Riverside. Sen w wysokiej rozdzielczości

Wydawnictwo: In Rock
7,6 (77 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
19
7
29
6
11
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364373435
liczba stron
416
słowa kluczowe
muzyka, biografia, rock progresywny
kategoria
muzyka
język
polski
dodała
Ilusia

„Sen w wysokiej rozdzielczości” to szczegółowa biografia dokumentująca drogę przebytą przez Riverside. Krok po kroku pokazuje metody działań twórczych i organizacyjnych zespołu, szczegółowo analizuje wszystkie albumy grupy oraz relacjonuje trasy koncertowe. Autor książki, Maurycy Nowakowski (powieściopisarz i biograf), nie tylko wnikliwie na bieżąco śledził działalność zespołu, ale przede...

„Sen w wysokiej rozdzielczości” to szczegółowa biografia dokumentująca drogę przebytą przez Riverside. Krok po kroku pokazuje metody działań twórczych i organizacyjnych zespołu, szczegółowo analizuje wszystkie albumy grupy oraz relacjonuje trasy koncertowe.
Autor książki, Maurycy Nowakowski (powieściopisarz i biograf), nie tylko wnikliwie na bieżąco śledził działalność zespołu, ale przede wszystkim w ostatnich latach odbył kilkadziesiąt długich, szczerych rozmów z muzykami Riverside. Biografię oparł właśnie o wiedzę pochodzącą z tych wywiadów, dzięki czemu powstała książka obalająca wiele mitów i rzucająca nowe światło na kolejne etapy historii Riverside, wypełniona szczerymi i nigdy wcześniej niepublikowanymi wypowiedziami.
„Sen w wysokiej rozdzielczości” to książka bardzo autentyczna, w której muzycy zdradzają wiele tajemnic zarówno z życia prywatnego, jak i twórczego warsztatu zespołu oraz kontrowersyjnych szczegółów wyboistej drogi muzycznego sukcesu.

 

źródło opisu: InRock, 2016

źródło okładki: http://inrock.pl/riverside/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (130)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 605
Samurajgrzes | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Tam gdzie płynie rzeka...

Gdy we wrześniu 2003 roku kolega pokazał mi tą samą rzekę (The same River) rzucając od niechcenia "a znasz Riverside?" nie wiedziałem jeszcze, że przez te dźwięki w następnych latach przejedzie po mnie emocjonalny czołg. Zaczęło się od wspomnianej prezentacji, następnie wróciłem do domu i posłuchałem tego co Riversi udostępnili na swojej stronie internetowej. Od momentu gdy usłyszałem Reality Dream wiedziałem, że nie mam do czynienia z pierwszą lepszą nową kapelą, jakich wiele, ale że to jest poziom światowy. Później pojawiły się płyty, niezliczone koncerty, rozmowy z Mittloffem i Grudniem na gg. Grudzień pewnego razu po koncercie w Zabrzańskim "Wiatraku" przyniósł mi płytę swojej poprzedniej kapeli "Unnamed", która również przypadła mi do gustu.
Muzyka Riverside towarzyszyła mi gdy poznawałem moją pierwszą miłość. Gdy ją utraciłem, szukałem w tych dźwiękach ukojenia. Pierwszy koncert jaki zobaczyłem z moją Żoną to właśnie wspomniany "Wiatrak"...

książek: 817
PonuryDziadyga | 2017-11-16
Przeczytana: 07 października 2018

"You know.. I think I'm kinda out of myself.."

Ech, ten Riverside, "guilty pleasure" sporej części metalowców...
Nie jestem tu wyjątkiem: tak gdzieś od czasów swojego epizodu studenckiego (będzie koło dekady temu) muzyka riveraków podbiła mnie z miejsca i ze szczętem. Nie wiem gdzie ich wyszperałem, ale katowałem "Loose Heart" z uporem maniaka, przenosząc potem swoje uwielbienie na większość ich pozostałych dokonań.
Maurycy Nowakowski świetnie się spisał. Zamęczał muzyków kolejnymi wywiadami, zbierał wiadomości z fanklubu, zanurzył się w muzykę zespołu. To ostatnie widać szczególnie w krótkich opisach piosenek na kolejnych płytach. Ze znawstwem, smakiem, naprawdę znakomita robota, gość zna się na rzeczy.
W części biograficzno- wspominkowej nie unika trudnych tematów, cytując muzyków opowiadających o niepowodzeniach na gruncie prywatnym, lub gdy w twórczości i współpracy coś nie stykało - to ważne, żeby całość nie sprawiała zbyt wyidealizowanego wrażenia.
Riverside to na pewno...

książek: 197
Autumn | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wspaniale czytac o pierwszych koncertach na ktorych sie bylo, sledzic rozwoj zespolu od samego poczatku, i teraz przeczytac kontekst tamtych wydazen....
W momencie gdy band znajduje sie na progresywnej fali nagle traci genialnego muzyka, ktory mawial,
"muzyke slucha sie sercem"
Rok po tragedii nadal żal, ból, i niedowierzanie...
Grudzien...this is not the end.this is not the time.😥😥😥

książek: 587
Karina | 2017-01-23

Dla mnie pozycja ta jest miłym zaskoczeniem, spodziewałam się nudnej biografii, opisywania wszystkich kawałków zespołu ze szczegółami, a tymczasem to świetna książka, bardzo wciągająca, a przy tym niebywale edukacyjna (początki progowych kapel w Polsce ). Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów, a przy tym, to jest taka książka, która nie chcesz, żeby się szybko skończyła.

książek: 624
bartmilk | 2016-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2016

"This is not the end. This is not the time".

"Mam w sobie jakiś pierwiastek autodestrukcyjny, który powoduje, że zbyt często godzę się w życiu na układy, które mnie krzywdzą, tak jakbym miał przekonanie, że muszę się na coś godzić, bo nie zasługuję na więcej" - Mariusz Duda o "Under the Pillow"

Dla fanów zespołu pozycja obowiązkowa!
Dla niektórych (czyt. mnie) Rzekibrzeg to soundtrack życia :)

Mi było miło powspominać i przejść tą drogę jeszcze raz. Dziękuję Maurycy Nowakowski.

książek: 275
Aleška Satakieli | 2017-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Problem z biografiami jest taki, że często oceniamy historię, a nie sposób w jaki została ów książka napisana. Jestem wielką fanką Riverside, dlatego ciężko mi oceniać biografię. Historia jest napisana w sposób przystępny, ale nie wzorowy. Cieszę się, że mogłam lepiej poznać mój ulubiony zespół dzięki tej pozycji, jednakże czytałam różne biografie więc podświadomie porównuję ją z innymi. Mimo to książkę gorąco polecam wszystkim fanom Riverside.

książek: 217
Stos-Kartek | 2018-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Więcej o książce na moim blogu:

https://stos-kartek.blogspot.com/2018/09/po-drugiej-stronie-rzeki-riversideband.html

oraz:
https://www.instagram.com/p/BngovBvB4Jb/?taken-by=stos_kartek




Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" autorstwa Maurycego Nowakowskiego wydana z ręki InRock. Biografia najlepszej Polskiego zespołu grającego rocka progresywnego.
Po książkę sięgnąłem z oczywistego powodu, jako duży fan kapeli, po prostu musiałem kupić i przeczytać książkę. Kapela powstała w 2001 roku ja fanem zostałem gdzieś dopiero w okolicach premiery "ADHA" czyli 2009r. Od tamtego czasu zespół króluje na pierwszym miejscu na mojej liście wśród Polskich artystów/muzyków.


Trudno pisać obiektywnie jeśli ma się świra na jakimś punkcie. Ale tutaj nie chodzi o to. Post będzie czymś w rodzaju recenzji, choć nie nazwałbym tego recenzją, no może kiedyś. Biografia jest dla mnie miłym zaskoczeniem, znając zespół i ludzi którzy będąc celebrytami światka muzycznego odstają gdzieś w cieniu...

książek: 302
Adamo33 | 2017-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

W ostatnich latach Riverside stał się moim ulubionym polskim zespołem rockowym. Dlatego bardzo się ucieszyłem na wieść, iż powstaje o nim książka. Nie będę ukrywał, iż miałem pewne oczekiwania wobec tej biografii. Przede wszystkim byłem ciekaw, czego dowiem się nowego grupie. Poza tym co znałem już chociażby z lektury wywiadów. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? Śmiało mogę powiedzieć, że tak. I nie chodzi mi tu o kwestie związane z życiem prywatnym muzyków. To ma dla mnie znaczenie drugo-, a nawet trzeciorzędne. Lektura „Snu w wysokiej rozdzielczości” pozwoliła dowiedzieć sporo na temat funkcjonowania zespołu w naszych realiach. Myślę, że wynika to m. in. z faktu, iż książka powstała w oparciu o szczere rozmowy z muzykami (tak pisze Maurycy Nowakowski na jej początku). I tę szczerość można znaleźć na kartach biografii. Artyści opowiadają nie tylko o swoich sukcesach. Nie boją się przyznać do błędów popełnionych podczas nagrywania płyt czy tez organizowania tras...

książek: 1079
dancing-in-dystopia | 2016-11-27
Na półkach: Mam, Przeczytane, Muzyka, Nie-fikcja
Przeczytana: 27 listopada 2016

Nie jest to bardzo dobra książka, ale jest to bardzo dobra biografia - dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o zespole, który bardzo lubię. Tyle chciałam i tyle dostałam :)

książek: 180
ignus | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Grudzień czytając kawałki, które podsyłał zespołowi autor uznał, że "szału nie ma". Niestety jest to po części prawda. Niemniej i tak przyjemna lektura.

Miłośników Riverside przekonywać nie trzeba, bo i tak kupią i przeczytają. Sam co prawda żadnym wielkim psychofanem nie jestem, ale przeczytałem, bo akurat miałem ochotę na jakąś monografię. Napisana całkiem nieźle, autor nie popełnia na szczęście wykroczeń jakimi są np. nadużywanie wielokropków (a który to zabieg uwielbia wielu polskich redaktorów muzycznych). Muzycy Riverside nie są jakimiś słynącymi z ekscesów celebrytami, przez co raczej za dużo historyjek z przytupem tu nie ma. Nie zmienia to faktu, że i tak się dobrze czyta.

Odnoszę wrażenie, że autor z kolei ma ciśnienie na Stevena Wilsona i Porcupine Tree. Sam prywatnie wyżej cenię jego twórczość wyżej niż Riverside (i chętniej bym sięgnął po opracowanie na jego temat), ale tutaj przy każdej okazji Wilson jest nadmieniany.
Przy okazji jest trochę błędów w tytułach -...

zobacz kolejne z 120 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd