Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,54 (236 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
39
8
77
7
69
6
30
5
3
4
2
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321731
liczba stron
408
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mariolka

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich,...

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich, to tu najlepiej funkcjonowało państwo opiekuńcze, to w Szwecji wymyślono tanie i funkcjonalne meble IKEA a ABBA podsycała dyskotekową gorączkę lat 70. zeszłego wieku. To na książkach Astrid Lindgren wychowała się połowa globu. Równouprawniona, nowoczesna, zsekularyzowana Szwecja, państwo dobrobytu, próbówka przyszłości, idealne społeczeństwo, którym być może staniemy się kiedyś i my. Ale czy aby na pewno Szwedzi mogą się uważać za autorytet moralny Europy?

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (859)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 962
Mariolka | 2017-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Ta książka nie jest reportażem, choć niekiedy wywiad też jest formą reporterską. Tu powiedziałabym, jest zbiór rozmów. Dość płytkich, ale panoramiczne szerokich. Dotykamy powierzchni intrygujących i bardzo ważnych zagadnień, które rodzą się na skutek przybycia uchodźców do Europy. Szwecja jest w tym wypadku wspaniałym przykładem, bo uosabia wartości europejskie w najwyższym stopniu zaawansowane społecznie. I właśnie ona, by je kultywować, musi je zweryfikować. Zachować się adekwatnie do sytuacji. Tubylewicz w sposób niezmiernie ciekawy ukazuje procesy społeczne szwedzkiej świadomości, a w zasadzie kondycji ludzkiej w chwili konfrontacji z innym. Człowiek w takiej sytuacji instynktownie zamyka się, wypiera fakty, reaguje mniej lub bardziej zgodnie ze światopoglądem, a nie rzeczywistymi zdarzeniami. Musi wykonać pracę, włożyć wysiłek, by zachować się dobrze, czy choćby przyzwoicie. Szwedzi chcą ten wysiłek podejmować. Ta warstwa książki wydaje mi się niesłychanie interesująca. A...

książek: 643
jolasia | 2018-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo mądra i pożyteczna książka o tym, że choć problemy mamy wszyscy podobne (mniej więcej) to nasze podejście do nich i poziom dyskusji dzielą często lata świetlne.
Katarzyna Tubylewicz mieszka w Szwecji od prawie 20 lat i choć, jak sama mówi, bardzo lubi ten kraj drugiego wyboru, a jednak w swojej książce pozostaje bardzo uczciwa i nie omija tematów tabu. Wszystkie rozmowy, jakie umieściła w „Moralistach“, obracają się wokół tematu uchodźców, wielokulturowości, globalizacji i refleksji na temat tego jak sie do nich mają podstawowe wartości, tak ważne dla Szwedów, jak równość, solidarność, prawa kobiet, tolerancja, DOBRO. Najlepsze w tej książce jest to, że Autorka unika demagogii i łatwych prognoz. Rozmawia z ludźmi, nie wie, więc słucha i zadaje pytania ważne: „Jak pozostać człowiekiem? Jak zachować zdrowy rozsądek? Jak pogodzić ze sobą wszystkie ideały i wartości liberalnej demokracji, które nagle przestają do siebie pasować, niczym odkształcone wilgocią puzzle?“ Moim...

książek: 2463

Katarzyna Tubylewicz jest pisarką, tłumaczką z języka szwedzkiego i kulturoznawczynią. Mieszka zarówno w Sztokholmie, jak i w Warszawie. Przede wszystkim jest też niesamowicie uważną obserwatorką i rzetelną przewodniczką, po jednym z najbardziej wyidealizowanych krajów świata.

"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie", to nie jest typowy reportaż. To raczej zbiór wywiadów, celnych spostrzeżeń, jak również faktów mających na celu obalenie wielu mitów, dotyczących funkcjonowania tego kraju. To niezwykle wartościowa lektura, szczególnie w obecnych czasach. Szwecja bowiem, najczęściej przedstawiana jest jako niedościgniony wzór państwa dobrobytu. W pewnym momencie urosła wręcz do rangi państwa idealnego. To kraj, który słynie z równouprawnienia, nowoczesności, tolerancji, zsekularyzowania. A jednak ktoś, kto poszuka głębiej, jest w stanie znaleźć kilka poważnych rys na tym ideale. Jest wiele spraw, które Szwedzi, najchętniej przemilczeliby, schowali pod dywan,...

książek: 478
Kamil | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 28 lipca 2017

Moraliści, w mojej opinii, to książka bardzo ważna. Nie tylko dla tych, którzy interesują się krajami północy, w tym Szwecją, ale także dla tych, których obchodzą sprawy społeczne – zwłaszcza tak głośne, o wymiarze politycznym, we współczesnym świecie. Katarzyna Tubylewicz, kreśląc portret północnego społeczeństwa, zdaje się ukazywać pewien typ człowieka, kraju, który uważamy za niedościgły, doskonały. Robi to jednak w sposób swoiście szokujący, ponieważ pokazuje, jak wiele nieprawidłowości panuje w jego postrzeganiu, jak daleka jest prawda od wyobrażenia.

Moraliści to pozycja, która weryfikuje wiele stereotypów i dość propagandowych, utrwalonych za sprawą realizacji pewnych idealistycznych dążeń, obrazów, zgodnie z którymi Szwecja powinna stanowić kraj-wzór, przestrzeń i społeczną, i kulturową, stanowiącą przykład dla wszystkich nacji, zwłaszcza w kwestiach równouprawnienia. Katarzyna Tubylewicz, wieloma sposobami (i za sprawą reportażu, i wywiadu, i przytaczania cudzych tekstów...

książek: 260
mpw | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

„Moraliści” Katarzyny Tubylewicz nie moralizują. Dość twardo stąpają po ziemi i podejmują kontrowersyjne, niewygodne tematy.
Jest o kobietach. I o uchodźcach. O imigrantach. O rasizmie. O państwie. O dzieciach. O powinnościach. O Człowieczeństwie. O odmienności… O rzeczach Istotnych.
Rozmowy/eseje Katarzyny Tubylewicz zdumiewają, nierzadko wprowadzają w dyskomfort i natłok sprzecznych myśli. Można się zgadzać lub nie – ale istotą jest usłyszenie...
Pięknie byłoby gdyby w Polsce rozpoczęto debatę – nie prezentowanie/narzucanie skrajnych, nieodpowiedzialnych i bezdusznych stanowisk: strach i przekreślenie Obcych czy bezrefleksyjne zapraszanie Ich do Polski. To trudne – bo ostre emocje trzeba gdzieś jednak złagodzić, otworzyć umysł i rozmawiać, debatować, a przede wszystkim słuchać, czerpać z doświadczeń innych – Szwecji np., która doświadczenie w tym temacie posiada (poprzez choćby popełnionych wiele błędów w polityce migracyjnej). Dla mnie te rozmowy to mistrzostwo wyważonej,...

książek: 334
Mar | 2018-10-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 października 2018

Szwecja to trochę taka Polska odwrócona na lewą stronę. Cywilizacyjnie kilka sporych kroków przed nami, ale nie nieomylna. Warto podpatrzeć, co zrobili lepiej od nas, ale też wyciągnąć wnioski z popełnionych przez Szwedów błędów, które być może nam pomogą się przed nimi uchronić. Arcyciekawe spojrzenie na szwedzkie podejście do kwestii równości, państwa opiekuńczego, feminizmu, gender, imigrantów, kultury honoru, środowisk LGBT i wielu innych. Niektóre narody chcą wstać z kolan, inne podbijać, rządzić. Szwedzi chcą być „przyzwoici”. Ciekawe, nie? Do lektury!

książek: 203
harpijka | 2017-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Każdy myślący człowiek powinien przeczytać ten świetny zbiór rozmów/esejów o współczesnej Szwecji. W wizerunku tego kraju, który się z wyłania z książki, odbija się jak w zwierciadle sytuacja całej Europy i innych demokratycznych państw ogólnie rozumianej kultury Zachodu.
W skrócie: jak z poczucia winy za dawne grzechy swojego kraju można przesadzić z polityką otwartych drzwi i jak może się ona przerodzić w rasistowski (tak, nie bójmy się tego słowa) sposób traktowania przybyszy - bez wymagania od nich czegokolwiek, nawet nauki języka, bo przecież trzeba im tylko współczuć i pomagać - a to z kolei prowadzi do upychania ich w gettach i rezygnacji z pewnych cennych osiągnięć demokracji zachodnich, takich jak prawa kobiet (oczywiście tylko u imigrantów, bo przecież należy szanować obce kultury). Żeby było jasne: tę fałszywie rozumianą i fatalną w praktyce pobłażliwość wytykają Szwedom inni Szwedzi, z pochodzenia przybysze obojga płci z krajów takich jak Afganistan czy Turcja. Świetna...

książek: 607
Magdalena | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane

Zbiór świetnych wywiadów z przedstawicielami praktycznie każdej szwedzkiej grupy społecznej. Od właścicielki zakładu pogrzebowego, poprzez przedstawicieli świata kultury, pary homoseksualne, skończywszy na zasymilowanym policjancie afgańskiego pochodzenia.

Na pierwszym miejscu, książka traktuje o problemie fali uchodźców z krajów trzeciego świata, czyli kryzysie z którym przyszło się mierzyć całej Europie Zachodniej. Jest daleka od prawicowego zacietrzewienia, przedstawiającego "multi-kulti" jako zło najczystszej postaci, pierwszy krok do rozbicia "białych społeczeństw Europy", starcie Islamu z Chrześcijaństwem czy też najazd Hunów XXI wieku. Nie popiera również skrajnie lewicujących poglądów "otwartej Europy", tolerujących każde wypaczenie, które jest związane z innością kultur, co wymaga 100% akceptacji. Autorka poprzez swoje wywiady podejmuje próbę znalezienia wyjścia z impasu, który wcale nie musi oznaczać "apokalipsy", lecz może być początkiem nowego okresu w dziejach...

książek: 113
Nole | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

Moim zdaniem, wielu internautów zabierających głos w dyskusji na temat przyjmowania imigrantów, wypowiada się na temat w sposób powierzchowny oraz nie za bardzo wiedząc, jak sytuacja wygląda w innych Europejskich krajach. Książka "Moraliści" może być dobrym wstępem do dyskusji na ten ważny temat. Polscy politycy w przyszłości mogliby uniknąć wielu błędów, a polskie społeczeństwo zrozumieć, że imigranci nie są monolitem, a grupą osób o różnym doświadczeniu życiowym, różnych poglądach, potrzebujących wsparcia oraz pomocy w odnalezieniu się w nowym środowisku.

Po prostu chciałbym, gdybyśmy w przyszłości zdecydowali się przyjąć imigrantów, żeby to była mądra pomoc. W życiu potrzebna jest równowaga, umiar, zdrowy rozsądek, aby podejmować mądre decyzje - w Szwecji jednak tego zabrakło, poprawność polityczna poszła o krok za daleko.

książek: 1135
Mar_tine | 2017-07-31
Przeczytana: 25 lipca 2017

Lektura obowiązkowa dla tych, którzy nad współczesną Europą chcą się spokojnie zastanowić, a nie słuchać histerycznych krzyków populistów. Katarzyna Tubylewicz w bardzo wyważony sposób rozmawia z aktywistami i zwykłymi Szwedami na temat problemów, które niesie za sobą powstające społeczeństwo wielokulturowe, ale w perspektywie pojawiają się też cały czas pozytywne aspekty tych zmian. Przy czym dla mnie słowem-kluczem jest tu właśnie "rozmowa", bo to dialogi, w których niczego się nie upiększa, ale i nie demonizuje.

zobacz kolejne z 849 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2018 – lista zakwalifikowanych książek

Ogłoszono listę 51 książek zakwalifikowanych do tegorocznego konkursu. Literacka Nagroda Europy Środkowej ANGELUS – najważniejsza nagroda w dziedzinie twórczości prozatorskiej tłumaczonej na język polski – stanowi bezpośrednie nawiązanie do wielowiekowych tradycji Wrocławia jako miasta spotkań i dialogu.


więcej
Czytamy w Święta

W końcu się udało! Nadeszła Gwiazdka, którą sklepy wielkopowierzchniowe zapowiadały już od połowy listopada! Można bezkarnie śpiewać "Last Christmas", podjadać pierniczki, zapijając je barszczem i chodzić ubranym w strój pełen dzwoneczków! No i przede wszystkim można sporo czytać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd