Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 21)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,62 (3147 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
264
9
545
8
793
7
1 058
6
296
5
162
4
6
3
21
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jingo
data wydania
ISBN
9788374690324
liczba stron
360
język
polski

Inne wydania

Coś nowego pojawiło się między starożytnymi miastami Ankh-Morpork i Al-Khali. Dosłownie. To wyspa, wynurzająca się z dna Okrągłego Morza Dysku. Ponieważ jest niezamieszkana i oba miasta roszczą sobie do niej prawa, komendant Vimes ze swymi wiernymi strażnikami staje wobec zbrodni tak wielkiej, że żadne prawa jej nie obejmują.

 

źródło okładki: www.empik.com

Brak materiałów.
książek: 385
Kokos | 2016-03-30
Przeczytana: 26 marca 2016

Dobre to było. Według mnie jedna z najlepszych książek ze Świata Dysku. Może dlatego, że tak dużo się dzieje: jest zagadka kryminalna, jest wojna, jest bardzo, bardzo dużo polityki. Ale też i historia, i tradycja, i wreszcie - a w jakimś sensie przede wszystkim - kultura. I dialog międzykulturowy (ten aspekt odzwierciedla oryginalny tytuł "Jingo", na nasz grunt przełożone w odniesieniu do elementarnej dla nas triady: Bóg, honor, Ojczyzna, a to jednak inny aspekt sprawy). Mamy tu do czynienia z innym od dotychczasowego spojrzeniem na Ankh-Morpork, co dla mnie jest naprawdę ożywcze. Wprawdzie pojawiały się wcześniej różne wątki pokazujące geopolityczne funkcjonowanie tego miasta-państwa, ale tutaj jest bardziej uwypuklony fakt, że sąsiedztwo nie tylko różnicuje i dzieli państwa, ale też je łączy i wplątuje w sieci zależności, m.in. poprzez migrację ludności i handel. Pratchett fantastycznie przedstawił to, jak stereotypy wpływają na postrzeganie przedstawicieli innych nacji. No i dochodzi jeszcze kwestia samodefiniowania się Ankh-Morporkczyków (jak to odmienić???), ich tożsamości. Wcześniej widzieliśmy to miasto raczej jako mozaikę złożoną z zupełnie różnych warstw i grup społecznych (szlachta, straż miejska, magowie, gildie itd.), a teraz nagle okazuje się, że tworzą oni jeden wspólny organizm i ich różnice są mniej istotne niż wspólna tożsamość wynikająca z bycia obywatelami tego samego miasta-państwa. Dla mnie takie spojrzenie na Ankh-Morpork było w jakiś sposób odkrywcze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Kaznodzieja

Książki Pani Lackberg czyta się wyśmienicie i nie sposób się od nich oderwać. Nie czytam ich w kolejności powstawiania, ale bohaterowie są tak charakt...

zgłoś błąd zgłoś błąd