Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,54 (254 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
43
8
81
7
74
6
33
5
3
4
3
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321731
liczba stron
408
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mariolka

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich,...

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich, to tu najlepiej funkcjonowało państwo opiekuńcze, to w Szwecji wymyślono tanie i funkcjonalne meble IKEA a ABBA podsycała dyskotekową gorączkę lat 70. zeszłego wieku. To na książkach Astrid Lindgren wychowała się połowa globu. Równouprawniona, nowoczesna, zsekularyzowana Szwecja, państwo dobrobytu, próbówka przyszłości, idealne społeczeństwo, którym być może staniemy się kiedyś i my. Ale czy aby na pewno Szwedzi mogą się uważać za autorytet moralny Europy?

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 975
Mariolka | 2017-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Ta książka nie jest reportażem, choć niekiedy wywiad też jest formą reporterską. Tu powiedziałabym, jest zbiór rozmów. Dość płytkich, ale panoramiczne szerokich. Dotykamy powierzchni intrygujących i bardzo ważnych zagadnień, które rodzą się na skutek przybycia uchodźców do Europy. Szwecja jest w tym wypadku wspaniałym przykładem, bo uosabia wartości europejskie w najwyższym stopniu zaawansowane społecznie. I właśnie ona, by je kultywować, musi je zweryfikować. Zachować się adekwatnie do sytuacji. Tubylewicz w sposób niezmiernie ciekawy ukazuje procesy społeczne szwedzkiej świadomości, a w zasadzie kondycji ludzkiej w chwili konfrontacji z innym. Człowiek w takiej sytuacji instynktownie zamyka się, wypiera fakty, reaguje mniej lub bardziej zgodnie ze światopoglądem, a nie rzeczywistymi zdarzeniami. Musi wykonać pracę, włożyć wysiłek, by zachować się dobrze, czy choćby przyzwoicie. Szwedzi chcą ten wysiłek podejmować. Ta warstwa książki wydaje mi się niesłychanie interesująca. A ponieważ jest napisana lekko, niewymagająca, polecam ją wszystkim. Jest okazją do zweryfikowania własnych poglądów na temat przyjmowania uchodźców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cienie umysłu

Moim skromnym zdaniem wybitna pozycja jeśli chodzi o tematykę popularnonaukową. Może nie będę wybitnie obiektywny ponieważ powiem szczerze, o ile po b...

zgłoś błąd zgłoś błąd