Sekretna kolacja

Tłumaczenie: Barbara Bardadyn
Wydawnictwo: Filia
7,1 (299 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
28
8
68
7
81
6
39
5
22
4
11
3
11
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jantar Secreto
data wydania
ISBN
9788380752825
liczba stron
377
język
polski
dodała
Ag2S

– Dante, obiecaj mi, że nie staniemy się potworami. – Obiecuję – skłamałem. Czterech przyjaciół wynajmuje luksusowe mieszkanie w dzielnicy Copacabana. Wydaje im się, że mają u stóp cały świat. Nie wszystko jednak układa się po ich myśli i wkrótce wpadają w długi. Aby zdobyć pieniądze, decydują się na kontrowersyjny biznes. Urządzają ekskluzywne kolacje, których menu dalece przekracza granice...

– Dante, obiecaj mi, że nie staniemy się potworami.
– Obiecuję – skłamałem.


Czterech przyjaciół wynajmuje luksusowe mieszkanie w dzielnicy Copacabana. Wydaje im się, że mają u stóp cały świat.
Nie wszystko jednak układa się po ich myśli i wkrótce wpadają w długi. Aby zdobyć
pieniądze, decydują się na kontrowersyjny biznes. Urządzają ekskluzywne kolacje, których menu dalece
przekracza granice tego, co uważa się za jedzenie. Z czasem przyjaciele przekonują się, że biedny czy bogaty,
czarny czy biały, stary czy młody – w czynieniu zła wszyscy jesteśmy jednakowi.

Kilku przyjaciół, wielkie pieniądze, niespełnione ambicje, mroczny sekret i przerażająca
spirala zbrodni, która rozpoczęła się od niewinnego żartu, a skończyła na samym dnie piekła.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1024
Maja | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Czterech przyjaciół wynajmuje luksusowe mieszkanie w dzielnicy Copacabana. Są młodzi, mają głowy pełne planów na przyszłość i wydaje im się, że mają u stóp cały świat. Przynajmniej tak jest do czasu, gdy okazuje się, że przez bezmyślność jednego z nich popadają w długi. Wtedy rodzi się pomysł na kontrowersyjny biznes. Urządzają ekskluzywne kolacje, na których podaje się mięso z mewy. Menu jest przeznaczone dla osób szalonych o grubym portfelu i żołądkach ze stali. Dokąd zaprowadzi ich to przedsięwzięcie?

Do przeczytania tej książki przekonały mnie umieszczane na obserwowanych przeze mnie bookstagramach zdjęcia, na których była Sekretna kolacja. Nie czytałam żadnej opinii na jej temat i postanowiłam przeczytać powieść w ciemno. W końcu Dziewczyna w walizce tego autora przypadła mi do gustu i doszłam do wniosku, że i tym razem nie powinno być źle. Niestety, kolacja nieco mi ością w gardle stanęła.

Raphael Montes za punkt honoru wziął sobie szokowanie czytelnika. Przynajmniej takie mam wrażenie po lekturze dwóch jego powieści. Ta najnowsza jest mocniejsza od pierwszej, z którą miałam do czynienia. Nie byłam pewna, czy będę w stanie przetrzymać serwowane mi opisy kolacji. Czułam, jak żołądek podjeżdża mi do gardła. Nie wiem, jak bardzo szalonym człowiekiem trzeba być, żeby zdecydować się na zjedzenie czegoś takiego.

Sam pomysł na powieść nie budzi większych zastrzeżeń. Jest dość oryginalny. Nie spotkałam się wcześniej z kolacjami, na których podaje się mięso mewy. Przyznam, że na początku lektury byłam nią szczerze zaintrygowana i choć momentami czułam obrzydzenie, zwłaszcza gdy czytałam o zdobywaniu mięsa i jego oprawianiu, ale byłam na tyle ciekawa tego, co będzie się działo dalej, że nie umiałam przerwać lektury. Mam wrażenie, że po tej inauguracyjnej kolacji wszystko się rozjechało. Historia zaczęła być bardzo przewidywalna i niektóre sceny wydawały mi się niepotrzebne. Mam tu na myśli chociażby nazwijmy to wizytę w ubojni. Nie wiem, co to wniosło do fabuły. Niby później próbowano mi to wytłumaczyć, ale kompletnie nie kupiłam tych argumentów. Zakończenie było dla mnie totalną porażką i moim zdaniem położyło całość. Zgrzytałam zębami, gdy je czytałam. Kilka rzeczy przewidziałam, reszta mnie rozczarowała.

Nie miałam okazji poznać lepiej bohaterów. W sumie wszyscy działali mi na nerwach. Niby wykształceni ludzie, a zachowywali się bardzo infantylnie. Zwłaszcza ten, który doprowadził swoich przyjaciół do problemów finansowych. Nawet czarny charakter nie zrobił na mnie większego wrażenia. Był bez wyrazu, a jego tok myślenia niekoniecznie trzymał się kupy.

Jestem bardzo rozczarowana tą powieścią. Miała ogromny potencjał, który moim zdaniem nie został w pełni wykorzystany. Liczyłam na to, że książka mnie wbije w fotel, a tak się nie stało. Końcówkę wymęczyłam i byłam coraz bardziej dobita, gdy kolejne moje podejrzenia się sprawdzały. Nie tego się spodziewałam. Zabrakło mi tutaj emocji, napięcia. Może na początku te emocje się pojawiły, później nie było już po nich śladu. Jestem ciekawa, czy zdecydujecie się na lekturę, a jeśli macie ją za sobą, chętnie dowiem się, jakie macie po niej wrażenia.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Past Tense

Past Tense (Jack Reacher, #23) Jack Reacher, przemierzając autostopem Amerykę, trafia do Laconii w stanie New Hampshire, skąd pochodził jego ojciec....

zgłoś błąd zgłoś błąd