Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

#upał

Wydawnictwo: Znak
6,3 (122 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
20
7
33
6
26
5
15
4
8
3
4
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324045716
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Fikcja bardziej bolesna niż rzeczywistość. Wszystko dzwoni, pika, wibruje. Klikasz, odbierasz, gnasz. Zewsząd dopadają cię setki newsów. Nie pamiętasz, co czytałeś, dlaczego, gdzie, po co. Uwięziony w wirtualnym świecie nie dostrzegasz odległej o milion lat świetlnych rzeczywistości, aż w brutalny sposób przypomni ci o swoim istnieniu. "#upał" to opowieść o pułapce, w którą wpaść może...

Fikcja bardziej bolesna niż rzeczywistość.

Wszystko dzwoni, pika, wibruje. Klikasz, odbierasz, gnasz. Zewsząd dopadają cię setki newsów. Nie pamiętasz, co czytałeś, dlaczego, gdzie, po co. Uwięziony w wirtualnym świecie nie dostrzegasz odległej o milion lat świetlnych rzeczywistości, aż w brutalny sposób przypomni ci o swoim istnieniu.

"#upał" to opowieść o pułapce, w którą wpaść może każdy, o sieci, którą na nas zastawiono, o (nie)obecności, pracoholizmie, manipulacji. Autor z wirtuozerią i pozorną lekkością prowadzi czytelnika do piorunującego finału.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (400)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6475
allison | 2017-03-30
Przeczytana: 29 marca 2017

(Recenzja najpierw ukazała się na kulturaonline.pl)

Powieść Michała Olszewskiego to krytyczne spojrzenie na współczesne dziennikarstwo newsowe oraz satyra na ludzi żyjących bardziej w wirtualnym niż rzeczywistym świecie.

Bohater i narrator jest doświadczonym dziennikarzem piszącym newsy. W związku z tym wciąż pracuje w ogromnym napięciu i pośpiechu. Informacje mają być szybko przygotowane, co niekoniecznie idzie w parze z jakością i rzetelnością. Mają być proste, by były zrozumiałe dla jak największego grona odbiorców. Tych ostatnich bohater, zwany Fejem, ma w pogardzie. Ważne, by zdążył, zadowolił szefostwo i sprawił sobie frajdę, zwłaszcza że czuje się uzależniony i od pisania, i od przyswajania newsów.

Metody pracy i dziennikarskie zasady, w myśl których nie ma żadnych zasad, Fej przenosi na życie osobiste. Nie ma w nim na nic czasu, może jedynie na szybki, przypadkowy i niezobowiązujący seks, który bohater traktuje jako sposób na rozładowanie emocji.

Nie ma nawet czasu na...

książek: 454
Jeżynka | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 15 września 2017

Już dawno żadna książka tak mnie nie zmęczyła. Po jej zakończeniu czułam się jakbym przebiegła maraton. Nie lubię hałasu, nie lubię tłumów, nie lubię napiętych grafików a "#Upał" Michała Olszewskiego to nieustający krzyk, napięcie, bycie w ciągłej gotowości.
Książka atakuje mnogością zdarzeń, wielością postaci, natłokiem myśli. Po jej lekturze nie mogłam opanować wewnętrznego dygotu wywołanego ilością bodźców.
To nie jest styl pisania który lubię ale w tej książce inny być nie mógł.

"#Upał" to historia 40-letniego dziennikarza informacyjnego który jest uzależniony od swojej pracy. 24 godziny na dobę jest w ciągłej gotowości: nieustannie śledzi serwisy społecznościowe, portale, gromadzi i przetwarza tysiące informacji. Ta adrenalina jest mu niezbędna do życia. W ten kołowrotek stara się jakoś wpasować swoje życie rodzinne: żonę, dwójkę dzieci, stałą kochankę. Jest przekonany że wszystko to można pogodzić: karierę, miłość, wychowanie dzieci jednak wszystko inne ciągle schodzi na...

książek: 1868
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

Michał Olszewski (1977) znany mnie jako czytelnikowi "Tygodnika Powszechnego", wystawił mnie na ciężką próbę, bo jestem stary, nigdy nie miałem telefonu komórkowego, a internetem posługuję się w bardzo ograniczonym zakresie, wskutek czego po 50 stronach byłem znudzony i chciałem lekturę porzucić. Aby upewnić się w słuszności mojego zamiaru, postanowiłem poczytać recenzje cenionych przeze mnie profesjonalistów. U Justyny Sobolewskiej na: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1694612,1,recenzja-ksiazki-michal-olszewski-upal.read
wyczytałem:
".....Powieść Olszewskiego jest ostrzeżeniem. Podobnie jak popularny serial „Black Mirror”. I nie jest to przyjemna książka – chce się uciec od tego języka. Ale nie można, bo jeśli chcemy „coś sprawdzić w telefonie”, to znajdziemy tam to samo i tę samą nakręcającą się spiralę. Czytelnik niemal słyszy tykającą bombę, a źródłem grozy nie jest wcale tytułowy upał. Tylko...

książek: 129
Happy Reader | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2017

Akcja „#upału” Michała Olszewskiego rozgrywa się w ogarniętym afrykańskimi tropikami Krakowie. Jednak to nie upał jest w tej powieści najważniejszy...

Fej jest dziennikarzem miejskiego internetowego portalu. Zbiera newsy, potem je podkręca – tak, żeby „żarło”. Liczy się tylko klikalnośc. Istotne informacje są pomieszane z bzdurnymi, bez żadnej gradacji, byle szybko, byle jak najwięcej lajków. Fej nie wyobraża sobie innego życia, jest wręcz z niego dumny. Pracy podporządkowuje wszystko, nawet rodzinę...
Bez skrupułów potrafi moderować internetowy lincz, nie licząc się z losem niewinnych ludzi. Zupełnie nie przeszkadza mu triumf banału, a nawet kłamstwa. Według niego takie są zasady nowoczesnego dziennikarstwa i kto tego nie rozumie, wypada z gry.
Bohater książki Olszewskiego żyje z poczuciem, że można być równocześnie ojcem, mężem, kochankiem, że można być wszędzie, mieć i wiedzieć wszystko i nie rezygnować z niczego. Fej wchłania nieprawdopodobną ilość informacji, co w pewnym...

książek: 1364
almos | 2017-03-17
Przeczytana: 17 marca 2017

Książka przedstawia zgubne skutki infoholizmu (infokanały TV, internet, smartfony), tak dynamicznie się ostatnio rozwijającego. Bohaterem jest dziennikarz, który newsy tworzy, ale i ma przymus ciągłego ich zbierania i przyswajania. Dobry opis kuchni dziennikarskiej, z jej kultem oglądalności i klikowalności, świetne przykłady internetowej nowomowy. Mocna rzecz na czasie, do refleksji.

Bohater i narrator książki, 40-letni dziennikarz pracujący w portalu internetowym, przedstawia się tak: „Mówią tu na mnie Fej, bo siedzę głęboko w mediach społecznościowych i bardzo mnie to kręci. Szeruję, lajkuję, followuję, wokół osi czasu nawijam naprawdę grube tematy.” Fej pracuje jak koń: „ciągle jesteśmy na stendbaju, urlopy to rzecz względna”. Poza tym uważa, że ma ważną misję do spełnienia bo: „Dla naszych obywateli zaś brak dostępu do informacji jest tragedią równie wielką jak brak wody. Można żyć bez czystego powietrza, można żyć całymi tygodniami w szarówce, ale życie bez danych, tak...

książek: 502
Lacrimosa | 2018-03-19
Przeczytana: 19 marca 2018

Michał Olszewski „#upał” oparł na kanwie tragicznego wydarzenia, które zdarzyło się i nadal zdarza się w rzeczywistości. Idąc tym tokiem myślenia powieść staje się próbą odpowiedzi na pytanie dlaczego do niego doszło. Rozkładając tekst na mniejsze składniki można uznać, że jest to powieść o uzależnieniach, pracy dziennikarskiej, chaosie informacyjnym, kryzysie tożsamości. Pierwsze sto stron książki czyta się szybko, autor posługuje się krótkimi zdaniami, skacze z tematu na temat, poznajemy codzienne życie Feja, uznanego dziennikarza portalu internetowego. Tempo stopniowo spowalnia, gdy bohater zaczyna rozmyślać o sobie. Owo wejrzenie w głąb siebie jest powierzchowne, przerywane dzwonkami telefonu, nieustannym zerkaniem na strony internetowe. Fej, jest popularny w Internecie, ma bardzo dużo lajków i udostępnień. Dla niego nuda jest niedopuszczalna, nieustannie musi się coś dziać, informacje powinny się zmieniać, jak w kalejdoskopie i sztucznie stymulować emocje. W jego głowie panuje...

książek: 336
Tomasz Wojewoda | 2017-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2017

W OKOWACH HASZTAGU

Książka Michała Olszewskiego (ur. 1977) jest niezwykle gorzką i przejmującą satyrą na czasy współczesne, w których przewodnią rolę odgrywają nowoczesne środki przekazu, coraz bardziej obezwładniając ludzkie umysły. Jej głównym bohaterem jest niejaki Fej, czterdziestolatek, rekin krakowskiego dziennikarstwa newsowego, czasem akcji jest zaś jeden dzień z jego życia w trakcie wyjątkowego upału u schyłku lata.

Główny bohater zawdzięcza swój przydomek jednemu z portali społecznościowych, bo, jak sam bez ogródek przyznaje „siedzi głęboko w mediach społecznościowych i bardzo go to kręci”. Dalej opisuje się następująco: „Szeruję, lajkuję, followuję, wokół osi czasu nawijam naprawdę grube tematy (…) Jestem dziennikarzem, jestem redaktorem kontentu, lubię być kontent, lubię generować pozytywne konflikty, a następnie debatować nad rozwiązaniami” (str. 8). Osoby wyczulone na anglicyzmy uprzedzam, że są one naprawdę najmniej denerwującą rzeczą u bohatera. Fej ewidentnie...

książek: 816
kawa | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane

Książka powalająca! Powinni ją przeczytać wszyscy uzależnieni od pracy, od gadżetów elektronicznych, telefonów, komputerów i całego wirtualnego świata. Ta książka pędzi, nie daje wytchnienia, nie ma czasu na wypoczynek, sen, rodzinę - ważne są newsy, lajki, komentarze.
Aż cały ten pęd doprowadza do tragedii.

książek: 119
Wunderfuchs | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam, jak książka mnie sponiewiera. Jak boli, bo to oznacza, że rosnę.

Na początku #upał bawił. Znam trochę środowisko medialne, tę pełną pustosłowia nowomowę, do której autor ma niezwykłe ucho. Uśmiechałam się do niezwykle celnych obserwacji nie tylko środowiska dziennikarzy, ale i odbiorców mediów. Przyglądałam się Fejowi, irytującemu do granic możliwości, z niewiadomych przyczyn niezwykle zadowolonemu z siebie ćpunowi, informacyjnemu wampirowi, któremu ciągle jest mało, który musi non stop podniecać się kolejnymi informacjami, żeby poczuć, że żyje. Zastanawiałam się - czy aby nie jest przegięty? Czy tylko - jakby sam napisał w jakimś statusie, tłicie albo artykule - "skupia się w nim jak w soczewce problem..."?
A potem przyglądałam się sobie, a uważam się raczej za osobę niezwariowaną na punkcie nowych technologii, social media itp. Nie rozumiem snapchata (za stara jestem), nie postuję na fejsie, nie mam konta na tłiterze, nie oglądam jutuberów. Ale kiedy stoję na...

książek: 72
Magdalena | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Ważna książka poruszająca bieżące problemy współczesności, takie jak nadmiar informacji, ich bardzo słabą jakość, nacisk na szybkość a nie rzetelność w pracy dziennikarzy, ich przypadkowość. Książka boli, niepokoi i smuci.
Jakkolwiek książkę warto przeczytać pierwsze 50 stron jest bardzo "wymęczone" miałam wrażenie, że autor nie może się rozkręcić. Później było już bardziej ciekawie i wciągająco.
Można polecić ku przestrodze.

zobacz kolejne z 390 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd