Konkurs na żonę

Cykl: Konkurs na żonę (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
7,1 (541 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
47
8
129
7
146
6
87
5
38
4
14
3
7
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324582655
liczba stron
304
język
polski

Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan „Żona”. Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego...

Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan „Żona”. Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego mężczyzny. Jednak misternie przygotowany plan matrymonialny niespodziewanie wymyka się spod kontroli…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 427
Astra | 2017-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2017

Ostatnio trafiam na książki, które albo bardzo mi się podobają, albo wcale. I niestety Konkurs na żonę trafił do tej drugiej kategorii. Gdybym miała scharakteryzować ją jednym słowem wybrałabym - pusta. Zacznijmy od bohaterów: antypatyczny egoista Hugo – jak dla mnie synonim antybohatera. Naiwna Łucja, która pomimo, że inteligentna wykazywała się skrajną głupotą wiążąc się z mężczyzną, który od początku traktował ją z pełną wyższości pogardą. W książce akcja w zasadzie nie istnieje opierając się na seksie, rozmowach o niczym i wydumanych krzywdach Hugo, który wychowywał się bez ojca. Coś się ruszyło na samym końcu, ale za mało i za późno by tę powieść uratować. Fabuła nie była ani zabawna, ani romantyczna, ani realistyczna czy tragiczna. Takie paplanie o niczym bez żadnego sensu. Najbardziej żałuję, że skuszona rewelacyjnymi opiniami kupiłam drugi tom tej historii… Gdy je czytałam zdawałam sobie sprawę, że istniała szansa, że może mi się nie spodobać, ale nie przypuszczałam, że będzie aż tak źle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szachownica flamandzka

"Szachownica flamandzka" to jedna z powieści, którą oznaczyłam na swojej wirtualnej półce tagiem "malarstwo", ponieważ osią fabuły...

zgłoś błąd zgłoś błąd