Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez uczuć

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte
7,56 (585 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
86
8
134
7
156
6
71
5
34
4
6
3
8
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ramsay
data wydania
ISBN
9788375154504
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1557)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 857
mclena | 2016-06-20
Na półkach: 2016 ✔
Przeczytana: 20 czerwca 2016

"Forgiveness isn't an emotion. Forgiveness is a choice. And sometimes it's one you have to choose again and again."

"Ramsay" jako najnowsza powieść Mii Sheridan, której inspiracją spośród znaków zodiaku tym razem jest BARAN ponownie dowodzi, jak duży progres poczyniła od czasów swojej pierwszej książki pt. "Leo".

Czytelników pewnie nie zaskoczy fabuła, ani pomysł Sheridan - w końcu nie jest to pierwszy schemat love-hate, z którym mamy możliwość się zetknąć, ale Mia w swojej twórczości ma coś czego innym autorom brakuje a ja ogromnie to doceniam - głębię. Kiedyś już pisałam, że Mia to autorka powieści, w których spotykamy się tylko z najczystszą odmianą miłości pomiędzy bohaterami - bez względu na okoliczności i za każdym razem w 100% jestem w stanie dostrzec, poczuć tą pierwotną, najczystszą, niczym nieskalaną, najpiękniejszą emocję jaką może odnaleźć w sobie człowiek i choćby nie wiem jak mało oryginalna była treść książki, to Mia wyciągnie z niej wszystko to co...

książek: 469
Marzena | 2017-08-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Od dzisiaj, w moim prywatnym słowniku, Mia Sheridan staje się synonimem słowa "mdło", chociaż naprawdę niewiele brakowało, a byłoby tak jak na to liczyłam - słodko, przyjemnie i rozkosznie...tak bardzo niewiele!
Poznawanie historii Lydii i Brogana byłoby niemałą przyjemnością, gdyby nie, zupełnie moim zdaniem niepotrzebne, rozwleczenie jej na ponad 360 stronach. Gdyby autorka odjęła kilka rozdziałów, powstałaby zwięzła, treściwa, smakowita powieść - idealna rozrywka na upalne letnie dni...A tak z zabawnej i ciekawej historia zmieniła się w przydługą, nudnawą, przyprawiającą o ataki niekontrolowanego ziewania powieść...szkoda.
"Bez uczuć", to moje czwarte spotkanie z autorką i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że kobieta nie daje nam od siebie nic nowego, powielając schematy, łaczy parę bohaterów, którzy na zasadzie "dzisiaj cię kocham, jutro nienawidzę (i odwrotnie)" siłują się na uczucia: kto kogo bardziej kocha, a może nie kocha? Czy on ją bardziej, a ona jego dłużej?...

książek: 1167
Kasiek | 2017-09-22
Na półkach: 2017
Przeczytana: 22 września 2017

Świetna książka. Mia Sheridan nadal potrafi mnie zaskoczyć. Może nie jakimiś spektakularnymi zwrotami akcji, bo większość jest do przewidzenia, jednak samym pomysłem na fabułę. W książkach tego typu przeważnie akcja rozgrywa się według przyjętego schematu,a tym razem autorka stworzyła coś innego, coś co potrafi zainteresować i wciągnąć na dobrych kilka godzin.
Mimo tego, że z każdą kolejną stroną fabuła jest coraz bardziej przewidywalna, autorka potrafi utrzymać zainteresowanie do samego końca, a to za sprawą odczuć, jakie wywołuje w czytelniku. Intensywność emocji, jakie przeżywają główni bohaterowie udziela się nam. Szczegółowo są rozpatrywane ich dylematy moralne, ich motywacje i uczucia. Książka jest świetną mieszanką romantyzmu i dramatyzmu. Nie brakuje również odważnych scen erotycznych. Oczywiście historia jest nierealna, a raczej zakrawa na bajkę, jednak przyjemnie było dać jej się porwać ten krótki czas.

książek: 1241
mania_kch | 2017-08-04
Na półkach: 2017

Kolejny raz Pani Mia Sheridan kupiła mnie swoją powieścią. I tak zgadzam się ze wszystkimi słowami już wcześniej napisanymi przez innych czytelników, że historia cudowna, piękna, bajkowa przez co nierealna, że postacie ujmujące, proste, naiwne, czasami drażniące, że uczucie głębokie jednak momentami mocno przesłodzone, że dramatyzmu nie brakuje a czasami jest go tak dużo, że bokiem wychodzi. Tak to wszystko prawda a jednak całość wypada świetnie a te mankamenty nie są aż takie drażliwe.
Myślę, że fani pióra Mii Sheridon wybaczą jej te kilka przerysowanych rzeczy i docenią historię Brogana i Lydii, biednego zagubionego chłopaka i bogatej, pełnej sprzeczności dziedziczki. Tego jaką walkę muszą stoczyć, by zaznać trochę spokoju.
Polecam :)

książek: 3667
WampirkaJustynka | 2017-08-16
Na półkach: ⚜ TOP 200 ...
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Z książkami Mii Sheridan jest tak: Bez słów - podbiło moje serce od pierwszej strony, Bez winy - cóż nie zachwyciło mnie zbytnio, Bez szansa - jak dla mnie to totalna klapa. "Bez uczuć" to po prostu niesamowita historia o miłości, walce i wybaczeniu. Trochę przypomina mi stylem harequiny ale nawet mi się to podobało. Mimo, że w sumie nie było tu zbyt dużo jakieś akcji. Ogólnie wszystko kręci się wokół Brogana i Lydii i ich uczuć. Jak dla mnie to Brogan zbyt szybko się poddał. Na duży plus zasługują też Fionn i Eileen. Z czystym sercem mogę polecić tę cudowną historię, która jest naprawdę warta poznania.

książek: 1309
rinos | 2016-09-29
Na półkach: 2016
Przeczytana: 26 września 2016

Zastanawiam się jak ocenić tę książkę. Z jednej strony bardzo mi się podobała, bo uwielbiam gdy powieść targa moimi emocjami, a tu przy motywie miłości-zemsty, takich odczuć jest sporo. Z drugiej strony książka wywoływała u mnie znużenie i frustrację.

Ramsay trochę różni się od poprzednich książek M. Sheridan. A to za sprawą głównego bohatera Brogana Ramsay’a, który nie jest postacią idealną, uczciwą i szlachetną. Poznajemy go jako nastolatka, pracującego jako pomocnik ogrodnika, którym był jego ojciec. Brogan nie miał łatwego dzieciństwa. Najpierw śmierć matki, potem choroba siostry, a do tego ojciec alkoholik. Pomimo tego główny bohater starał się żyć uczciwie, ciężko pracować, by utrzymywać rodzinę i jakoś wyjść na prostą.
Główną bohaterką jest Lydia De Havilland, córka bogatego przedsiębiorcy, u którego pracuje Brogan. Chłopak podkochuje się w „księżniczce”, choć jest dla niego nieosiągalna. To zauroczenie prowadzi do pewnego nieprzyjemnego wydarzenia, po którym rodzina...

książek: 275
caroline85 | 2017-09-10
Na półkach: 2017

Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś bardziej rozbudowanego. Historia jest lekka i taka...łatwa w odbiorze. Idealny odmóżdżacz! Sprawiła mi dużo przyjemności. Szybko się czytało (niestety). Bardzo podobały mi się opisy scen miłosnych - bardzo zmysłowe i pobudzające naszą wyobraźnię.
Lydia, dziewczyna z bogatego domu, oraz Brogan, biedny pomocnik ogrodnika zakochują się w sobie do szaleństwa. Sytuacja jednak wymyka się spod kontroli i drogi tej dwójki drastycznie się rozchodzą pozostawiając za sobą tylko żal i chęć zemsty. Jednak los (przy małej pomocy Brogana) znów zbliża ich do siebie, choć ich sytuacja diametralnie się zmieniła... .

książek: 2145
magpie101 | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2017

Jest to najslabsza ksiazka Mia Sheridan i mialam wraznie jakby napisal ja ktos inny jednak mimo wszystko polecam przeczytac, bo jest dobra.
Lydia to corka bogatego ojca, a Borgan to syn ogrodnika pracujacego w ich posiadlosci. Pewnego dnia ich drogi sie rozchodza na 7 lat, a gdy ponownie sie spotykaja to ona jest bez grosza, a on bogaty.
Ksiazke czytalo sie dobrze ale momentami mnie draznila przez naiwnosc glownej bohaterki i malo realne sytuacje, historia z bratem Lydi taka naciagana, do tego miliony i powiazania z mafia glownego bohatera i jej praca u niego polegajaca na nudzeniu sie i piciu wina. To sa szczegoly ale draznily mnie, polecam.

książek: 1075
Dominiqe83 | 2017-08-02
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

RECENZJA PREMIEROWA

PREMIERA: 2.08.2017

„(…) Nie nienawidziłbyś jej tak bardzo, gdybyś kiedyś tak bardzo jej nie kochał. Granica między miłością a nienawiścią jest bardzo płynna . Ulotna jak irlandzka mgła o poranku.” – fragment powieści.

Kiedy biorę do ręki kolejny tytuł, który wyszedł spod pióra amerykańskiej pisarki powieści romantycznych oraz “new adult” Mii Sheridan, mogę być więcej niż pewna, że otrzymam historię na najwyższym poziomie w ramach swojego gatunku. Będzie to zatem powieść elektryzująca, autentyczna oraz bardzo dobrze napisana, co sprawia, że nie sposób się od niej oderwać ani na moment. Jest tak od mojego pierwszego zetknięcia z twórczością autorki, czyli doskonale odebranej książki „Bez słów”, która bezapelacyjnie kupiła moje czytelnicze serce.

W swojej najnowszej powieści „Bez uczuć” Mia ZNOWU czaruje czytelnika pobudzającą wyobraźnię plastycznością opisu (bo między innymi sceny miłosne w wykonaniu Sheridan charakteryzują się obezwładniającą zmysłowością),...

książek: 285
Ania C | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

"Ale to juz bylo. I nie wroci wiecej." nucilam pod nosem podczs lektury "Bez uczuc". Bylo i wrocilo.
Niestety.
Powiesc do bolu schematyczna i przewidywalna.
Ta ksiazka to moje wielkie rozczarowanie. Bardzo cenie autorke, ma w zanadrzu kilka dobrych romansow. Coz, tym razem mnie nie oczarowala.
Na poczekaniu moge wymienic kilka tytulow ksiazek o podobnej tresci.
Sceny erotyczne, owszem, rozpalaja krew i przyspieszaja puls, ale cala reszta to miernota.
Przodujacy bohaterowie, Brogan i Lydia, sa nijacy. Ona, do bolu przeslodzona, dobra i szlachetna, po prostu nudna. On, niby meski, ale niewiele w nim cech samaca alfa.
Szkoda, wielka szkoda.

zobacz kolejne z 1547 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd