Baśnie barda Beedle’a

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Seria: Harry Potter
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,41 (8034 ocen i 669 opinii) Zobacz oceny
10
1 077
9
885
8
1 626
7
2 329
6
1 315
5
558
4
111
3
109
2
14
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tales of Beedle the Bard
data wydania
ISBN
9788380082977
liczba stron
144
język
polski
dodała
Kasia_

„Baśnie barda Beedle’a” to zbiór pełen magii, poruszających opowieści, które wzruszają, bawią, a czasem przerażają i wywołują dreszcz lęku przed śmiercią. Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a, to przepiękne wydanie nadaje nowy blask klasycznym baśniom dla młodych czytelników. Zbiór ze wstępem J.K. Rowling i ilustracjami...

„Baśnie barda Beedle’a” to zbiór pełen magii, poruszających opowieści, które wzruszają, bawią, a czasem przerażają i wywołują dreszcz lęku przed śmiercią. Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a, to przepiękne wydanie nadaje nowy blask klasycznym baśniom dla młodych czytelników. Zbiór ze wstępem J.K. Rowling i ilustracjami znakomitego chorwackiego artysty Tomislava Tomica przestraszy i zachwyci zarówno mugoli, jak i czarodziejów.

Wpływy z niniejszego wydania zostaną przekazane organizacjom charytatywnym wspierającym dzieci i młodzież w trudnej sytuacji życiowej, by zmieniać ich życie na lepsze. 20% wpływów trafi do Comic Relief, a 80% zasili konto Lumos.

Comic Relief jest organizacją charytatywną zarejestrowaną w Wielkiej Brytanii pod numerem 326568 (Anglia i Walia) i SC039730 (Szkocja). Fundacja Lumos jest zarejestrowana pod numerem 1112575.

 

źródło opisu: www.mediarodzina.pl

źródło okładki: www.mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 933

Dobranocka dla Czarodzieja

Chcesz wiedzieć, jakie baśnie Molly Weasley opowiadała swoim dzieciom na dobranoc? I jak zrodziła się legenda o Insygniach Śmierci i trzech braciach Peverell? Wydawnictwo Media Rodzina po raz drugi wydało „Baśnie Barda Beedle’a" w nowej, zjawiskowej i całkowicie odmienionej oprawie. Już teraz możesz wnieść do swojego świata odrobinę magii, poznać baśnie, które powinien znać każdy młody czarodziej i ponownie poczuć ten niesamowity klimat!

Jestem fanką Harry’ego Pottera, więc gdy tylko dowiedziałam się, że Media Rodzina planuje wydanie wszystkich dodatków do serii z nowymi okładkami, to miałam ochotę skakać ze szczęścia. Żaden miłośnik czarodziejskiego świata nie mógłby przegapić takiej premiery!

To, co najbardziej ciekawi mnie w okładce książki, to nie tylko jej minimalizm, który uwielbiam, głęboka barwa i spójność z resztą podręczników J. K. Rowling. To przede wszystkim jej mroczny klimat, który stanowi kontrast do słowa „baśnie” oraz zapowiedzi bajek dla czarodziejów. Okazuje się, że większość opowieści pełna jest grozy, śmierci oraz może wywołać prawdziwy niepokój. I takie baśnie czytywali rodzice swoim pociechom? Pewnie aktywnie je cenzurowano, podobnie jak mugolskie bajki, pierwotnie pełne przemocy i brzmiące całkowicie inaczej, niż zapisano w kolorowych czytadłach dla dzieci.

Książka zaczyna się wstępem J. K. Rowling, wprowadzającym nas w świat czarodziejskich baśni. Dodatkiem są komentarze Albusa Dumbledore’a, dodające całości uroku oraz przypominające tego...

Chcesz wiedzieć, jakie baśnie Molly Weasley opowiadała swoim dzieciom na dobranoc? I jak zrodziła się legenda o Insygniach Śmierci i trzech braciach Peverell? Wydawnictwo Media Rodzina po raz drugi wydało „Baśnie Barda Beedle’a" w nowej, zjawiskowej i całkowicie odmienionej oprawie. Już teraz możesz wnieść do swojego świata odrobinę magii, poznać baśnie, które powinien znać każdy młody czarodziej i ponownie poczuć ten niesamowity klimat!

Jestem fanką Harry’ego Pottera, więc gdy tylko dowiedziałam się, że Media Rodzina planuje wydanie wszystkich dodatków do serii z nowymi okładkami, to miałam ochotę skakać ze szczęścia. Żaden miłośnik czarodziejskiego świata nie mógłby przegapić takiej premiery!

To, co najbardziej ciekawi mnie w okładce książki, to nie tylko jej minimalizm, który uwielbiam, głęboka barwa i spójność z resztą podręczników J. K. Rowling. To przede wszystkim jej mroczny klimat, który stanowi kontrast do słowa „baśnie” oraz zapowiedzi bajek dla czarodziejów. Okazuje się, że większość opowieści pełna jest grozy, śmierci oraz może wywołać prawdziwy niepokój. I takie baśnie czytywali rodzice swoim pociechom? Pewnie aktywnie je cenzurowano, podobnie jak mugolskie bajki, pierwotnie pełne przemocy i brzmiące całkowicie inaczej, niż zapisano w kolorowych czytadłach dla dzieci.

Książka zaczyna się wstępem J. K. Rowling, wprowadzającym nas w świat czarodziejskich baśni. Dodatkiem są komentarze Albusa Dumbledore’a, dodające całości uroku oraz przypominające tego fascynującego bohatera, który zawsze więcej wiedział, niż mówił. Dyrektor Hogwartu odnosi się w nich do postaci pojawiających się w siedmiu tomach serii, np. do Draco Malfoy’a, jak i dostarcza kilku ciekawych informacji na temat magii i zwyczajów czarodziejów. Zbiór dopełniają piękne ilustracje chorwackiego artysty Tomislava Tomicia – prawie każda strona ozdobiona jest jego zjawiskowymi rysunkami. Uwielbiam tę pozycję i po prostu nie byłabym sobą, gdybym nie miała jej w swojej biblioteczce.

Co każdy z Was pewnie wie, „Baśnie Barda Beedle’a” odegrały ważną rolę w „Harry Potter i Insygnia Śmierci” – jedna z baśni okazała się prawdziwa i bardzo znacząca dla fabuły. W świecie magii wszystko jest możliwe, więc może baśnie tak naprawdę są historiami, które dawno temu rzeczywiście się wydarzyły? Autorka jak zwykle podkreśla ważne wartości, jak miłość, przyjaźń, dobroć dla drugiego człowieka i bezinteresowność. J. K. Rowling jako jedyna stworzyła baśnie, które prawdopodobnie przeczytało najwięcej dorosłych czytelników – to ciekawe historie, które stanowią uzupełnienie serii, jak i są niezbędnym dodatkiem dla każdego fana Harry’ego Pottera.

Magiczne, z piękną i klimatyczną okładką oraz ilustracjami – jeśli kochasz świat czarodziejów, to „Baśnie Barda Beedle’a” są dla Ciebie! Tym bardziej że nowe wydanie naprawdę zachwyca. Warto mieć je na półce, to jedna z książek, która im starsza, tym bardziej zyskuje na wartości.

 

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17498)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1645
denudatio_pulpae | 2017-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2017

Skoro czarodzieje mają swój ulubiony sport, swoje magiczne zwierzęta, to dlaczego nie mieliby mieć swoich baśni dla małych czarodziejów? :)

Baśnie barda Beedle'a, tak jak baśnie dla dzieci mugoli, to krótkie opowieści z obowiązkowym morałem. Oczywiście konieczna jest też magia, a występująca w nich czarownica nie jest brzydką, ospowatą, wredną babą z czarnym kocurem, która tylko czeka, żeby porwać jakieś dziecko i upiec w piecu ;)

Najbardziej podobała mi się "Opowieść o trzech braciach", z którą zapoznałam się w trakcie oglądania filmu. Już wtedy byłam nią oczarowana. Gdybym była małą czarownicą, pewnie też chciałabym, żeby mi ją mama często czytała do snu. Pozostałe baśnie też są sympatyczne. Szkoda, że jest ich tak mało.

książek: 784
ChicaDeAyer | 2016-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2016

Lata lecą, a ja nie umiem rozstać się z uniwersum stworzonym przez JKR. Tym razem sięgnęłam po jeden z trzech dodatków stanowiących uzupełnienie sagi o Małym Czarodzieju. I okazuje się, że moje przewidywania się potwierdziły – „Baśnie Barda Beedle’a” biją na głowę czytane przeze mnie „Fantastyczne zwierzęta”, a i przypuszczam, że książeczka traktująca o Quidditchu pozostanie w jej cieniu.

Autorka czerpie z dziedzictwa Andersena i braci Grimm, starając się przenieść pewne uniwersalizmy na magiczny grunt. Muszę przyznać, że jej się udało – każda z baśni ma jakieś przesłanie, a ich moralny wydźwięk jest dostrzegalny - pewnie także i przez najmłodszych. JKR w każdym z pięciu opowiadań ukryła swoisty miernik ludzkiego zachowania wskazując, do jakich wzorców należy dążyć, a jakie postawy są naganne. Sporym niedosytem jest niewielka objętość baśni – jest to uwydatnione przez fakt, iż komentarze Dumbledore’a są obszerniejsze, aniżeli treść główna. Przypisy – przynajmniej w takiej formie...

książek: 1462
Arek | 2018-05-23
Przeczytana: 22 maja 2018

Za sprawą "Baśni Barda Beedle'a" miałem przyjemność wrócić po latach do twórczości Joanne Kathleen Rowling.

Baśnie mówią o magii, trudnych relacjach czarodziejów z mugolami, artefaktach, a przede wszystkim o tym jacy jesteśmy i jak kształtujemy swój los.
Napisane są lekkim piórem, jednak mam wrażenie że nie zapamiętam ich zbyt długo.
Już duża część ich treści uleciała z mego umysłu.
Są krótsze w porównaniu z baśniami innych autorów.
Cztery ma zakończenia szczęśliwe, jedno kończy się źle.
Lepiej czytało mi się same baśnie niż komentarze, ale te drugie dobrze opisywały każdy z utworów.
Ja osobiście najbardziej lubię baśnie Hansa Christiana Andersena.
Tu było za dużo magii a za mało przejmujących, lub smutnych scen które są jednocześnie pełne prawdy życiowej i chwytają za serce.

Książce daję trochę naciągane 7/10.

książek: 1096
mclena | 2016-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2016

"Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nia obchodzić ostroznie."

"Baśnie Barda Beedle'a" to trzeci i ostatni dostepny w Polsce dodatek do serii o Harrym Potterze i ten mnie najbardziej interesował. Niestety tutaj spotkało mnie największe rozdzarowanie.
Niewielka objętościowo książka zawiera pięć baśni oraz do każdej z nich komentarz Albusa Dumbledora:

1. Czarodziej i skaczący garnek
2. Fontanna szczęśliwego losu
3. Włochate serce czarodzieja
4. Czara Mara i jej gdaczący pieniek
5. Opowieść o trzech braciach

Tę ostatnią znamy już z siódmego tomu jako historia powstania Insygniów Śmierci, więc nie jest nowością. Pozostałe cztery są bardzo fajne i żałuję, że nie ma ich więcej. Czynnikiem obniżającym moją ocenę były usypiające komentarze Dumbledora, które naprawdę były zbędnym i przeszkadzającym elementem. Większą frajdę miałabym gdyby baśni było więcej, bo na to od początku się nastawiałam. Cóż, nie zawsze można każdego zadowolić.

książek: 1368

Chyba najbardziej ciekawa pozycja z dodatków do Harrego Pottera. Przynajmniej tutaj było co poczytać, a i baśnie były dość interesujące. Komentarze do nich odrobinę przydługie, ale ogólnie miło spędziłam czas z tą książeczką.

Jeśli miałabym wybrać baśń, która najbardziej mi się podobała, to będzie to „Fontanna Szczęśliwego Losu”. Interesująco się zakończyła. Chociaż „Czara Mara i jej gdaczący pieniek” też była fajna. Najmniej mnie urzekło „Włochate serce czarodzieja”, lubię na krwisto, ale wycinanie sobie serc jest poniżej mojego gustu, zwłaszcza w bajkach, tak samo jak nie lubię czarownic-kanibalek w mugolskich opowieściach.

Wystawiam takie solidne siedem z plusikiem. Byłoby lepiej, jakby zbiór zawierał więcej baśni, mniej komentarza, którego objętość bywała dłuższa od samej opowieści.

książek: 978

„Baśnie Barda Beedle'a” są tylko i wyłącznie dla fanów Pottera!
Więc pewnie dlatego ta książka leży teraz koło mnie po niecałej godzinie czytania wspaniałego zbioru baśni z pod pióra JKR.
Tak jakoś czytając to zastanawiałam się co by było gdybym w przyszłości zamiast Kopciuszka czytała dziecku właśnie ten zbiór... przynajmniej tak od czasu do czasu... No ale zobaczę jak w końcu będę mieć te dzieci lub nie będę...

W każdym razie „Baśnie Barda Beedle'a” liczą tylko 109 stron z czego mamy 5 baśni: Czarodziej i skaczący garnek, Fontanna Szczęśliwego Losu, Włochate serce czarodzieja, Czara Mara i jej gdaczący pieniek i Opowieść o trzech braciach, którą każdy czytający „Insygnie Śmierci” powinien znać, gdyż grała ważną rolę w tamtej książce.
No więc dalej: przy każdej baśni znajduje się komentarz lub inaczej „wnikliwa uwaga” Albus Dumbledore, który pozwala nam dowiedzieć się czegoś więcej zarówno o jego jak i szkoły przeszłości. A do baśni jak i komentarzy włącza się również JKR, która...

książek: 1355
Fantazja | 2012-12-10

Nie mogłam tak po prostu jej nie przeczytać. Zawsze uważałam, że serce tak całkowicie można oddać tylko jednej książce. Moje już osiem lat temu oddałam "Harry'emu Potterowi". Dlatego kiedy dowiedziałam się, że Joanne Rowling napisała zbiór baśni, obiecałam sobie, że nie spocznę, dopóki ich nie przeczytam. W książce znajdziemy pięć opowiadań. Każde z nich jest wręcz wspaniałe. Mądre, głębokie, niosące przesłanie. Moje dzieci wychowam na "Baśniach barda Beedle'a".

książek: 1365

Baśnie Barda Beedla

Droga Pani Rawling, kreślę do pani ten list, drugi już z kolei, na krótko po skończeniu czytania ósmej części Harrego. Ledwo co skończyłem, wciągnięty ponownie w świat Harrego, wręcz wchłonięty, sięgnąłem od razu po baśnie Barda Beedla.
Cóż, książka króciutka, ale jakże bogata w treść, nasycona głębią. Opowieści z góry przeznaczone dla dzieci, bo to zwłaszcza dla nich pisze pani wszystkie swe powieści, a przynajmniej od nich się zaczyna, są tak uniwersalne, że paradoksalnie trafiają do każdego. Pisałem już o tym do Pani w ostatnim liście, więc żeby się nie powtarzać, nie będę tego rozwijał.
Dała mi pani tym razem pięć baśniowych historii, z których treść, z pozoru prosta, bo jej przeznaczeniem jest trafiać w dziecięce umysły, w tą wrażliwą, szczerą i czystą duszę - ale opowiada o tak wielu istotnych kwestiach naszego życia, istnienia i przemijania. Pozwalają swą siłą i mocą nawet dorosłego. Walą go prosto w mordę i kopią w dupę jego świadomość. Wyciągają go z...

książek: 399
MarCyśka | 2017-04-03
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

"Baśnie Barda Beedle'a" to zbiór 5 opowiadań z baśniowymi ilustracjami, które czyta się na dobranoc małym czarodziejom. Teraz również i mugolaki mogą je przeczytać. Każde z 5 baśni ma w sobie magię i przesłanie, a podsumowane są słowami Albusa Dumbledore'a.
Pierwsza z baśni "Czarodziej i skaczący garnek" pokazuje nam, że nie zawsze doceniamy to, co otrzymujemy.
Druga zaś "Fontanna Szczęśliwego Losu" mówi, że w każdej sytuacji można znaleźć wyjście i żebyśmy nigdy nie tracili nadziei.
"Włochate serce czarodzieja" to najstraszniejsza z baśni, którą rozumiem w taki sposób, że człowiek bez miłości staje się jak zwierzę i traci wszelkie wartości.
4 z kolei "Czara Mara i jej gdaczący pieniek" jest moim zdaniem najbardziej pouczającą baśnią, która pokazuje, że prawda zawsze wyjdzie na jaw.
I ostatnia z baśni, znana już chyba każdemu kto zna serię o Harrym Potterze to "Opowieść o trzech braciach". Uwielbiam tę opowieść i gdy ją czytałam w mojej głowie słyszałam czytającą Hermionę. Bardzo...

książek: 789
romeo | 2018-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2018

Całkiem przyjemne uzupełnienie cyklu o Harrym Potterze. I tylko szkoda, że tych baśni jest zaledwie pięć. Niezbyt wiele jak dla chłonnych umysłów dzieci czarodziei. Właśnie dlatego daję gwiazdkę mniej(6 zamiast 7), bo lektura jest zbyt krótka. Czyta się gładko, ale pozostaje niedosyt.

zobacz kolejne z 17488 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kopia „Baśni Barda Beedle'a” sprzedana za 370 tys. funtów

W domu aukcyjnym Sotheby's sprzedano egzemplarz „Baśni Barda Beedle'a” J.K. Rowling za kwotę prawie 370 tys. funtów. Wcześniejszym właścicielem była pierwszy redaktor Harry'ego Pottera – Barry Cunningham. To wydanie „Baśni” to prawdziwa rzadkość – na świecie jest tylko siedem takich egzemplarzy – własnoręcznie napisanych i ilustrowanych przez autorkę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd