Książka Roku 2018

Złodziej czasu

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 26)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,52 (2822 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
222
9
466
8
663
7
971
6
294
5
159
4
14
3
27
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thief of Time
data wydania
ISBN
9788374695763
liczba stron
320
słowa kluczowe
fantasy, humor, parodia, Świat Dysku
język
polski

Czas jest zasobem - wszyscy wiedzą, że trzeba nim gospodarować. Na Dysku zadanie to przypada Mnichom Historii, którzy magazynują go i przepompowują z miejsc, gdzie się marnuje (na przykład spod wody - ile czasu potrzebuje dorsz?), do miast, gdzie nigdy nie ma dość czasu. Ale konstrukcja pierwszego na świecie naprawdę dokładnego zegara staje się dla Lu-Tze i jego ucznia Lobsanga Ludda...

Czas jest zasobem - wszyscy wiedzą, że trzeba nim gospodarować. Na Dysku zadanie to przypada Mnichom Historii, którzy magazynują go i przepompowują z miejsc, gdzie się marnuje (na przykład spod wody - ile czasu potrzebuje dorsz?), do miast, gdzie nigdy nie ma dość czasu. Ale konstrukcja pierwszego na świecie naprawdę dokładnego zegara staje się dla Lu-Tze i jego ucznia Lobsanga Ludda początkiem wyścigu... no, z czasem. Ponieważ ten zegar zatrzyma czas. A to będzie dopiero początkiem kłopotów. „Złodziej czasu” prezentuje także pełen komplet postaci drugoplanowych - bohaterów i złoczyńców, yetich, mistrzów sztuk walki oraz Ronniego, piątego Jeźdźca Apokalipsy (który odszedł, zanim stali się sławni).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5784)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 875
Degamisz | 2014-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2014

Czegoś takiego się nie spodziewałem ale po prostu nudziłem się przy tej książce. Bo co jak co, ale żebym tak męczył się czytając Pratchett'a???
Pochodzi z cyklu o Śmierci (czyli jednego z moich dwóch najbardziej ulubionych) a do tego mamy jeszcze na dokładkę Susan, Nianię Ogg, Igora i pozostałych Jeźdźców Apokalipsy (ciągle miałem w ich przypadku skojarzenia z "Dobrym Omenem") więc samo to powinno było zagwarantować mi przyjemność czytania.... ale tak nie było.
Pierwsza połowa książki mnie znudziła. Wydumana filozofia, która miała być z założenia na wesoło, ale nie była do końca. Trochę przekombinowane.
Druga połowa rekompensuje trochę tę pierwszą - apokalipsa, wojna na czekoladę, audytorzy, znajomy absurdalny czarny humor. Ale mimo wszystko trochę zawiedziony jestem. Prawdopodobnie spodziewałem się czegoś zupełnie innego albo też miałem za wysokie wymagania.
Dla fanów Pratchett'a rzecz jasna polecam. Dla osób, które chciałyby zacząć przygodę z jego twórczością odradzam - to nie...

książek: 439
Kokos | 2017-08-18
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Historia z cyklu o Śmierci, tym razem dotycząca czasu i tego, co decyduje o jego płynięciu i kształtowaniu. Pojawiają się zatem Mnisi Historii (których uwielbiam!) i Audytorzy (których koncept jest niesamowity). Oprócz rozważań dotyczących głównego tematu - czasu - jest tutaj sporo miejsca na refleksje o ludzkości o tym, co czyni człowieka człowiekiem, które wydały mi się filozoficznie bardzo inspirujące.
Dość długo "wgryzałam" się w tę część, początek był nieco zbyt abstrakcyjny, jakoś nie mogłam załapać, do czego to wszystko ma zmierzać, trochę za dużo było dla mnie zmieszanych wątków. Ale to się tylko ujawnia mój brak cierpliwości, bo zamysł Pratchetta był świetny i kiedy wszystko już się ze sobą łączy, to powieść robi się wciągająca i już bez problemu nadąża się za narracją, chociaż ta obfituje w niesamowite wydarzenia i oczywiście zwroty akcji. Był taki moment, kiedy myślałam, że zrobiło się przewidywalnie, ale pomyliłam się w zgadywaniu, co będzie dalej.
Nie będzie to z...

książek: 468
Andi | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2016

Czasu zawsze mało... a co by było, gdyby nagle się zatrzymał - ale nie jakoś fikuśnie, pozwalając nam na niekończącą zabawę w chowanego i czytanie 100 książek rocznie, tak, jak sobie to zaplanowaliśmy...

"Złodziej Czasu" to książka o Dysku, którą przeczytałam jako jedną z ostatnich z serii. Czytam na lubimy czytać wiele negatywnych ocen tego tomu - których po prawdzie w ogóle nie rozumiem. Książka jest szalenie zabawna. Wiele razy łapałam się na uśmiechaniu się banankiem do siebie, choćby przy Audytorach, którzy tak nagle zaczynali rozumieć, jak to jest być człowiekiem - jak pięknie, w ten fatalny sposób, który wabi, oczarowuje i niszczy.

Postacie także dopisały. Choć samego Śmierci jest raczej mało, nowy bohater, Lobsang Ludd, spisuje się naprawdę nieźle i nie tylko dlatego, że umie po mistrzowsku kroić czas, a jego mistrzem jest najpotężniejszy sprzątacz na świecie. Wiele jest niewiadomych i dziur w jego życiowej opowieści, a wypełnić je może tylko... on sam. I to...

książek: 339
Adrian Jeżak | 2018-03-06
Przeczytana: 02 marca 2018

Śmierć poczuł, że zbliża się apokalipsa. Z jednej strony miał obowiązki, należało wyruszyć, zebrać pozostałych jeźdźców itd. Z drugiej strony czuł że to za szybko. Wtedy poinformował o tym swoją wnuczkę.
W zasadzie główną bohaterką jest tu Susan a Ponury Żniwiarz choć jest na okładce książki występuje tu epizodycznie. Główny wątek historii toczy się wokół dwóch chłopców. Jeden jest perfekcyjnym zegarmistrzem, drugi natomiast jest uczniem sprzątacza w tajemniczym zakonie zajmującym się kontrolą czasu. Obaj mają dryg jeśli chodzi o czas.
Jak zwykle pełno wspaniałego humoru i nietypowych postaci.
Polecam każdemu.
Adrian Jeżak

książek: 1382
yokopoko | 2010-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2010

Pierwsze zetknięcie z twórczością Pratchetta... uważam za całkiem udane. :) Mądrości Lu-Tze i niebanalne postacie (choćby Igor, mój osobisty faworyt :D) tworzą niesamowity klimat tej książki, z którym, mam nadzieję, że spotkam się też w innych dziełach tego pana. :)

książek: 1743
SarmatAE | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane, Świat Dysku
Przeczytana: 05 lipca 2018

Pratchettowska wersja filmu kung-fu. Co oczywiście znaczy, że wiekowi mnisi, nie są tylko starzy i mądrzy, a są odpowiedzialni za i zabawiają się czasem w całej jego kwantowej postaci, mądrości tkwią w truizmach, a tak naprawdę w niczym i stabilności istnienia majstrują przeróżne antropomorficzne personifikacje zagrażając zarówno porządkowi i chaosowi, a wszystko ostatecznie pozostaje takie samo tylko bardziej.

książek: 2852
A-- | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane

Skradzione godziny
Recenzja książki Złodziej czasu (Terry Pratchett)
Ocena: 8/10
Odczucia: 9/10

Tak oto padłem ofiara kradzieży. Wziąłem do ręki kolejną książkę Terrego i czas znikł jak zaczarowany. Dobrze, że książka wyjaśnia dokładnie jak to się dzieje, że czas znika. Człowiek przestaje żyć w błogiej nieświadomości. Chociaż z drugiej strony może ta nieświadomość nie jest taka zła…



Książka jest naprawdę dobra: dowcipna, inteligentna, zaskakująca. Spotkamy na jej stronach jeźdźców apokalipsy (w tym również tego piątego, o którym się zwykle zapomina), niesławnych Audytorów (w całkiem sporej ilości), tudzież Czas (tą Czas, albowiem Czas jest kobietą, gdyby ktoś nie wiedział) oraz, last but not least, Lobsanga *).

Jak zwykle mamy wiele odniesień do świata współczesnego i popkultury. Pastisz mitu wschodnich sztuk walki i Pierwsza Zasada dotycząca niepozornych staruszków to hit.

Akcja książki kręci się wokół budowy zegara absolutnego, który zatrzyma czas i knowań Audytorów...

książek: 624
Marija | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Polecam
Przeczytana: 06 maja 2013

Moja pierwsza książka Pratchetta.
Uwiódł mnie swoim spojrzeniem. Jest dla mnie "plastyczny" jak King. Obrazy jawią się przed oczami jak film. Jak dla mnie super, na pewno sięgnę po kolejne pozycje.

książek: 370
Morgana | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane

Nic na to nie poradzę, że każda (no dobrze, prawie do każda) napisana przez Pratchetta to dla mnie rozkosz czytania. Nietuzinkowi bohaterowie, którzy wpadają w niezłe tarapaty, aby potem wyjść z nich zwycięsko. Genialny angielski humor, który rozbawia do łez (wiem, nie każdego, piszę tylko za siebie). Tą pozycję przeczytałam po raz trzeci i dopiero za trzecim razem zawarłyśmy nić porozumienia. Jeśli lubicie angielski humor, oryginalne historie i bohaterów, którzy twardo stąpają po ziemi to polecam gorąco.

książek: 187
Kamila | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 19 maja 2015

Świetna powieść! Uwielbiam twórczość Pratchett'a- jego styl, wyszukaną wyobraźnie i specyficzne poczucie humoru :)
Książkę czyta się migusiem (chyba podczas czytania kroiłam czas, bo tak szybko mi zleciało...).
Wszystko, wszystkim, ale czekolada?! Uwielbiam ją (szczególnie z orzechami... mniam!), ale teraz zaczynam się jej bać... :D
Trochę zdziadziała ekipa Jeźdźców Apokalipsy- szczególnie Wojna i jego "cudowna" żonka :)

Przyjemnie spędziłam czas podczas czytania, więc polecam.

zobacz kolejne z 5774 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd