Upór i przekora. 52 kobiety, które odmieniły naukę i świat

Tłumaczenie: Krzysztof Kurek
Wydawnictwo: Agora SA
7,39 (44 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
15
7
12
6
6
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Headstrong: 52 Women Who Changed Science and the World
data wydania
ISBN
9788326824852
liczba stron
312
słowa kluczowe
kobiety, nauka, przełom, feminizm
język
polski
dodała
Koty-Książki

Dokonałaś przełomowego odkrycia, ale to twój rywal (i dziwnym trafem mężczyzna) dostał dzięki niemu Nobla? Twojego męża zatrudnili na uniwersytecie w roli wykładowcy, ale tobie zaproponowali tylko bezpłatną posadę sekretarki? Opatentowałaś urządzenie, które posłuży do stworzenia WI-FI, ale pamiętają cię głównie za jedną z pierwszych rozbieranych ról filmowych? No cóż, WITAMY W ŚWIECIE...

Dokonałaś przełomowego odkrycia, ale to twój rywal (i dziwnym trafem mężczyzna) dostał dzięki niemu Nobla?
Twojego męża zatrudnili na uniwersytecie w roli wykładowcy, ale tobie zaproponowali tylko bezpłatną posadę sekretarki?
Opatentowałaś urządzenie, które posłuży do stworzenia WI-FI, ale pamiętają cię głównie za jedną z pierwszych rozbieranych ról filmowych?

No cóż, WITAMY W ŚWIECIE NAUKI!

„Upór i przekora” to dowód w sprawie. Sprawie 52 największych naukowczyń o prawo do kształcenia, pracy i równego traktowania. Wystarczy czytać jeden krótki rozdział tygodniowo, by po roku mieć pojęcie o tym, kto wynalazł niemnącą się bawełnę, czyje genialne testy ocaliły życie wielu kolejnych pokoleń noworodków, kto zainicjował powstanie Agencji Ochrony Środowiska. W zdominowanym przez mężczyzn środowisku kobiety od wieków dokonywały przełomowych odkryć i torowały drogę do kolejnych, ale do niedawna nikt nie opowiedział ich historii i nie oddał im sprawiedliwości. Książka Rachel Swaby to zmienia.

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl/UP/pr/-upor-i-przekora--...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/upor-i-przekora-52-kobiety-kt...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 95
Solveig | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2017

"Musimy traktować kobiety zajmujące się nauką po prostu jak naukowców, a nie dziwactwa, anomalie bądź żony dorabiające sobie w wolnym czasie pracą laboratoryjną".

Ten swego rodzaju apel ze wstępu do książki „Upór i przekora”, autorstwa Rachel Swaby, niestety wciąż jest aktualny. Nadal spora część mężczyzn uważa, że kobiety nie nadają się na kierownicze stanowiska, do odpowiedzialnych zadań czy pracy naukowej. Uznają, że intelektualnie jesteśmy słabsze, a jeśli nawet jakimś cudem możemy się wykazać podobnymi umiejętnościami, to w żadnym wypadku nie możemy stać się od nich lepsze. Stąd nagminne sytuacje, w których kobiety, którym mimo wszystko udaje się zrealizować swoje naukowe cele i marzenia, ciągle na nowo muszą udowadniać swoją wartość i wkładać dwa razy więcej wysiłku w prezentację siebie, niż ich koledzy, nawet ci mniej uzdolnieni. Dlatego tego typu publikacje, jakich przykładem jest m.in. praca Swaby, są bardzo potrzebne, bo pokazują, że mimo specyficznej konstrukcji świata, tytułowy upór utalentowanych kobiet przynosi niezwykle cenne wyniki. „Musimy postarać się o zapewnienie dziewczętom w młodym wieku wskazówek dotyczących tego, w czym są dobre i jakie zajęcie mogłoby się im spodobać w przyszłości. Tylko w ten sposób możemy bowiem przyspieszyć rozwój przyszłych pokoleń chemiczek, archeolożek, kardiolożek, a jednocześnie oddamy sprawiedliwość dotychczas ignorowanej części historii świata”. Wiara we własne możliwości, wytrwałość i nieustająca praca pomimo licznych przeciwności to opis, który nie tylko pasuje do każdej z 52 zaprezentowanych w książce bohaterek, ale jest to również wskazówka dla kolejnych pokoleń kobiet, które mogą się zmagać z mnóstwem wątpliwości. Mimo, że żyjemy w XXI wieku, czytając kolejne rozdziały, mamy momentami wrażenie, jakby w pewnych kwestiach czas niewiele posunął się naprzód.

„Ludzki organizm nie radzi sobie z prawidłowym wykonywaniem dwóch czynności równocześnie. Mięśnie [czytaj: kobiece narządy płciowe] oraz mózg nie są w stanie funkcjonować optymalnie w tym samym czasie”, „Lekceważyłem to wszystko jak jakąś dziewczyńską paplaninę”, czy też „Kobiety nie potrafią wznieść się na wyżyny w żadnej dziedzinie” – te i podobne uwagi słyszało wiele lekarek, matematyczek, genetyczek bądź przedstawicielek różnych gałęzi nauki na przestrzeni ponad 350 lat. Niektóre z nich przez długi czas nie miały szans na studia uniwersyteckie, inne, kiedy już zdobyły upragnione wykształcenie, mogły liczyć jedynie na pracę asystentki albo, co gorsza, nie podpisywano z nimi żadnej umowy i w zamian za dostęp do laboratoriów pracowały bez wynagrodzenia. Jednak różnorakie przeszkody nie załamały ich, a sprawiły, że często jeszcze z większą zaciętością starały się pokazać swoje umiejętności i dotrzeć do prawdy. Alice Ball opracowała preparat, który leczył trąd, Helen Taussig to twórczyni kardiologii dziecięcej, Dorothy Crowfoot Hodgkin otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za wyznaczenie struktury penicyliny (co pozwoliło upowszechnić stosowanie antybiotyków), dzięki Virginii Apgar i skali nazwanej na jej cześć wielu noworodkom uratowano życie, zaś Gertrude Belle Elion zawdzięczamy dwa leki antynowotworowe i kilka innych lekarstw (została współ-laureatką Nagrody Nobla z medycyny). Darwin pisząc swoje najsłynniejsze dzieło inspirował się prehistorycznymi odkryciami Mary Anning, amatorki paleontologii, Émilie du Châtelet była nie tylko wybitną XVIII-wieczną fizyczką, ale do tego jako jedyna dokonała kompletnego francuskiego tłumaczenia arcydzieła Isaaca Newtona, Annie Jump Cannon sklasyfikowała około ćwierć miliona gwiazd, a Stephanie Kwolek odkryła kevlar (jego włókna stosowane są m.in. w kamizelkach kuloodpornych, kaskach czy częściach pancerza lotniskowców). Można by tak wymieniać jeszcze długo, nie tylko nieznane nam w większości nazwiska, ale i epokowe odkrycia oraz cenne analizy. O ilu z powyższych bohaterek słyszeliście? Zapewne maksymalnie o kilku, mimo, że ich prace i badania są słynne i wykorzystuje się je od dawna na cały świecie. Dzięki książce Rachel Swaby możemy wreszcie poznać te zapomniane kobiety, zrozumieć, z jakimi trudnościami się borykały, a jednocześnie, jak dużo miały w sobie odwagi i hartu ducha. Nawet, gdy ich nazwiska pomijano, niedoceniano przenikliwości umysłu, a czasem wręcz przemilczano udział w odkryciach, nie ustawały w pracy, bo to ona i jej skutki były dla nich najważniejsze.

„Perspektywa, zgodnie z którą rozpatruje się kwestię ‘kobiety w nauce’, jest zupełnie błędna i pozbawiona sensu merytorycznego. Kobieta po prostu albo jest dobrym naukowcem, albo nie; w każdym przypadku powinna jednak mieć równe szanse, a jej prace należy studiować z punktu widzenia naukowego, a nie z perspektywy płci”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szklany klosz

Na zdjęciu patrzy w bok, gdzieś ponad obiektywem. Jest szczęśliwa, uśmiechnięta, promienna. Obok Sylvii stoi Ted Hughes, nonszalancko obejmuje ją w pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd