Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,41 (34 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
14
7
9
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380323308
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Według Tubylewicz „Sztokholm to sprytny uwodziciel i choć warto pozwolić sobie na romans z nim, należy też mieć na uwadze, że będzie cię zwodził”. Na pierwszy rzut oka olśniewająco piękny i estetycznie harmonijny Sztokholm okazuje się miastem pełnym kontrastów i zawiłości, tematów tabu, a także ukrytych kodów i hierarchii. To miasto fascynujące, na którego ulicach jest wprawdzie ciszej niż w...

Według Tubylewicz „Sztokholm to sprytny uwodziciel i choć warto pozwolić sobie na romans z nim, należy też mieć na uwadze, że będzie cię zwodził”.

Na pierwszy rzut oka olśniewająco piękny i estetycznie harmonijny Sztokholm okazuje się miastem pełnym kontrastów i zawiłości, tematów tabu, a także ukrytych kodów i hierarchii. To miasto fascynujące, na którego ulicach jest wprawdzie ciszej niż w innych stolicach i wystarczy pół godziny, żeby dostać się na bezludną wysepkę Archipelagu Sztokholmskiego, ale szaleństwo przemian oraz żywiołowość debaty nie mają w sobie ani krzty spokoju.

Tubylewicz pisze też o sztokholmskich snobizmach, o egalitaryzmie i jego braku, o tym jak na miasto wpływała polityka i ideały (oraz ideologie) kolejnych epok, o miejskich wyburzeniach (w tym o szokującej z dzisiejszej perspektywy rozbiórce zabytkowej dzielnicy Klara), o tym, jak Sztokholm zmienili uchodźcy i co robią dla nich sztokholmczycy, a także o czysto turystycznych atrakcjach. Z jej przewodnikiem w ręku dowiemy się, gdzie popływać kajakiem, gdzie poopalać się nago, gdzie zorganizować piknik i jak odkryć różne magiczne miejsca.

Wyjątkowe zdjęcia do przewodnika zrobił urodzony już w Sztokholmie syn Autorki, Daniel, którego osobiste spojrzenie na rodzinne miasto świetnie uzupełnia ten nietypowy przewodnik.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,233/sztok...(?)

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,233/sztok...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (134)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3295
Vemona | 2019-05-05
Przeczytana: 02 maja 2019

Jak stwierdziła sama autorka - jest to subiektywny przewodnik, ale przewodnik fantastyczny!
Katarzyna Tubylewicz opowiada o mieście, ale też o ludziach, o kraju, zaskakuje nas, bo przecież wyobrażamy sobie wiele kwestii zupełnie inaczej...
Jako Polka i warszawianka - nie potrafię ogarnąć szwedzkiego braku szacunku do zabytków, do historii, do przeszłości - pierwszy rozdział, o dzielnicy Sztokholmu, która została zburzona, żeby wybudować coś nowego - czytałam coraz szerzej otwierając oczy. Jak to? Jak można zniszczyć budynki sprzed wieków, skoro się zachowały? Dlaczego to, co nowe, jest ważniejsze od tego, co było? Stopniowo, w ciągu lektury, zaczyna się rozumieć, choć może to nie jest najlepsze słowo, jak bardzo zmieniło się na przestrzeni czasu społeczeństwo szwedzkie i jak bardzo chce, żeby patrzeć na nich przez pryzmat tego, co jest, a nie tego, co było niegdyś.
Zaskakujące jest w tym tak egalitarnym społeczeństwie niezwykle hierarchiczne podejście do miejsca zamieszkania,...

książek: 376
zawszemamjakiesale | 2019-05-14
Przeczytana: 12 maja 2019

Katarzyna Tubylewicz przez sześć lat stała na czele Instytutu Polskiego w Sztokholmie. W Szwecji spędziła niemalże 20 lat. Równolegle obok kariery w dyplomacji z powodzeniem parała się przekładem i pisaniem literatury pięknej oraz publicystyką. Ta kobieta wielu talentów – odkąd przeczytałam jej wywiad z Tomasem Tranströmerem – jawi się w moich oczach jako znakomita znawczyni kultury naszego zamorskiego sąsiada, krytyczna obserwatorka i przewodniczka po meandrach szwedzkiej duszy. Do każdego zajęcia podchodzi z sercem i niezwykłym zaangażowaniem, umiejętnie przemyca emocje i dobrą energię do każdego tekstu publicystycznego. I chociaż nie spogląda na Szwecję przez różowe okulary, trafnie diagnozując jej problemy społeczne, to nadal pozostaje pod silnym urokiem ojczyzny Bergmana. Któż lepiej od niej oprowadziłby nas po snobistycznym Sztokholmie i opowiedział o palimpsestowej strukturze miasta, a także o stereotypach przyległych do konkretnych dzielnic?

Adres bowiem sporo mówi o...

książek: 91
JustMajka | 2019-04-02
Na półkach: Przeczytane

Lubicie podróżować, odkrywać nowe miejsca? Dzięki książce Katarzyny Tubylewicz oczami wyobraźni przeniosłam się do Sztokholmu - miasta, które od wewnątrz wygląda nieco inaczej, niż postrzegane jest przez turystów. Inaczej, niż większość osób sądzi, że wygląda. Żeby to odkryć trzeba jednak spojrzeć szerzej, zejść z najpopularniejszych turystycznych szlaków, które prowadzą przez - między innymi - zatłoczone muzea. Katarzyna Tubylewicz w swojej książce przedstawia obraz Sztokholmu, jakiego prawdopodobnie w popularnych przewodnikach nie da się odnaleźć. Opisuje miejsca, które ją samą zachwyciły, pokazuje niepisane zasady sztokholmczyków, których nieprzestrzeganie sprawi, że będą na nas krzywo patrzeć. Pokazuje co sprawiło, że Szwecja i jej stolica - choć tak inne od ojczyzny - skradły jej serce.



Książka została bardzo ładnie wydana. Znajdziemy w niej wiele zdjęć, dzięki którym czytanie o Sztokholmie będzie znacznie przyjemniejsze. Doskonale uzupełniają one treść książki - dla osoby,...

książek: 1
Agatha_Rae | 2019-05-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2019

Jestem ogromną fanką Katarzyny Tubylewicz. Wszystko, co pisze, co wydaje, jest doskonałej jakości, jest przemyślane, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, jest szalenie profesjonalne. Zawsze sięgam po Jej publikacje z ogromną przyjemnością. I nigdy jeszcze się nie zawiodłam.

Śledzę Jej pisarską i translatorską działalność uważnie od lat. I tak, o ile od momentu, gdy zetknęłam się z tłumaczoną przez Nią trylogią Jonasa Gardella, wiedziałam, że tłumaczką jest genialną, a od kiedy przeczytałam Jej "Rówieśniczki" (oraz wszystkie pozostałe powieści i, naturalnie, genialnych "Moralistów") wiedziałam też, że pisarką jest świetną, z ogromnym wyczuciem społecznym, o tyle przy okazji "Sztokholmu..." dowiedziałam się, że Katarzyna Tubylewicz ma też niebotyczny talent bycia przewodniczką po swoim domu, którym jest stolica Szwecji.

Autorka nie tylko oprowadza czytelników po w zasadzie zupełnie nieutartych i nieoczywistych szlakach, ale gawędzi z nimi, opowiada, prowadzi narrację, w...

książek: 12
Poliglotte | 2019-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Wreszcie doczekałam się książki o mojej ukochanej europejskiej stolicy.
,,Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą" to książka, która spowoduje, że nieznający Sztokholmu zakochają się w nim. Natomiast ci, którzy go znają, pokochają jeszcze bardziej ❤️.
Ten nietypowy przewodnik to dla mnie wspaniały prezent. Książka, dzięki której powróciłam do dobrych wspomnień i zapragnęłam odkryć stolicę Szwecji na nowo. Tym razem dalekimi od najbardziej obleganych szlakami
https://poliglotte.pl/2019/05/02/sztokholm-katarzyna-tubylewicz/

książek: 77
Tomiś | 2019-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2019

No tak się szczęśliwie złożyło, że z książką poleciałem właśnie do Sztokholmu.

Nie chcę jednak pisać o podróży służbowej a o samej książce. Co do jednego nie mam złudzeń. Dobrze, że ta książka powstała. To taka mieszanka przewodnika turystycznego, wywiadu i reportażu. W moim przypadku nabrała dodatkowego znaczenia, z racji tego że z książką pod pachą wędrowałem wąskimi uliczkami starych dzielnic Sztokholmu. Pisana dynamicznym językiem, plastyczna i okraszona pięknymi fotografiami. Na minus. Niestety w moich oczach książka jest mało spójna. Drugie nie wynika z pierwszego, wydaje się jakby całe podrozdziały były wyrwane z kontekstu czegoś innego i tylko wklejone na strony książki. Z biegiem stron, to zaczyna nużyć a nawet lekko drażnić. No dobrze. Nie jest tak źle. Niech będzie, że się czepiam.

Nie jest to wnikliwy reportaż, nie jest to także porywający przewodnik turystyczny. Więc czym jest dla mnie "Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą"? Z całą pewnością książką, która...

książek: 1281
zabulak | 2019-05-10
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2019

Bardzo fajnie napisana książka o Sztokholmie, w której przedstawiono zupełnie inne miejsca niż te typowe proponowane dla turystów przez biura podróży. Książka warta przeczytania, dla tych którzy interesują się Skandynawią i również dla tych, którzy chcą zwiedzić Sztokholm na własną rękę.

książek: 303
mironka | 2019-06-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 147
Anna | 2019-06-08
Na półkach: 2019, Przeczytane, Skandynawsko
Przeczytana: 08 czerwca 2019
książek: 1305
toflersson | 2019-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2019
zobacz kolejne z 124 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd