Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Gajusz 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 8 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-04-24 15:59:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W skrócie ujmując, książka wymagająca, nie tyle cierpliwości co odporności na cierpienia w niej opisane. Po wszystkim tym, co opisane i oparte na faktach mogę uprzedzić - to wzbudza pewny smutek u czytelnika wrażliwego czy nieobytego z historią, można się spodziewać swego rodzaju katharsis. Jednak ja, dość już w tych nastrojach oczytany, mógłbym dodać że to także pasjonująca historia... W skrócie ujmując, książka wymagająca, nie tyle cierpliwości co odporności na cierpienia w niej opisane. Po wszystkim tym, co opisane i oparte na faktach mogę uprzedzić - to wzbudza pewny smutek u czytelnika wrażliwego czy nieobytego z historią, można się spodziewać swego rodzaju katharsis. Jednak ja, dość już w tych nastrojach oczytany, mógłbym dodać że to także pasjonująca historia niejednego życiorysu. Dobrze napisana, bez większego dramatyzmu przedstawiona. Wciąga i bije po głowie jednocześnie.

Koniec końców, mimo utraconych godzin(wymaga odporności) na przebrnięcie przez tytuł, nie mam odrobiny żalu. Cierpienie, które wypływa z kartek, daje do myślenia i wzburza. Nie jest to np. "Łaskawe" Litella... i chyba dobrze.

Polecam. Na wypoczęty mózg polecam, by nie dobić się na dobre. Świetna książka.

pokaż więcej

 
2018-04-23 10:32:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Marcus (tom 1)

Po raz kolejny, tak z rozpędu, sięgam po autora na czasie. Dwa ostatnie kryminały wzbudziły lekkie zainteresowanie i zrelaksowały mój zlasowany mózg. Ten tom, początek (jak na razie?) dwutomowej serii o księżach polujących na seryjnych morderców, zachwycił pomysłem i podbudował dokumentacją na bazie której został stworzony. W skrócie fajniejsze to od serii z Milą, bardziej przemawia jako... Po raz kolejny, tak z rozpędu, sięgam po autora na czasie. Dwa ostatnie kryminały wzbudziły lekkie zainteresowanie i zrelaksowały mój zlasowany mózg. Ten tom, początek (jak na razie?) dwutomowej serii o księżach polujących na seryjnych morderców, zachwycił pomysłem i podbudował dokumentacją na bazie której został stworzony. W skrócie fajniejsze to od serii z Milą, bardziej przemawia jako dreszczowiec kryminalny i ciągnie do końca. Polecam z czystym sumieniem wszystkim, którzy nadal są pod wrażeniem Milczenia Owiec a mają niedosyt po przeczytaniu Hannibala.

Książka godna kilku dni czytania, wzbudza zainteresowanie, zaciekawia rozwiązaniami zawartych tajemnic. Nie pozbawiona sprawdzonych ale skutecznych sztuczek. Bo kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

pokaż więcej

 
2018-04-22 17:30:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-04-20 13:58:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-19 13:55:17
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-18 09:14:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Mila Vasquez (tom 1)

Kryminały czytam w przerwie. Przerwą nazywam czas pomiędzy tytułami, które wymagają czołgania się po literach i wspinania na kolejne zdanie w obawie że kolejna strona rzuci mnie w przepaść. Wtedy robię przerwę. Pan Donato i jego kolekcja przygód Mila - zostały wrzucony na półkę od razu w komplecie, za pierwszym tomem poszedł drugi do czytania. Fakt. Czyta się świetnie, relaksuje. Druga sprawa,... Kryminały czytam w przerwie. Przerwą nazywam czas pomiędzy tytułami, które wymagają czołgania się po literach i wspinania na kolejne zdanie w obawie że kolejna strona rzuci mnie w przepaść. Wtedy robię przerwę. Pan Donato i jego kolekcja przygód Mila - zostały wrzucony na półkę od razu w komplecie, za pierwszym tomem poszedł drugi do czytania. Fakt. Czyta się świetnie, relaksuje. Druga sprawa, nie mogę wymagać więcej... chyba. Nie jestem kryminałologiem, jeśli mogę to tak ująć.

Mogę też porównać, do pana Nesbo. Do pana Harrisa, broń Boże do Christie czy Doyla... I tak dalej. Ale po co, jeśli to ma odprężać i szybko dawać przyjemność? W skrócie fajne obie pozycje(Zakinacz i Hipoteza Zła). Brakuje mięsa w zarysowaniu głównej postaci detektywa, i brakuje po przecinku bo niekoniecznie to ważne dla wszystkich szczegółów w budowaniu napięcia. Dla mnie to ważne i mnie oczywiście się można czepiać za surową opinię. Bo się na tym nie muszę znać, tylko mogę się wciągnąć i pisać potem że tu za mało a tam za dużo...

Moja ocena dobra wynika z dwóch rzeczy, po pierwsze z braku szerszej perspektywy na współczesny ocean kryminałów i jego dokonania. Druga rzecz po prostu wynika z przekorności. Bo po co od razu rewelacyjna, gdy nie wywróciła mi flaków z nerwów i strachu w napięciu oczekiwania na wyjaśnienie. Tego napięcia nie było. Relaks był. Tylko relaks.

pokaż więcej

 
2018-04-14 12:04:58
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-03 12:16:34
Ma nowego znajomego: Giovanna
 
2018-04-03 11:06:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zachęcony audycją radiową w PRII parę tygodni temu, wpisałem sobie w kolejkę "Wyspę". Być może na moją decyzję wpłynęła też świadomość, iż to kolejny tytuł z cyklu "co gdyby, jak jeśli nagle...". W tym przypadku co by się działo z mikroświatem, niezwykle izolowanym i interesującym, niepoznanym czyli Islandią podczas totalnej separacji od świata. Wie ktoś coś na temat Islandii? No właśnie, i... Zachęcony audycją radiową w PRII parę tygodni temu, wpisałem sobie w kolejkę "Wyspę". Być może na moją decyzję wpłynęła też świadomość, iż to kolejny tytuł z cyklu "co gdyby, jak jeśli nagle...". W tym przypadku co by się działo z mikroświatem, niezwykle izolowanym i interesującym, niepoznanym czyli Islandią podczas totalnej separacji od świata. Wie ktoś coś na temat Islandii? No właśnie, i bez katastrofy brzmi egzotycznie i pociąga tajemnicą.

Książka według mnie z półki Marca Elsberga "Blackout". Tyle że u Elsberga wszystko ma poparcie w faktach i nauce jako tako nawet straszniejsze bo realane. Tam, na wyspie, przyczyna jest nieważna, bardziej efekt się liczy. I skutki, nie tylko te katastrofalne oczywiste ale i socjologiczne.
Polecam miłośnikom lekkiej literatury na popołudnie z herbatką i krakersem. Czysta rozrywka, i dla co niektórych zapewne też powód do refleksji...

Dla mnie to jedna z tych książek, które się czyta na dworcu pkp, w terminalu na lotnisku lub na plaży podczas nudnego urlopu na piasku pod słońcem prażącym niemiłosiernie. Czysta rozrywka, fajny pomysł ale dość rozczarowujące podjęcie tematu "władza a lud" w czasie kryzysu.

Jeśli zabukowaliście już 2 tygodnie urlopu i opalania - kupcie, spakujcie razem z kilkoma dobrymi kryminałami i zabierzcie ze sobą. Ja wracam do czytania rzeczy, które grzebią głębiej i sięgają mniej delikatnie w problematykę, w której się zanurza czytelnik.

pokaż więcej

 
2018-03-29 16:01:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-03-28 13:00:39

Moje pytanie: Jak blisko i jak daleko trzeba być od bohatera książki biograficznej? Jeśli zbliżenie i sympatia/lub jej brak grozi subiektywnym fałszowaniem a zbyt duży dystans kończy się utratą emocji, które dodają przecież książce urody?

więcej...
 
2018-03-27 10:14:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Moja walka (tom 6)

Zachwycać się nie będę, robiłem to przy poprzednich 5 tomach. Nie trzeba chyba? Wszyscy wiedzą, co to jest. Każdy odrobinę wymagający i otwarty na nowości czytelnik wie że to zżera każdą godzinę wolnego czasu w sposób nieprzyzwoity.

W kilku słowach, skrótowo: inspirujące, wciągające. Przekonujące, prawdziwe ale nie prozaiczne tylko fantastyczne. Jedna kąśliwa uwaga z mojej strony. Czy aby na...
Zachwycać się nie będę, robiłem to przy poprzednich 5 tomach. Nie trzeba chyba? Wszyscy wiedzą, co to jest. Każdy odrobinę wymagający i otwarty na nowości czytelnik wie że to zżera każdą godzinę wolnego czasu w sposób nieprzyzwoity.

W kilku słowach, skrótowo: inspirujące, wciągające. Przekonujące, prawdziwe ale nie prozaiczne tylko fantastyczne. Jedna kąśliwa uwaga z mojej strony. Czy aby na pewno nie warto było zostawić tych ponad 400 stron esejów o Hitlerze i analizie wiersza/języka zawartych w 6 tomie na nową książkę? To pozostawiam do dyskusji, dla mnie cenny treściowo i merytorycznie zaskakująco inny ale na siłę umieszczony rozdział. Rozdział który aż krzyczy "Wydawco! Mam obiecane 1000 stron!".

Reszta magiczna. Polecam po raz szósty!

pokaż więcej

 
2018-03-14 23:58:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-03-14 23:57:35
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-03-02 09:57:19
Ma nowego znajomego: Barbara Bąkowska
 
Moja biblioteczka
72 52 279
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd