Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Możesz odejść bo cię kocham. O śmierci, pożegnaniach i nowym życiu

Wydawnictwo: Zwierciadło
7,81 (36 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
11
7
10
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365456496
liczba stron
240
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Śmierć wpisana jest w życie człowieka. Jednak jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie na niego czekają. Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskich osób? Kiedy nadchodzą te najtrudniejsze momenty paraliżuje nas lęk i przerażenie. Jak pogodzić się z odchodzeniem ukochanych ludzi? Jak uporać się z żałobą po ich śmierci? Kiedy wydaje się, że straty już nikt i nic nie uleczy. Towarzyszenie...

Śmierć wpisana jest w życie człowieka. Jednak jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie na niego czekają. Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskich osób?
Kiedy nadchodzą te najtrudniejsze momenty paraliżuje nas lęk i przerażenie. Jak pogodzić się z odchodzeniem ukochanych ludzi? Jak uporać się z żałobą po ich śmierci? Kiedy wydaje się, że straty już nikt i nic nie uleczy. Towarzyszenie bliskim w odchodzeniu a także żałoba mogą stać się dla każdego człowieka, mimo cierpienia, ważnym i cennym doświadczeniem, lekcją akceptacji, otwarcia na nowe. Ból po utracie ukochanych ludzi jest wielki, ale siły życia są potężne. Renata Dziurdzikowska w swojej książce Możesz odejść, bo cię kocham ukazuje śmierć, jako integralną część naszego życia.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 462

Porozmawiaj o niej

Śmierć. Samo to słowo sprawia, że czujemy się nieswojo. Powietrze staje się cięższe, oddech mniej swobodny, a wzrok błądzi gdzieś w przestrzeni. Koniec życia trwoży nas wszystkich. Jest wyrokiem, na który zostaliśmy skazani w chwili urodzenia. Napawa nas lękiem świat, w którym przestaniemy istnieć. Równie mocno przeraża możliwość utraty bliskich. Śmierć to temat tabu od zarania dziejów.

„Możesz odejść, bo cię kocham” to książka, której celem jest oswojenie końca naszej wędrówki. Przyjrzenie się śmierci z różnych perspektyw. Poprzez rozmowy z osobami, które są z nią blisko związane. Z tymi, którzy stracili swoich najbliższych. Czasem w wyniku wypadku, innym razem ciężkiej choroby, a nawet samobójstwa. Z rodzicami, którzy stracili swoje dzieci i z dziećmi, które straciły swoich rodziców. Wiek i czas nie jest tu żadnym wyznacznikiem. Każda strata ma swoje prawa i nigdy nie jest taka sama.

Ludzie tacy jak my postanowili opowiedzieć o swoich losach. O tym, jakie były ich początki obcowania ze śmiercią i jak wyglądają one teraz. Chwilami nie jest łatwo zapoznawać się z kolejnymi rozdziałami. Uczucia wydają się znajome, przywołują dobrze znane sytuacje, pojawiają się łzy i obrazy z przeszłości. Ukłucia bólu mieszają się z podziwem.

Przy tym daleko tu od kumulowania rozpaczy. Oswajanie się ze śmiercią, choć do łatwych nie należy, staje się prostsze i bardziej namacalne wraz z następującymi po sobie rozdziałami. Każdy z nich jest cenną nauką, dodaje kolejną ważną perspektywę, którą...

Śmierć. Samo to słowo sprawia, że czujemy się nieswojo. Powietrze staje się cięższe, oddech mniej swobodny, a wzrok błądzi gdzieś w przestrzeni. Koniec życia trwoży nas wszystkich. Jest wyrokiem, na który zostaliśmy skazani w chwili urodzenia. Napawa nas lękiem świat, w którym przestaniemy istnieć. Równie mocno przeraża możliwość utraty bliskich. Śmierć to temat tabu od zarania dziejów.

„Możesz odejść, bo cię kocham” to książka, której celem jest oswojenie końca naszej wędrówki. Przyjrzenie się śmierci z różnych perspektyw. Poprzez rozmowy z osobami, które są z nią blisko związane. Z tymi, którzy stracili swoich najbliższych. Czasem w wyniku wypadku, innym razem ciężkiej choroby, a nawet samobójstwa. Z rodzicami, którzy stracili swoje dzieci i z dziećmi, które straciły swoich rodziców. Wiek i czas nie jest tu żadnym wyznacznikiem. Każda strata ma swoje prawa i nigdy nie jest taka sama.

Ludzie tacy jak my postanowili opowiedzieć o swoich losach. O tym, jakie były ich początki obcowania ze śmiercią i jak wyglądają one teraz. Chwilami nie jest łatwo zapoznawać się z kolejnymi rozdziałami. Uczucia wydają się znajome, przywołują dobrze znane sytuacje, pojawiają się łzy i obrazy z przeszłości. Ukłucia bólu mieszają się z podziwem.

Przy tym daleko tu od kumulowania rozpaczy. Oswajanie się ze śmiercią, choć do łatwych nie należy, staje się prostsze i bardziej namacalne wraz z następującymi po sobie rozdziałami. Każdy z nich jest cenną nauką, dodaje kolejną ważną perspektywę, którą możemy przystawić do nas samych. Usystematyzować tę wiedzę pomagają krótkie rozmowy z terapeutami, którzy także opowiadają o swoich zmaganiach z nieuchronnym.

Pokora, akceptacja, życie. Te trzy słowa wydają się wybrzmiewać w poszczególnych historiach. Same w sobie brzmią pusto i wyniośle. Jednak podczas czytania kolejnych ludzkich przeżyć, nie sposób nie spojrzeć na nie w inny sposób. Przyłożyć je do swojego życia, pomyśleć o własnych stratach, zwątpieniach i rozczarowaniach. Na spokojnie i bez pośpiechu zastanowić się nad wartościami, jakimi kierujemy się na co dzień.

Renata Arend-Dziurdzikowska stworzyła książkę, która może być opoką dla każdego. Złożyła z ogromnym oddaniem i empatią przekazy ludzi dotkniętych stratą. A jej książka jest ważną zachętą do rozmów na temat śmierci. Z tymi, na których nam najbardziej zależy, ale przede wszystkim z samym sobą.  

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1700
Moni | 2017-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2017

Tyle mam w głowie słów, tyle emocji, bo książka jest piękna i przejmująco smutna, a jednak niesie nadzieję. Czy będę umiała je wyrazić?

W pamięci zostaje nie tylko motyw dmuchawca ulatującego z wiatrem, ale i mądrość jaka wynika z esejów, wywiadów z ludźmi doświadczającymi straty najbliższych, fragmentów książek, w których mówi się o śmierci. 16 rozdziałów, w których autorka w różnych źródłach szuka sensu ludzkiego istnienia, rozprawia o żałobie, o odchodzeniu członków rodziny, nagłym, bądź poprzedzonym chorobą. Czytamy o samobójstwie i poczuciu winy, jaka po nim towarzyszy bliskim, o chorobie dzieci, o wczesnej stracie rodziców. A przede wszystkim o próbie zrozumienia- czym jest śmierć i jak się do niej przygotować.

Moja ukochana poetka, Halina Poświatowska, pisała tak:

kto potrafi
pomiędzy miłość i śmierć
wpleść anegdotę o istnieniu
zgarniam brunatne plastry książek
nasłuchuję brzęczenia słów
pomiędzy miłość i śmierć
wpleść
nikt nie potrafi

i tylko czasem
naprzeciw...

książek: 412
Joanna JJ | 2014-01-31
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Istna rewelacja, "łyknęłam" nie wiem kiedy, warta przeczytania. Bardzo mnie ta książka poruszyła, polecam z całego serca.

książek: 615
Netula_CK | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2017

„Możesz odejść, bo cię kocham” to książka specyficzna, trudna i prosta zarazem. Trudna, bo dotyczy tematu, który w naszym społeczeństwie wciąż jest jednym z największych i najboleśniejszych tabu – tym tematem jest śmierć. Prosta, bo zawiera w sobie prawdy uniwersalne, pozornie oczywiste, o których zdajemy się jednak zapominać w obliczu tego, co przecież nieuniknione.

Nie każdy będzie w stanie zmierzyć się z tą publikacją, sama dość długo trzymałam ją na półce, nim odważyłam się po nią sięgnąć. Nie wiedziałam, czy jestem na tę konfrontację gotowa, czy to odpowiedni moment w moim życiu. To, co zastałam w środku, było z jednej strony kojące, ale z drugiej tak trochę… dziwne – nie jesteśmy w końcu przyzwyczajeni do takiej otwartości i prostoty w mówieniu o śmierci bliskich osób, a ja w tej kwestii nie byłam wyjątkiem.

Książka zawiera świadectwa ludzi, którzy musieli zmierzyć się z tym, o czym wielu woli nawet nie myśleć, licząc na długie i szczęśliwe życie. To trochę takie katharsis...

książek: 286
Magnetic_91 | 2013-07-27
Przeczytana: 25 lipca 2013

O śmierci wiemy niewiele ale też niewiele chcemy się dowiedzieć. Śmierć jako temat tabu coś o czym lepiej jest nie rozmawiać, nie myśleć, nie zastanawiać się. Ta książka pokazuje jak radzić sobie w różnych sytuacjach związanych ze śmiercią bliskich nam osób jak i nas samych. Ponieważ wiele jest w Naszym życiu sytuacji,w których jakaś część nas umiera lub rodzi się na nowo - lepsza.

Książka skłania do przemyśleń związanych ze śmiercią i przedstawia sytuacje " z życia wzięte" z którymi każdy z Nas na pewno się spotkał.
Można zastanowić się " co Ja zrobiłbym/zrobiłabym w takiej sytuacji.

Polecam wszystkim tym, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o śmierci i poznać historie tych, którzy się z nią zmierzyli.

książek: 133
Kat | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Gdyby nie śmierć najważniejszej osoby w moim życiu - nigdy nie sięgnęłabym po tą książkę. Bo i po co czytać o śmierci? Naprawdę nie mamy lepszych tematów? - tak pewnie bym myślała... "Ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia..." W książce odnalazłam opowieści ludzi, którzy czuli się jak ja teraz. Zrozumiałam, wiele rzeczy. Bardzo często sądziłam, że tylko ja zostałam przez wszystkich porzucona - okazuje się, że wielu przechodziło przez cierpienie samotnie... inne rzeczy też się zgadzały.
Zaznaczyłam, że książka jest wybitna bo porusza najcięższe struny w człowieku. To książka (moim zdaniem) przede wszystkim dla ludzi po stracie ale też dla tych, którzy są obok tych ludzi. Może pozwoli im zrozumiem, że mówiąc: "Minęło już tyle czasu, weź się w garść" popełniają błąd... Książka jest ludzka, napisana z sercem - to się czuje.
Na pewno będę do niej wracać. Często będę do niej wracać.
Polecam ją całym zbolałym sercem...
Pozwala chociaż ciut rozumieć tych, którzy cierpią...

książek: 13
monika | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, Przemijanie

Jak w pełni przeżywać każdy dzień, jak doceniać życie....i jak odejść pogodzonym ze sobą i światem.

książek: 41
Asia | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane

Książka świetnie przedstawia problem śmierci jako etap naszego życia. Szczególnie polecałabym tę pozycję osobom po śmierci bliskich albo tym, którzy najzwyczajniej chcieliby się zmierzyć z doświadczeniem bliższego zrozumienia śmierci. Książkę czyta się szybko, więc dlatego radziłabym przeczytanie jej w ciągu kilku dni.

książek: 173
Fifi An | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2012

"Patrzenie na śmierć jest najbardziej życiodajnym posunięciem, jakie można sobie wyobrazić. Unikanie tematu rozpaczliwym usiłowaniem nieangażowania się w życie"

książek: 88
eliza_zywicka | 2017-07-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zastanawiałam się kilka dni, dlaczego kupiłam tą książkę.

Od jakiegoś czasu chodzę na jogę, uczę się żyć pełniej i świadomiej, a tu książka o umieraniu.

Wiedziałam podświadomie, że skoro trafiła w moje ręce to znaczy, że coś ważnego jest w niej dla mnie.

Na początku nie bardzo mogłam się na niej skupić, później przyszły takie rozdziały, że nie mogłam się od niej oderwać.

Przeczytałam rozdział - "Gdy dzieci odchodzą" a tam wywiad z Ewa Foley o śmierci jej syna Maćka. Przyszły refleksje o tym, jak bardzo kocham swoje dzieci, jak bardzo cieszę się, że je mam i jak mało im o tym mówię.

Wy też tak macie ?

Kolejny rozdział był bardziej wstrząsający - "Córki bez matek"

Nie miałam pojęcia do tej pory, jak wiele rzeczy we mnie ukształtowało się właśnie dlatego, że zbyt szybko odeszła moja mama. Nigdy nie zastanawiałam się nad tymi aspektami - popełniałam liczne błędy myśląc, że taką mam naturę, zupełnie nie wiedząc, że to właśnie brak mamy odcisnął na mnie takie piętno.

Znalazłam...

książek: 113
Paweł Buczkowski | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

Właśnie z powodu takiego zwykłego ludzkiego strachu przed śmiercią, może być ciężko zabrać się do tej książki. Ale po przeczytaniu złapiesz za telefon i zadzwonisz do kogoś z kim dawno nie rozmawiałeś. Zaczepisz sąsiada, z którym nigdy nie rozmawiasz. Przeprosisz kogoś, kogo uraziłeś. Bo uświadomisz sobie, że nie warto tracić swojego czasu na takie niepotrzebne przykrości.

http://www.dziennikwschodni.pl/co-gdzie-kiedy/recenzje-ksiazek/renata-arendt-dziurdzikowska-mozesz-odejsc-bo-cie-kocham,n,1000197477.html

zobacz kolejne z 329 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Spotkanie z sensem

16 marca w Centrum Myśli Jana Pawła II odbędzie się pierwsze „Spotkanie z sensem” otwierające cykl comiesięcznych spotkań, podczas których będą poruszane tematy związane z sensem życia i śmierci. Wezmą w nich udział znani dziennikarze, autorzy książek, psychologowie, psychoterapeuci, duchowni i osoby świeckie. Pierwsze z nich toczyć się będzie wokół książki Renaty Arendt-Dziurdzikowskiej „Możesz odejść, bo cię kocham”. 


więcej
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu polecamy siedem nowości wydawniczych, m.in. opowieści o życiu pozagrobowym, książkę o tym, jak radzić sobie ze śmiercią najbliższych, historię człowieka uzależnionego od ekstremalnej wspinaczki, który realizuje marzenie o lataniu i powieść historyczną o Eleonorze Akwitańskiej. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd