Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zgroza w Innswich

Wydawnictwo: Dom Horroru
7,05 (21 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
7
7
7
6
5
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Innswich Horror
data wydania
ISBN
9788394629946
kategoria
horror
język
polski
dodał
Marczewek

W lipcu 1939 roku Foster Morley, antykwariusz i wielbiciel prozy H.P. Lovecrafta , wyruszył w malowniczą podróż autobusem poprzez dzikie tereny północnego Massachusetts. Jego głównym celem było zobaczenie miejsc, które w przeszłości odwiedził jego Mistrz. W ten sposób Foster chciał zgłębić swą wiedzę na temat jednego z najbardziej wpływowych pisarzy horrorów. Gdy Morley natrafił na osobliwe,...

W lipcu 1939 roku Foster Morley, antykwariusz i wielbiciel prozy H.P. Lovecrafta , wyruszył w malowniczą podróż autobusem poprzez dzikie tereny północnego Massachusetts. Jego głównym celem było zobaczenie miejsc, które w przeszłości odwiedził jego Mistrz. W ten sposób Foster chciał zgłębić swą wiedzę na temat jednego z najbardziej wpływowych pisarzy horrorów. Gdy Morley natrafił na osobliwe, odizolowane od świata nabrzeże zwane Port Innswich - nie oznaczone na żadnej z map - założył, że jego nazwa to zwykły zbieg okoliczności. Foster nie mógł być jednak w większym błędzie. Morley coraz bardziej zagłębiał się w dziwaczną, wręcz mistyczną atmosferę miasteczka. Czy jego wyobraźnia płata mu figle, czy rzeczywiście owo ukryte przed światem miasto przypomina to fikcyjne z arcydzieła „Widmo nad Innsmouth” Lovecrafta? Czy możliwym jest, aby sam autor odwiedził rzeczoną mieścinę przed swoją śmiercią w 1937 roku? Już niedługo prawda o tym przerażającym horrorze wyjdzie na jaw. Wkrótce Morley zda sobie sprawę, że ktoś go śledzi. Uzależniony od heroiny i lubiący zwodzić innych osobnik twierdzi, że zna najmroczniejsze sekrety miasta. Co też kryje się pod nienaturalną wręcz wylewnością ciężarnej kobiety? Morley będzie dręczony przez rzeczy, które zdecydowanie nie należą do naszego świata. „Malownicza” podróż przeradza się w mieszankę dewiacji i perwersji, gdzie czyste zło budzi się do życia. Morley pozna kobietę, która jest matką sekretnego dziecka Lovecrafta i zostanie rzucony w wir niewyobrażalnego chaosu, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje. Jednak to pod gnijącymi i zgrzybiałymi fasadami Portu Innswich kryje się najgorsza z tajemnic

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/domhorroru/

źródło okładki: fb Dom horroru

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (56)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Szok i Niedowierzanie. Te dwa słowa po tej lekturze przychodzą mi na myśl. Edward Lee mistrz horroru ekstremalnego w bardzo powściągliwej i kulturalnej odsłonie. Bardzo udany eksperyment :-)

książek: 304
Longinus | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2017

Czy pastisz może być dziełem idealnym, unikalnym, chwytającym za gardło, skazującym czytelnika na ciąg rozmyślań? Moim zdaniem, zdecydowanie nie. Główny motyw powieści, który zrobił na mnie wielkie wrażenie podczas lektury „Widma nad Innsmouth” tutaj pozostał odkryty, całkowicie odsłaniając swoje tajemnice i nie pozwalając uciec w sferę rozważań. Bohater powieści jest po prostu jedną z wielu ofiar tajemniczego miasteczka, które za jego czasów wiele utraciło ze swej pierwotnej formy, stając się nowo powstałym. Autor próbuje gdzieś drapnąć klimatu z pierwowzoru ale w końcowym efekcie gubi go, kiedy Fostera ogarnia coraz głębsza niby-groza, którą za każdym razem przezwycięża, prąc dalej w coraz ciemniejsze czeluście fizyczne jak i psychiczne. W prozie Lovecrafta zgroza paraliżuje, neguje wszystkie pozytywne odczucia, sprawia ból metafizyczny, a jedyną szansą jest ucieczka lub przegrana, zaś w pastiszu, bohater przezwycięża swoje lęki, ukazując nie grozę, a rzeczywistość, która jest do...

książek: 680
marindek | 2017-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo pozytywne zaskoczenie! Pierwsze co pomyślałem, gdy ujrzałem nazwisko autora to: "Oho, będzie krwawo, brutalnie i plugawo". Jakże duże było moje zaskoczenie, rosnące wraz z kolejnymi pochłanianymi stronami,gdy tego brakowało, a przez karty powieści przebijała wysublimowana i "kulturalna" powieść grozy. Pokrótce: Jest to historia Fostera Morleya, który śladami swojego Mistrza H.P. Lovecrafta wyrusza do tytułowego Innswich, które było inspiracją "Samotnika z Providence" do napisania "Widma nad Innsmouth". Początkowo jest zawiedziony, tym co zastaje - obraz miasta jest pozbawiony tej aury tajemniczości i posępności, którą tak dobrze oddał H.P.Lovecraft w swoim dziele. Wkrótce okazuje się jednak, że miasto nie jest takim spokojnym miejscem na jakie wygląda, a życie Fostera i innych bohaterów książki będzie w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Polecam tą książkę fanom dobrego, ciekawego horroru, ale też takim którzy raczej nie lubują się w tej tematyce. Nie muszę chyba dodawać, że...

książek: 552
Pożeracz | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

Mistrz horroru ekstremalnego z powieścią w świecie mistrza kosmicznej grozy? Myślałem że to nie może się udać, ale już wstęp pokazał, w jak wielkim jestem błędzie.
Limitowana edycja w twardej oprawie, wszyta zakładka-wstążka, coś wspaniałego. No i ta grafika okładkowa...
We wstępie Edwarda Lee poznajemy Jego fascynację Samotnikiem z Providence, graniczącą wręcz z fanatyzmem. I wcale mu się nie dziwię - było tylko dla mnie lekkim zaskoczeniem, że autor parający się ekstremą w takim stopniu szanuje biegunowo odmienną klasykę gatunku. Książka ta jest hołdem - widać to od pierwszych stron.
Krótko po śmierci Lovecrafta, bogaty i samotny wielbiciel jego twórczości podążając literackimi szlakami mistrza trafia - oczywiście przypadkiem, który przypadkiem być nie może - do miasteczka, które musiało być inspiracją "Widma nad Innsmouth". Pastisz to czy hołd? Przez kilkanaście pierwszych stron zadajemy sobie to pytanie, bo przecież mamy tu odwzorowanie noweli HPLa, trochę wątków...

książek: 139
skoczny | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2017

Kilka miesięcy temu na Facebooku trwałą dyskusja znanych w środowisku horroru osób, w której padły stwierdzenia, że Edward Lee jest jednym z lepszych kontynuatorów tradycji Lovecrafta.

Nie, nie jest. I nie zrozumcie mnie źle - to nie jest kolejna zła książka. Blisko 2/3 jej treści mnie wciągnęło, zaintrygowało, stworzyło iluzję, iż obcuję z dziełem znacznie przebijającym dotychczasowe pozycje Edwarda Lee na naszym rynku. Duża w tym zasługa nieepatowania makabrą na siłę. Powieść przez ten czas snuje się wolno, jest odpowiednio stonowana, a wszechobecne nawiązania do jednej z bardziej znanych powieści Mistrza jedynie zwiększają ciekawość. Nie ma w tutaj grozy, jest za to tajemniczość... i w zupełności mi to wystarcza.

Niestety, w pewnym momencie dochodzi do otwarcia drzwi, za którymi czyhać ma na bohatera groza, i to się nie udało. Otrzymujemy tutaj typowe zagrywki Edwarda Lee, dla odmiany przesunięte do granic absurdu. Charakterystycznym dla tego pisarza jest to, że lubi szokować,...

książek: 8
Baylay | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2017

Ta książka , to udany hołd złożony Lovecraftowi. Spodoba się zapewne nie tylko fanom Lee ale również tym , którym codzienna twarz autora nie do końca odpowiada. Polecam i mam nadzieję na kolejne pozycje Edwarda Lee pod szyldem Dom Horroru.

książek: 63
_InoJa_ | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane

Krótka, acz treściwa. Okładka kłuje w oczy, ale treść na szczęście utrzymana jest na odpowiednim poziomie. Najbardziej urzekły mnie sceny w hotelu, gdzie przyjezdni... nie powiem więcej:D
Polecam.

książek: 430
RSaligia | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2017
książek: 799
Grzegorz Krystek | 2017-07-07
Przeczytana: 18 lipca 2017
książek: 336
Temporary | 2017-06-27
zobacz kolejne z 46 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd