Jeszcze nie umarłem. Autobiografia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,43 (35 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
7
7
11
6
5
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Not Dead Yet: The Memoir
data wydania
ISBN
9788327155801
liczba stron
376
słowa kluczowe
Autobiografia, Collins, muzyka, pop
język
polski
dodał
Pawel Kurach

Wokalista, perkusista, kompozytor, autor tekstów i aktor. Artysta, któremu udało się sprzedać ponad sto milionów płyt. Teraz zaskakuje swoich fanów szczerością i talentem do snucia opowieści. Jeszcze nie umarłem to osobista, dowcipna, pozbawiona upiększeń autobiografia piosenkarza. Phil Collins opowiada o swoim życiu, spektakularnych sukcesach i niepowodzeniach, a także małżeństwach i...

Wokalista, perkusista, kompozytor, autor tekstów i aktor. Artysta, któremu udało się sprzedać ponad sto milionów płyt. Teraz zaskakuje swoich fanów szczerością i talentem do snucia opowieści. Jeszcze nie umarłem to osobista, dowcipna, pozbawiona upiększeń autobiografia piosenkarza. Phil Collins opowiada o swoim życiu, spektakularnych sukcesach i niepowodzeniach, a także małżeństwach i rozwodach oraz obecności na listach przebojów i... pierwszych stronach brukowców. To historia wielkiej kariery jednego z najbardziej znanych twórców muzyki pop.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...(?)

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (82)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 629
Dominika Rygiel | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Z artystami bywa tak, że jawią się nam nie tylko jako kultowe osoby. Dzięki muzyce, która przez lata przewija się przez radiowe stacje, ma się wrażenie, że są to ludzie niezniszczalni i nieśmiertelni. Przychodzi jednak chwila, gdy sprowadzeni zostajemy na ziemię. Freddie Mercury, Michael Jackson, Prince, David Bowie, Leonard Cohen to tylko nieliczni z tej (nie)chlubnej listy, która nam to do tej pory uświadomiła. Phil Collins również należy do tej ligi artystów, po śmierci których nic nie będzie już takie samo. Na szczęście krzyczy głośno i dobitnie, że „jeszcze nie umarł”. I Bogu dzięki!

Prócz niebywałego talentu muzycznego (według rankingu Rolling Stone’a, nazwisko Collinsa plasuje się na 43 miejscu na 100 najlepszych perkusistów w historii muzyki rockowej), charyzmy scenicznej (czy znacie inny zespół aniżeli Genesis, w którym to po odejściu lidera – w tym przypadku Petera Gabriela – jego pałeczkę przejmuje perkusista, któremu udaje się z sukcesem przejąć wokal i tym samym nie...

książek: 135
Renegi Grene | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane, Wspomnienia

Długo mi zajęło, zanim wciągnęłam się w tę książkę, głównie z powodu stylu pisania autora, ale także za przyczyną tego, co w niej na począku jest (o tym później). Najbardziej przypadły mi do gustu rozdziały dotyczące Genesis, ponieważ było w nich najwięcej muzyki i najmniej romansów Phila Collinsa. Poza tym dowiedziałam się czegoś więcej o grupie, której - ze wstydem przyznaję - nie znałam zbyt dobrze. Wiedziałam, jak się nazywali członkowie zespołu i że napisali kawałek o barszczu Sosnowskiego, kojarzyłam kilka znanych utworów i tyle. W książce Collins przedstawił rozwój grupy od momentu, gdy do niej dołączył, relacje między członkami, zamieścił sporo historii zza kulis (rozbroiły mnie opowieści o przebraniach Petera Gabriela! <3). Ciekawie słuchało się też o przyjaźni Collinsa z Erikiem Claptonem. Dalsze opowieści mniej mnie zaciekawiły. Kariera solowa Collinsa przypadła na moje dzieciństwo i młodość, więc większość tych rzeczy znałam niejako z pamięci.

Niestety, biografie mają...

książek: 519
Malinka | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2016

Kolejna książka o sławnej osobie za mną! Tym razem sięgnęłam po autobiografię Phila Collinsa, znanego przede wszystkim z tego, że był wokalistą i perkusistą zespołu Genesis. Najbardziej znany jest chyba dzięki piosenkom „In The Air Tonight”, „Against All Odds” , „Another Day In Paradise” czy też „Two Hearts”. Ja również kojarzę go dzięki tym utworom, bo w dobie dzisiejszych nowości muzycznych w radiu od czasu do czasu zapuszczą jakąś starszą nutkę. Ponadto znam pana Collinsa z filmu animowanego prosto ze stajni Disneya „Tarzan”. Kojarzę, ale to nie znaczy, że tak do końca wiedziałam kim jest, jak to się stało, że jest kim jest, w jakim zespole śpiewał i ogólnie nie interesowałam się tak bardzo jego życiorysem.

Phil Collins urodził się 30 stycznia 1951 roku w Londynie. Ma dwójkę rodzeństwa, ojciec był agentem ubezpieczeniowym, a matka dziecięcą agentką teatralną. Phil od najmłodszych lat miał do czynienia z perkusją, która stała się jego przepustką do wielkiej kariery. Dostał rólkę...

książek: 1145
Klaudyna | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2017

Mam słabość do muzyki Phila Collinsa. Mój tata jest jego wielkim fanem, więc w dzieciństwie miałam wiele okazji do zapoznania się z jego największymi hitami - tymi solowymi, jak i tymi napisanymi wspólnie z Genesis. Sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości. Nigdy nie śledziłam na bieżąco kariery Collinsa, nie znam też plotek związanych z jego życiem prywatnym - dzięki temu nie miałam przed lekturą żadnych oczekiwań dotyczących przedstawionych wydarzeń.

Pisanie autobiografii może być pułapką dla autora, jeśli nie przemyśli wszystkich elementów z życia, o których chce opowiedzieć i jeśli odpowiednio nie wyważy spraw zawodowych i prywatnych. Philowi Collinsowi to akurat się udało - więcej opowiada o swojej karierze. Można się dowiedzieć wielu naprawdę ciekawych rzeczy z czasów jego muzycznej kariery i poznać go z kompletnie innej strony. Nic tak nie fascynuje, jak opowiadania zza kulis ;)

Z drugiej strony, kompletnie nie wyszło mu się opisanie swojego życia prywatnego. Collins...

książek: 42
Pożeraczka_książek | 2017-05-11
Przeczytana: 11 maja 2017

Moja "przygoda" z Philem Collinsem zaczęła się w grudniu 2016 r., kiedy pierwszy raz zobaczyłam teledysk do "I Can't Dance" na jednym z kanałów muzycznych. Pomyślałam sobie wtedy: "Kurcze! Kim jest ten śmieszny, łysawy facet?". Od tego czasu uwielbiałam Collinsa z każda piosenką bardziej. Jego autobiografię przeczytałam jednym tchem i było to niesamowite doświadczenie muzyczno-literackie, ponieważ cudowne piosenki początkowo puste znaczeniowo (cóż, kolejne piosenki o miłości, ok,) zyskały nowego, głębokiego, emocjonalnego znaczenia. I w odpowiedzi na ostatnie zdanie w książce: my także Cię kochamy z 3 rozwodami, z faxgate, z rozlatującym się ciałem perkusisty, z ręką przyklejoną taśmą klejącą do pałeczki, z nieziemskim poczuciem humoru i z masą dobrej muzyki. Twój Tarzan mnie wychował, szkoda tylko, że tak późno się o tym dowiedziałam. Polecam gorąco każdemu <3

książek: 344
Jędrek | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2017

Genesis to ulubiony zespół mojej młodości. Potem poznałem i polubiłem Phila Collinsa. "Autobiografia" pokazuje jego życie od środka i nie jest ono usłane różami, a on sam bez skazy. Jedno co na pewno budzi szacunek to jego troska o dzieci, których z trzech małżeństw miał pięcioro. Zawsze to jednak był konflikt pomiędzy byciem aktywnym muzykiem, a troskliwym ojcem. Tekst jest gęsto naszpikowany treścią, co momentami utrudnia czytanie. Szacunek budzi jak wielu wspaniałych muzyków znał, a nawet z nimi się przyjaźnił. No i ta niezmordowana pracowitość nad kolejnymi przedsięwzięciami muzycznymi, a nawet aktorskimi. Książka pozwala nam wniknąć w ten pokazywany z całą otwartością świat współczesnego artysty zarówno początkujące, na szczytach, a także przeżywającego utratę sił. Może nawet być takim memento jakim to wszystko odbywa się kosztem.

książek: 528
jammindaar | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2016

Nie da się ukryć, że Phil Collins to jeden z najważniejszych muzyków muzyki popularnej lat 80' i 90'tych, szanowany i lubiany również dzisiaj.

Kariera jego samego, jak i z zespołem Genesis to również rzut oka na ówczesne realia międzynarodowego rynku muzycznego, tworzenia i nagrywania płyt, organizacji koncertów.

W tle kariery - słodko-gorzki obraz jego trzech małżeństw i rozwodów oraz relacji z dziećmi z perspektywy wiecznie nieobecnego ojca i męża.

Książkę czyta się z naprawdę dużym zainteresowaniem. Nie tylko fanów zainteresuje historia perkusisty, który został wokalistą, jego zmagań z chorobami oraz współpracy z "najlepszymi z najlepszych".

Elegancko wydana, sporo fajnych zdjęć, gruba okładka.

książek: 59
Rituss | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2017

Pozycja obowiązkowa dla fanów Collinsa i dawnych czasów kiedy zaczynali wielcy brytyjscy muzycy. Ogromna dawka historii muzyki, sporo zdjęć, trochę humoru. Czyta się szybko aczkolwiek momentami robiłam sobie przerwę aby odetchnąć od natłoku nazw zespołów i nazwisk... Jest trochę chaosu w tej książce i niezbędne jest skupienie żeby się nie pogubić. Chyba, że ktoś ma fakty z brytyjskiej muzyki w małym palcu.W każdym razie warto przeczytać. Polecam !!

książek: 15
Justyna | 2018-01-08

Chciałabym napisać recenzje na temat tej książki ,którą właśnie skończyłam czytać:) Nie będę pisać kim był Phil Collins ,bo to większość osób wie. Cóż można powiedzieć na temat tej książki ? Czytałam tą książkę parę dni ,chciałam zagłębić się w życie i przede wszystkim w osobę Collinsa. Powiem jedno ,przepięknie napisana książka. Przede wszystkim prawdziwie.Jego życie nie było usłane różami ,to na pewno . Urzekło mnie to że Coliins pisał o tych problemach otwarcie. Podziwiam Collinsa za to że po tak traumatycznych przeżyciach podnosi się i idzie dalej. Biografia godna polecenia.

książek: 54
Mateusz Wojtysiak | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane

Szczera, napisana przyjemnym językiem i porywająca (szczególnie przy jednoczesnym słuchaniem dyskografii) autobiografia jednego z największych ludzi szeroko pojętej muzyki.

zobacz kolejne z 72 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd