Serce ze szkła

Cykl: Full Tilt (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
8,21 (364 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
75
8
87
7
61
6
34
5
10
4
2
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Full Tilt
data wydania
ISBN
9788380752573
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ligeria

Kochałbym cię już zawsze, gdybym tylko miał szansę… Kacey Dawson zawsze żyła na krawędzi – podejmowała impulsywne, czasem lekkomyślne decyzje. W tej chwili, jako wiodąca gitarzystka dobrze zapowiadającego się zespołu, stoi na progu sławy i bogactwa. Jednak porażka na koncercie w Las Vegas grozi całkowitym zrujnowaniem kariery. Dziewczyna budzi się z gigantycznym kacem, nie pamiętając zdarzeń...

Kochałbym cię już zawsze, gdybym tylko miał szansę…

Kacey Dawson zawsze żyła na krawędzi – podejmowała impulsywne, czasem lekkomyślne decyzje. W tej chwili, jako wiodąca gitarzystka dobrze zapowiadającego się zespołu, stoi na progu sławy i bogactwa. Jednak porażka na koncercie w Las Vegas grozi całkowitym zrujnowaniem kariery. Dziewczyna budzi się z gigantycznym kacem, nie pamiętając zdarzeń ubiegłej nocy ani tego, w jaki sposób skończyła na kanapie u swojego kierowcy…

Jonahowi Fletcherowi kończy się czas. Zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja jest beznadziejna, więc przyrzeka sobie, by jak najlepiej wykorzystać pozostałe mu miesiące. Ma jeszcze w planach zobaczyć wystawę swojej instalacji ze szkła w prestiżowej galerii sztuki… Nie planował natomiast zakochać się w nieokrzesanej, nieprzewidywalnej rockmence, która usnęła po imprezie w jego domu.

Jonah dostrzega, że Kacey zmierza ku zatraceniu. Pozwala jej zostać u siebie przez kilka dni, by zdołała wytrzeźwieć, doprowadzić się do porządku i pozbierać myśli. Żadne z nich nie spodziewa się, że poczują coś głębokiego, czystego i ważnego… Coś kruchego jak szkło, co pod koniec może się roztrzaskać na milion kawałków bez względu na to, jak mocno będą starali się to trzymać.

To historia o tym, co znaczy kochać całym sercem, poświęcić się, doświadczyć gwałtownej radości i bezbrzeżnego smutku. Opowiada o życiu w pięknie i bólu, aby na koniec móc uśmiechać się przez łzy i wiedzieć, że niczego by się nie zmieniło.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/203

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/203

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1272

Czasami trzeba się potłuc...

Podobno każdy człowiek pragnie kochać i być kochanym. Ale czy pozwolilibyście uczuciu zakorzenić się w Waszych sercach i napęcznieć, gdybyście wiedzieli, że Wasza druga połówka zginie za tydzień pod kołami samochodu w tragicznym wypadku? Kochalibyście i pozwolili się kochać? Czy też uciekli najdalej jak się da?
A gdyby ta osoba nie poinformowała Was o tym, iż jej czas się kończy? Mielibyście żal? Gdybyście wiedzieli nie zdecydowalibyście się przeżyć tak pięknego uczucia? A może chcielibyście odczuwać, kochać, być kochanymi chociaż przez chwilę?

,,Serce ze szkła" to książka, od której wiem, że powinnam była się trzymać z daleka. Rozpoczęcie przygody z nią, pokochanie jej, było jak świadomość iż przechodząc na pasach zostanę śmiertelnie potrącona przez pijanego kierowcę. Nie potrafiłam jednak inaczej. Czy to przez okładkę, czy przez to dziwne uczucie, iż mimo, że się potłukę, może ktoś znajdzie poszczególne fragmenty i poskłada je z powrotem w całość.

Kacey to dziewczyna, której mottem mógłby być zwrot ,,carpe diem. Chwytaj dzień"! Impulsywna, kierująca się emocjami gitarzystka stojącego u sławy zespołu. Jej ognisty charakter potrafi przysporzyć bólu głowy i chęci mordu, zwłaszcza osób, które przebywają w bliskim otoczeniu. Noc spędzona u kierowcy... oraz późniejsze wydarzenia, sprawią jednak że Kacey naciśnie STOP. Rozglądnie się dookoła i zobaczy coś więcej.
Jonahowi kończy się czas. Nie chce jednak spędzić kilku miesięcy na zapominaniu o swojej beznadziejnej sytuacji. Chce żyć! Odczuwać! Przeżywać! Ma w planach wiele rzeczy... lecz miłość nie jest jedną z nich.

Przez prawie całą książkę, wiedziałam do czego zmierzam. Wiedziałam, że mimo pięknych krajobrazów, odczuć, emocji oraz wspomnień.. na końcu czeka mnie wywrotka.. upadek.. Nigdy nie byłam masochistką. Trzymałam się z daleka od książek, które mogłyby roztrzaskać mnie na strzępy. Życie samo w sobie jest przecież wystarczająco brutalne prawda? A może po prostu byłam tchórzem? Zwyczajnie bałam się, że roztrzaskam się a nie będzie miał mnie kto pozbierać. Na to drugie nadal czekam.
Przez całą książkę wyłam z frustracji dlaczego? Dlaczego musieli się spotkać akurat teraz? Dlaczego w ogóle się spotkali? Dlaczego ktoś sprawia, że w naszym życiu pojawia się coś tak cudownego, tylko po to aby później nam to wyrwać, wraz z fragmentem serca?
Nadal nie znam odpowiedzi na większości z tych pytań. A może raczej oskarżeń?
Mimo iż książkę skończyłam już dobrych kilka godzin temu. Wiem jedynie że gdy zamknęłam ostatnią stronę i wyglądałam niczym strach na wróble z opuchniętymi oczami oraz wodospadem łez.. uśmiechałam się. Bo niczego bym nie zmieniła. Podobnie jak Kacey i Jonah, mimo znajomości zakończenia, przeszłabym przez to raz za razem, aby doświadczyć czegoś tak niewyobrażalnego.

Nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy. Kogo obdarzamy uczuciem.
Ja nie miałam wpływu na to że pokochałam Kacey i Jonaha. To po prostu się stało.
Mamy jednak wpływ na to kogo będziemy kochać dalej.
A ja za każdym razem powiem im TAK!

A Wy?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tam, gdzie rosły mirabelki

Mazur udowadnia, że – jak to często bywa – w prostocie siła. Snuta przez niego opowieść ma wydźwięk bardzo uniwersalny, bohaterowie zaś wymykają się s...

zgłoś błąd zgłoś błąd