Śpiący giganci

Tłumaczenie: Marcin Wawrzyńczak
Cykl: Archiwa Temidy (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,82 (262 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
21
8
58
7
63
6
67
5
27
4
6
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sleeping Giants
data wydania
ISBN
9788328704305
liczba stron
384
słowa kluczowe
robot
język
polski
dodał
L_Settembrini

Powieść na miarę „Jurassic Park”, „World War Z” i „Marsjanina”, po mistrzowsku łącząca elementy thrillera, fantastyki i powieści przygodowej. Kiedy pod jadącą rowerem Rose zapada się ziemia i dziewczynka ląduje na ogromnej metalowej dłoni, nikt nie podejrzewa, że to zwiastun wydarzeń, które pchną losy ludzkości na nowe tory. Siedemnaście lat później Rose realizuje swoje marzenie: trafia do...

Powieść na miarę „Jurassic Park”, „World War Z” i „Marsjanina”, po mistrzowsku łącząca elementy thrillera, fantastyki i powieści przygodowej. Kiedy pod jadącą rowerem Rose zapada się ziemia i dziewczynka ląduje na ogromnej metalowej dłoni, nikt nie podejrzewa, że to zwiastun wydarzeń, które pchną losy ludzkości na nowe tory. Siedemnaście lat później Rose realizuje swoje marzenie: trafia do zespołu, którego zadaniem jest rozwikłanie tajemnicy zagadkowego artefaktu. Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na całej planecie spod ziemi wyłaniają się ukryte przez tysiące lat, kolejne elementy kolosalnych posągów-robotów. Skąd się wzięły? Czemu miały lub mają służyć? Jaka rola przypadnie Rose w rozwikłaniu zagadki?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 420
Insane | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Pomysł na fabułę jest świetny, naprawdę. Cudowny, świeży i zaskakujący. Nigdy nie czytałam powieści o podobnych wydarzeniach. Zafascynowana sięgnęłam więc po książkę i... o, nie. Czyżby powtórka z Love, Rosie, gdzie pozbawiona narratorskiej formy struktura pozbawiła mnie czytania przyjemności i tak już średniej książki? Przyznaję, zamysł był dobry. Śpiący giganci to zbiór wywiadów, zapisków oraz dzienników pokładowych. Nie mogłam oderwać się przez pierwsze kilkadziesiąt stron. Co, dlaczego, po co? Mnóstwo pytań kłębiło się w mojej głowie.

Niestety, im dalej brnęłam w fabułę, tym mniejsze okazywałam zainteresowanie. Jak poczuć jakąkolwiek więź z postaciami, jeśli czytelnik nie ma szans ich poznać? Ich zachowań, reakcji, odruchów. Niemalże bezosobowa forma sprawiała, że czułam się jak natrętny obserwator, który wykradł poufne dane tajnej organizacji. I na dodatek nic ciekawego w zapiskach nie znalazł... Autor nieudolnie próbuje stworzyć namiastkę prawdziwej narracji i skupia się nieco na relacjach pomiędzy członkami załogi. Niestety na tle całej historii wydaje się to całkowicie zbędne. Przyznaję, że omijałam pewne fragmenty, żeby w końcu dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi.

Nie wydaje mi się, że mogłabym wypowiedzieć się na temat Śpiących gigantów bardziej szczegółowo. Niestety, mnie forma wywiadów kompletnie nie przypadła do gustu. Powieść wydaje się przez to całkowicie bezosobowa. A w momencie, kiedy ani nie porywa mnie akcja, ani nie przyciągają bohaterowie lub ciekawszy styl... no cóż. Co więcej, brak szczegółów jeszcze bardziej potęgował mój brak zainteresowania. Ile lat, kiedy, gdzie? Autor zbyt często używał ogólników. Być może książka ta znajdzie swoich odbiorców, ale mnie w ogóle nie poruszyła. Zabrakło tutaj wyjątkowości, którą sam opis oraz okładka zwiastują. Mnie niestety nie urzekła i wymęczyła.

RECENZJA POCHODZI Z: https://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chmury z keczupu

Wydawnictwo Papierowy Księżyc często stawia na książki, które mają zapewnić czytelnikowi coś więcej, aniżeli prostą rozrywkę. Mają one zmusić go, by z...

zgłoś błąd zgłoś błąd