Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bajki robotów

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
6,32 (2073 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
259
8
248
7
565
6
273
5
242
4
86
3
142
2
56
1
103
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375524079
liczba stron
160
słowa kluczowe
roboty, bajki, fantastyka, Lem
język
polski

Inne wydania

Kolekcja "Dzieła Stanisława Lema" składa się z 16 tomów, wśród których znajdują się m.in. "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", "Doskonała próżnia", "Eden" i wiele innych. Oprócz znanych i popularnych powieści science fiction, kryminałów, satyr i recenzji, w serii ukaże się też niepublikowana dotąd niedokończona powieść "Sknocony kryminał". Kolekcję uzupełniają posłowia...

Kolekcja "Dzieła Stanisława Lema" składa się z 16 tomów, wśród których znajdują się m.in. "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", "Doskonała próżnia", "Eden" i wiele innych. Oprócz znanych i popularnych powieści science fiction, kryminałów, satyr i recenzji, w serii ukaże się też niepublikowana dotąd niedokończona powieść "Sknocony kryminał".

Kolekcję uzupełniają posłowia prof. Jerzego Jarzębskiego do każdego tomu, a także "Słownik pojęć Lemowskich" Wojciecha Orlińskiego w odcinkach. W serii ukażą się również dodatki specjalne, m.in.: opowiadanie Jacka Dukaja, stworzone w hołdzie dla Stanisława Lema, rozmowy o pisarzu, nauce i science fiction z Aleksandrem Wolszczanem, Borysem Strugackim, Siergiejem Łukjanienką, Edmundem Wnuk - Lipińskim; wspomnienie o Lwowie Jurija Andruchowycza; eseje: Adama Michnika o istocie władzy totalitarnej, Tadeusza Sobolewskiego o ekranizacji "Solaris" oraz Wojciecha Orlińskiego o Philipie Dicku i jego obsesji na punkcie Lema.

 

pokaż więcej

książek: 2
ikozak82 | 2012-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 1978

Mój niespełna dwunastoletni syn właśnie próbuje trawić jeszcze niezbyt czytelne dla niego lemowskie smaczki i podteksty. Dziś/wczoraj znalazł w swoim nowym podręczniku historię o tym "Jak ocalał świat". Z rozbawieniem pokazał mi ilustrację popełnioną przez autorów podręcznika i parę błędów w tekście. Zwrócił na nie uwagę bo chyba kilka dni wcześniej przeczytał oryginalny tekst ze zrozumieniem (w przeciwieństwie do autora ilustracji, zecera, korektora i stada urzędników we właściwym ministerstwie, którzy dopuścili ten podręcznik do druku). Wszyscy ci podli ludzie to grupa przestępcza, która działając razem i w porozumieniu popełniła zbrodnię zabijając sens i żelazną logikę genialnej literatury. Ilustrator zamiast Trurla i Klapaucjusza umieścił podobizny jakichś bladawców, a reszta grupy trzymającej władzę w wydawnictwach i ministerstwach zamiast o plukwach pisze o pluskwach (a przecież powinni wiedzieć, że plukwy zostały wtedy bezpowrotnie zniszczone, a pluskwy niestety nie...) W podobny sposób mącą dzieciom w głowach myląc ulubione przez Klapaucjusza murkwie z wymyślonymi przez siebie nurkwiami. Stanisław Lem chyba w grobie się przewraca gdy widzi jak nasi pseudointeligenci każą czytać tak okaleczone bajki szóstoklasistom, którzy jeszcze nie rozumieją dobrze istoty totalitaryzmów. Przecież to lektura raczej dla liceów aby nauczyć dojrzalszą nieco młodzież jak można pomimo cenzury piętnować zło i głupotę ustrojów i ludzi. Mam przeczucie, że połowa klasy VIb uzna tak niechlujnie przepisane bajki za głupie i niezrozumiałe. Ja prywatnie uważam, że grupa niechlujów tfu-tfurców tego podręcznika jest głupsza od cenzorów z lat sześćdziesiątych. Aż mi się ciśnie na usta okrzyk wzburzenia jednego z elektrycerzy AWRUK, AWRUK, AWRUK... Gdyby któryś z niechlujów tfu-tfurców nie zrozumiał to niech przeczyta sobie wspak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Długie pożegnanie

O przyjaźni, zbrodni i paru innych sprawach… Co takiego było w Terrym Lennoxie, że Philip Marlowe nie zostawił go pijanego na ulicy? Na pewno mógł by...

zgłoś błąd zgłoś błąd