Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bajki robotów

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308048894
liczba stron
224
język
polski
typ
papier
dodał
damian
6,44 (3255 ocen i 206 opinii)

Opis książki

Dawno, dawno temu, gdzieś za Cieśniną Andromedzką żyli sobie Palibaba-intelektryk, Królewna Elektrina i robot Automateusz... Nowe wydanie jednej z najsłynniejszych książek Stanisława Lema! Bajki robotów po raz pierwszy ukazały się w 1964 roku. Od tego czasu nieustannie bawią i zadziwiają swą oryginalnością. Lem, jak sugeruje już sam tytuł, połączył w tej książce światy na pozór sobie obce:...

Dawno, dawno temu, gdzieś za Cieśniną Andromedzką żyli sobie Palibaba-intelektryk, Królewna Elektrina i robot Automateusz...

Nowe wydanie jednej z najsłynniejszych książek Stanisława Lema!

Bajki robotów po raz pierwszy ukazały się w 1964 roku. Od tego czasu nieustannie bawią i zadziwiają swą oryginalnością. Lem, jak sugeruje już sam tytuł, połączył w tej książce światy na pozór sobie obce: baśniową akcję przeniósł w kosmos, a księżniczki i czarodziejów zamienił na inteligentne i przede wszystkim obdarzone uczuciami maszyny. Powstał w ten sposób utwór wymykający się wszelkim klasyfikacjom, dzieło, które może być czytane przez młodszych czytelników, ale także przez wymagających miłośników fantastyki naukowej, skrzące się błyskotliwym humorem i arcyzabawną groteską.

W świecie lemowskich robotów nie brakuje istot wrażliwych i dobrych, ale są też tacy, którzy za wszelką cenę chcą narzucić pozostałym swoją wizję rzeczywistości. Czy to nam czegoś nie przypomina?

Stanisław Lem (1921-2006), najwybitniejszy polski pisarz fantastyczny, futurolog, filozof i satyryk. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln egzemplarzy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2297/1-bajki-robotow-1

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2297/1-bajki-robotow-1

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1593
Grabik | 2011-07-20

Jak czytam opinie innych to mi się słabo robi! Wiem, że coś co jest lekturą szkolną potrafi skutecznie zniechęcić. Ale "Bajki" są tekstem genialnym. Po prostu genialne! Bajkowo-fantastyczny język stworzony przez Lema jest rzeczą genialną! Takoż i te opowieści! Genialny humor!

książek: 870
Vaherem | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie jest to najlepsza książka Lema. Ponieważ jednak jakiś debil wpisał ją na listę lektur dla szkoły podstawowej (pewnie dlatego, że w tytule jest magiczne słowo "bajki") cała masa sfrustrowany, nie rozumiejących tego co czytają dzieci wystawia jedną gwiazdkę. Dramat po prostu.

książek: 93
Bodzepor | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1994 rok

Opowiadania te mają w sobie pewien fenomen - dorastają wraz z czytelnikiem. Czytając je jako dziecko widziałem po prostu interesujące bajeczki o robotach, które łączyły średniowiecze i ciemnotę z zaawansowaną wiedzą i technologią, ale gdy byłem starszy ujrzałem w nich drugie dno, zarówno pod względem przesłania, jak i językowego kunsztu Lema - przykładowo ciężka jazda robotów to ślusaria.:D
Jako całość jest to wspaniała lektura z okresu, gdy Lem nie był jeszcze tak zgorzkniały i pozbawiony złudzeń co do ludzkości, lecz miał w sobie masę pogody ducha - takiego najbardziej go lubię.
A co do opinii na temat tej książki - pokazują one dobitnie, że publiczna ,,darmowa" edukacja to kompletny nonsens - pracowaliby sobie tacy spokojnie w polu, czy tam kopiąc rowy, a nie muszą przemęczać łepetynę przymusowo czytając dzieła Lema.:P

książek: 400
tivrusky | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Dawno, dawno temu, w jednym z ramion Drogi Mlecznej, dryfował pewien układ solarny, przez wszystkich już od dawna, zupełnie zapomniany. Miał planet dziewięć*, a każda inna, a każda piękna! Mniejsze i większe, skaliste i gazowe, przeróżne przybierały kształty. Jedna z nich jednak ponad wszystkie swe siostry wyróżniała się najbardziej. Trzecia z nich - Ziemią zwana.
Jej niezwykłość bierze się jeszcze z czasów starych, których nikt nie pamięta, gdy zrodziła się Ziemia z pyłu planetarnego. Wtedy to wodór wszedł w pakt z tlenem i w trójki jęli się dobierać, tworząc ciecz, wodą od wiek wieków nazywaną. Niezwykła ta historia, połowę zaledwie wyjątkowości ziemskiej tłumaczy - miał bowiem miejsce drugi tajny pakt - tlen z azotem i gazami innemi, kolejne przymierze zawarł, jako że stan ciekły mierzić go zaczął - któż by bowiem miliard lat bez wysychania, dzień po dniu wytrzymał?

Tako stała się Ziemia mieszkaniem dla istot wszelakich, nierozumnych i rozumnych, ruchomych i nieruchonych, a...

książek: 830
Emma | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, Lem

Mam wrażenie, że na liście lektur szkoły podstawowej tę wspaniałą książkę umieścił ktoś, kto w ogóle jej nie czytał... To dzieło absolutnie nie nadaje się dla dzieci!!! A już tym bardziej dla tych emocjonalnych i bardziej wrażliwych. Mamy w niej postać króla, który morduje całą swoją rodzinę po czym umiera we śnie spalony żywcem. Mamy postać Wucha - małej istotki niby-przyjaciela, który umieszczony w uchu robota namawia go do samobójczej śmierci, po czym do końca życia jest ścigany przez niego w ramach zemsty i na różne sposoby próbuje się go uśmiercić. Człowiek w BR jest przedstawiony jako zagrożenie dla cywilizacji robotów, zły potworek, którym straszy się niegrzeczne latorośle. Faktycznie wspaniała lektura dla dzieci na dobranoc.
Poza tym dziecko nie ma prawa zrozumieć samej gry konwencją jaką uprawia Lem. Książka jest fenomenalna, miejscami przezabawna. Krótkie historyjki napisane w formie "jak mama robot opowiadałaby bajki swoim dzieciom" czyta się jednym tchem. Często...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/03/bajki-robotow-stanisaw-lem.html

książek: 419
Meredith | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2012

Strasznie się nudziłam, czytając tę książkę... Nie mogłam się wczuć, czułam się po prostu jak niechciany, sztuczny obserwator, który z chęcią poszedłby sobie gdzieś indziej.

książek: 787

Nie. Nie, nie podoba mi się ta książka. Była to moja lektura w podstawówce, więc przeczytać musiałam. Ale z własnej woli na pewno nigdy bym tego nie zrobiła.

książek: 2
ikozak82 | 2012-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 1978

Mój niespełna dwunastoletni syn właśnie próbuje trawić jeszcze niezbyt czytelne dla niego lemowskie smaczki i podteksty. Dziś/wczoraj znalazł w swoim nowym podręczniku historię o tym "Jak ocalał świat". Z rozbawieniem pokazał mi ilustrację popełnioną przez autorów podręcznika i parę błędów w tekście. Zwrócił na nie uwagę bo chyba kilka dni wcześniej przeczytał oryginalny tekst ze zrozumieniem (w przeciwieństwie do autora ilustracji, zecera, korektora i stada urzędników we właściwym ministerstwie, którzy dopuścili ten podręcznik do druku). Wszyscy ci podli ludzie to grupa przestępcza, która działając razem i w porozumieniu popełniła zbrodnię zabijając sens i żelazną logikę genialnej literatury. Ilustrator zamiast Trurla i Klapaucjusza umieścił podobizny jakichś bladawców, a reszta grupy trzymającej władzę w wydawnictwach i ministerstwach zamiast o plukwach pisze o pluskwach (a przecież powinni wiedzieć, że plukwy zostały wtedy bezpowrotnie zniszczone, a pluskwy niestety nie...) W...

książek: 609
Lunatyczka | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Bajki robotów są napisane dosyć ciężkim językiem, więc nie każdy jest w stanie go zrozumieć. Jednak zbiór tych opowiadań, napewno pobudza wyobraźnię i skłania do refleksji, nad naszym człowieczeństwem i w ogóle przemyśleń nad konstrukcją świata. Niesamowite pod względem językowym, niekiedy absurdalne i śmieszne fragmenty, dobra odmiana od "zwykłych" książek.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   jadłeś ARBUZA
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   spotkałeś POLICJANTA
  •   widziałaś SIECI RYBACKIE
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Miałem kiedyś sen, w którym koniecznie chciałem po znać prognozę pogody na następny dzień. Zajrzałem do gazet, lecz działu z doniesieniami o pogodzie nie znalazłem na zwykłym miejscu. Włączyłem radio, lecz w wiadomościach nie było słowa o prognozie pogody. Zadzwoniłem do pogodynki akcja snu działa s... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd