Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bogowie przeklęci

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,29 (150 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
22
7
36
6
37
5
31
4
4
3
6
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-031-8
liczba stron
432
słowa kluczowe
grabarz, monck
język
polski

* Pełna czarnego humoru, dynamicznej akcji i błyskotliwych konceptów kontynuacja losów Elizabediatha Moncka i innych bohaterów "Wyjątkowo wrednej ceremonii". Daleko im do ordynarnych kopidołów. I tym razem nie oni, lecz pod nimi kopią dół. Czy pozwolą się pogrzebać, zostawszy jednocześnie grabarzami nadziei Ocalonej Krainy? To nie cmentarne pijusy, lecz grabarska elita, tajników magii i...

* Pełna czarnego humoru, dynamicznej akcji i błyskotliwych konceptów kontynuacja losów Elizabediatha Moncka i innych bohaterów "Wyjątkowo wrednej ceremonii".

Daleko im do ordynarnych kopidołów. I tym razem nie oni, lecz pod nimi kopią dół. Czy pozwolą się pogrzebać, zostawszy jednocześnie grabarzami nadziei Ocalonej Krainy?
To nie cmentarne pijusy, lecz grabarska elita, tajników magii i alchemii świadoma. Wykładowcy SGGW, czyli Szkoły Głównej Grabarstwa Wyzwolonego, co nie przeszkadza im zajrzeć „Pod Trupka", do cechowej knajpy grabarskiej, w całym grodzie najweselszej, gdzie znany szlagier intonują w wersji: "Do zakopania jeden trup..."
Ich znakiem rozpoznawczym - śmiertelnie poważne kłopoty i zabójcze kobiety, często jedyni prawdziwi faceci w okolicy. Jeśli więc lubisz zapach cmentarza o poranku…
Grabarze wszystkich krain - łączmy się!

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5328
Fidel-F2 | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane

Sama powieść dość standardowa ale ma kilka niezaprzeczalnych plusów. Po pierwsze rozwinięta koncepcja świata grabarzy i bogów. Przemyślana i z jajem. Po drugie mnóstwo nawiązań i asocjacji zręcznie wplecionych. "Gwardia nie umiera i się nie poddaje" - cudne po prostu. I po trzecie końcowa bitwa - chapeau-bas - rewelacja. Świetnie opisana z doskonale wplecionymi emocjami. Wzruszyłem się mocno i co chwilę jedną ręką szukałem szabli przy boku jednocześnie drugą ocierając łezki (książka mi się cholera co chwila zamykała).
Ja wiem że domaganie się tego czy czy tamtego od pisarzy to durnota ale w końcu marzenia nic nie kosztują. Chętnie przeczytałbym kolejną powieść z tego świata tak za trzysta-czterysta lat gdy SGGW okrzepnie, nabierze tradycji, bohaterowie Bogów przejdą do legendy a brać grabarska jeszcze raz zagra główną rolę gdy to któregoś roku rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastować będą jakoweś klęski i nadzwyczajne wydarzenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, którego nie widać

Nie poczułam mięty do Anthony-ego Doerr. Nie poczułam też bluesa do "Światła którego nie widać". Czego zabrakło? Myślę, że cierpliwości. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd