Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 666 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Pamiętnik narkomanki

Pamiętnik narkomanki

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Mawit Druk
data wydania
ISBN
9788392246985
liczba stron
304
język
polski
typ
papier
6.36 (11536 ocen i 784 opinie)

Opis książki

To prawdziwe notatki dziewczyny, później kobiety, w których zamkniętych zostało piętnaście lat życia na krawędzi, we wciąż na nowo podejmowanej walce z nałogiem. Jej przejmujące, niejednokrotnie bardzo drastyczne świadectwo rodzi prawdę o piekle, jakim jest uzależnienie. Daty dzienne wyznaczają tu czas szkoły, pracy i wakacji, ale przede wszystkim czas życia i śmierci

 

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 217
Sidance | 2010-05-27
Na półkach: Przeczytane

Tylko fakt, iż książka została oparta na autentycznych wydarzeniach, przekonał mnie do przebrnięcia przez całość. Relacja z ciągów Rosiakowej jest najzwyczajniej w świecie nudna. Opisy, zamiast budować adekwatną do tego rodzaju historii atmosferę, skłaniają bardziej do odłożenia książki na bok i ucięcia sobie drzemki.
Jednak dla osób nieobeznanych w tematyce uzależnień może okazać się niezłym źródłem informacji, realizm to jedyne, czego nie da się jej odmówić.

książek: 601
Wilddancer | 2011-02-10

Tematyka była szokująca dwadzieścia lat temu, teraz to normalka.
Opowieść nudna, w najmniejszym stopniu mnie nie poruszyła.
Język autorki - poniżej średniej gminnej. Jej twórczość przyciąga czytelników wyłącznie kontrowersyjnymi tytułami. Trochę to żałosne, ale ważne, że skuteczne.

Książkę stanowczo odradzam - lektura etykietki na puszce z kukurydzą jest znacznie ciekawsza.

książek: 760
Liwia | 2010-04-14
Na półkach: Ulubione. !, Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2010

Najbardziej zaskoczył mnie fakt, iż przeżycia tej dziewczyny są prawdziwe, a do tego, że sama autorka to przeżyła. Jest to po prostu niesamowite, że taka młoda dziewczyna tyle przeszła. Dużo się słyszy w telewizji, radiu, pisze w internecie o wielu podobnych przypadkach, lecz ta historia wstrząsnęła mną najbardziej. Przed przeczytaniem " Pamiętnika narkomanki" przeczytałam "kokainę" tej samej autorki. Trochę zdziwił mnie fakt, że w książce nie ma dialogów. Koleżanki pytały mnie jak ja mogę czytać taką książkę, w której nie ma ani jednego dialogu. Mówiły, że one by jej nie przeczytały. Lecz ja się zawzięłam i przeczytała, Nie żałuje. Bardzo podobała mi się ta książka, Ogólnie lubię książki tej autorki. Przed "Kokainą" miałam zamiar przeczytać właśnie " Pamiętnik narkomanki", lecz nie mogłam nigdzie znaleźć tej książki. Gdy się wreszcie za nią zabrałam od razu mnie wciągnęła. Nie mogłam przestać jej czytać, strasznie chciałam wiedzieć co będzie dalej. Ta książka była dla mnie jak narkoty...

książek: 326
kasiamaja | 2011-04-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: listopad 2010

Ta książka jest pierwszą, którą przeczytałam o narkomanii. Nie zapomne jej nigdy. Od tej pory polubiłam samą autorkę.Podziwiam ją, że po tym wszystkim co przeszła, ma jeszcze siłę opisywac to w książkach. Tą pozycję polecam wszystkim, którzy nie wiedzą, jak narkotyki niszczą człowieka psychike.

książek: 2713
Agnieszka | 2012-05-27
Na półkach: Przeczytane

Tematyka książki trudna ale sama książka żadna rewelacja.

książek: 5793
Maggie_Rose | 2011-03-17
Przeczytana: 31 grudnia 2010

Bardzo interesująca książka. Moja pierwsza o takiej tematyce.. Narkotyki, odwyki i te sprawy. Jak na początek bardzo mi się podobała. Łatwo się ją czytało, a co najważniejsze książka to pamiętnik z życia autorki. I to jest ten wielki plus, że działo się to na faktach. Coś kiedyś słyszałam, a dzięki tej książce mogłam się dowiedzieć trochę o panu Marku Kotańskim.
Polecam.

książek: 1852
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane

Nigdy tak naprawdę nie zrozumiemy tych ludzi, którzy piją, biorą, prostytuują się. Bo z naszej strony wygląda to tak zupełnie “normalnie”, jak już wpadłeś w nałóg, to z niego wyjdź. Otrząśnij się, powstań i żyj dalej. A prawda jest taka, że nigdy, dopóty sami tak nie skończymy, nigdy nie zrozumiemy ludzi takich jak oni. Takich jak Barbara Rosiek.

"Zawsze myślałam, że gdy trzeba będzie odejść, to będę się bardzo tego bała. Bo mimo wszystko nikt nie chce odchodzić, gdy się jest tak młodym. Wtedy tak bardzo chce się żyć. Z tym wszystkim, co się kocha, z człowiekiem, którego się kocha. W tym cholernym życiu potrzebna jest miłość. Bez niej jest wieczna pustka, która dusi, zabija, męczy. I wtedy nie można być sobą. Jest się dla siebie zupełnie obcym. Tak zupełnie i bez reszty obcym dla samego siebie."

Co możemy wiedzieć o walce z samym sobą, o codziennych zmaganiach? Wydaję się nam, że wiemy co to jest ból, psychiczny i fizyczny. Wydaję się nam, że trzeba być wyjątkowo głupim, aby wpaś...

książek: 239
KiwiAgnik | 2012-11-30
Przeczytana: 04 września 2012

Książka autentyczna i wstrząsająca. Napisana ku przestrodze.

Autorką a zarazem bohaterką książki jest Barbara, która walczy z nałogiem jakim są narkotyki.

Tę książkę każdy z nas powinien przeczytać. Ona ukazuje jak bardzo wszyscy się od siebie różnimy.

książek: 349
Klaudia | 2013-12-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książke Barbary Rosiek poleciła mi kilka lat temu moja wychowawczyni jeszcze ze szkoły podstawowej. Nie byłam w pełni przekonana dopóki po nią nie sięgnęłam po paru latach. Wspaniała książka opisująca życie młodej dziewczyny, która popełniła największy błąd w swoim zyciu. Pilna uczennica Barbara po raz pierwszy wybrała się na wagary i od tamtej pory jej życie stało sie piekłem... Polecam książkę szczególnie młodym ludziom, którzy nic nie wiedza na temat narkotyków i uzależnień. Książka dużo mnie nauczyła, odzwierciedliła w przybliżeniu życie narkomana ciągle sie spieszącego, cierpiącego, dla którego miłość, rodzina straciły jakiekolwiek znaczenie.

książek: 658
ZARAZA | 2012-04-09
Przeczytana: styczeń 2012

Powieść porusza wiele ważnych i wciąż obecnych problemów młodych ludzi- brak akceptacji przez otoczenie, samotność, walka z samym sobą, ze szkołą.

Muszę przyznać, że po przeczytaniu „My, dzieci z dworca Zoo” troszeczkę się rozczarowałam, bo było bardzo monotonnie i bardzo długo czytałam tą książkę, bodajże ze trzy tygodnie. Ale mimo to są inne plusy i nie żałuje, że ją przeczytałam.

Zapiski pani Barbary świetnie ukazują, jak narkotyki uzależniają, obezwładniają, prowadzą na samo dno. I choć ona chciała przestać, nie potrafiła. Ciągle do tego wracała. Wyszła, oczywiście z tego, ale musiała stoczyć ogromnie ciężką walkę ze sobą.

Najlepsze jest to, że kiedy czytamy zapiski Barbary Rosiek niezwykle mocno się z nią utożsamiamy. To ja byłam narkomanką, to ja ćpałam.

Książka ukazuje też, jak niewiele wiemy o takich ludziach, choć wydaje się nam, że wiemy wystarczająco. Nie wiemy, jakie są ich powody, jak trudno z tego wyjść, co przeżywają. Ludziom wydaje się to proste- ci, co biorą...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd