od samego rana. :)
Swoim plastycznym piórem sprawi, że tak jak Simsy na początku gdy - wpadniecie do świata i życia Piper. Odnajdziecie się w nim bez problemu - jednak gorszą rzeczą będą te niewiadome, które czekają na Was. Pytania bez odpowiedzi... Skusicie się na tę podróż sióstr bliźniaczek? Ja polecam!
Reasumując styl Pani Terry jest wyśmienity i mam nadzieję, że również Wam przypadnie do gustu. :)

Bohaterki... Piper i Quinn. Szczerze? Moje nastawienie na początku książki było całkiem inne. Po kilku kolejnych rozdziałach, gdzieś w połowie - znowu miałam inne zdanie. A na końcu totalnie zmieniłam swoje nastawienie do sióstr. Przyprawiały o niezły zawrót głowy! Tyle zamieszania, tajemnic, jakichś ich dziwnych myśli, które potrafiły być gubiące... Momentami zastanawiałam się, czy faktycznie to Quinn opowiada, czy może czasem się pomylili i jest to Piper? Albo odwrotnie. Ale spokojnie! Nie ma tu chaosu, więc się nie pogubicie. Tylko będziecie się zastanawiać, czy to faktycznie myśli tej siostry, co potrzeba. Nie chcę się wypowiadać, co dokładnie się wydarzyło, bo przecież zaspoileruję, ale poradzę Wam, byście mieli oczy szeroko otwarte. Nic nie jest takie, za jakie to bierzecie, naprawdę. Polubiłam obie naprawdę bardzo mocno, mają one swoje za uszami, ale mają tez kilka cech charakteru, które są pozytywne. Jednak gdybym chciała się zaprzyjaźnić z jedną z nich... z dwojga złego - wybrałabym Quinn. :D
Co do emocji... Jest tu wszystko, czego byśmy chcieli. Nie zabraknie tutaj wspomnianych już przeze mnie tajemnic, intryg, które tylko spotęgują Waszą ciekawość. W pewnych chwilach nie wiedziałam, co nastąpi dalej i... bałam się? Nie chciałam, by skończyło się tak, jak mogło, ale też nie chciałam przewidywalności. Byłam jak rozdarta sosna - biorąc przykład z Tomasza Judyma - z Ludzi Bezdomnych. Tak, tak, powtórki do matury dały swoje. :D Pojawią się chwile - w których zgroza odmaluje się na Waszych twarzach, ale i również delikatny uśmiech. Nie jest to jednak zwykła powieść - bo oddaje nam swoje emocje, a to jest najważniejsze. Czytając tę lekturę non stop czułam emocje Piper czy Quinn. Wyniosłam z niej wiele smutnych odczuć, niestety. ALE. Na tym polega fenomen tej książki. Bo nie każda powieść musi mieć happy end. Ale też nie twierdzę, że ta powieść nie ma happy endu - sami musicie to sprawdzić, moi drodzy. A już dodam, że to, co dzieje się na końcu nie było do przewidzenia i jak najbardziej jest dużym elementem zaskoczenia.

Powieść idealnie opisuje emocje nowo poznanych ze sobą sióstr, jednak bardziej cała historia jest obarczona historią, o której nikt by nie pomyślał - że coś takiego może jeszcze istnieć. Jest to coś, co podkreśla wyjątkowość tejże powieści. Mam nadzieję, że tajemnice, intrygi i emocje skłonią Was do sięgnięcia po Księgę kłamstw - bo jest rewelacyjna. Należy do lektur z wyższej półki ze względu na pomysł/fabułę i emocje, które są odczuwalne podczas lektury. Po raz kolejny nie spodziewałam się tak dobrej lektury, a kolejny nowy autor dostarcza mi tak wielu wspaniałych chwil w momencie, kiedy najbardziej potrzebuję relaksu i odcięcia od rzeczywistości.
Reasumując - chciałabym Wam z całego serca polecić Księgę kłamstw. Dlaczego? Raz, by się przekonać, ile kłamstw mogło stanąć na drodze bliźniaczek. No dobra, od kłamstw aż się roi na stronach powieści, ale to tworzy niesamowity klimat. Klimat tajemnicy, intryg, czyhającego za rogiem niebezpieczeństwa... Wszystko to, co czują i przeżywają bohaterki odczuwamy na sobie. Widzimy wszystkie wydarzenia nawet po zamknięciu oczu - co jest wielką zasługą Pani Terry. Niewielu potrafi aż tak wpłynąć na wyobraźnię czytelnika. Okładka i opis idealnie niemal odzwierciedlają treść tej historii. Chociaż nieco im brakuje - gwarantuje Wam, że to, co dostaniecie na prawie czterystu stronach będzie godnym czasu, jaki poświęcicie tej książce. Ja jestem pozytywnie zaskoczona i zadowolona, że mogę mieć ją w swoim zbiorze. Jak dla mnie - rewelacyjna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Boża inwazja

To była chyba najciekawsza w jakimś zakresie, z tych książek Philipa K. Dick, które miałem w swojej kolekcji, obok Valisa (to początek tajemnicy) i Tr...

zgłoś błąd zgłoś błąd