Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Teatr Sabata

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,84 (31 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
10
7
8
6
7
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sabbath's Theater
data wydania
ISBN
9788308063392
liczba stron
608
język
polski
dodał
Krzysiek

Uhonorowany National Book Award (1995) Teatr Sabata Philipa Rotha rozpoczyna się od erotycznego ultimatum, które po trzynastu latach luźnego związku 52-letnia Drenka Balich, stawia swojemu 64-letniemu konkubentowi. Mickey Sabat jest starym, przegranym kawalerem, hedonistą, miłośnikiem kobiet, nie stroni od towarzyskich skandali i wytrwale broni własnego, trudnego do powszechnego...

Uhonorowany National Book Award (1995) Teatr Sabata Philipa Rotha rozpoczyna się od erotycznego ultimatum, które po trzynastu latach luźnego związku 52-letnia Drenka Balich, stawia swojemu 64-letniemu konkubentowi. Mickey Sabat jest starym, przegranym kawalerem, hedonistą, miłośnikiem kobiet, nie stroni od towarzyskich skandali i wytrwale broni własnego, trudnego do powszechnego zaakceptowania kodeksu moralno-obyczajowego. Czy potrafi się zmienić dla jednej kobiety?

Spośród 31 książek napisanych w ponad 50-letniej karierze, Philip Roth szczególnym uczuciem darzy właśnie Teatr Sabata: „Wiele osób jej nienawidzi, ale to nie jest powód, dla którego ją lubię. Jest w niej dużo wolności. A tego szukasz jako pisarz, kiedy pracujesz. Poszukujesz swojej własnej wolności. Aby wyzbyć się zahamowań, sięgnąć w głąb pamięci, swych doświadczeń i życia, po czym odkryć prozę, która przekona czytelnika”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6162
allison | 2017-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

„Teatr Sabata” może szokować, oburzać albo fascynować. Jedno jest pewne – obok tej powieści nie sposób przejść obojętnie!

Głównym bohaterem jest starzejący się artysta-erotoman, dwukrotnie żonaty i szczycący się niezliczonymi podbojami seksualnymi. Niestety, Mickey Sabat ma już 64 lata, a więc i uroda, i kondycja nie są takie jak dawniej. Nie wszystkie kobiety dają się nabrać na jego wyćwiczoną gadkę i sławę, która teraz bardziej wiąże go ze skandalami obyczajowymi niż z działalnością artystyczną.
Wśród wciąż zafascynowanych Sabatem kochanek jest młodsza od niego o dwanaście lat Drenka, która pewnego dnia domaga się absolutnej wierności. Nietrudno się domyślić, jak zareaguje na to stary rozpustnik.
Szybko okazuje się, że to nie jedyny wybór, przed jakim staje Mickey. Los zdaje się złośliwie uprzykrzać mu życie. Do tego dochodzą ścigające go wspomnienia i nawiedzający duch matki, która nawet po swojej śmierci nie daje synowi spokoju i wciąż domaga się wyjaśnień…

W tej dusznej...

książek: 705
Izabela Pycio | 2017-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2017

"Czy śmierć jest gorsza niż zbliżanie się do niej?"

Specyficzna powieść, nie dla każdego i nie na szybkie czytanie. Potrafi zaskoczyć, zaszokować, wywołać oburzenie i wstręt, ale jednocześnie zafascynować, zachwycić, zaangażować, wprowadzić w nietuzinkowy klimat. Pisarska dosłowność, bezpośredniość, bez łagodzącej otoczki, przekazująca niekorzystny, choć prawdziwy, obraz amerykańskiego społeczeństwa. Książka niesie w sobie elementy życiowej diagnozy, w szczególny sposób nakłania do refleksji. Najlepiej dozować tę przygodę czytelniczą przez kilka dni, małymi porcjami, aby przeniknąć przez tło, uchwycić detale i niuanse towarzyszące historii o starym, zgorzkniałym i przegranym człowieku.

Główny bohater, Mickey Sabat, traktuje ludzi w przedmiotowy sposób, manipuluje nimi jak lalkami z przedstawień kukiełkowych, nie podporządkuje się podstawowym zasadom funkcjonowania w społeczeństwie, grupie, przyjaźni czy małżeństwie. Mistrz oszustwa, sztuczności, fikcji i skandali obyczajowych....

książek: 4094
Wkp | 2017-04-29

SEKSUALNA FARSA

Często tak się zdarza, że najpierw w moje ręce trafia filmowa adaptacja dzieła jakiegoś znanego pisarza, a dopiero potem mam okazję przeczytać jej pierwowzór. Tak było też w przypadku Rotha, ale gdybym miał oceniać twórczość autora poprzez ekranizację pt. „Elegia”, pewnie nigdy nie sięgnąłbym po jego utwory, a co za tym idzie nie poznałbym jego geniuszu. Na szczęście trafiłem na prozę pisarza, dałem się jej zachwycić, a wrażenie to z każdą kolejną książką tylko narastało, apogeum osiągając przy okazji „Amerykańskiej sielanki”. Nie sądziłem, że Roth będzie w stanie jeszcze kiedyś poruszyć mnie w równie wielkim stopniu, jednak „Teatr Sabata” zdołał tego dokonać. Nie ma się co jednak dziwić, ta ulubiona przez samego autora powieść, to ambitne, trafne, dogłębnie wnikające w psychologię charakterystycznych dla autora postaci dzieło, które po raz kolejny potwierdza absolutną wielkość Rotha.

64-letni Mickey Sabat pewnego dnia otrzymuje od swojej o 12 lat młodszej...

książek: 2185
jeke | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2017

Ameryka, 1995 rok. 64-letni Mickey Sabat na spotkaniu z kochanką 52-letnią Drenką Balich, w rocznicę ich trzynastoletniego związku, otrzymuje ultimatum, że nie będzie już spotykał się z innymi kobietami, a jeśli będzie inaczej, to ich związek zostanie zakończony.

Tak zaczyna się opowieść o kolejach losu Sabata, który był synem biednego sprzedawcy masła i jajek w małym robotniczym mieście nad morzem w Jersey. Zamiast pójść do college'u w wieku siedemnastu lat zaciągnął się na statek handlowy i w portach poznawał cielesność kobiet. Po wyjściu z wojska spędził dwa lata w Rzymie, a po roku małżeństwa z aktorką Nikki już było mu mało kobiet i szukał kolejnych kochanek. W młodym wieku był zawadiaką, który z impetem zderzał się z życiem i szybko poznał jego prawdziwy smak. W starszym wieku artretyzm zakończył jego karierę na międzynarodowych festiwalach lalkarskich, a po zdemaskowaniu go jako degenerata, bo zadawał się z dwudziestoletnią uczennicą, usunięto z college'u Pracownię...

książek: 498
Dominika Rygiel | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 04 maja 2017

Jestem typowym zodiakalnym skorpionem. Większość cech charakteru przypisywanych temu znakowi, przypada mi w udziale. Jedną z nich jest zamiłowanie do poruszania się w obrębie tajemniczych, niewygodnych i kontrowersyjnych kwestii. W przypadku doboru literatury to najszczersza prawda. Lubię prozę pełną „brudu”, czyli taką, która porusza odważną, sporną, dosadną tematykę. Jeśli tego rodzaju powieść napisana jest dodatkowo w wyrafinowany, wybitny sposób, jestem w pełni usatysfakcjonowana. Dlatego też bardzo cenię sobie takich autorów jak Elfride Jelinek czy Vladimir Nabokov chociażby. Dzięki takim powieściom jak Kompleks Portnoya do tego zacnego grona od niedawna zaliczam również amerykańskiego powieściopisarza Philipa Rotha. Biorąc do ręki Teatr Sabata miałam jako takie wyobrażenie co do tego po jaką książkę sięgam. Przyznam, że to, co otrzymałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania a moje odczucia w stosunku do niniejszego tytułu są nad wyraz skrajne. To książka, która mnie...

książek: 3848
eR_ | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 07 maja 2017

Czasem się zdarza tak, że jesteśmy pod wrażeniem jakiejś lektury długo po jej przeczytaniu. Niby fabuła opowiada o pozornie nieistotnych sprawach, niby bohaterowie za nic nie chcą przypominać nas samych. Ale... Właśnie to coś sprawia, że taka powieść zapada w pamięć na długo i nie sposób nie porównywać tejże publikacji, do innych podobnych. Mam ten "kłopot" gdy czytam Irvinga, to samo wrażenie pozostaje po przeczytaniu obojętnie której powieści Philpa Rotha.

"Teatr Sabata", to bodajże najsłynniejszy twór tego artysty. Od jej powstania minęło ponad dwadzieścia lat, jednak nadal powieść ta jest popularna. Sam autor twierdzi, że należy ona do jego ulubionych dzieł, mimo tego że wielu czytelników twierdzi, że nienawidzi tej powieści. Nie mnie to oceniać, dla mnie to znakomity przykład literatury, o czymś. A to już wiele.

Główny temat to oczywiście ludzka seksualność, pożądanie i nie łatwe relacje między-zdawałoby się znacząco różniącymi się od siebie osobnikami. Roth jak zwykle...

książek: 1635

Uwielbiam twórczość Philipa Rotha, więc na kolejne wydania jego książek czekam z ogromnym zniecierpliwieniem. Ale tym razem... Coś poszło nie tak. Początkowo byłam dosyć mocno zdziwiona objętością. Trzy czwarte powieści Rotha, które czytałam, mieściło się w niecałych dwustu stronach, więc prawie trzy razy tyle Teatru Sabata było sporą niespodzianką. Byłam zachwycona! Szybko jednak okazało się, że nie na wszystkie książki tego autora jestem gotowa, a lektura tej była istną drogą krzyżową. Jestem przekonana, że cały przekaz gdzieś mi umknął i nie jestem w stanie stwierdzić, co też autor miał na myśli podczas pisania Teatru Sabata.

Mickey Sabat ma już sporo lat na karku i nie jest tym samym jurnym mężczyzną co kiedyś. Nie jest łatwo w wieku 64 lat żyć tak, jakby się miało o połowę mniej, jednak Sabat usilnie próbuje utrzymać się w formie. Sabatem wciąż interesuje się sporo kobiet, a wśród nich jest jego wieloletnia kochanka, Drenka. Kobieta jest od niego o 12 lat młodsza i wciąż...

książek: 575
Kasia Kulik | 2017-05-10
Przeczytana: 07 maja 2017

Niestety cała powieść jest tak silnie przesiąknięta erotyką, że absolutnie nie trafia w moją czytelniczą wrażliwość. Zmusiłam się wręcz by przebrnąć przez te 600 stron, a żadna z nich nie dała mi prawdziwej radości. Wspomnienia, pragnienia i fantazje doświadczonego przez życie, 64-letniego erotomana obrzydziły mnie na tyle, że długo nie sięgnę po tak odważną i ostrą powieść. Liczę jednak, że z biegiem czasu trafię na kolejną książkę Rotha – równie genialną co „Amerykańska sielanka”.

książek: 153
wiesia | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane

Zaliczam się do większości czytelników którzy tę pozycje Philipa Rotha lubią najmniej. P.Roth o swojej książce napisał: dużo w niej wolności. Dla mnie ta książka jest właśnie wszystkim co wolność odbiera. Nałogami, fobiami i traumami z przeszłości. Jest bardzo smutna. Opowiada o ludziach głęboko nieszczęśliwych a nieliczne ładne i miłe chwile dane bohaterom są przez autora zwulgaryzowane. Jedno w twórczości Philipa Rotha jest niezmienne, pisze genialnie.

książek: 110
miniJoe | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane

Na Zachodzie mówią, że to wielkie dzieło, najlepsza jego powieść etc. Jakbym o tym nie przeczytał to bym się nie domyślił. Jak zawsze u Rotha mamy dobre rzemiosło, ale te przygody podstarzałego erotomana nie są ani tak poruszające jak "Ludzka skaza", czy "Amerykańska Sielanka", ani tak błyskotliwe jak "Operacja Shylock" ani nawet tak zabawne jak "Kompleks Portnoya". Opisywanie obscenicznych ekscesów w 1995 r. zdecydowanie "nie cieszy jak kiedyś".

zobacz kolejne z 155 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nobel dla Philipa Rotha? [KONKURS]

Kiedy trzy lata temu zaproponowaliśmy Wam udział w konkursie na gratulacje dla Alice Munro za literackiego Nobla, nie spodziewaliśmy się, że Akademia Szwedzka weźmie nasz konkurs pod uwagę i nagrodzi właśnie kanadyjską pisarkę. W tym roku ponownie zaklinamy rzeczywistość – tym razem sugerując, że powinien wygrać Philip Roth.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd