Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik nimfomanki

Tłumaczenie: Katarzyna Adamska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,76 (545 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
37
7
103
6
159
5
127
4
39
3
28
2
15
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
DIARIO DE UNA NINFOMANA
data wydania
ISBN
9788324710089
liczba stron
270
język
polski

Tylko dla dorosłych prawdziwa historia ekskluzywnej prostytutki z Madrytu Valérie Tasso zaczęła żyć z prostytucji w Hiszpanii, gdy okradł ją ukochany chłopak. Tam jako urodziwa i pełna wdzięku Francuzka cieszyła się niezwykłym powodzeniem. Jej książka jest pełna bulwersujących scen, od seksu na cmentarzu po zabawy z butelką coca-coli. A jednak jest to także historia miłości...

 

Brak materiałów.
książek: 586
Lemma | 2010-04-26
Przeczytana: 18 kwietnia 2010

„Dziennik Nimfomanki” Valerie Tasso jest pierwszą i prawdziwą opowieścią autorki, która zawodowo i rzec by można hobbystycznie specjalizuje się w seksie. Pamiętnik Valerie Tasso szybko wspiął się na listy bestsellerów, a premiera jego ekranizacji w reż. Christiana Molina miała miejsce w Polsce wiosną ubiegłego roku.
Książka porusza temat seksu, który nie dla wszystkich jest tematem, na który tak swobodnie się wypowiadają jak autorka tej niecodziennej historii. Sceny kontaktów intymnych Val wypełniają każdą niemal stronę, jednak to tylko pierwsze wrażenie, że są sprawą kluczową. Bohaterka spotyka na swej drodze wielu mężczyzn, a kilku z nich odgrywa ważną rolę w jej życiu. Po zagłębieniu się w lekturę odkrywamy motywy rządzące młodą, ładną i wykształconą kobietą, która w pewnym momencie postanowia zostać prostytutką. Współczesny czytelnik obserwuje wokół siebie coraz większą swobodę seksualną oraz zanikanie wartości takich jak np. miłość, a lektura „Dziennika Nimfomanki” może rzucić jeszcze więcej światła na tę kwestię.
Akcja książki rozgrywa się głównie w Barcelonie i mimo dni obfitujących w nowe doznania erotyczne, nie toczy się wartko. Narracja pierwszoosobowa to po prostu niemalże codzienne zapiski, których język jest raczej prosty, a forma bezpośrednia i dosłowna. Nie pozostawiając dużego pola do domysłów, główna bohaterka zwierza się ze swych, niekiedy bulwersujących, przeżyć, ale też wzbudza sympatię. Śledzimy jej poczynania, obserwujemy jak poprzez wykonywanie tzw. „najstarszego zawodu świata”, szuka samej siebie. Czy znajduje? O tym czytelnik musi przekonać się sam. Spodoba się pewnie tym, którzy nie rumienią się na dźwięk słowa „penis”, które tu użyte jest wiele razy w wiadomym kontekście. Dostrzegam też w historii Tasso pewne punkty styczne z książką P. Coelho „Jedenaście minut”, gdzie główna bohaterka też niespodziewanie dla samej siebie zostaje prostytutką i spotyka kogoś szczególnego na swojej drodze.
Temat, który podejmuje Valerie Tasso na pewno jest specyficzny, ciekawy, a książka wciąga, bo czytelnik nie wie, jakie jeszcze przygody czekają główną bohaterkę. Jednakże prawda, którą chce ukazać „Dziennik Nimfomanki” nie jest odkrywcza, a bez trudu można też przewidzieć zakończenie. Mimo wszystko czytanie tego niezwykłego pamiętnika nie było stratą czasu. Polecam tym, których nie odrzucają odważne sceny seksu i tym, którzy nie czytali jeszcze niczego podobnego. Jest to okazja by uczynić wgląd w życie kobiety, która po prostu lubi seks i korzysta z okazji, które się trafiają.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dawca Przysięgi I

...na szczęście jest jeszcze drugi tom.. to jest taka opowieść do której rwie się moja dusza, a po każdym akapicie ogarnia minie smutek że kolejne zda...

zgłoś błąd zgłoś błąd